Dodaj do ulubionych

Areszt domowy

27.10.10, 11:25
Jestem uziemiona.
Antonio wzial oba zestawy kluczy do pracy:(

Co robic?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:28
      zadzwonić do Antonia, niech wyśle taksówką klucze, niech taksówkarz nimi cię wyzwoli z pułapki.
      • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:34
        To chyba tez nie najlepsza opcja, on nie zawsze moze wyjsc z pracy, chociazby nawet do taksowki...
        Poza tym ma byc w domu o piatej i mnie wowczas uwolni.
      • piotr_57 Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:35
        Jasne :D:D:D
        Po drodze dorobi trzeci komplet, a pojutrze będzie mogła podłogi zapastować, bez żadnego problemu:D:D:D:D
        • alpepe Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:41
          No to teraz piotr skup się. Bierzesz klucze do koperty, zaklejasz, podajesz adres i nr telefonu. Taksówkarz podjeżdża pod dom, dzwoni do drzwi lub telefonem, cafem mówi: proszę otworzyć koperę, taksówkarz rozdziera papier, wkłada klucz w zamek, voila.
          Myślisz, że przypadkowo wozi ze sobą wosk, by zrobić pasuwkę (pasówkę?)?
          • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:47
            Pomysl niezly, ale odpadl.
            Komorka Antonia wylaczona na amen i sie nie wlaczy pewnie, poki on pracy nie skonczy:/
            • alpepe Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:21
              właściwie, to powinny być trzy komplety kluczy. Any idea, gdzie jest trzeci?
              • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:26
                > właściwie, to powinny być trzy komplety kluczy. Any idea, gdzie jest trzeci?

                Tak - u jego kolezanki z pracy...
                Na wszelki wypadek, gdyby kiedys sam klucze w domu zatrzasnal.
                A kolezanka w pracy z nim, a jego komorka milczy:D
          • piotr_57 Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:03
            Nie. Skanuje klucz przez kopertę:)
          • piotr_57 Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:07
            Powiem Ci więcej :) są maszyny ,zwane drukarkami 3D, na których dorobi te klucze nie skanując ich i nie wyjmując z koperty.
          • piotr_57 Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:13
            alpepe napisała:

            > No to teraz piotr skup się.

            Wiem, że jesteś ode mnie wielokrotnie inteligentniejsza:), nie musisz mi o tym, w każdym poście, przypominać :(
            • alpepe Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:20
              Ta, skanuje. Po co tyle zachodu, jak widziałam ostatnio na austriackim filmie, jak facet wziął łom i bach!
    • ursyda Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:28
      balkon?:D
      • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:35
        Balkonu nie mamy, za to jest okno - mieszkamy na parterze;)

        Mozna je uchylic i w zasadzie taki mam plan... z drugiej strony boje sie tak otwarte mieszkanie na dluzej niz 15 minut zostawic - okno jest od ulicy.
        • piotr_57 Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:42
          Jak Cie zobaczą , że wyłazisz przez okno to Cie skują zanim zdążysz słowo powiedzieć. :D
          • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:48
            To jeszcze nic. Gorzej, jak zobacza, ze przez to okno z ulicy wlaze! :D
    • bijatyka Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:29
      A no właśnie. A tak zachwalałaś Szwajcarię, że tam można drzwi otwarte zostawiać ! No !
      • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:31
        > A no właśnie. A tak zachwalałaś Szwajcarię, że tam można drzwi otwarte zostawia
        > ć ! No !

        No tam mozna bylo.
        Tu tez mozna by bylo, tylko ze drzwi do mieszkania sa na zatrzask i do domu tez na zatrzask:/

        Jak wyjde to nie wroce;)
        • bijatyka Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:34
          Zostaw kapcia między drzwiami a futryną !
          • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:49
            A drzwi do domu? Ktorys sasiad na pewno zamknie:/
            To taki ryzyk fizyk troche...
        • piotr_57 Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:36
          Wrócisz z Antoniem:)
        • figgin1 Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:37
          A, to nie jest tak źle :)
        • asqe Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:50
          A nie moglabys wpasc do niego do pracy na sekundke, zeby ci tylko te klucze podal?
          Mnie sie tak zdarzylo kiedys, z tym, ze ja wyszlam i sie zatrzasnelam nie majac kluczy i bedac absolutnie pewna, ze mam je w torebce a jakos mi sienie usmiechalao czekac na lubego ponad 6 godzin :)
          • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:52
            Nie bardzo... Komorke Antonio ma wylaczona na amen.
            Mam do z sali operacyjnej wywolywac? :D
    • wicehrabia.julian Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:48
      cafem napisała:

      > Antonio wzial oba zestawy kluczy do pracy:(

      jakim cudem? grzebał ci w torebce? dziwne...
      • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:54
        > jakim cudem? grzebał ci w torebce? dziwne..

        Nie trzymalam kluczy w torebce, tylko byly gdzies rzucone.
        On swoje tez gdzies zawsze rzuca, do tego raz bierze klucze moje, raz swoje, wiec latwo sie zamieszac:)

        A nawet, jakby grzebal mi w torebce, to co?
        Torebka rzucona na srodku pokoju, otwarta, niech se patrzy:)
        • wicehrabia.julian Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:57
          cafem napisała:

          > On swoje tez gdzies zawsze rzuca, do tego raz bierze klucze moje, raz swoje, wi
          > ec latwo sie zamieszac:)

          jak się jest bałaganiarą to trzeba ponosić smutne tego konsekwencje - niech to dla ciebie będzie nauczka :)
    • cafem Ale w zasadzie pytanie brzmialo... 27.10.10, 11:51
      Pytanie brzmialo - co robic? Co robic w areszcie przez tyle godzin?
      W planie byla scianka wspinaczkowa i bieganie, pojscie na zakupy...

      Caly dzien w scrabble przegrac chyba nie mozna? ;)
    • berta-live Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:56
      Myślałam, że wątek o Polańskim. Ale przypomniałam sobie, że ty juz nie w Szwajcarii. ;P

      Podobno w UK też nie maja takiej paranoi jeśli chodzi o zamykanie drzwi. Zawsze możesz wyjść oknem albo zostawić otwarte drzwi. Przynajmniej sprawdzisz na własnej skórze czy to prawda, że jak się drzwi nie zamyka to okradają mieszkanie. ;)
    • masher Re: Areszt domowy 27.10.10, 11:59
      wyjdz oknem :D pomysl co to bedzie jak to nie byl przypadek i tak mu zostanie hehe
      • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:10
        > wyjdz oknem :D pomysl co to bedzie jak to nie byl przypadek i tak mu zostanie h
        > ehe

        Juz pomyslalam.
        Dorobie jutro sekretny zapasowy zestaw kluczy:D
    • megi1973 Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:01
      cafem napisała:
      > Jestem uziemiona.
      > Antonio wzial oba zestawy kluczy do pracy:(
      > Co robic?

      jak się ma takiego gamoniowatego faceta-to nie pozostaje nic innego jak tylko się upić hahaha.A tak przy okazji-skoro już się pochwaliłaś że pracuje na sali operacyjnej to aż strach pomyśleć co taki roztargniony Antek może zostawić w ciele pacjenta (chyba że on tam tylko zamiata hahaha)
      • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:08
        Moze i gamon, za to najlepszy na swiecie:)

        A upije sie pewnie wieczorem - razem z nim:D
      • marguyu Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:19
        megi,
        twoj wpis wrecz urzeka zyczliwoscia, poczuciem humoru i kompletnym brakiem zawisci.
        Lamentable!
        • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:25
          > megi,
          > twoj wpis wrecz urzeka zyczliwoscia, poczuciem humoru i kompletnym brakiem zawi
          > sci.
          > Lamentable!

          Widzisz, Marguyu, nie kazdy ma szczescie trafic na fajnego gamonia:)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:12
      Co robić?

      A wybierałaś się gdzieś?
      Bo jeśli nie to problemu nie ma.
      • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:16
        > A wybierałaś się gdzieś?

        Na scianke. I pobiegac.

        > Bo jeśli nie to problemu nie ma.

        Jest. Bo teraz nie wiem, co ze soba zrobic. Nudzi mi sie:P
        • soulshunter Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:19
          pobiegaj po mieszkaniu i wdrap sie na szafe
          • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:23
            Te swiezo malowana? :D
            • soulshunter Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:30
              przeciez sie nudzisz. Pomalujesz jeszcze raz.
              • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:33
                > przeciez sie nudzisz. Pomalujesz jeszcze raz.

                Co to, to nie!
                Malowanie jest fajowe, tylko potem to diabelstwo 18 godzin schnie! :D
                • soulshunter Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:36
                  no w sumie racja, przez 18 godzin idzie sie zanudzic na smierc.
    • soulshunter Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:18
      kiedy trzeci raz zatrzasnalem samochod i straż musiala mi go otwierac dorobilem klucz ktory nosilem w portfelu. Polecam podobne rozwiazanie.
      • marguyu Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:21
        Najlepiej noscie klucze na sznurku na szyji ;)

        cafem,
        poczytaj albo konwersuj z nami. Pelno tu uroczych ludzi w rogdzaju megi czy maggi, czort wie. Moze byc wesolo ;)
        • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:35
          > cafem,
          > poczytaj albo konwersuj z nami. Pelno tu uroczych ludzi w rogdzaju megi czy mag
          > gi, czort wie. Moze byc wesolo ;)

          To tez zrobic zamierzam.

          Zaraz wywleke na forum serie swoich problemow egzystencjalnych:D
    • jane-bond007 Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:20
      zadzwon do szpitala do jakiejś rejestracji co by Ci Antonia namierzyli i dalej z tą taksą lecimy :P

      ew. daj se spokój, wydepiluj się, pomaluj paznokcie, wysprzątaj chałupę i ugotuj obiad z resztek - takie są najlepsze :)
      • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:32
        > ew. daj se spokój, wydepiluj się, pomaluj paznokcie, wysprzątaj chałupę i ugotu
        > j obiad z resztek - takie są najlepsze :)

        Jane - ja i sprzatanie?
        Ja i gotowanie???

        Depilowac sie i tak zawsze depiluje, a pazury wczoraj wymalowalam... Chyba, ze z nudow kolor zmienie:)
        • jane-bond007 Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:37
          faktycznie przesadziłam :)

          hmm.... no to siedz na necie :)
          • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:42
            > faktycznie przesadziłam :)
            >
            > hmm.... no to siedz na necie :)

            Juz mowisz rozsadniej:D
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:29
      > Antonio wzial oba zestawy kluczy do pracy:(
      Pisz pozew :D
      • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:36
        > Pisz pozew :D

        Hahaha! :D
        • soulshunter Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:38
          nie haha, tylko za bezprawne ograniczenie wolnosci sie siedzi.
          • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:44
            > nie haha, tylko za bezprawne ograniczenie wolnosci sie siedzi.

            Hahahaha! Soul, jak Ty bosko mi humor poprawic umiesz:)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Areszt domowy 27.10.10, 12:30
      I między innymi dlatego mam xboxa, jeżeli kiedyś zostanę zatrzaśnięty w domu to prędzej umrę z głodu niż z nudów :)
    • zygfrytt Re: Areszt domowy 27.10.10, 13:54
      Grzecznie czekaj.
    • exorbitante Re: Areszt domowy 27.10.10, 14:24
      Zrób pranie (może być w zimnej wodzie, sprawdzisz czy dopiera i odpiszesz w moim wątku ;)

      • cafem Re: Areszt domowy 27.10.10, 14:31
        Ja czesto piore w zimnej.
        Dopiera sie. Albo inaczej - przestaje smierdziec:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka