tomasdyg
04.04.04, 17:46
Fotomodelki, modelki, kobiety dające się sfotografować w sesji zdjęciowej dla
kolorowego magazynu - tu cytat, to: "prostytutki" - skąpo odziane obiekty
seksualne "do zjedzenia".
Napisała to kobieta w liście do nr 13."Wysokich obcasów". Feministyczna
political correctness, w polskim wykonaniu, nakazuje kobiecie chwalić się
jedynie...... intelektem, każda prezentacja "plugawego" ciała czyni z niej
towar, prostytutkę, odczłowiecza. Ta tresura wyrabia wstyd, dla ciała..... i
pogardę, ostracyzm wobec kobiet, które się go nie wstydzą.
- Czy polski feminizm, w swej skrajnej postaci, zmierza w kierunku
średniowiecza?
- Czy pięknego ciała trzeba się wstydzić i czy pokazanie go, rzeczywiście
uwłacza kobiecie?
- Czy osobiście zgodziłybyście się na sesję zdjęciową dla kolorowego
magazynu?