27.10.10, 16:35

Czy któraś z Was urządza swojemu mężowi / chłopakowi ciche dni? Jaki jest cel takiego zachowania? ;) Zawsze mnie to zastanawiało, ja nie potrafię długo chować urazy.
Obserwuj wątek
    • zetka50 Re: Ciche dni 27.10.10, 16:39
      U mnie nigdy nie było cichych dni :)
    • cafem Re: Ciche dni 27.10.10, 16:41
      > Czy któraś z Was urządza swojemu mężowi / chłopakowi ciche dni?

      Nie, az tak bardzo mi sie nie nudzi:D
    • m-kow Re: Ciche dni 27.10.10, 16:57
      No wiesz, jest ryzyko ze mu sie spodoba ta cisza... :-)
    • salma75 Re: Ciche dni 27.10.10, 17:02
      Nie, szkoda życia.
      • usunelamkonto Re: Ciche dni 27.10.10, 17:29
        chyba jeszcze tak nie mialam. dzisiaj sie troche posprzeczalam z ukochanym i mamy o tym rozmawiac wieczorem, jestem ciekawa co bedzie dalej. ogolnie napisze ze nie lubie takich cichych dni i wszelkie konflikty chce doprowadzic do porozumienia i do wyciszenia obu stron w dzien klotni albo na drugi dzien maks
    • jagoda_pl Re: Ciche dni 27.10.10, 17:23
      Nie, nie potrafię.
      • 83kimi Re: Ciche dni 27.10.10, 17:32
        Nie, to nie ma sensu. Lepiej pogadać i wszystko sobie wyjaśnić.
    • zainteresowany_live Re: Ciche dni 27.10.10, 17:59
      Żle postawione pytanie. Powinno być - czy mężowie urządzaja wam ciche dni?
      A propos. Tyle czasu siedzicie na FK i jak wy znajdujecie jeszcze czas/chęć na pogaduszki z mężami. ;D
      • menk.a Re: Ciche dni 27.10.10, 18:24
        Właśnie. Wszak to baby są gadułami.:P

        Ja ze swoim mężem nie gadam. My piszemy do siebie listy atramentem przesympatycznym.:P
        • piotr_57 Re: Ciche dni 27.10.10, 18:27
          Ja ze swoim mężem też nie rozmawiam :)
          Wolę gadać z cudzymi żonami :D
          • tastefully7 Re: Ciche dni 27.10.10, 18:38
            Zdarzają się :) Ale jednak wolę wyjaśnić, porozmawiać...
    • jane-bond007 Re: Ciche dni 27.10.10, 18:38
      czasem strzele focha, on też ale żeby naburmuszać sie na kilka dni... ?
    • virtual_woman Re: Ciche dni 27.10.10, 19:31
      Nie. Jestem bardzo gadatliwa, milczenie mnie boli :P
    • rzeka.chaosu Re: Ciche dni 27.10.10, 20:42
      Nie cel, ale przyczyna jest ważna. Ciche dni można sobie nawzajem urządzać. Jak trzeba odpocząć po jakimś spięciu. Cel: przywrócenie równowagi. Wiadomo, że od razu po kłótni nie będzie się gruchać jak dwa gołąbki. ;P
      • salma75 Re: Ciche dni 27.10.10, 20:45
        rzeka.chaosu napisała:

        > Nie cel, ale przyczyna jest ważna. Ciche dni można sobie nawzajem urządzać. Jak
        > trzeba odpocząć po jakimś spięciu. Cel: przywrócenie równowagi. Wiadomo, że od
        > razu po kłótni nie będzie się gruchać jak dwa gołąbki. ;P

        Rzeczko, ale zaraz dni??
        Nam się zdarzają ciche godziny, no góra 2-3, potem jedno albo drugie przychodzi zagadać, zwykle z uśmiechem, co rozładowuje napięcie. I rozmawiamy wtedy, roztrząsamy problem jeśli jest taka potrzeba.
        • rzeka.chaosu Re: Ciche dni 27.10.10, 20:50
          Mieszkacie pod jednym dachem to długo się kłócić nie można. Mnie się zdarzyły ciche miesiące: w sumie to zerwanie było i powrót. :D Ale już z tego wyrastamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka