Dodaj do ulubionych

Mam cwierc wieku i wielki dól :-((((((

06.04.04, 20:14
Jutro koncze 25 lat!!!! Nic madrego ani wielkiego jeszcze w zyciu nie
zrobilam. Jeszcze nic nie osiagnelam. Pieniedzy z konta na razie ubywa i nie
zapowiada sie by bylo lepiej. Mam faceta ale nie wiem czy chce z nim spedzic
reszte zycia: lecz boje sie ze na szukanie drugiej polowki juz za pozno. Na
dzieci i malzenstwo sie na razie nie zapowiada. W dalszym ciagu sie ksztalce.
Pracuje dorywczo. Na dodatek nie umiem sie za dlugo w jednej pracy utrzymac.
Rutyna powoduje ze mam ochot uciec w inny swiat, do innych ludzi. Perspektywa
typu praca-dom-weekendowa rozrywka-praca-dom powoduje ze dostaje bolu
brzucha. Poradzcie jak sie odnalezc. Jak uspokoic ducha. Jak przestac gonic
za nie-wiadomo-czym a umiec odnalezc sie na dluzej w jednym miejscu przy
jednym czlowieku w jednym zawodzie ? Wisze pomiedzy dwoma stanami: raz
szczesliwosci raz poczucia beznadziejnosci i bezsensownosci mej egzystencji.
Mam tak niestabilny charakter, ze decyzje podejmuje pod wplywem emocji, zas
jesli mnie cos zafascynuje musze-to-miec albo taka-wlasnie-byc. Za chwile mi
sie to znudzi i odnajduje inna fascynacje. Czasem wystarczy ze obejrze w tv
reportaz o jakims np zawodzie, hobby, kraju, osobie a momentalnie odczuwam
silna potrzebe zmiany w swoim zyciu, zmiany siebie, mej pracy, miejsca
zamieszkania. Pozniej popadam w dol bo rzeczywistosc daje sie we znaki. Wtedy
ze stanu euforii i sily do dzialan popadam w przygnebienie i moge calymi
dniami gapic sie bezmyslnie w tv badz po raz setny ogladac Titanica.
Poradzcie bo zwariuje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • mobypussy Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 06.04.04, 20:36
      moze po piwie?
      ja jestem ciut mlodsza ale tez mam takie doly.
      czasami effortil mnie ratuje (tabletki na podniesienie cisnienia)
      jednak nie ma tego co dobre, zimne piwko! :)
      bo tak naprawde to najlepsze jest przed nami!
      • losiu4 Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 11.04.04, 08:55
        mobypussy napisała:

        > moze po piwie?
        > ja jestem ciut mlodsza ale tez mam takie doly.
        > czasami effortil mnie ratuje (tabletki na podniesienie cisnienia)
        > jednak nie ma tego co dobre, zimne piwko! :)

        oj tak, zimne piwko jak najbardziej tak :D no chyba, że przeziebienie rozbiera.
        Wtedy nie ma jak piwny grzniec :)

        Pozdrawiam

        Losiu
    • Gość: Randall Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( IP: 195.245.217.* 06.04.04, 22:40
      > Perspektywa
      > typu praca-dom-weekendowa rozrywka-praca-dom powoduje ze dostaje bolu
      > brzucha.

      A jaką widzisz alternatywę? Tak żyje większość ludzi, tj. tych szczęśliwców,
      którzy mają pracę.
      Jeśli to nie jest dla Ciebie, to zastanawiam się, co.
    • Gość: nebbia Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.04.04, 22:46
      skąd ja to znam? czułam się dokładnie tak samo aż... zostawił mnie facet. Świat
      się zawalił, przeżyłam to strasznie. pół roku z życiorysu mi wypadło.
      Odchorowałam to rozstanie i wzięłam się za siebie. Dobrze się zastanowiłam
      czego chcę, gdzie chcę pracować, co robić. Teraz już wiem, w jakiej firmie będę
      pracowac i wytrwale do tego dążę, wszystko zaczęło się jakoś układac.
      trzba wyznaczyć sobie cele, jasne i wyraźne. to nie jest proste. podejrzewam,
      że jessteś "osobą renesansu" umiesz zrobić wszystko do czego się dotkniesz.
      Przeczytaj "Tango z motylem" dachówny, to docenisz to co masz. Jak docenisz
      właśnie to co masz, to zaakceptujesz siebie. jak zaakceptujesz siebie,
      postawisz sobie cel. A potem? To kwestia uporu i wytrwałości. I nie musisz być
      taka jak ktoś i miec tego co zobaczysz, bądź sobą, masz już dużo. Powodzenia
    • Gość: Crasty to sa objawy jakie ma.... IP: *.dialsprint.net 06.04.04, 22:56
      typowa k...... wedrowniczka
    • Gość: charlie_x Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( IP: *.tvgawex.pl 06.04.04, 23:20
      ..ee lekkie naduzycie te twoje ćwierć wieku.Jeśli odrzucisz pierwsze mniej
      więcej pięc lat wczesnego i nie w pełni świadomego dzieciństwa to..masz ledwo
      dwadzieścia wiosen.Zwykła nuda cię zżera ot co...z mojego doświadczenia masz do
      wyboru:..robienie kariery , urodzić dziecko, albo..alkoholizm.Tego ostatniego
      oczywiście nie życzę.pozdr.
      • Gość: ciekawa Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 11:08
        Słuszna uwaga. Nuda i tyle Kobieto! Zrób coś ciekawego, zapisz się na jogę,
        tango, basen albo pomaluj mieszkanie we wzorki. No i idź się urżnij, byle nie za
        często. Wszystko przyjdzie naturalnie: dzieci, obowiązki domowe. Narazie
        korzystaj z młodości i z życia, przecież to Ty sama kształtujesz swoje życie i
        ostatecznie nikt nie każe robić Ci tego do czego nie jesteś przekonana.
    • Gość: Richelieu* Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( IP: 217.98.107.* 06.04.04, 23:44
      i pomyśleć, że równie debilne myśli i równie debilną nazwę sama sobie
      wymyśliłam rok temu
      tak to jest, że wpychamy się w ramy czasowych powinności, sami, jak skończeni
      idioci, a potem siedzimy i ryczymy, że się nie wywiązujemy. Zwinąć w rulonik te
      ramy i podpalić

      ma pracę, ma chłoptasia, tęskni za kominkiem i kotem. Jezu.. bo ciągnie do
      pociągu i rakiety. A gdzie ma Cię ciągnąć? to normalne, że ciągnie Cię jednak
      do tego pociągu a nie do kapci i szydełka
      • Gość: ania Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( IP: *.icpnet.pl 07.04.04, 01:29
        Nie przejmuj sie.Jestes jeszcze mloda a to wszystko bierze sie z tego ze sie
        nudzisz...Pozdrawiam
        • Gość: jas wedrowniczek Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( IP: *.sympatico.ca 07.04.04, 02:03
          swietna rada sprawdzona przez wielu, potrzebne pieniadze na jeden bilet otwarty
          dookola swiata, oto co robia mlodzi ludzie o ciut szerszym swiatopogladzie.
          kupuja bilet pakuja plecak i wio.
          jako mloda i studentka mozesz wszedzie legalnie pracowac.
          niestety jeden warunek znajomosc angielskiego.
          w moich podrozach po swiecie, indie, nepal, bali aussie, kiwi, peru, etc.
          spotykalem wielokrotnie takich wlasnie podroznikow. jak sie konczy kasa
          dorabiaja i dalej, trwa to rok albo i dwa, wracaja tak zmienieni ze trudno
          uwierzyc, przestaja byc malkontentami na reszte zycia, masz wiecej pytan napisz.
          • minnetou Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 07.04.04, 03:26
            Gość portalu: jas wedrowniczek napisał(a):

            > swietna rada sprawdzona przez wielu, potrzebne pieniadze na jeden bilet
            otwarty
            >
            > dookola swiata, oto co robia mlodzi ludzie o ciut szerszym swiatopogladzie.
            > kupuja bilet pakuja plecak i wio.

            Ja sobie kompleksow na tym forum nie nie lecze. Nie zazdroszcze tez innym
            lepszej sytuacji materialnej. Mozesz mi jednak wyjasnic, jakim to cudem,
            przecietny czlowiek ma sie wybrac w podroz dookola swiata? Moze rzeszy
            zakompleksionych badz przezywajacych osobiste dramaty ludzi poradzimy po
            prostu: "kup jutro Ferrari" , " zapros znajomych z grupy na wakacje do
            Paryza" ? Oszczedzam sie z wulagaryzmami na forum, ale mnie, kurwa jasna, chuj
            strzelil. jutro wybiore sie do podrozy. Marze cale zycie o Brazylii. Dadza mi?

            Pierdol sie pozerze! I tyle...
            • minnetou Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 07.04.04, 03:32
              ...do BIURA podrozy... z nerwow wyraz zjadlem. przepraszam
            • zdzichu-nr1 Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 10.04.04, 21:22
              Niepotrzebne te nerwy... Dla chcącego nic trudnego - można jeździć trampingiem
              za promile normalnej ceny. Poza tym... mój kumpel na drugim roku studiów
              powyprzedawał wszystkie sprzęty z chałupy starych i poleciał do Indonezji ze 100
              $ w kieszeni. Wrócił po kwartale, zadowolony (starzy byli naturalnie nieco
              mniej zadowoleni;)


      • Gość: Ru Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.04.04, 21:52
        Richelieu jestes wielka:)
    • Gość: beta Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.04, 13:49
      Gdy miałam ćwierć wieku czułam podobnie. Powiem Ci więcej. Mam o 11 lat do
      przodu i nadal jestem tym samym człowiekiem.Człowiekiem który nie przeszedł
      ewolucji.Chociaż wzbogaciłam swój kufer podróżny o wiele wydarzeń, doznań,
      przemyśleń to jednak ciągle czuję w sobie amplitudę nastrojów. Tak już
      jest.Taki jest człowiek.Po to jest raz na dole, żeby odczuć przebywanie na
      górze.Niespokojny duch naszych czasów powoduje, że czujemy się jakbyśmy
      siedzieli okrakiem na bombie zegarowej. A wiesz...bardzo łatwo jest żyć.
      Trzeba tylko przyjąć tę chwiejność nastrojów za coś naturalnego.A na drugą
      połowę - nigdy, nigdy za późno.Wiem to sama.Pozdrawiam.
    • kitus_kotus Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 07.04.04, 15:55
      przed wszystkim rzuc faceta - skoro go nie kochasz (a to sie jednak wie, chyba
      ze jestescie razem nie dluzej niz 3 mies) to poszukaj kogos innego -
      przynajmniej sie rozerwiesz a nuz trafi ci sie cos lepszego. a na szukanie
      milosci nigdy nie jest za pozno - moim zdaniem milosc sama w sobie czyni zycie
      wartosciowym. choc nie wiem czy kazdy ma szanse na znalezienie MILOSCI to warto
      tego szukac i nie poprzestawac na tzw.ZWIAZKU (bez milosci ale "mam kogos"),
      juz lepiej miec wiele milostek (to przynajmniej ciekawe i uczciwe).
      dwa - ksztalcisz sie - ale czy w tym, co cie interesuje? jesli nie - rzuc to i
      znajdz cos co cie zaciekawi (pewnie placisz za nauke - po co placic za cos co
      ci nie daje zadowolenia?)
      trzy - moze faktycznie masz jeszcze nieuksztaltowany charakter i przezywasz
      jeszcze okres dojrzewania, bo ludzie dojrzewaja w roznym wieku(przedstawilas
      opis charakterystyczny wlasnie dla okresu dojrzewania). sa i tego zalety:
      jestes otwarta i ciekawa swiata, moze warto z tego korzystac - zamiast ogladac
      oglupiajace filmy - pojsc do kina na cos nowego. moze sprobowac realizacji
      fascynacji (nawet chwilowych i w ograniczonym zakresie) - bo kazde nowe
      doswiadczenie wzbogaca np. jesli ciekawi cie jakis zawod - sprobuj cos poczytac
      w tym kierunku, moze zalapac sie na jakis staz itp.
      cztery: wcale nie musisz sie "ustabilizowac" niby kto ci kaze - nie masz dzieci
      ani zadnych obowiazkow - rob co chcesz.
      piec: nic nie musisz "osiagac" - to mit ze w zyciu liczy sie precyzyjnie
      zaplanowana kariera. najszczesliwsi sa ludzie ktorzy na kazdym etapie zycia
      realizuja swoje pasje (nawet chwilowe). uczestnictwo w wyscigu szczurow jeszcze
      nikogo nie uszczesliwilo a wielu wpedzilo w nerwice.
      • Gość: Randall Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( IP: 195.245.217.* 07.04.04, 16:13
        > juz lepiej miec wiele milostek (to przynajmniej ciekawe i uczciwe).

        Tu już kiedyś był wątek o tym, że dziewczyna chciała przelotnej miłostki, a
        facet się zakochał - i proszę, problem. To, że przelatywanie przez facetów jest
        ciekawe, nie znaczy, że warto. Myśl o konsekwencjach i licz się z drugim
        człowiekiem.

        Reszta porad kitus_kotus (bez polskich znaków łacina się z tego robi :>)
        całkiem rozsądna...
        • kitus_kotus Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 07.04.04, 18:12
          sorki za lenistwo aenaprawde nie chce mi sie uzywac polskich znakow.
          a milostki - trzeba na tyle umiejetnie wybierac i na tyle uczciwe i
          krotkotrwale znajomosci zawierac zeby sie nie zakochiwali. sa przeciez
          mezczyzni (i pewnie niemalo) ktorzy tez chca wylacznie milostek.
    • kohinor Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 07.04.04, 16:10
      kokieteryjna napisała:

      > Jutro koncze 25 lat!!!!
      Gratulacje!!! :)


      > Nic madrego ani wielkiego jeszcze w zyciu nie
      > zrobilam. Jeszcze nic nie osiagnelam.
      Normalne w tym wieku, nie przejmuj sie :))


      > Pieniedzy z konta na razie ubywa i nie
      > zapowiada sie by bylo lepiej.
      No... to ZUPELNIE normalne w tym wieku! :)))


      > Mam faceta ale nie wiem czy chce z nim spedzic reszte zycia:
      TO PO JAKA CHOLERE Z NIM JESTES???? Po tio tylko , zeby nie odbierali Cie
      ludzie jako starej panny? Po to, zeby miec stalego partnera do seksu????
      BEZ SENSU!!!!


      > lecz boje sie ze na szukanie drugiej polowki juz za pozno.
      Co za pierdoly opowiadasz, ze az smutno sie robi. 25 lat i „za późno na
      szukanie”.
      Bredzisz, panna. Bluznisz.


      > Na dzieci i malzenstwo sie na razie nie zapowiada.
      Pewnie, ze za wczesnie, jeszcze ze 3-5 lat


      > W dalszym ciagu sie ksztalce.
      > Pracuje dorywczo.
      Brawo! Pogratulowac!

      > Na dodatek nie umiem sie za dlugo w jednej pracy utrzymac.
      No to masz problem. DUUUUUUZY problem

      > Rutyna powoduje ze mam ochot uciec w inny swiat, do innych ludzi. Perspektywa
      > typu praca-dom-weekendowa rozrywka-praca-dom powoduje ze dostaje bolu
      > brzucha. Poradzcie jak sie odnalezc. Jak uspokoic ducha. Jak przestac gonic
      > za nie-wiadomo-czym
      Zostan podroznikiem, dziennikarzem, znana wokalistka...



      > a umiec odnalezc sie na dluzej w jednym miejscu przy
      > jednym czlowieku w jednym zawodzie ?
      ...albo DOROSNIJ!!!!!!!!!
      Kurna, takich jak Ty, znam cale mnostwo. Mlodych, wyksztalconych ludzi i
      potwirnie nieszczesliwych bez powodu. Czy naprawde musi was zycie mocno kopnac
      w dupe, zebyscie doceniali to, co macie i przestali kwekac jak stare baby???



      > Wisze pomiedzy dwoma stanami: raz
      > szczesliwosci raz poczucia beznadziejnosci i bezsensownosci mej egzystencji.
      > Mam tak niestabilny charakter, ze decyzje podejmuje pod wplywem emocji, zas
      > jesli mnie cos zafascynuje musze-to-miec albo taka-wlasnie-byc. Za chwile mi
      > sie to znudzi i odnajduje inna fascynacje.
      jestes niedojrzala emocjonalnie histeryczka. Nie znajdziesz dobrej pracy ani
      dobrego czlowieka, jesli tego nie zmienisz.

      > Czasem wystarczy ze obejrze w tv
      > reportaz o jakims np zawodzie, hobby, kraju, osobie a momentalnie odczuwam
      > silna potrzebe zmiany w swoim zyciu, zmiany siebie, mej pracy, miejsca
      > zamieszkania.
      Kazdy tak ma. Ale wiekszosc umie sie znalezc z takimi emocjami w swojej
      rzeczywistosci. Wyjdz z tego telewizyjnego myslenia, stan mocno na nogach,
      umiechnij sie i.... zyj!!!!!!


      > Pozniej popadam w dol bo rzeczywistosc daje sie we znaki. Wtedy
      > ze stanu euforii i sily do dzialan popadam w przygnebienie i moge calymi
      > dniami gapic sie bezmyslnie w tv badz po raz setny ogladac Titanica.
      A jak bedziesz miala 30 lat, zaczniesz pic. A jak 35, stoczysz sie na dno. A
      jak bedziesz miala 40... nie, nie dozyjesz 40-ki z takim nastawieniem do zycia.


      > Poradzcie bo zwariuje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      1. Uspokoj sie.
      2. Dorosnij
      3. Wyp...l telewizor z domu
      4. Idz miedzy ludzi (ale nie marne kopie sitcomow i reklam)
      5. Usmiechnij sie (do siebie PRZEDE WSZYSTKIM)
      6. Czekaj w SPOKOJU 26 urodzin


      Powodzenia
      • anahella Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 10.04.04, 20:13
        Kohinor, nic dodac nic ujac.
    • mario2 mam 40 07.04.04, 16:12
      i dola odkad ukonczylem 25 :)
      imo wszystko- wszystkiego najlepszego i do przodu :)
      • kokieteryjna dziekuje Wam 10.04.04, 19:09
        za slowa otuchy..
        Co nie zmienia faktu ze i tak mam dól !!! :((((
        • analhela Moze cos dla odmiany? 11.04.04, 09:54
          Czolko Kokieteryjna,
          byc moze ze swoim chlopakiem odswiezycie Wasz zwiazek?
          Moge zasugerowac cos interesujacego.
          • mario2 Re: Moze cos dla odmiany? 11.04.04, 12:34
            byc moze ze swoim chlopakiem odswiezycie Wasz zwiazek?
            > Moge zasugerowac cos interesujacego


            trojkacik? :)))
        • Gość: len0x Re: dziekuje Wam IP: *.intertel.net.pl / 195.136.255.* 20.05.04, 13:04
          wyjechać z tego kraju...poważnie!
    • warta Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 11.04.04, 13:14
      A ja wiem co to jest - to jest zwykły strach. Wcale nie nuda. Chociaż 25 lat to
      nie starość to jest to jednak jakiś taki moment kiedy nagle dociera do nas, że
      to nie jest tak, że nadal jesteśmy na początku dorosłości przez co możemy
      próbować wielu rzeczy. Na to wszystko nakłada się presja otoczenia - "ma już 25
      lat, powinna mieć już stałego faceta i wyjść za mąż, powinna myśleć o rodzinie,
      stabilizacji itd". Tyle, że nie każdy jest na to gotów. Ja np. nie jestem. W
      tym roku kończę 25 lat i wiem, że nadal nie czuję sie gotowa na założenie
      rodziny. Nadal nie mam stałej pracy, wciąż pracuję na umowę zlecenie. I boję
      się, boję się jak cholera przyszłości. Bo ja wciąż szukam własnej drogi i
      jeszcze nadal tkwi we mnie mała buntowniczka, która nie zgadza się abym poddała
      się presji otoczenia i robiła to czego oczekują ode mnie inni. Jeszcze chcę o
      sobie decydować, choć czasami zaczynam wątpić czy warto.


      Przeczytałam niedawno fantastyczne zdanie w książce „Smażone zielone pomidory”
      Fannie Flag: „... na Boga nie mogę sobie przypomnieć kiedy tak się zestarzałam.
      Starość po prostu spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Pierwszy raz ją
      zauważyłam w czerwcu tego roku, kiedy leżałam w szpitalu na woreczek żółciowy
      (...) Taka ciężkawa pielęgniarka właśnie robiła mi jedną z tych lewatyw, które
      tam tak lubią, kiedy spostrzegłam, że mam coś na ręce. Była to biała tasiemka z
      napisem Pani Cleowa Threadgoode... 86 lat”. I wiecie - chyba tak chciałabym
      się zestarzeć - nie obserwując ten proces widząc coraz to nowe zmarszczki i
      siwe włosy, ale chciałabym obudzić się pewnego dnia i, z zaskoczeniem,
      stwierdzić - "o!, zestarzałam się".
      • mlodychojrak JA MAM WIEKSZY I NIE NARZEKAM:)))))))))))) 20.05.04, 09:31
        warta napisał:

        > A ja wiem co to jest - to jest zwykły strach. Wcale nie nuda. Chociaż 25 lat
        to
        >
        > nie starość to jest to jednak jakiś taki moment kiedy nagle dociera do nas,
        że
        > to nie jest tak, że nadal jesteśmy na początku dorosłości przez co możemy
        > próbować wielu rzeczy. Na to wszystko nakłada się presja otoczenia - "ma już
        25
        >
        > lat, powinna mieć już stałego faceta i wyjść za mąż, powinna myśleć o
        rodzinie,
        >
        > stabilizacji itd". Tyle, że nie każdy jest na to gotów. Ja np. nie jestem. W
        > tym roku kończę 25 lat i wiem, że nadal nie czuję sie gotowa na założenie
        > rodziny. Nadal nie mam stałej pracy, wciąż pracuję na umowę zlecenie. I boję
        > się, boję się jak cholera przyszłości. Bo ja wciąż szukam własnej drogi i
        > jeszcze nadal tkwi we mnie mała buntowniczka, która nie zgadza się abym
        poddała
        >
        > się presji otoczenia i robiła to czego oczekują ode mnie inni. Jeszcze chcę o
        > sobie decydować, choć czasami zaczynam wątpić czy warto.
        >
        >
        > Przeczytałam niedawno fantastyczne zdanie w książce „Smażone zielone pom
        > idory”
        > Fannie Flag: „... na Boga nie mogę sobie przypomnieć kiedy tak się zestar
        > załam.
        > Starość po prostu spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Pierwszy raz ją
        > zauważyłam w czerwcu tego roku, kiedy leżałam w szpitalu na woreczek żółciowy
        > (...) Taka ciężkawa pielęgniarka właśnie robiła mi jedną z tych lewatyw,
        które
        > tam tak lubią, kiedy spostrzegłam, że mam coś na ręce. Była to biała tasiemka
        z
        >
        > napisem Pani Cleowa Threadgoode... 86 lat”. I wiecie - chyba tak chciała
        > bym
        > się zestarzeć - nie obserwując ten proces widząc coraz to nowe zmarszczki i
        > siwe włosy, ale chciałabym obudzić się pewnego dnia i, z zaskoczeniem,
        > stwierdzić - "o!, zestarzałam się".
      • malypankracy Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 24.05.04, 12:42
        warta napisał:

        > A ja wiem co to jest - to jest zwykły strach. Wcale nie nuda. Chociaż 25 lat
        to
        >
        > nie starość to jest to jednak jakiś taki moment kiedy nagle dociera do nas,
        że
        > to nie jest tak, że nadal jesteśmy na początku dorosłości przez co możemy
        > próbować wielu rzeczy. Na to wszystko nakłada się presja otoczenia - "ma już
        25
        >
        > lat, powinna mieć już stałego faceta i wyjść za mąż, powinna myśleć o
        rodzinie,
        >
        > stabilizacji itd". Tyle, że nie każdy jest na to gotów. Ja np. nie jestem.

        NO coz.
        A kto jest gotow


        W
        > tym roku kończę 25 lat i wiem, że nadal nie czuję sie gotowa na założenie
        > rodziny.

        hahahahah
        TY chcesz zakladac rodzine:)))))))))))))))))



        Nadal nie mam stałej pracy, wciąż pracuję na umowę zlecenie.

        Jak to:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

        I boję się, boję się jak cholera przyszłości.

        Ja bede mial wladze i moze pojdziemy na balnge chocby do Kapitolu


        Bo ja wciąż szukam własnej drogi i
        > jeszcze nadal tkwi we mnie mała buntowniczka, która nie zgadza się abym
        poddała
        >
        > się presji otoczenia i robiła to czego oczekują ode mnie inni. Jeszcze chcę o
        > sobie decydować, choć czasami zaczynam wątpić czy warto.

        Po co to gadasz



        >
        >
        > Przeczytałam niedawno fantastyczne zdanie w książce „Smażone zielone pom
        > idory”
        > Fannie Flag: „... na Boga nie mogę sobie przypomnieć kiedy tak się zestar
        > załam.

        TYle starczy.

        > Starość po prostu spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Pierwszy raz ją
        > zauważyłam w czerwcu tego roku, kiedy leżałam w szpitalu na woreczek żółciowy
        > (...) Taka ciężkawa pielęgniarka właśnie robiła mi jedną z tych lewatyw,
        które
        > tam tak lubią, kiedy spostrzegłam, że mam coś na ręce. Była to biała tasiemka
        z
        >
        > napisem Pani Cleowa Threadgoode... 86 lat”. I wiecie - chyba tak chciała
        > bym
        > się zestarzeć - nie obserwując ten proces widząc coraz to nowe zmarszczki i
        > siwe włosy, ale chciałabym obudzić się pewnego dnia i, z zaskoczeniem,
        > stwierdzić - "o!, zestarzałam się".
    • blanchet Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 20.05.04, 10:06
      polacy cenią pracę przede wszystkim-ma miejsce dosłownie etos pracy
      co tam samorealizacja co tam pasje-robota się liczy!
      ja tego nie potępiam -to dlatego, ze się im nie przelewa-stąd są materialistami
      a dlaczego otym pisze?
      ludzie bez stałej pracy (życiowej stabilizacji) ale o dużych aspiracjach
      względem niej (czyli wykształceni bezrobotni, wykształceni pracujący za małą
      kasę, kształcący się jak TY bez stałej pracy za odpowiednią kasę) spowodowanej
      wykształceniem- mają poczucie niesprawiedliwości społecznej i oni to stanowią
      dość dużą grupę nieszczęśliwych, rozczarowanych frustratów- bo ogólnie rzecz
      biorąc status społeczno-ekonomiczny nie warunkuje poczucia szczęścia- z tym
      właśnie wyjątkiem wykształconych frustratów.
      mówisz że masz dość kieratu dom-praca-rozrywka- w życiu nie ma innych kieratów!
      nie będziesz szczęsliwa tylko siedząc w domu
      lub tylko pracując
      lub tylko się bawiąc.
      a co przynosi szczęście? zadziwiająco proste rzeczy:
      -największe-pomaganie innym -więc może wolontariat?
      -aktywność fizyczna sport,
      -tworzenie:np.ogród, lub choćby hodowla storczyków (vide Ja :))), tworzenie
      sztuki począwszy do garnków przez fotografię po miksowanie muzyki
      -zdobywanie wiedzy jednak nie z musu (bo taki program uczelni) ale z pasji np.
      nauka języków
      to nie są banały bo badania dowodzą że osoby aktywne w jakiś taki sposób-są
      grupą najbardziej szczęśliwą.
      • balbinia Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 24.05.04, 20:12
        blanchet napisała:

        > a co przynosi szczęście? zadziwiająco proste rzeczy:
        > -największe-pomaganie innym -więc może wolontariat?
        > -aktywność fizyczna sport,
        > -tworzenie:np.ogród, lub choćby hodowla storczyków (vide Ja :))), tworzenie
        > sztuki począwszy do garnków przez fotografię po miksowanie muzyki
        > -zdobywanie wiedzy jednak nie z musu (bo taki program uczelni) ale z pasji
        np.
        > nauka języków
        > to nie są banały bo badania dowodzą że osoby aktywne w jakiś taki sposób-są
        > grupą najbardziej szczęśliwą.

        Swiete slowa !!
        "Chcesz byc szczesliwy przez miesiac, ozen sie. Chcesz byc szczesliwy cale
        zycie, zaloz ogrod". Dlatego warto abysmy pomagali innym, calkiem
        bezinteresownie oraz tworzyli swoj wlasny kawalek raju.
    • poxipol1 Re: Mam cwierc wieku i wielki dól :-(((((( 24.05.04, 19:24
      wyluzuj, wszyscy tak mamy w tym wieku, szczegolnie zaraz po studiach :-) znajdz
      szczescie w zyciu, byle nie w pracy :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka