Dodaj do ulubionych

Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab;-)

17.11.10, 15:50
Zainspirował mnie wątek o dobrym wieku na dziecko. Otóż wiele forumek twierdzi,że "nie czują instynktu macierzyńskiego", więc boją się decyzji o ciąży...a czas leci.
Otóż mam dwoje dzieci, dałabym się za nie pokroić w plasterki, ale ZANIM się urodziły,żadnego mitycznego "instynktu" nie miałam - nie wzruszałam się na widok wystaw sklepów ze śpioszkami i wózkami, nie śliniłam na widok nemowląt, nie zaglądałam do wózków,nie "ciumkałam" do dzieci i nie ruszał mnie widok słodkich bobasów koleżanek. Reakcja na widok pary miniaturowych skarpeteczek - zerowa.

Gdzieś z tyłu głowy miałam zakodowane,że dzieci chcę i WIEDZIAŁAM, że sprawę muszę załatwić przed 30. rż., bo jestem LENIWA i jak będę odwlekać tę decyzję, to zostanę bezdzietna.
W ciąży też nie przemawiałam do brzucha, a u lekarza pytałam, czy "tętno płodu jest prawidłowe?" a nie "jak tam serduszko mojej niuni?". Na USG w ogóle nie patrzyłam, jak lekarz pokazuje jakieś tam nóżki i główki (zero wzruszenia), bo interesowało mnie np. czy wiek ciąży odpowiada wymiarom płodu, czy fałd karkowy ok, jak przepływy w mózgu etc.

Mówi sie teraz, ze jak kobieta dba o siebie to i po czterdziestce jest "nówka sztuka", ale...nasze jajeczka się starzeją i niestety ich jakośc spada. Wiele moich koleżanek walczy o ciążę po 30. ze skutkiem często opóźnionym. Warto zaczac wcześniej, choćby dlatego, że jesli trzeba leczyć niepłodność, to to też zajmuje trochę czasu.

Więc apeluję - jeśli macie jakie takie warunki i chcecie w ogóle dziecka ( a jesteście LENIWE I WYGODNE jak ja;-), to odstawcie antykoncepcję i ...
Obserwuj wątek
    • figgin1 Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:03
      Ale ja nie chcę dziecka. Nie nadaję się na matkę i po 40 też się nie będę nadawała.
      • a1ma Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:08
        No to chyba nie do Ciebie ten wątek, co?
      • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:14
        figgin1 napisała:

        > Ale ja nie chcę dziecka. Nie nadaję się na matkę i po 40 też się nie będę nadaw
        > ała.

        "Więc apeluję - jeśli macie jakie takie warunki i chcecie w ogóle dziecka ..."

        Apel nie był zatem do Ciebie.
    • zawsze-soffie Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:04
      normalnie przekonałaś mnie :D
      • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:16
        zawsze-soffie napisała:

        > normalnie przekonałaś mnie :D

        Który to argument tak do Ciebie przemówił?
      • simply_z Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:16
        :D spoko Rosa ,marnujesz swój potencjal ,twoja retoryka bliska jest kręgom radiomaryjnym ;)
        nie wazne z kim ,niewazne za co ale Płodźmy się narodzie a co!
        • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:20
          simply_z napisała:

          > twoja retoryka bliska jest kręgom radiomaryjnym ;)

          Serio się to pokrywa? W którym miejscu? Bo ja do kościoła nie chodzę, a wśród znajomych mam opinię wrażej feministki.
          Weź mi napisz, gdzie moje argumentacja trąci RM.
          • simply_z Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:24
            no dobra,napisalam to z przymrużeniem oka;)
            tak jak kiedys o tym pisalam ,mialam na studiach pewna profesorkę ,zamiast o przedmiocie rozwodzila się nad koniecznoscia posiadania dzieci najlepiej zaraz po 20-tce i niewazne ,że dziecko jednak kosztuje -i nie kazdego studenta na to stać ,niewazne ,ze w tym wieku tak naprawde szukamy dopiero partnerow ,a 21letni chlopak nie bedzie sie pakowal w pieluchy chyba ,że jest jakims tunguskim rolnikiem i niewazne ,ze czasem instynkt budzi sie pozniej.
            tym wpisem raczej nie zachecasz do rozmnazania ;)
            • fomica Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:39
              Założę się, że pani profesorka w ogóle nie pomyślała o 20-letnich studentach jako potencjalnych ojcach, takich młodych chłopców zapędzać do pieluch? - szkoda ich młodości. Rozważanie dotyczyły raczej studentek, których okres przydatności upływa szybciej, więc 20-tka na karku to juz bliżej niż dalej.
        • aneta-skarpeta Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:24
          ja tak nie odczytałam tego postu

          dla mnie przeslanie jest takie

          sama nie miałam szału macicy na widok niemowląt choc chcialam miec dzieci

          zdecydowalam sie szybko, odchowalam, dałam rade, było fajnie- warto było nie czekac, bo czekanie nic by nie dało, a tak mam za sobą ten krok. wiec jak same chcecie, ale boicie sie to bierzcie sprawy w swoje rece i fiu

          nie widzę też,aby był to apel skierowany do antydzieciowych
          • simply_z Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:29

            masz racje,ze im pozniej tym gorzej ,kobiety jednak zawsze maja przesrane ...
            a dziecko to straszny przeskok i ktos kto z malymi dziecmi na codzien nie ma do czynienia nie zdaje sobie sprawy jaka to mordega.
            • aneta-skarpeta Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:36
              widzisz to zalezy od podejscia

              z dzieckiem mordega jest tylko rok dwa- a czasem to nawet nie mordega...potem jest zdecydowanie latwiej

              dobrze to obrazuje kwestia posiadania psa w domu

              dla psiarzy nie jest problemem wakacje z psem, spacery, ze trzeba wykarmic i byc w domu regularnie

              dla kogos kto moze by i chcial psa, ale sam nie wie to jest mordega wychodzenia 3 razy dziennie na spacer, zryc trza dac, kłaki trzeba sprzątac- mordęga;)

              natomiast wydaje mi się, ze czym pozniej mamy dzieci- nie mowie o robieniu dziecka w wieku 20 lat jak sie studiuje- to ten przekok jest dotkliwszy

              z kolejnej strony jeszcze zalezy jak podchodzimy do macierzystwa- ja byłam wychowywana przez lekko szalonych rodzicow imprezowiczow, dzieci dla nich nie były problemem i kulą u nogi, wiec dzieci nie są dla mnie wiezieniem

              chyba duzo zalezy od tego jaki obraz macierzystwa wynieslismy z domu
              • berta-live Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:54
                > widzisz to zalezy od podejscia
                ...
                > dla psiarzy nie jest problemem wakacje z psem, spacery, ze trzeba wykarmic i by
                > c w domu regularnie
                >
                > dla kogos kto moze by i chcial psa, ale sam nie wie to jest mordega wychodzenia
                > 3 razy dziennie na spacer, zryc trza dac, kłaki trzeba sprzątac- mordęga;)

                To podobno zależy od tego czy ktoś jest nastawiony na cel czy na problem. Jak jest nastawiony na cel, to tych wszystkich uciążliwości nie zauważy. Jak dodatkowo będzie lubił swoja nową rolę i nowego podopiecznego, to te uciążliwości zaczną być postrzegane jako coś fajnego, co przynosi zysk. I np zamiast mówić, że przez wstrętnego kundla sobie serialu nie obejrzałam, bo akurat mu się wtedy zachciało wyjść, to powiem, że co prawda wyciągnął mnie psiak z domu w porze serialu, ale dzięki temu poznałam na wybiegu wspaniałych ludzi, obejrzałam niesamowity zachód słońca i bawiłam się dużo lepiej niż w fotelu przed telewizorem. I w ogóle psiak jest bardzo mądry, że taką porę sobie wybrał, jutro też wyjdziemy zamiast oglądać tv.

                Podobnie jest z operacjami. Większość ludzi postrzega je jako dopust boży, traumę i w ogóle samo zło. Nawet jak to jest jakiś zabieg chirurgii jednego dnia w stylu wycięcie wyrostka. Natomiast ekstremalnie rzadko się zdarza, żeby osoba poddająca się operacji plastycznej, nawet bardzo poważnej i masakrującej jak zderzenie z lokomotywą, miała z tego powodu jakieś traumatyczne doznania. Ona się cieszy, że będzie mieć duży biust, nowy nos itp. Nawet nie zwróci uwagi na to, że morfina średnio zadziałała bo będzie w tym czasie snuć wizje swojego nowego wyglądu.
                • aneta-skarpeta Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 20:53
                  dokładnie. tylko tyle powiem:)
            • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:37
              simply_z napisała:

              >kto z malymi dziecmi na codzien nie ma do
              > czynienia nie zdaje sobie sprawy jaka to mordega.

              To moje jakieś nietypowe. Nie leciałam na pysk i nie sprzedawałam babciom.
              Po prostu nie odkurzałam codziennie, nie świrowałam z wyparzaniem butelek, prasowaniem ciuszków. Jak niemowlak spał - brałam się za gazetę a nie porządki.
              Nikt nie umarł, rodzina przetrwała ;-)
              • dzieciatko_je_zus Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 17:32
                Fleja.
        • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:10
          O - to, to. :D
        • menk.a Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:12
          simply_z napisała:
          > nie wazne z kim ,niewazne za co ale Płodźmy się narodzie a co!

          Rozumiem przymrużenie oka, ale serio tak można zrecenzować startera Rosy?? :o
          • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:15
            Jako "płódźmy się narodzie"? Imo jak najbardziej.:)
            • menk.a Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:18
              Ale o co chodzi? Rosa jasno i klarownie powiedziała: na zdrowy rozum nigdy nie jest pora na dziecko, bo kasa na mieszkanie,bo samochód, bo kolejne studia, bo coś tam... Mnóstwo wymówek. Wymówek nie powodów. Stać cię na jakiś rozsądny poziom życia, planujesz kiedyś tam dzieci, to nie zwlekaj, bo z czasem będzie trudno, aż w końcu zbyt trudno tak z powodu coraz większego lenistwa czy wygodnictwa jak i z czysto biologicznych powodów.
              Czemu doszukałaś się w tym bezmyślnego płodzenia? Albo jak zdaje się Simply płodzenia nieważne z kim??
              • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:26
                Chodzi o wymowę tego postu, o formę apelu, o średniowieczne rozmnażajmy się przed 30-tką. Ty tego nie dostrzegasz, trudno, albo wręcz przeciwnie, ciesz się. Poza tym wypowiedź Rosy w temacie dzieci i macierzyństwo czytam nie pierwszy raz, wiec mam już jakąś opinię.
                • menk.a Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:31
                  Cieszę się, bo nie posądzam Rosy o jakieś moralizatorskie zapędy, mimo, że w przeciwieństwie do Ciebie jestem po 30. Różnica tylko taka, że ja chcę mieć dzieci, a Ty z tego co pisałaś na forum - nie. Może stąd różnica w odbiorze. I też ją czytam. ;)
                  • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:35
                    Może, odbiór większości postów to sprawa subiektywna.
                  • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:40
                    menk.a napisała:

                    >ja chcę mieć dziec
                    > i, a Ty z tego co pisałaś na forum - nie. Może stąd różnica w odbiorze. I też j
                    > ą czytam. ;)

                    Jeśli Sid nie chce dzieci, to to w ogóle nie jest wątek dla niej. W "starterze" to szło tak:
                    "Więc apeluję - jeśli macie jakie takie warunki i CHCECIE W OGÓLE dziecka... "

                    W życiu bym nie wpadła na to,by namawiać na rodzicielstwo kogoś, kto na to nie ma ochoty. Na szczęście nie istnieje przymus mnożenia się i hodowli dzieci (choć niektóre środowiska w PL. o tym marzą;-)
                    • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:49
                      Ok, tylko to namawianie do rodzenia przed 30-tką, nawet podparte niewiadomo jakimi medycznymi argumentami, mogłaś sobie darować, bo to tak jak np. wybieranie danej pracy tylko dlatego, że jest dobry dojazd, a olewanie kwestii pensji, charakteru pracy, atmosfery w zespole. A na takie nawoływania do wczesnego rodzenia w naszym pięknym kraju dosyć często można się natknąć.
                      • menk.a Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:54
                        Sid, nieprawda. Rosa przytoczyła warunki, co do posiadania dzieci. Nie tylko kwestię wieku. ;)
                        • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:59
                          Napisała "jako takie warunki", no cóż, wyczerpująco, poza tym nie każdy ma ochotę żyć "jako-tako". Ale ja nie o tym, tylko właśnie o poruszonej kwestii wieku.
                          A z tezą, że jeśli kiedyś chcesz dziecko, to rób je teraz, najlepiej przed 30-tką, nie czekaj, się nie zgadzam z wieeelu powodów, zaczynając od tego, że niektórzy chcą pożyć na luzie (ach, wstrętni egoiści), kończąc na tym, że nie każdemu odpowiada zarabianie niewiele, nawet ze stałą umową i przekazywanie sobie ubranek po osiedlu.
                          • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:13
                            sid.leniwiec napisała:
                            > A z tezą, że jeśli kiedyś chcesz dziecko, to rób je teraz, najlepiej przed 30-t
                            > ką, nie czekaj, się nie zgadzam z wieeelu powodów, zaczynając od tego, że niekt
                            > órzy chcą pożyć na luzie (ach, wstrętni egoiści),

                            Sid, ja nie twierdzę to Ty piszesz o ludziach, którzy nie chcą mieć dzieci przed 30. "wstrętni egoiści"... przypisujesz mi myśli, których nie mam.
                            Dlaczego?
                            Bo gdybym uważała,że nieposiadanie dzieci to "egoizm" to logiczne by było myslenie,że ich posiadanie to jakieś "poświęcenie" (np. fajnego życia). Tymczasem tak nie uważam.


                            > kończąc na tym, że nie każdem
                            > u odpowiada zarabianie niewiele, nawet ze stałą umową i przekazywanie sobie ubr
                            > anek po osiedlu.

                            Nie namawiam do rodzenia dzieci, jak się nie ma warunków. Akurat na tym moim osiedlu mieszkają ludzie raczej dobrze sytuowani i przekazywanie sobie ubranek to taki miły gest, bardziej z przyjaźni niż konieczności.
                            Tak wędrują stroje do komunii, białe koszule "na początek roku szkolnego", które się zakłada 2 razy i są za małe. I ubranka dla niemowląt (jak któraś mama nie chce mieć "wszystkiego nowego"). Ale jak się okazało,ze w ciązy jest kobieta, która jest w trudnej sytuacji, to w sumie znalazło się wszystko - łózeczko (bo po co sprzedawac na allegro za 50zł, jak mozna dac sąsaidom, wózek, fotelik).
                            Kiedy decydowaliśmy się na dziecko, sądziliśmy,że wydatki będą duże. Kupiliśmy tez wiele rzeczy...niepotrzebnie. Przy drugim już nie bylismy tacy rozrzutni.

                            Piszę w ten sposób, bo na forach "dzieciowych" panuje przekonanie,ze dziecko to ogromny
                            ciężar, wielkie wydatki, straszne poświecenie (włosów nie farbuj, dezodorantu nie używaj, jak karmisz butelką to jesteś potwór). Jak się to czyta, to można wpaśc w megadół i zniechęcić do rozmnażania na amen.
                            • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:18
                              Po pierwsze - Fomica dobrze napisała skad taka reakcja na wątek.
                              A po drugie - ciężko mi uwierzyć, że dziecko/dzieci poświeceniem i ciężarem nie jest. Nie mówię, że umartwianie się i mogiła, ale wyrzeczeń pewnie multum. A oprócz opisywanego przez Ciebie trendu jest przeciwny - dziecko to żaden kłopot, a życie matki wygląda prawie jak życie singielki szalejącej po klubach i co kwartał jeżdżącej na Kanary. Przegięcie chyba w obu przypadkach.:)
                              • aneta-skarpeta Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 21:01
                                chodzi o to, ze jak ktos chce dziec- Ty nie chcesz- to posiadanie dziecka nie jest mordęgą. tak jak nie kazdy z dzieckiem czy bez dziecka lata jak kot z pecherzem po klubach, upija sie i lubi miec wszystko w nosie i zyc jak wolny ptak

                                z drugiej strony mozna zycie z dzieckiem zorganizowac tak, ze jest czas na wyjscie do pubu, klubu, czy zrobic posiadówkę- kwestie checi

                                trzeba przecierpiec zaledwie kilka miesiecy- a jak dziekco zdrowe a my chetne to odpowiednio dziecko wychowac- zeby nie było zdziczałe, bo nigdzie z nim nie chodzimy, nie wychowywac go w absolutnej ciszy, ze obudzi go zwykla rozmowa czy cicha muzyka itd

                                to od nas w duzej mierze zalezy jak bedzie wyglądało nasze macierzynstwo- jasne mozna sobie zrobic taka krótką smycz, ze nie bedziemy mogly myslec o niczym innych jak o pieluchach;)
                • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:35
                  sid.leniwiec napisała:

                  > Chodzi o wymowę tego postu, o formę apelu,
                  Wydawało mi się, że ten apel toz przymróżeniem oka.
                  Ale Ty chyba działasz na zasadzie nożyc, które się odzywają, jak się uderza w stół.

                  > o średniowieczne rozmnażajmy się przed 30-tką.

                  Wiesz, mam kumpla ginekologa (żaden zwolennik Radyja i przeciwnik in vitro, światły człek) i tenże kumpel twierdzi,że niestety ukłąd rozrodczy kobiety nie zmienił się od średniowiecza.
                  Zmieniają się warunki społeczne i mentalność.

                  Napisałam posta (z przymróżeniem oka1), że jak ktoś jest LENIWY I PLANJE DZIECI (jak ja), to niech się zastanowi, czy nie warto się zdecydować szybciej, bo potem to już całkiem się nie chce.
                  Napisałam tak, bo wiele osób pisał własnie,że odwlekają decyzję, bo im się nie chce.
                  Więc tak dla przeciwwagi pokazuję życie leniwej, dzieciatej kobiety, bez syndromu Matki-Polki.

                  W ogóle nie sądziłam,ze ktoś się tak zdenerwuje jak Ty. Już sam tytuł wątku winien był sugerować dystans do tematu, nie?

                  www.KrainaKsiazek.pl
                  • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:36
                    > Ale Ty chyba działasz na zasadzie nożyc, które się odzywają, jak się uderza w stół.

                    Czekałam na coś w tym stylu i się nie zawiodłam.:)
                    Dzięki za potwierdzenie mojej teorii.
    • aneta-skarpeta Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:21
      ja zawsze chcialam miec mlodo dzieci

      syna urodzilam w wieku 22 lat- z perspektywy czasu nie przeszkadzał mi w niczym- ale tez moje zycie to jest wieczny balet czy wyjazdy w himalaje na 3 tyg w srodku zimy

      dało sie pogodzic zabawę, prace i dziecko- mysle ze nawet mnie to motywowalo do dzialania

      to co zauwazylam u kolezanek, ktore w wieku 27-28 lat chcialy dziecka mialy cos takiego- chcialabym, ale sama nie wiem juz sie przyzwyczailam itd- dylematy z pracą były niezaleznie od wieku. Z osobistej obserwacji zauwazylam to ze ja tak naprawde dorosle zycie mam z dzieckiem przy boku i z nim nauczylam sie bawic, uczyc i korzystac z zycia- dla osob, ktore np 10, 15 lat były same przejscie na drugą strone- zycie z dzieckiem- jest duzo bardziej uderzające i szokujące.

      ale co jest tez zauwazalne- ludzie coraz czesciej wynajdują coraz to wiecej "wymówek" aby na dzieci sie od razu nie decydowac. nie wiem czym to jest spowodowane, ale ludzie strasznie sie boją miec dzieci i nawet calkiem dobrze sytuowane malzenstwa przytaczaja argumenty o braku stabilizacji finansowej, za rok, za dwa bedzie lepiej- a za te 2 lata jest dokładnie ta sama gadka

      tak wiec jesli ktos chce miec dzieci i ma jakos w miare unormowane zycie to nie ma na co czekac, ale jak ktos nie bardzo czuje to nie ma co na siłe- bo to bez sensu

      ale wbrew powszechnie krążącym mitom o ciezaze zycia z dzieckiem to dzieci to bardzo dobry motor napędowy do zycia i rozwoju

      o ile oczywiscie ktos pracuje aby zyc, a nie odwrotnie:)
    • martishia7 Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:23
      Hahaha, no ja wiem, ja rozumiem, mówię sobie to samo. Nawet ostatnio kolega prawie-świeżo-upieczony medyk też do mnie wywalił przemówienie w podobnym stylu. No ale co ja poradzę? "Życie stygnie, pić się chce", jak mawia mój brat. Bo się pracuje, gdzie mieszkać jest, pieniądze jakieś sensowne się robią i nie trzeba się specjalnie szczypać, bo i wymagania mam nie jakieś z kosmosu. Czuje się jak bym drugi raz przeżywała ogólniak - minimum obowiązków, maksimum przyjemności wynikającej z bycia już "dużym". Ciężko to rzucić w kąt, nawet z powodu miliarda dobrych argumentów. Właśnie dlatego mówię sobie, że jeszcze 2-3-4 lata i wtedy na pewno ;-)
      • aneta-skarpeta Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:29
        hehe ja tam mialam teraz- jak chcielismy 2 dziecka- 8,5 roku roznicy

        pierwsze odchowane, dosyc samodzielne, wszystko poukladane, perspektywy są...no ale poczekajmy jeszcze rok, no jeszcze jeden moze...no dobra w sumie to teraz, ale piej poczekajmy jeszcze pol roku.... itd...itd

        w koncu moj mąż powiedzial- dosyc tego, w ten sposob to zawsze bedzie cos stalo na drodze- trza robic;)

        i o dziwo zauwazylam tendencje

        osoby, ktore mialy wczesnie dzieci- ja pochodze z dzieciatego otoczenia, rodziny- przyjmowaly wiadomosc o planowaniu 2 dziecka, a potem ciazy z aplauzem, radoscią ze slowami- swietnie to najlepszy czas

        natomaist kilkoro znajomych, ktorzy mieli dzieci kolo 30tki- teraz mają male dzieci- mowili- a daj spokoj po co ci pieluchy drugi raz, a co zle ci jest, a wiesz ile to pieniedzy, a w domu bedziesz udupiona- nic tylko sie powiesic;)
        • simply_z Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:31
          e nie ,jak miec dzieci to najlepiej z mala roznica wieku.
          tak do 5 lat ,10 lat np .to juz w ogole brak kontaktu miedzy rodzenstwem.
          • aneta-skarpeta Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:38
            ja bardzo zaluję, ze nie mialam wczesniej drugiego dziecka- ale niestety tak mi sie zycie ulozylo- zmiana męża;)

            ale moja mama ma siostrę 16 lat mlodszą i na poczatku moja mama miala do niej podejscie "opiekuna", ale jako dorosle są bliskimi przyjaciolkami

            natomiast widzę jak strasznie cieszy sie moj syn- a ma kontakt z malutkimi dziecmi wiec wie, ze nie przyjdzie ze szpitala 5 letni kumpel;)
      • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:33
        martishia7 napisała:

        > Czuje się jak
        > bym drugi raz przeżywała ogólniak - minimum obowiązków, maksimum przyjemności
        > wynikającej z bycia już "dużym". Ciężko to rzucić w kąt, nawet z powodu miliard
        > a dobrych argumentów.

        Zgadzam się, czułam się identycznie, kiedy znalazłam po studiach pracę.
        Ale jestem leniwym babonem i nawet przy małych dzieciach miałam czas na czytanie prasy, komputer i długie kąpiele. Prasować nie lubię, więc kaftaniki równo wieszałam na sznurku, mąż dwie rączki ma, więc kąpał i serwisowała na równi ze mną. Obiady mogą być z jednego dania,a ciasto z cukierni.
        Z lenistwa szybko zrobiliśmy sobie drugie, mniemając (jak się okazało - słusznie!), że dzieci szybko zajmą się sobą i będa się razem bawić, nie zawracając za bardzo głowy rodzicom. Sama ma dużo młodszego brata i musiała się bawić i z nim i ze mną - jesteśmy jak dwoje jedynaków.
        We dwójkę można dzieci zostawiać w domu lub puszczać na podwórko - tak jest bezpieczniej (drugie podniesie alarm, jakby pierwszemu coś się działo).
        Teraz dzieci poszły do szkoły,a leniwa matka znów ma na głowie mało obowiązków i nie wyobraża sobie,że mogłaby wpaśc w pieluchy :)
        • martishia7 Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:42
          No ja wiem Rosa, ja to całkowicie przyswajam. Na poziomie intelektualnym Twoje argumenty całkowicie do mnie trafiają ;-) To jak z paleniem - wiem, że szkodzi, ale to robię. Chce się człowiekowi jeszcze trochę pohulać. Mam ogląd wśród rodzeństwa - oboje jak na komendę odziecili się w wieku 32 lat. I oboje twierdzą, że trochę to późno, zwłaszcza brat, który planuje jeszcze powtórkę. Że niepotrzebnie z żoną przespali dobry moment jak mieli właśnie 27-28 lat,że za późno, że jeszcze trudniej się zmobilizować do drugiego. Mam nadzieję, że sama nie zaśpię ;-)
          • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:51
            martishia7 napisała:

            > No ja wiem Rosa, ja to całkowicie przyswajam. Na poziomie intelektualnym Twoje
            > argumenty całkowicie do mnie trafiają ;-)

            Moje do mnie też trafiają ;-) ale musiały w pewnym momencie znaleźć mały prześwit w moim twardym egocentryzmie, który mówił "może za pół roku?". Szczęsliwie chwila słabości tej skorupy nadeszła szybko i przebiła się myśl "rób dziecko, bo potem jeszcze bardziej ci się nie będzie chciało". Inaczej byłabym teraz na etapie "uczę mojego synka korzystania z nocnika zamiast lania w pieluchę". A jestem na etapie wybierania kolonii zimowych :D
            Fajnie jest, jak "wyjadą na wakacje wszyscy nasi podopieczni" :)
            • martishia7 Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:55
              Mam nadzieję, że u mnie też znajdzie się "prześwit". Albo matka natura sama zdecyduje i zaliczę wpadkę :-P
      • fomica Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:33
        To i tak dobrze, bo ja sobie raczej mówię że jeszcze 2-3-4 lata i wtedy być może :)

        Ja się teraz czuje lepiej niż w ogólniaku - jest więcej pieniędzy i mniej stresów. Paradoksalnie dobry standard życia utrudnia podjęcie decyzji. Bo jest więcej do stracenia, więcej tego, z czego trzeba będzie zrezygnować. Mój teść stwierdził ostatnio, że wtedy gdy oni zakładali rodzinę, dzieci pojawiały się z automatu, bez jakiegoś wielkiego namysłu, bo nie było za dużo innych opcji.
        • aneta-skarpeta Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:42
          słowa mojej mamy

          kiedys ludzie inaczej zyli, mieli mniej stresów, mniej wydatków i mniej pieniedzy, a ze telewizji nie było to z nudów dzieci się robiło;)

          moja mama w moim wieku miala juz 2 odchowanych dzieci i kazdy z jej znajomych miał 2- pojedyncze przypadki jedynaków

          my mamy bardzo duzo par bezdzietnych- 30letnich- kilkoro z malutkim dzieckiem- z najblizszego otoczenia po 2
        • martishia7 Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:45
          Oczywiście, że jest lepiej finansowo, ale też nieco bardziej odpowiedzialnie, więc bilans wyszedł mi na zero - stąd to porównanie do ogólniaka. Też myślę, że wtedy dzieci wylęgały się jak grzyby po deszczu, bo było mniej możliwości.
    • merda Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:31
      Nie przekonalas mnie, ale doceniam twoje starania ;-)
    • berta-live Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:37
      W LO miałam nauczycielkę, która przekonywała, że dziecko powinno się mieć na pierwszym roku studiów. I, że to gwarant, że te studia się skończy w terminie i zaraz weźmie do pracy. I warunkiem tego jest, żeby rodzice za bardzo nie pomagali. Bo wtedy człowiek zamiast się szlajać po randkach i imprezach siedzi z dzieckiem. A, że z dzieckiem jest nudno, bo najczęściej śpi, to jest okazja, żeby wziąć skrypt i się uczyć. Do tego małżonkowie motywują się nawzajem do jak najszybszego skończenia studiów i podjęcia pracy, nie ma zatem mowy o byciu wiecznym studentem. A potem jak człowiek skończy studia, wejdzie w rytm pracy, to dziecko już jest na tyle duże, że może samo w domu zostać i nie trzeba go pilnować 24h/dobę a samemu jeszcze się jest młodym i można zaszaleć. W sumie nic dziwnego, że tak gadała, bo sama miała nieco duże dziecko w stosunku do swojego wieku. ;D
      • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:44
        berta-live napisała:

        > W LO miałam nauczycielkę, która przekonywała, że dziecko powinno się mieć na pi
        > erwszym roku studiów. I, że to gwarant, że te studia się skończy w terminie i z
        > araz weźmie do pracy.

        He he...moja koleżanka sprawiła sobie (niechcący) dziecię na I roku,w sesji zimowej. Na porodówce się uczyła łaciny do egzaminu. Mieszkała ze swoim facetem i dziecięciem w akademiku i miała takiego kopa,że ZAWSZE, co roku, miała stypendium naukowe!
        Nie było to życie łatwe,ale i nienajgorsze. Nie wiem, jak oni to robili, ale bywali na studenckich imprezach,a kolezanka mimo niewyspania i ostrej nauki wyglądała jak Zosia z "Pana Tadeusza". Chodząca świeżość i wdzięk.
        Chyba bym się pocięła, zaliczając wpadkę na I roku.
        • berta-live Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 17:01
          Niektórzy są bardziej wydolni niż średnia krajowa. Też studiowałam z osobami, które jednocześnie pracowały, studiowały, miały mężów/żony i dzieci i jeszcze im sił na życie towarzyskie wystarczało. Dla mnie nie wykonalne. Moja matka studiowała z kobietą, która 3 dzieci urodziła w ciągu studiów i je skończyła w terminie. Tylko obawiam się, że te dzieci nie najlepiej mogą na tym wyjść. Bo co to za dzieciństwo w akademiku, cały czas podrzucane to jednej cioci to kolejnej, to do babci wysyłane na dłuższy czas, itp.
    • bijatyka Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 16:37
      Melduję, że się zgadzam ! <trzaska cholewami, robi w tył zwrot i odmaszerowuje>
    • tewie68 Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 17:28
      szkoda , ze nie jesteś facetem to w ramach parapsychologicznej etyki zostałabys rozpłodowa jałowką moze zacznij od niegmerania łapskiem w cudzych tyłkach a kosciół ogłosi cię nawróconym medialnym świętoszkiem z brodą ;-)))
      • agaoki Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 17:55
        rosa, dzięki. brakuje mi takich głosów jak twój. wokół mnie same matki-polki i ciągle słyszę, ileż to trzeba dla dziecka poświęcić, ile jest pracy. a ja jestem z tego samego gatunku co ty - leniwców;) to jednak można przy dziecku poczytać gazetę, tak?

        ale poświęcenie czasu to nie wszystko... niestety...

        martwią mnie też finanse. ja nie mam stałej pracy, więc po urodzeniu nie będę zarabiać. zanim coś znajdę, to pewnie rok co najmniej... teoretycznie z pensji męża moglibyśmy jakoś przeżyć, ale no właśnie - jakoś... teraz żyjemy w miarę na luzie. może bez wielkich szaleństw, bez wycieczek do ciepłych krajów, bez plazmy i ze starym samochodem, ale nie musimy się zastanawiać nad każdą złotówką. spokojnie wystarcza na podstawowe potrzeby bez zaciskania pasa.
        myślę, że jedni i drudzy rodzice oszaleliby ze szczęścia z powodu wnuków, i na pewno bardzo by nas wspierali finansowo, skoro i teraz im się zdarza. ale jednak myślę, że byłoby ciężko...

        • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:22
          agaoki napisała:

          > rosa, dzięki. brakuje mi takich głosów jak twój. wokół mnie same matki-polki i
          > ciągle słyszę, ileż to trzeba dla dziecka poświęcić, ile jest pracy. a ja jeste
          > m z tego samego gatunku co ty - leniwców;) to jednak można przy dziecku poczyta
          > ć gazetę, tak?

          A w weekendy na urlopie wychowawczym zrobić studia podyplomowe, między jednym dzieckiem a drugim - tak,żeby nie wpaść w hamletyczne dylematy typu: "pomidorowa czy ogórkowa?" pieluchy z Rossmanna czy Pampers? Bo jak się siedzi w domu, to nagle pierodoły stają się treścią życia.

          Tata w tym czasie się integrował z dzieckiem.

          > martwią mnie też finanse. ja nie mam stałej pracy, więc po urodzeniu nie będę z
          > arabiać. zanim coś znajdę, to pewnie rok co najmniej... teoretycznie z pensji m
          > ęża moglibyśmy jakoś przeżyć, ale no właśnie - jakoś...

          No to nie jest wyimaginowana przeszkoda. Kiedy zdecydowalliśmy się na dziecko, zarabiałam niewiele, ale miałam stałą umowę. Oczywiscie wychowawczy był bezpłatny i żyliśmy z jednej pensji, ale mogłam "w razie czego" wrócić do pracy. Inna rzecz, że dziecko o kazało się "tańsze" (sorry za określenie) niż sądziłam. Pediatrę/laryngologa/alergologa mam w praywatnej przychodni,ale na NFZ, karmiłam piersią (wygodne dla leniwych, które nie lubią w nocy mieszać mleka), potem dziecko jadło nasze jedzenie (tylko bez przypraw). Szczepionki ubezpieczeniowe są teraz naprawdę dobre (m.in bezpieczne, acelularne) więc dokupić wystarczy tylko HiB, jak ktoś chce, ew.coś jeszcze dla fanów szczepień. Ubranka też nie śa problemem - u mnie na osiedlu mamy przekazują je sobie, jeśli któraś jest w potrzebie.
          W sumie okazuje się,że dziecko kosztuje później - jak się je wysyła na kolonie, dodatkowy angielski etc. No i jak się lubi rekalmowane gadżety typu mata edukacyjna za 300zł.
    • i.zdrapka Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 17:45
      ja sie rozczulam na widok sparpetek i do brzucha będę gadać! - ale u lekarza będę mówić normalnie, jak ty! no bez przesady.... Idę po wiedzę fachowa, tak?

      poza tym - masz rację! make love and kids - not war! ;)
    • maggpie Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:01
      Ja odczuwałam silny instynkt macierzyński już w wieku dwudziestu lat.
      Ale co z tego? Z byle kim tego dziecka mieć nie będę :/
    • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:09
      Nie rozumiem sensu tego wątku. Misje jakąś masz? A ja uważam, że zachodzenie w ciążę przed 30-tką to głupota i co, mam założyć wątek "baby, nie marnujcie sobie zrycia i młodości"? Bo ja tak uważam i w związku z tym jestem ciocia dobra rada?
      • fomica Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:15
        O, niezły pomysł na wątek :)
        • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:16
          Nawet jak nie chcę, to wymyślę.:)
      • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:16
        * życia :)
      • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:27
        sid.leniwiec napisała:

        > Nie rozumiem sensu tego wątku. Misje jakąś masz?
        No.

        > A ja uważam, że zachodzenie w
        > ciążę przed 30-tką to głupota i co, mam założyć wątek "baby, nie marnujcie sobi
        > e zrycia i młodości"?

        Na przykład. Sądzę,że jest parę niegłupich argumentów przeciw posiadaniu dzieci przed 30. rż.
        Można podyskutować.

        Niepotrzebnie się spinasz, naprawdę. Sądzę,że bywają tu głupsze wątki.
        • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:30
          Głupsze bywają na pewno, ale osobiście nie lubię wątków misyjnych i przekazujących czytającym całą mądrość wszechświata.
          • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:44
            sid.leniwiec napisała:

            > Głupsze bywają na pewno, ale osobiście nie lubię wątków misyjnych i przekazując
            > ych czytającym całą mądrość wszechświata.

            No, aż takich zasług jak "przekazywanie mądrości wszechswiata" to sobie nie przypisuję.
            Jak już zazanczyłam - wątek raczej mało misyjny i nie do końca serio, sądząc po tutule.
    • menk.a Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:22
      Rosa, ładnie. Popieram i się zgadzam. Laurki i szlaczki.;)


      A tak w ogóle to za groma nie rozumiem tych kościelnych przytyków albo sugerowania jakobyś grzebała komuś w majtkach.
      • fomica Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:39
        Myślę że ludzie generalnie nie lubią gdy im się doradza, tłumaczy, przytacza argumenty i jeszcze podaje swój przykład jako dowód swojej słuszności. Tobie sie udało - ok, ale jakie to ma znaczenie dla nie? Ja nie jestem tobą... Każdy ma swój rozum i skoro z jakiegos powodu podjął taka a nie inna decyzje to najwyraźniej była ona słuszna, uzasadniona i oparta o jemu tylko znane powody. Sytuacja każdej z nas jest inna, nie da sie tego porównywać i ustalić jednego, najbardziej słusznego modelu.
        • menk.a Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:52
          Rozumiem. Wsio ok. Tylko że skoro uważam, że te rady czy sugestie mają się nijak do mnie, moich planów, pragnień i sytuacji życiowej...to co mnie to obchodzi? A tu się okazuje, że owszem: co mnie to obchodzi? Nic, ale to nic jest wystarczające, by twierdzić, że Rosa lansuje jedyny słuszny pogląd. Więc powiem Rosie, że gada jak najęta przez kościółkowych albo namawia do bezmyślnego płodzenia kolejnych dzieciaków.
          Paranoja jakaś czy inna cholera?:>
          • fomica Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:11
            Moja mało odkrywcza hipoteza, po części na podstawie własnego doświadczenia, jest taka: wiele dziewczyn czuje presje otoczenia na dzieci. A to od partnera, a to od rodziców a to gdzieś ktoś zarzuci ten frazes o zegarze biologicznym itd. Rozum mówi "czas na dzieci, nie czekaj" a serce mówi "nie nie nie!". I teraz pojawia sie rosa pisząca o czymś o czym mówią też rodzice, babcia, dzieciate koleżanki itd., i to często mówia mentorskim tonem, właśnie w stylu jedynego słusznego poglądu. I taka rosa zbiera cięgi za to, że wygłosiła pogląd którego ludzie nie lubią i na który reagują alergicznie. I tyle.
            • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:13
              Masz sporo racji, ale pewnie grochem o ścianę.:)
            • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:19
              fomica napisał:

              > Moja mało odkrywcza hipoteza, po części na podstawie własnego doświadczenia, je
              > st taka: wiele dziewczyn czuje presje otoczenia na dzieci. A to od partnera, a
              > to od rodziców a to gdzieś ktoś zarzuci ten frazes o zegarze biologicznym itd.

              Masz rację. Może tak napisałąm, bo mi nikt nie wyjeżdżał po slubie z głupimi tekstami "a kiedy niunia?", kiedy się rodzinka powiększy? Od takiego czegoś można dostać wysypki i alergii niechęci do macierzyństwa.
              Pisząc tego posta myslałam,że jestem jedna jedyna "przeciw trendom" bo nikt nie mówi,ze dzieci można mieć przed trzydziestką.
              Zapomniałam o ciociach, babciach, mamach i życzliwych przyjaciółkach.
              Swoją drogą takie gadanie jest okropne. Moja koleżanka stara się o dziecko (chwilowo bezskutecznie) i to durne gadanie rodziny/psiapsiółek doprowadza ją do rozpaczy.
            • menk.a Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:46
              Nie wiem czemu, ale za ChRL nie umiem się doszukać tego mentorskiego tonu ni jedynego słusznego poglądu.
              Rosa napisała swoją opinię, swój pogląd. Ot po to jest forum. Dodatkowo zrobiła to w delikatny sposób i z przymrużeniem oka. I odbieram to tak mimo, że chcę mieć dzieci i jestem już po tej przysłowiowej 30 (więc może już mój czas minął, więc powinnam ziać złośliwością i twierdzić, że wtyka łapy w nieswoje majtki:P), do której tak się przyczepiły niektóre oponentki. I mimo wszystko nie umiem znaleźć w poście Rosy grama presji co do takich jak ja.

              No i masz Rosa. Zebrałaś za babcie i wścibskie ciotki, co to nagabują przy każdym spotkaniu.
              • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:50
                Ale to, że Ty nie umiesz się doszukać nie znaczy, że go tam nie ma.;)
                • menk.a Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:52
                  sid.leniwiec napisała:

                  > Ale to, że Ty nie umiesz się doszukać nie znaczy, że go tam nie ma.;)

                  Wiem, że niektórzy to i Matkę Boska potrafią w ściętym konarze drzewa dojrzeć.;)
                  • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:55
                    O, znowu moja racja jest mojsza.:)
                    • menk.a Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 21:25
                      sid.leniwiec napisała:

                      > O, znowu moja racja jest mojsza.:)

                      Chcesz rzec, że w moim lustrze przeglądasz się jak w swoim?;)
              • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:53
                menk.a napisała:

                > No i masz Rosa. Zebrałaś za babcie i wścibskie ciotki, co to nagabują przy każd
                > ym spotkaniu.

                Ale jaki flejm się zrobił!
                To mój drugi wątek w życiu. Poprzedni był (IMO) znacznie ciekawszy i zabawnijsze były wypowiedzi,a nie było takiego sukcesu.
                To ja idę pokroić chleb i ogórki do kolacji, bo dzieci sobie noże ma palce utną.
                Poświęcę się i zwlokę z kanapy,w końcu macierzyństwo to pot i łzy.
              • madzioreck Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 18.11.10, 04:30
                Ja też nie rozumiem, jak można nie było nie zrozumieć, że to do CHCĄCYCH dzieci. Nie rozumiem, nawet ja, przewrażliwiona na punkcie dzieciowych sugestii bezdzietna ;)
                • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 18.11.10, 16:26
                  A ja nie pisze o tym, do kogo jest wątek, tylko o wymowie postu i o tym, że niekoniecznie jest trafny. Jak można tego nie rozumieć, skoro jest czarno na białym?
                  No ale jak widzę przynajmniej Rosa ma uciechę, bo jest "kontrowersyjna", a wątek wzbudził zainteresowanie, więc chyba zrobiłam dobry uczynek.;)
        • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:53
          fomica napisał:

          > Myślę że ludzie generalnie nie lubią gdy im się doradza, tłumaczy, przytacza ar
          > gumenty i jeszcze podaje swój przykład jako dowód swojej słuszności.

          idę trzasnąć baranka o ścianę.
          Wydawało mi się,że piszę ironicznie,żartobliwie i nie do końca serio.
          widzę jednak,że trzeba zakładać wątki "on już trzeci dzień nie dzwoni". Tam oczywiscie nikt nikomu nic nie radzi.

          > Każdy ma s
          > wój rozum i skoro z jakiegos powodu podjął taka a nie inna decyzje to najwyraźn
          > iej była ona słuszna, uzasadniona i oparta o jemu tylko znane powody.

          A ja myślałam (naiwna), że to jest forum DYSKUSYJNE i my sobie tu możemy PODYSKUTOWAĆ o naszych wyborach, decyzjach i problemach. I w ogóle,że forum to miła forma spędzania czasu.

          Tymczasm wyszłam na trolla i nawiedzoną babę, która się ludziom wtrąca w życie i grzebie w gaciach. Zrobiła się pyskówka prawie jakw Salonie24 (zwanym czasem uroczo "psychiatrykiem").

          Ja trochę luzu proponuję paniom i mniej serio podchodźcie do tego, co tu się pisze.
          • fomica Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:00
            Ja osobiście nie mam nic przeciwko temu wątkowi, w sumie to nawet lubie od czasu do czasu przeczytać ku pokrzepieniu serc że ktoś ma w domu te małe potwory i jakoś przeżył :), ale rozumiem że niektórych może drażnić gdy ktoś im mówi " ja wiem lepiej co jest dkla ciebie dobre, zrób tak i tak". Ty tez nie podchodź tak poważnie, zakładając wątek chyba liczysz sie z tym że zawsze jakaś grupa będzie warczeć?
            • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:22
              fomica napisał:

              >rozumiem że niektórych może drażnić gdy ktoś im mówi " ja
              > wiem lepiej co jest dkla ciebie dobre, zrób tak i tak".

              Kurczę, specjalnie dałam tytuł, który już sugeruje,że to nie jest do końca serio.
          • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:01
            Tak, już wiemy, że mamy odczytywać Twój post tak jak byś chciała, bo inaczej jest be.
            • aneta-skarpeta Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 21:07
              autorka wyjasnila intencje, a Ty nadal twierdzisz że wiesz lepiej co autor miał na mysli?
    • kiki74 Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 18:27
      Popieram apel rosy w 100%. Kobiety, które planują dzieci nie powinny odwlekać decyzji. Oczywiście można i koło 40 urodzić zdrowe dziecko, ale wolniej się dochodzi do siebie. Nie ma co się czarować ciąża to jednak spory wysiłek dla organizmu, który im młodszy tym lepiej i szybciej się regeneruje. Skóra już nie taka elastyczna, bardziej widać ślady po bezsennych nocach;) Poza tym badania prenatalne, które warto wykonać po 35 roku, to też nie taki cud miód. To najpewniejsze jest niestety inwazyjne.
    • pendzacy_krolik watek ku mojemu pokrzepieniu 17.11.10, 18:48
      ja sie martwie,ze 20latkowie zostana rodzicami.ale w tym kraju nie da sie wczesniej zalozyc rodziny niz ok.30tki.ekonomia.
    • kobieta_z_polnocy Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:23
      Eeeee...wspaniała historia, ale ja jednak podziękuję.

      Taka niby mądra jesteś, a zapominasz że nie można ludzi mierzyć swoją miarą. To że u ciebie ułożyło się tak a nie inaczej nie oznacza, że odkryłaś receptę na szczęście. Gratulacje z powodu udanych wyborów życiowych, ale dobre rady możesz zachować dla siebie.
      • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:33
        kobieta_z_polnocy napisała:

        > dobre rady możes
        > z zachować dla siebie.

        Ależ to forum to są głównie rady. Nie mogłam się powstrzymać ;D
        • kobieta_z_polnocy Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:37
          Oczywiście, któż doradzi lepiej niż brat-forumowicz?

          A na serio: gratuluję udanych wyborów życiowych. Gdyby tylko wszystko było takie łatwe i sprowadzało się do lenistwa, prawda?
          • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:45
            kobieta_z_polnocy napisała:

            >Gdyby tylko wszystko było tak
            > ie łatwe i sprowadzało się do lenistwa, prawda?

            Fajnie by było...
            Wracając do kwestii instynktu: masa osób czeka na jakieś mistyczne doznania i Znak Niebios,że to już Ten Czas,a on ku..a, nie nadchodzi.

            Chciałam powiedzieć,żeby nie rezygnować z dziecka tylko dlatego,że się nie łka ze wzruszenia na widok skarpetek w rozmiarze 13. Mało kto tak ma, co nie oznacza,że się nie będzie kochać dziecka.

            Ale cieszę się,że możemy podejmowac takie decyzje,a nie jak nasze prabacie, które miały dzieci "z marszu" a poczęcia regulowały tylko skrobankami.
            • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 19:47
              Wiesz, ja te teksty o instynkcie rozumiem właśnie jako chęć i gotowość na dziecko, a nie płacz nad smoczkiem, bo chyba nikt normalny tak tego nie rozumie.:)
    • berta-live Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 20:26
      Wymyśliłam jeszcze jeden powód na dziecko przed 30. Im mniejsza różnica wieku tym mniejszy konflikt pokoleń. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy to technologia pędzi do przodu, zmieniają się mody i styl życia. I nawet różnica 10 lat jest przepaścią jak dawniej różnica kilkudziesięciu.

      Tak sobie pomyślałam, że na dzień dzisiejszy, mając 33 lata, jako matka nastolatka to bym pewnie się sprawdziła. Wiem co to gry komputerowe, mp3, muzyka, imprezy, internet, serwisy społecznościowe, moda, szkoła itp. Natomiast jak długo jeszcze uda mi się być na bieżąco to nie mam pojęcia. Za 15-20 lat mogę całkiem wyjść z obiegu i będę przez takiego nastolatka postrzegana jako upośledzona umysłowo ramolka co to nic nie kuma i nic nie jest w stanie pojąć. I nawiąż tu człowieku kontakt z kimś kto jest od ciebie mądrzejszy i bardziej światowy o całe lata świetlne.
      Podobnie jest z kilkulatkiem. Ja ten okres kojarzę przez pryzmat dzieciństwa w PRL, więc pewnie ciężko by mi było się dostosować do wymagań współczesnego dziecka. Nawet nie wiem jakie bajki się ogląda, jakie zabawki są na topie, w co należy się ubrać i gdzie bywać. No i nie wiem czy chciałoby mi się w tym wieku uczyć jeździć na nartach, łyżwach, pływać i kopać w piłkę. I zapewne dzieć by stwierdził, że Krzysiek z sąsiedztwa to ma fajnych rodziców a on głupich i poprosiłby Mikołaja o wymianę na nowszy model.
      • fomica Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 20:58
        A mnie to nie przekonuje. Czy rodzic starszy o 20 czy o 40 lat i tak pozostanie tylko lub aż rodzicem, a nie kumplem. Nie widzę potrzeby nadążania za mp3, grami, gadżetami itd. bo nie taka jest rodzica rola. Zreszta dziecko i tak sie upomni, więc nawet najbardziej zramolały rodzić będzie musiał cos niecoś przyswoić. Trudno mi sobie wyobrazić żeby 15-latek do mamy 35-letniej miał podejście jako do kumpeli co to sie umie zabawić, a do mamy 45-letniej jako do ramolki z innego stulecia. Myśle że to nie wiek metrykalny rodziców wpływa na relacje z dziecmi tylko zupełnie cos innego. Ja chciałabym dla dziecka być przede wszystkim autorytetem, oparciem, opiekunem a wcale niekoniecznie koleżanką.
        Nawiasem mówiąc nie bardzo tez widzę powód dlaczego mama 25-letnia miałaby lepiej niz 35-letnia wiedziec jakie bajki i zabawki sa aktualnie na topie :)
        • aneta-skarpeta Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 21:19
          ja mam młodych rodziców- mama 20 lat starsza ode mnie i lata mlodziencze pamietam jako dosc szalone- z wiekiem czlowiek robi sie bardzo zrównowazony, przesadnie bojazliwy itd- widze to wyraznie u mojej mamy w stusunku do wnuka

          predzej mama 20letnia pojezdzi z synem na gokardach niz 40letnia

          obecnie mam z mama bardzo dobry kontakt przyjacielski- jest jeszcze na tyle mloda, ze gadamy na tych samych falach, mamy podobne zainteresowania, gust itd

          jakby mnie urodzila 40latka- to teraz mialaby 70 lat- no nawet najnowoczesniejsza nie byla by kumpelą do latania po sklepach itd
          • fomica Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 21:26
            Ok, właśnie o tym napisałam - nie stawiam sobie jako celu jeżdżenia z dzieckiem na gokardach ani biegania z nim na zakupy i ploteczki. W moim odczuciu rola rodzica w życiu dziecka jest nieco inna niż jego przyjaciół i rówieśników.
            • aneta-skarpeta Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 18.11.10, 07:52
              tez nie mialam za cel jezdzic z dzieckiem na gokardy, az nie mialam dziecka, ktore uznało ze to taka super zabawa, ze ja tez musze;)
              • aneta-skarpeta Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 18.11.10, 08:00
                przemyslałam to i jestem głęboko zdziwiona, ze rodzice są od innych rzeczy niz jazda na gokarcie ect inne szalone rzeczy

                moj syn ma wielu kolegow i np na deskorolce nie karze mi jezdzic;), ale widze jak wiele radosci mu daje np mecz - dzieci kontra ich ojcowie, albo łapanie go w pol i wpadanie do basenu- rowiesnik tego nie zrobi....a najbardziej uwielbia zapasy z ojczymem- bo z rowiesnikami mają wyrownane szanse i nikt go do gory za nogi nie podniesie. mojego meza ojciec bardzo kochał swoje dzieci, jednak był ojcem na zasadzie- ma zapewnic dobrobyt i wychowanie, a nie jakies pitupitu i moj mąż widząc zabawy z synem mowi, ze zaluje ze jego ojciec taki nie był, bo nie ma takich wspomnien jakie bedzie mial nasz syn

                poza tym to rodzic pokazuje dziecku ciekawosci tego swiata- on wprowadza malolatow w swiat rozrywek, sportów i pokazuje jakis wzór zachowania

                oczywiscie jak syn bedzie mial 12-14 lat to coraz mniej bedzie rodzicow- ale w wieku wczesnoszkolnym, przedszkolnym to wlasnie rodzice w duzej mierze zajmują czas i bawią sie z dziecmi, otwierają przed nimi nowe oziomy itd

                i wlasnie uwazam ze dobry rodzic to taki, ktory nauczy, przytuli, wytłumaczy, wspomorze, ale tez jest lekko szalony i ma w sobie odrobine dziecka
        • berta-live Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 22:02
          Rolą rodzica jest być kimś w rodzaju przewodnika, który objaśnia mechanizmy rządzące światem i pokazuje jak żyć. I właśnie w tym celu powinien ten świat znać. I to świat z tej epoki a nie z zeszłej. W przeciwnym wypadku nie będzie rodzicem tylko upierdliwą teściową, która nie do widzi, nie do słyszy a do wszystkiego się wtrąca. I nie dość, że się wtrąca, to jeszcze się kompromituje na każdym kroku i robi człowiekowi obciach. I mamy sytuację, że ktoś wychowany w poprzedniej epoce nie ma pojęcia co to internet i zabrania dziecku z niego korzystać, bo się nasłuchał, że tam tylko seks i przemoc, nie widzi potrzeby kupienia kablówki do domu bo przecież on miał tylko 2 programy i dobrze było. Rodzic wychowany na Sipińskiej i Rodowicz nie zaakceptuje w domu Behemota, bo się nasłucha, że to promocja satanizmu. Itp.

          Moja matka jest ode mnie 32 lata starsza. I tak się złożyło, że moje dziecięce lata przypadły na lata 80 a młodzieńcze na 90. Jej na 50 i 60. I ta kobieta zatrzymała się w mentalnym rozwoju na etapie głębokiej komuny. Nie potrafiła ogarnąć tych wszystkich przemian. Nawet tego, że do szkoły chodzi się w dżinsach, bluzie dresowej, butach typu adidas, kurtce sportowej do pasa a włosy spina się frotką albo idzie je sobie wycieniować do fryzjera. I jeszcze jest to kolorowe. W jej czasach dziewczynki chodziły w szarych spódnicach, trzewikach, swetrze i płaszczu a włosy miały splecione w warkocz z kokardą. I ten szaro bury model praktycznie obowiązywał do końca lat 70, potem nagle dostaliśmy powiewu zachodu. Dla niej abstrakcją była muzyka, kasety, wideo, tv satelitarna a nawet komputer. Co to komiks i literatura lat 80 to do dzisiaj nie wie. O takich rzeczach jak lego, barbie czy gadżety z pewexu, nawet nie wspomnę. I to nie tylko u mnie tak było. Koledzy z klasy, którzy mieli starszych rodziców mieli podobnie. Ci młodsi prędzej szli z duchem czasu i to głównie dzieci młodszych rodziców wyznaczały trendy klasowe. Reszta musiała toczyć boje o możliwość ucywilizowania się i samodzielnie uczyć żyć w nowym świecie.
    • majaa Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 20:44
      Cieszę się, że jesteś zadowolona ze swojego wyboru:). Powiem Ci, że ja też. "Gdzieś z tyłu głowy miałam zakodowane, że dzieci chcę i WIEDZIAŁAM", że przed 30-tką jest dla mnie zbyt wcześnie, że nie czuję blues'a, nie chcę, nie dojrzałam. Urodziłam po "magicznej" 30-tce, bo dopiero wtedy poczułam, że chcę, podołam i będzie super:) I wiesz co?... faktycznie jest super:)

      • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 17.11.10, 23:31
        majaa napisała:


        >Gdzieś z tyłu głowy miałam zakodowane, że dzieci chcę i WIEDZIAŁAM", że przed 30-
        > tką jest dla mnie zbyt wcześnie, że nie czuję blues'a, nie chcę, nie dojrzałam.
        > Urodziłam po "magicznej" 30-tce, bo dopiero wtedy poczułam, że chcę, podołam i
        > będzie super:) Wniosek jest prosty: trzeba mieć PLAN z tyłu głowy i się go trzymać.

        I wtedy jest ok.
    • a_nonima Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 18.11.10, 09:12
      Tak naprawdę to dla każdej kobiety inny wiek jest dobry na dzieci.
      Ja popieram Rose. Miałam 29 lat i dwoje dzieci rok po roku. Chciałam wcześniej, ale nie wyszło. Jazda była z maluchami na początku nieziemska. Mąż pomagał we wszystkim.
      Teraz mam 34l dzieci za rok ida do szkoły. Żyć nie umierać!!!
    • a_nonima Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 18.11.10, 09:14
      No i instynktu przedmacierzyńskiego też nie miałam. Dopóki nie pojawiły się dzieci nie czułam bluesa kompletnie.
    • nothing.at.all Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 18.11.10, 10:17
      Rosa, rozumiem że zakładasz, że jest partner do tego równie chętny. Bo tylko kobiece chęci nie wystarczą.
      • rosa_de_vratislavia Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 18.11.10, 11:06
        nothing.at.all napisała:

        > Rosa, rozumiem że zakładasz, że jest partner do tego równie chętny.

        Wydało mi się to tak oczywiste, że nawet o tym nie napisałam.

        Ale partnerzy, którzy odkładają posiadanie dzieci, olewając potrzeby (i możliwosci czasowe) kobiety to temat na inną pyskówkę na naszym forum ;-)
    • jagoda_pl Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 18.11.10, 13:47
      Dzięki Ci za ten głos rozsądku.

      Na forach są dwie opcje "rodzicielskie" - albo nawiedzone matki-wariatki "mamusia_karolka" a la emama, albo znów radykalne anty-matki.

      Ja rozważam dziecko za rok-dwa lata i już wiem, że to na pewno nie będzie po wielkim wybuchu świergotania na widok śpiochów. Po prostu nie każda tak ma.
    • megi1973 Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 18.11.10, 15:22
      rosa_de_vratislavia napisała:

      > Więc apeluję - jeśli macie jakie takie warunki i chcecie w ogóle dziecka ( a je
      > steście LENIWE I WYGODNE jak ja;-), to odstawcie antykoncepcję i ...

      taaak, rozmanażajcie się na potęgę, minimum 3 szt. Ten kraj potrzebuje nowych podatniczków i płatniczków przyszłych emerytur!!!! no i unia potrzebuje tanich roboli...
      • sid.leniwiec Re: Instynkt przedmacierzyński - dla leniwych bab 18.11.10, 16:30
        Hehe.:)
        Nic z tego, jeśli Europa nie poradzi sobie z imigrantami i nie zaczną się oni asymilować i pracować, to będzie kuku. Na urodzeniach nie zbije się kapitału, bo raczej nie ma szans, że współczesne kobiety będą rodzić na potęgę, więc albo mieszanie się kultur z bardziej pozytywnymi skutkami niż obecnie, albo dupa. Raczej dupa, tak podejrzewam.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka