Dodaj do ulubionych

Rzeczy najbardziej przereklamowane.

    • olewka100procent Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 01.11.10, 18:06
      uroda polek
    • cartman71 Zdrowo masz nawalone we łbie 05.11.10, 23:31
      sex, dzieci, wnuki to rzeczy? A to ci...bezbarwny, znudzony życiem piernik. Ja pierdziele mam nadzieję, że nikomu życia nie zatruwasz pierdołami zrodzonymi chyba w zapitym móżdżku
    • antykonformista dla każdego coś innego 05.11.10, 23:33
      przereklamowane jest to, co pozornie ma być fajne a w bilansie więcej jest strat, niż zysków.


      często tak jest z małżeństwem.
      z posiadaniem dzieci.
      z karierą
      seksem, partnerami
      alkoholem, papierosami
      podróżami
      czytaniem książek nawet

      u każdego będzie to inna rzecz. dlatego jak coś nie pasuje, to jak najszybciej z tego rezygnować.


      i tu jest właśnie pułapka posiadania dzieci. z tego ciężko zrezygnować sobie ot tak. zresztą w tym samym kierunku zostało usankcjonowane małżeństwo. i wiele wieków tak właśnie działało.


      wolność. zdrowo rozumiana. to jedyna rzecz, która przereklamowana NIE jest. niestety, większość populacji do tak pięknej rzeczy nie dorosła. konformiści ją odrzucają upadlając się, a nonkonformiści wypaczają, robiąc z niej jakiś cyrk na kółkach i pompowanie własnego ego....
    • dr_pitcher Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 00:24
      piotr_57 napisał:

      > Według mnie : sex, wnuki, dzieci.
      > Kolejność nie jest przypadkowa :)

      Czyli w sumie seks i jego konsekwencje
    • shosanaaa Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 00:46
      seks i małżeństwo,
      produkty bio,
      Lady Gaga,
      Big4,
      praca i kariera

      wychodzi na to ze i samo zycie :D
    • cassiel Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 01:02
      długie jesienne/zimowe wieczory z ciepłą herbatą i dobrą książką
    • uknown życie jest przereklamowane 06.11.10, 01:21
      większość ludzi na świecie na choojowe życie, w którym zmaga się z losem, brakiem kasy, brakiem perspektyw, ogłupiającą pracą, kieratem codziennych obowiązków, niemożnością robienia tego co się chce, zawiedzionymi nadziejami, chorobami, starością, itp. więc po co w ogóle żyć?
      • zainteresowany_live Re: życie jest przereklamowane 06.11.10, 05:00
        Jak się tak ma to nie warto.
      • akle2 Re: życie jest przereklamowane 06.11.10, 21:34
        Ja się zawsze zastanawiałam nad fenomenem ludzi spadających na cztery łapy. Stracą pracę - zaraz znajdą jeszcze lepszą, jak studia to od razu trzy fakultety, jak miłość to typowy harlekin, jak rodzina to dom z ogródkiem, ładna żona, ładne dzieci, ładny pies i ładny samochód w garażu. Ci są w mniejszości, ale są. Nie zazdroszczę. Bardziej zdumiewam.
    • lolenna Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 08:19
      polskie wesela i komedie
      śnieg
      wakacje w kurortach nadmorskich
      Bóg
      piwo
      przeznaczenie
      sushi
      • dziewczyna.briana Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 08:49
        Przereklamowana jest tylko i wylacznie sama reklama. Jest wszedzie, w telewizji, na spacerze, w szkole, w domu. Wszystkie inne zjawiska typu piwo, seks, dzieci, snieg i wszystkie inne wyzej wymienione sa piekne i wazne i uzyteczne i mozna i nalezy je albo wybrac jako element zycia albo je z tego zycia wyrzucic.
        That's it.
        • cyjano.de.bergerac Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 09:47
          Z reklama jest tak samo jak z piwem i seksem. Moze byc marna, moze byc fantastyczna. Polecam chocby jeszcze ciepla reklame Skody Fabii RS, do znalezenia na youtube'ie.
    • baalsaack Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 09:48
      Z seksem się zgadzam, pozostałych dwóch mam nadzieję nigdy nie doświadczyć.
      • baalsaack Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 09:52
        A, dodałbym jeszcze poezję i wino. Zaznaczam, że to moje osobiste odczucia i nie wątpię, że wymienione przeze mnie rzeczy dla innych mogą być czymś niezwykłym.
    • jannicke Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 10:01
      dzieci, wnuki- nie wiem. jesli chodzi o sex, to nie zdadzam sie w 100%.
    • permanentne_7_niebo Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 10:31
      Miłość - jeden wielki shit, który się kończy
      Człowiek - zawodny, niestały, bywa, że zakłamany, daleko mu do ideału
      Przyjaźń - jak przyjdzie co do czego, to ludzie zawodzą
      Etyka, Moralność, Zasady, Ideały - cholernie przeszkadzają w życiu, zwłaszcza zawodowym, a nijak się cholerstwa nie można pozbyć
      Seks - poniekąd też, niesamowite doświadczenie, ale przereklamowany jest, przesyt seksu
      Rodzina - wygodniej jest być niezależnym, jeśli się ma taką możliwość
      Dzieci - nie mam, ale jestem przekonana, że to przekleństwo
      • permanentne_7_niebo Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 10:33
        O wszelkich rzeczach materialnych typu zdrowa woda, odmładzający krem, wartościowe serki i buty, dzięki którym będziesz szczęśliwy (a bez nich nijak) nie wspomnę.
        • jael53 Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 11:55
          Do tej listy dorzucę największe świętości ostatniego czasu - święte emocje i święty psychobiznes.

          Na reklamę słodkości rodzinnych, "tych jedynych" tudzież "umamusienia", nie dałam się złapać.
    • zewszad_i_znikad Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 11:36
      Zdecydowanie zgadzam się co do tego, że seks (poprawna pisownia!) jest przereklamowany. Moje ostatnio ulubione określenie: "nadwyżka znaczeniowa seksu". Przy czym sama nie jestem w stanie uznać, że do seksu powinny się stosować dokładnie te same zasady, co do najbardziej przypadkowej innej sfery życia - choćby dlatego, że dla większości ludzi jest czymś ważnym, musi być poddany pewnym zasadom (osobiście: nie uważam i uważać nie będę, że seks bez miłości i/lub przywiązania jest w porządku). Mnie chodzi bardziej o istnienie nakazu pozytywnego stosunku do seksu, czynienie dziwolągów z osób, które nie chcą uprawiać seksu. "Nie wiesz, co tracisz" - czy powie się tak komuś, kto nie lubi śliwek albo kalafiora? Osobiste upodobania! Tymczasem nierzadko wręcz zaprzecza się możliwości istnienia szczęśliwych osób żyjących aseksualnie.
      Inne? Dla mnie wybitnie przereklamowany jest alkohol. Moje kubki smakowe nie są w stanie przystać na twierdzenie, że wino ma wysublimowany bukiet smakowy. Nie są w stanie uznać, że szampan to lotna elegancja. Nie są w stanie dojść do wniosku, że piwo ma interesujący posmak. Moje odczucia na poziomie wręcz komórkowym sprawiają, że picie alkoholu byłoby dla mnie aktem masochizmu. Przede wszystkim z tego powodu zostałam całkowitą abstynentką (no dobra, jeden jedyny wyjątek: od czasu do czasu kulka lodów malaga. Ale już na Sylwestra - z dumą ze swej odrębności - dziecięcy szampan Piccolo). Nie uważam, by działanie alkoholu czyniło czymś wartym zachodu wlanie go jakoś w siebie - wręcz przeciwnie, uważam alkohol za ogłupiacz, a obecną politykę narkotykową m.in. za prześladowanie przez osoby o orientacji alkoholowej osób o innej orientacji używkowej. Zwracam uwagę, że w naszej kulturze niechęć do alkoholu też nie jest czymś przezroczystym, jak wspomniana wyżej hipotetyczna niechęć do śliwek lub kalafiora - zależnie od otoczenia może, owszem, zostać przyjęte, ale może też spotkać się z drwiną lub usilnym namawianiem na "kieliszek dla towarzystwa".
      Mogłabym wspominać o jeszcze różnych rzeczach, ale seks i alkohol wydają mi się chyba najmocniej obwarowane potoczną ideologią, która wzbrania ludziom podważać ich domniemaną wspaniałość.
    • krwa Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 12:16
      Audi/VW i s-ka oraz Actimel. Mnóstwo innych rzeczy. Wszystko prawie.
      Sex to nie rzecz. Dziecko tym bardziej.
      • tamade Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 12:38
        -dzieci jako decydujące o wartości kobiety, bo staje się matką, odnajduje sens życia i takie tam farmazony.
        - spotkania rodzinne. Horror i makabra. Szczególnie, gdy pojawiają się ciotki i wujkowie, których się nie znosi, a uprzejmym być powinno.
        - święta. Bachanalia komercji i konsumpcjonizmu.
        - bóg, w odmianach wszelkich. I tak wszyscy wielbią bożka-mamonę.
        - przyjaźń. Można mieć 1-2 prawdziwych, sprawdzonych. Reszta zwana przyjaciółmi - to tylko znajomi, nie sprawdzeni w boju, np. cięzkiej chorobie.
        -większość kosmetyków. Strata kasy.
        - ogromna większość suplementów. Naciąganie leszczy.
        - fundusze inwestycyjne. Wypadają marnie w porównaniu do benchmarków. Lepiej samej inwestować na giełdzie.
    • tatayoolki Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 12:31
      świeże powietrze :)
    • klarak Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 06.11.10, 13:40
      sex może przereklamowany, ale za to fajny, dzieci (swoje!) uwielbiam, wnuków podejrzewam, że spoko są:)
      jak dla nie zdecydowanie przereklamowana jest pogoń za wyglądem jak z fotoszopa, szybkie auta i ciuchy z sieciówek
    • froobek Dzieciństwo 06.11.10, 16:15
      Nie mogę słuchać, że jest takie cudowne.
      Moim zdaniem, jak jest się dzieckiem, to po kilka razy dziennie świat się człowiekowi wali - a to misia nie można znaleźć, a to głód straszny, a to trzeba już zejść z huśtawki. Nikt dorosły nie wytrzymałby, gdyby doświadczał codziennie tylu proporcjonalnie dla siebie dużych problemów. Dziecko nie ma do niczego dystansu, wszystko przeżywa całym sobą. Nie może się w świadomy sposób rozwijać i doskonalić, nie bierze odpowiedzialności za swoje czyny - co dla mnie jest solą życia. Konieczności przejścia przez system edukacyjny, szczególnie w polskim wydaniu to już w ogóle nie skomentuję. Uważam, ze dzieciństwo jest potworne i należy jak najszybciej przez nie przejść (posyłajcie pięciolatki do zerówki!). Potem można odetchnąć. Ja zaczęłam się dobrze czuć w życiu, gdy zaczęłam w trakcie studiów pracować. Ulga, nareszcie prawdziwe życie, odpowiedzialność, rozwój.

      Przy tym dzieciństwo miałam tak zwane szczęśliwe. Szczęśliwe czy nie, to tylko lepszy lub gorszy wariant okresu, który jest z definicji do niczego.
      • baalsaack Re: Dzieciństwo 07.11.10, 19:57
        Dla mnie jednak dzieciństwo było wspaniałym okresem, a przynajmniej tak je wspominam. Na pewno nie jest (dla mnie) przereklamowane. Przereklamowane są dla mnie inne okresy w życiu: liceum, studia.
    • jane-bond007 Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 07.11.10, 21:44
      leki diagnozujące przyczynę bólu, jogurty poprawiające przemianę materii, zdrowe soki dla dzieci oraz biszkopty dla dzieci oraz danonki bez których dzieci nie będą miały zdrowych kości i zębów, gwiazdy takie jak Pani Foremniak czy Doda, piosenkarki nie umiejące śpiewać, głupkowate teleturnieje w stylu: jazda na lodzie czy jak to sie tam zwało, seriale tasiemce do porzygania, polskie komedie ostatnich lat, 80% kosmetyków ktore m.in zatrzymuja H2O w skórze :)), szampony namierzające ubytki we włosach i regenerujące je, kostki soli i glutaminianu nadające SMAK potrawie, proszki do prania które wręcz osaczają plamę ... oj sporo tego jest :)
    • megi1973 Re: Rzeczy najbardziej przereklamowane. 08.11.10, 11:47
      zgadzam się z Piotrem w 100% !!! mówicie,że seks nie bo jesteście jeszcze młodemale i wam to kiedyś sie znudzi. Dodałabym : ślub/wesele i TV

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka