kochanic.a.francuza
20.11.10, 16:04
Przyszedl "nowy" do mojej firmy. Co chwile przynosi smakolyki do jedzenia i inicjuje rozmowe, lekka i przyjemna. Wczoraj lekko i przyjemnie pytal o to czym pachne. Ja mu lekko i przyjemnie, ze takie tam saszetki w szafie z ciuchami. Jestem podrywana? Czy tylko sie znudzonej mamusce wydaje;)?
Nie nosze obraczki, on tez, ale wyglada na zonatego, ewentualnie rozwiedzionego, w kazdym razie obytego z babkami.