Dodaj do ulubionych

"kocur"...?

20.11.10, 09:42
Chyba nieco wypadlam z kursu. Spotkalam sie z takim okresleniem ("kocur") w stosunku do faceta i probuje rozgryzc co ono ma znaczyc...
W tym wypadku prawie dorosla corka pod taka ksywka ma numer tel ojca z ktorym zadko ma do czynienia i nie ma bliskiego kontaktu, choc czasem go widuje...
Co wy sadzicie? Jak nigdy wczesniej sie z takim okresleniem nie spotkalam...
Obserwuj wątek
    • grassant Re: "kocur"...? 20.11.10, 09:44
      przeszukaj jeszcze dokładnie jej rzeczy, może znajdziesz odpowiedź.
      • adela38 Re: "kocur"...? 20.11.10, 09:50
        Nikt jej rzeczy nie przeszukiwal, a pyta tak naprawde jej tata...
        Moj syn ma moj nt tel pod haslem "mamcia" i tez nikt mu nic nie przeszukiwal...
        Tyle ze jego haslo jest zrozumiale...
        • grassant Re: "kocur"...? 20.11.10, 09:54
          = zajebisty.
        • adela38 Re: "kocur"...? 20.11.10, 09:57
          Dodam, ze interesuje mnie co znaczy okreslenie faceta nazwa "kocur".
          • stokrotka_beauty Re: "kocur"...? 20.11.10, 10:15
            Na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się nad znaczeniem słowa, tylko nad tym dla czego go tak nazwała. To, że się widzą rzadko wcale nie znaczy, że ów "kocur" nie jest agresywny słownie w stosunku do niej. Przemyśl to:).
            • adela38 Re: "kocur"...? 20.11.10, 16:06
              stokrotka_beauty napisała:

              > Na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się nad znaczeniem słowa, tylko nad tym dl
              > a czego go tak nazwała. To, że się widzą rzadko wcale nie znaczy, że ów "kocur"
              > nie jest agresywny słownie w stosunku do niej. Przemyśl to:).

              Z tego co zrozumialam "kocur" jest pozytywnym okresleniem, jesli = zajebisty...
              Wyglada na to, ze wg niej ojciec jest fajnym "super" facetem...
              Przynajmniej ja to tak zrozumialam...
              Czy to okreslenie (kocur) moze byc tez w innym, negatywnym rozumieniu?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "kocur"...? 20.11.10, 16:31
      Na pewno określenie kocur nie ma pejoratywnego zabarwienia w oczach tak opisującego.
      Kocur znaczy wypaśny, cool, itp.
      Choć można na to spojrzeć wężej i okaże się że facet zachowuje się jak kocur na mieście :D
    • bijatyka Re: "kocur"...? 20.11.10, 17:10
      A jak ma Ciebie zapisaną ? Moze chodzi o to, żeby się na telefonie mama i tata nie pojawiało ? No wiesz, obciach taki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka