Dodaj do ulubionych

Pytal sie czym tak ladnie pachne.

20.11.10, 16:04
Przyszedl "nowy" do mojej firmy. Co chwile przynosi smakolyki do jedzenia i inicjuje rozmowe, lekka i przyjemna. Wczoraj lekko i przyjemnie pytal o to czym pachne. Ja mu lekko i przyjemnie, ze takie tam saszetki w szafie z ciuchami. Jestem podrywana? Czy tylko sie znudzonej mamusce wydaje;)?
Nie nosze obraczki, on tez, ale wyglada na zonatego, ewentualnie rozwiedzionego, w kazdym razie obytego z babkami.
Obserwuj wątek
    • lolcia-olcia Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:06
      Może szuka zapach dla swojej kobiety...
      • bijatyka Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:09
        Olcia, już po kacyku ?
        • lolcia-olcia Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:11
          Spoko, dzięki wczoraj za radę :) od rana już dzisiaj działam nawet nie pamiętam, że wczoraj coś piłam
          • bijatyka Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:22
            Nauczyła mnie koleżanka w trakcie imprezki. Pić przed, w trakcie i po.
            • lolcia-olcia Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:27
              Zapamiętam sobie :) jeszcze raz dzięki
              • bijatyka Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:30
                Hmmm być ekspertem od kaców... Niech i tak będzie. Na zdrowie !
                • lolcia-olcia Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:39
                  haha zawsze to jesteś ekspertem w swojej dziedzinie :)
    • jan_hus_na_stosie Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:12
      znudzonej mamuśce się wydaje :)
    • alpepe Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:14
      tak sobie to tłumacz, zawsze to lepsze samopoczucie.
      • lonely.stoner Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:17
        ee, ja nie lubie takich pytan- czym pachniesz?? nachalne. Jeszcze jak pyta kobieta to milo, ale obcy facet pytajacy mnie o cos takiego - w ramach jakiegos 'podrywu'- euuueeeee, jeszcze powinien sie zapytac jak dlugo sie malujesz rano i co to za pudru uzywasz hehehe. Albo czy nosisz rajstopy zapobiegajace powstawaniu zylakow hehehe.
        • kochanic.a.francuza Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:50
          Albo czy nosze majtki wyszczuplajace i puszapy;) Moglby sie bardziej wykazac znajomoscia kobicych sekretow, no nie?;)
        • potworski Hahaha 20.11.10, 21:59
          lonely.stoner napisała:

          > ee, ja nie lubie takich pytan- czym pachniesz?? nachalne.


          No kur#wa faktycznie szczyt nachalności=facet, który jest ciekaw marki perfum=to na bank potencjalny adorator, który pod marynarką schował bukiet chryzantem ukradzionych z cmentarza i litr wina w kartonie dla otumanienia kobiety a za rogiem w Wartburgu czeka jego matka i woła przez otwarte okienko na syna czy znalazł już żonę.
          Niedługo za nachalne zostanie uznane zapytanie w jakiej temperaturze należy prać poszewkę na poduszkę.
          • six_a Re: Hahaha 21.11.10, 15:02
            ojtam, zara perfum. pewnie chciał ten sam środek na mole.
      • kochanic.a.francuza Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:21
        Jakby byl ciut przystojniejszy to by i nawet lepsze samopoczucie bylo, atak...:) Nie moj typ.
        • rosa_de_vratislavia Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:32
          kochanic.a.francuza napisała:

          > Jakby byl ciut przystojniejszy to by i nawet lepsze samopoczucie bylo, atak...:
          > ) Nie moj typ.

          Ale na tyle siedzi Ci w głowie, że pytasz o niego w sobotnie popołudnie.
          • kochanic.a.francuza Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:48
            No wiesz, nie codziennie sie mamuskom takie chece zdarzaja;)
            W dodatku kupilam wlasnie wczoraj pirscionek a'la obraczka i sie zastanawiam czy podswiadomie? Jak go kupowalam po prostu mi sie podobal, a teraz mysle, ze go zaloze wlasnie do pracy.
    • kombinerki.pinocheta Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:20
      mozliwe, ze jestes podrywana
      akurat przyznanie kobiecie, ze ladnie pachnie jest wedlug mnie jednym z ciekawszych komplementow, no ale on nie przyznal, ze ladnie pachniesz tylko zapytal czym
      • lonely.stoner Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:23
        hm, to mily komplement, ale jesli to mowi ktos kogo zna sie troche blizej.
        • kombinerki.pinocheta Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:39
          wedlug Ciebie
          gdyby tak faceci mieli sie zastanawiac czy aby komplement!! Wam sie od razu spodobal czy nie to wiekszosc bylaby prawiczkami/dziewicami do 30stki
        • kochanic.a.francuza Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 17:22
          Dlatego mnie zatkalo na ulamek sekundy, jakos tam podtrzymalam lekki ton ten konwersacji. Jakby nie bylo, nie bylam podrywana od lat:) Jestem troche polechtana, troche zszokowana.
      • nientepaura Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 21.11.10, 14:10
        kombi, uwielbiam Cię;D
        sorry, ten typ komplementu to jakaś parodia;D
        ja ostatnio odrzekłam, iż nie jestem dezodorant;D
        Mina kolesia - bezbłędna
        • kombinerki.pinocheta Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 21.11.10, 17:04
          > ja ostatnio odrzekłam, iż nie jestem dezodorant;D

          nie chodzi o dezodorant, tylko o gust
          gdybym chcial pochwalic marke to bym do producent napisal, a to Ty wybralas sposrod sklepowego gowna cos ciekawego, wiec chodzi o Ciebie, a nie o chemie w plynie
    • rzeka.chaosu Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:27
      Za mało info, żeby to stwierdzić. Równie dobrze może chcieć podlizać ci się dla korzyści, albo przypominasz mu jego nianię z dzieciństwa, którą zawsze częstował rurkami z kremem. ;P
      • kochanic.a.francuza Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 17:18
        Ha:D
        To predzej on mi przypomina wujka nieboszczyka:)
    • bijatyka Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:31
      Podwładny ?
      • kochanic.a.francuza Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 17:11
        Nie, nie podwladny.
    • rosa_de_vratislavia Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 16:31
      1. Karmi.
      2. Zagaduje.
      3. Obwąchuje.
      Sądzę,że to flirt jednak.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 17:14

        > 1. Karmi.
        > 2. Zagaduje.
        > 3. Obwąchuje.
        > Sądzę,że to flirt jednak.

        Yep... Brakuje tylko żeby jeszcze obsikał :D
      • kochanic.a.francuza Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 17:16
        Niech i bedzie flirt, tylko, ze powiedzial tak przy dziwczynie kolo 30-stki, ktora obsesyjnie szuka meza. On na pewno nie bylby jej targetem, ale juz samo to ze dziciata i starsza ma wziecie, a ona mloda i jedrna nie, moze ja wkurzyc.
        Mogl jakos dyskretniej flirtowac...
    • lew_ Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 17:35
      jestem pewny ze za tydzien dasz mu dupy
      • kochanic.a.francuza Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 17:47
        Wszyscy, tylko nie Lew! Ratunku! Lwa o zdanie nie pytam.
        Jezysie, lwie, jak ty nie znasz kobiet.
    • six_a Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 17:48
      ale wyglada na zonatego, ewentualnie rozwiedzionego
      > , w kazdym razie obytego z babkami.

      jak matke ma, to też może być obyty. zupełnie jak lokalne prawiczki.
      • kochanic.a.francuza Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 20.11.10, 17:56
        :D
    • eat.clitoristwood A ja przeczytałem... 20.11.10, 19:55
      "czy tam ładnie pachnie" i od razu przypomniał mi się ów taksówkarz, który tęsknie rzucił "ku..., gdyby nie ta wilgoć, to bym tam zamieszkał".
    • potworski Oczywiście 20.11.10, 22:03
      Sądząc z twojego opisu to na bank podrywa. Jak jeszcze w poniedziałek przyjdzie i zapyta czy lubisz precle to znaczy, że w weekend rozwiódł się z żoną a dwójkę dzieci wywiózł na Kamczatkę, żeby mieć dla ciebie wolną chatę.

      kochanic.a.francuza napisała:

      > Przyszedl "nowy" do mojej firmy. Co chwile przynosi smakolyki do jedzenia i ini
      > cjuje rozmowe, lekka i przyjemna. Wczoraj lekko i przyjemnie pytal o to czym pa
      > chne. Ja mu lekko i przyjemnie, ze takie tam saszetki w szafie z ciuchami. Jest
      > em podrywana? Czy tylko sie znudzonej mamusce wydaje;)?
      > Nie nosze obraczki, on tez, ale wyglada na zonatego, ewentualnie rozwiedzionego
      > , w kazdym razie obytego z babkami.
      • kochanic.a.francuza Re: Oczywiście 21.11.10, 06:27
        W srode sprawdze co nowego mi powie.
        Ach jakieto ekscytujace, byc podrywana w tym wieku:)
        • p-e.tra88 Re: Oczywiście 21.11.10, 06:41
          najprzyjemniejsze jest takie oczekiwanie....
    • ursyda Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 21.11.10, 11:47
      gość pyta czym babka pachnie a ona mu na to- saszetkami z szafy:D

      ale z czego ja się gópia cieszę jak nie dalej jak wczoraj na takie pytanie odpowiedziałam - czarnym lenorem;/
    • kora3 masz osc specyficzne pojecie "obycia" 21.11.10, 11:50
      tak w ogóle:) Facet z klasą nie zapyta kobiety "Czym tak ładnie pachniesz?" Kochanico:) tylko ewentualnie stwoerdzi, że pieknie pachnie.
      • gnomowladny Re: masz osc specyficzne pojecie "obycia" 21.11.10, 12:56
        Chyba nie jestem facetem z klasą :/ bo ja pytam jak mi się jakiś zapach podoba, zazwyczaj jest to połączone ze stwierdzeniem że jest ładny. Na całe szczęście pojęcie klasy w PL jest inne niż właściwie wszędzie poza naszym krajem więc może to i dobrze.
        • sloneczna.dziewczyna Wkupuje się. 21.11.10, 12:59
          To żadna filozofia, młody chce się wkupić w zespół i się przymila. Nie brałabym tego serio.
          • kochanic.a.francuza Re: Wkupuje się. 21.11.10, 13:39
            Pytam, bo ja nie wybralabym tego typu tematu do inicjowania rozmowy. Np nie pytam dlugo juz mi znanych kolegow i ich koszule, gdzie kupili, albo kto im je tak dobrze prasuje, mimo, ze czasem cos takiego mnie zainteresuje. Ten rodzaj rozmow w pracy jest nie na miejscu, wygladalabym na malo profesjonalna, niepowazna. "Pieknie dzisiaj pachniesz" dla mnie jest do uzycia tylko na podryw, ale jestem swiadoma, ze roznie rozni ludzie czuja dlatego chcialam zobaczyc na forum jakie bedzie saldo tych czujacych po mojemu i nie po mojemu.
        • kora3 Ależ mozesz:) 21.11.10, 13:07
          mozesz też mówić "na zdrowie", gdy ktos kichnie, zdejmowac nuty "w gosciach" , podawac kawe w szklance, przpalic komus papierosa z własnym w usyach, startowac z reką do witania się do kobiety i starszegoi. wszystko to WOLNO:)
          • gnomowladny Re: Ależ mozesz:) 21.11.10, 13:26
            A Ty te drgawki gdzieś leczysz? Bo przyznaję, że trudno zrozumieć co piszesz i chyba Ci się ręce trzęsą przy klepaniu w klawiaturę.
            • kora3 :) zipełnie nie jesteś zaskakujący 21.11.10, 13:32
              "poziomem" wypowiedzi :)
      • kochanic.a.francuza Re: masz osc specyficzne pojecie "obycia" 21.11.10, 13:33
        Obyty w sensie: nie boi sie kobiet:)
        Facet z klasą nie zapyta kobiety "Czym tak ładnie pachniesz?" Koc
        > hanico:) tylko ewentualnie stwoerdzi, że pieknie pachnie.

        Nigdzie nie twierdzilam, ze to facet z klasa, nie znam go, po pierwsze. Po drugie, nie rozbierajmy wlosa na czworo; NA jego miejscu tez tak bym sformuowalam pytanie. Zawsze bezpieczniej brzmi w razie kosza.

        • kora3 Re: masz osc specyficzne pojecie "obycia" 21.11.10, 13:48
          kochanic.a.francuza napisała:

          > Obyty w sensie: nie boi sie kobiet:)

          ach o to chodziło:) rozumiem. nie wiem co prawda skąd pomysl, ze faceci obligatoryjnie boją się kobiet, ale niech bedzie:)

          >
          NA jego miejscu tez tak bym sformuowalam p
          > ytanie. Zawsze bezpieczniej brzmi w razie kosza.


          W razie czego? Bo nie pojełam chyba. Przciez powiedzeniue komus komplementu wcale nie oznacza zaraz jakiegoś podrywu. w kazdtm razie nie musi. A tu zaraz o "koszu" :)
          A jelsi facet pyta, bo zapach mu się podoba i chciałby załozmy take perfumy sprezenowac zonie, czy parnerce zyciowej, to co?

          zresztą no jakos sobie nie bardzo wyobrazam jak wyglada "kosz" i "niekosz" w tej konkretnej sytuacji:) Załozmy facet mówi "Pięlnie pani pachnie, bardzo oryginalny zapach" albo coś w tym stylu i....?
          wypada odpowiedzieć "dziękuje, miło, ze się panu podoba" i tyle Ani to kosz, ani niekosz ::)

          przecież chyba nie odpowiesz "Sktopić pana tymi perfumami?"? Albo "Chciałby pan je poczuć na mojej skózre swiezo po kąpieli"? :)
          • kochanic.a.francuza Re: masz osc specyficzne pojecie "obycia" 21.11.10, 14:24
            "nie wiem co prawda skąd pomysl, ze faceci obligatoryjnie boją się kobiet, ale niech bedzie:) "

            Stad, ze mnie sie z regoly boja, ale ten na kozaka wyglada, wiec mi cwieka zabil:)

            > A jelsi facet pyta, bo zapach mu się podoba i chciałby załozmy take perfumy spr
            > ezenowac zonie, czy parnerce zyciowej, to co?
            To, ze ja nawet w dobrze znanym sobie towarzystwie, nie powiem facetowi, ze "pieknie pachniesz, co to jest, bo tez chce mezowi kupic". Nie powiem, bo takie zdanie pobudza fantazje, nawet jesli nie tego faceta, to innych wokol. Rezerwuje je wiec tylko dla tych, wobec ktorych mam "niecne" zamiary:) Dodatek, ze chce mezowi kupic, wcale nie musi byc prawda, moze byc zaslyna dymna, ktora wprowadza niepewnosc, zwiazany z nia niepokoj, czyli ogolnie podwyzsza atmosfere. Technika dobrego podrywacza, aczkolwiek nie czytalam takich podrecznikow. Mysle, jednak, ze moglby taki trick tam sie znalez, skoro na mnie podzialal;)
            • kora3 Re: masz osc specyficzne pojecie "obycia" 21.11.10, 14:32
              kochanic.a.francuza napisała: "
              >
              > Stad, ze mnie sie z regoly boja, ale ten na kozaka wyglada, wiec mi cwieka zabi
              > l:)


              ano moze, moze :)

              >
              > To, ze ja nawet w dobrze znanym sobie towarzystwie, nie powiem facetowi, ze "pi
              > eknie pachniesz, co to jest, bo tez chce mezowi kupic". Nie powiem, bo takie zd
              > anie pobudza fantazje, nawet jesli nie tego faceta, to innych wokol. Rezerwuje
              > je wiec tylko dla tych, wobec ktorych mam "niecne" zamiary:)


              Wodzisz, ale w zyciu jest yak, ze KAZDY jest inny:) Inaczej wychowany, inaczej przyzwyczajony i nie jest korzystanie z asadt interpretowac zachowania innych, na wlasną modłę. Ja akurat blsikiemu koledze zadałabym takie pytanie, a mniej znanemu mezczyźnie nie. I wcale nie wpadłabym na to, ze to pibudzi wyobraźnie chłopiny tego, albo innych:) a jesli, to nie moja sprawa:)

              Dodatek, ze chce m
              > ezowi kupic, wcale nie musi byc prawda, moze byc zaslyna dymna, ktora wprowadza
              > niepewnosc, zwiazany z nia niepokoj, czyli ogolnie podwyzsza atmosfere.


              Ło matko :) ale moze być najszczerszą prawdą Kochanico:) Po cóz się doszukiwac siódmego dna? Jesli liczysz, ze facio zanyeresowany Toba, to zwyczajnie badź mila i tyle. O ile jego romansowe zainteresowanie jest na sario wkrótce przejdzie do prawdziwej ofensywy, a jesli nie no to nie.

              Techni
              > ka dobrego podrywacza, aczkolwiek nie czytalam takich podrecznikow. Mysle, jedn
              > ak, ze moglby taki trick tam sie znalez, skoro na mnie podzialal;)


              Ja bym powiedziala, ze to raczej nieudolny podryw o ile podryw, ale pojecie "dobrego" szczególnie podrywacza jest, jak widac dosc wzgledne :)
      • wkkr to nie jest kochanica 21.11.10, 14:31
        tylko podróbka
        made in china
        • kora3 ???? 21.11.10, 14:46
          wkkr napisał:

          > tylko podróbka
          > made in china


          ja tam widze, ze kobita pisze po polsku, a nie po chińsku:)

          sadze wszelako, że miales na mysli to, ze pani ta nie jest znana mnie i Tobie z innego forum Kochanicą? Wiem o tym :) ale ma taki nick, więc tak się do niej zwracam:)
          • wkkr skoro wiesz, to ok. 21.11.10, 15:17
            ja się dałem kiedyś nabrać.
        • kochanic.a.francuza Re: to nie jest kochanica 21.11.10, 14:57
          A wkkr to co to jest? Bo nie znam.
          • wkkr Re: to nie jest kochanica 21.11.10, 15:18
            kochanic.a.francuza napisała:

            > A wkkr to co to jest? Bo nie znam.
            ============================
            I chwała Bogu.
    • masher Re: Pytal sie czym tak ladnie pachne. 21.11.10, 13:09
      heh juz kobicie nie mozna powiedziec ze ladnie wyglada, ze ladnie pachnie, nie mozna porozmawiac z nia bo juz kombinuje ze jest podrywana i snuje sobie bajki. litosci
      • kora3 no też prawda :) 21.11.10, 13:20
        gwoli sprawiedliwosci faceci niektórzy też tak mają, ze człowiek jest miły, to zaraz myslą bóg wi co, ale babki czesciej chyba :)
    • cherry-cherry Tam zaraz podryw... 21.11.10, 13:38
      Moze jako 'nowy' chce sie podlizac i wkupic w laski 'starej kadry'? :)
      Czesto ludziom (plci obojga) sie mylnie wydaje, ze jezeli ktos jest dla nas mily, usmiecha sie i uprzejmie rozmawia to zaraz podrywa czy jest zainteresowany. A tak wcale byc nie musi. Ludzie sa mili z roznych powodow : bo tak lubia, bo taka jet ich natura, bo kalkuluja i im sie to oplaca itp, itd
      • kochanic.a.francuza Re: Tam zaraz podryw... 21.11.10, 13:43
        Tam, chrzanicie;) Czlowiek, tak malo radosci w zyciu ma, a tu nawet z marzen o podrywie cie odra. Mnie intuicja nie zawodzi. Zobaczycie, ze sie facet rozkreci. Tylko co ja wtedy zrobie?
        • kora3 A nie wpadlaś na to, ze 21.11.10, 13:54
          luzie pisza Ci, ze to nie musi być zaden podryw, nie zeby Cię "łodzierac":) tylko, zebyś np unikneła zrobienie z siebie kretynku i zawiodla sie przy tym?

          Istotnie tak jest, ze sporo ludzi bierze zwyczajna uprzejmosc, czt zyczliwa symapatie zaraz za coś romansowego i potem z tego wynikają niezbyt przyjemne konsekwencje dla nich. Pół biedy, gdy to bedzie tylko zawód, gorzej, gdy taka osoba z czymś wyskoczy i zdradzi się,ze za duzo sobie myslała.

          No, a jesli masz rację - no to fajnie, sama zobaczysz, czy ją masz, czy nie Na razie za mało danych: sam komplement nic nie znaczy
          • kochanic.a.francuza Re: A nie wpadlaś na to, ze 21.11.10, 14:15
            Kora, ja sie bawie nieco tym watkiem:)
            Troche dystansu, plliiisss.
            • kora3 Kochanico, czy z Toba wszystko ok? 21.11.10, 14:21
              Prosisz mnie o zachowanie dystansu w sprawie, doktórej jestem zdysnansowana tak bardzo, ze mi mowiac kolokwialnie to wisi:)

              W gruncie rzczy jst mi bardziej nizoojetne, czy weźmiesz komplement za podryw i czy okze sie to trafione, czy nie :)
              Zadalaś wat to napisalam, jak ja to widze i tyle. :)
              • kochanic.a.francuza Re: Kochanico, czy z Toba wszystko ok? 21.11.10, 15:01
                "Prosisz mnie o zachowanie dystansu w sprawie, doktórej jestem zdysnansowana tak bardzo, ze mi mowiac kolokwialnie to wisi:) "
                Ale tak jakos sztywnawo odpowiadasz:) Wiem, literkami wszystkich niuansow sie nie odda. A co pijesz? Bo fakt raczki trzesa sie lekko;)
                • kora3 kawe piję:) 21.11.10, 15:04
                  nie wiem o jakie niuanse ci biega, sądze wszelako, ze mozesz sie ich doszukiwać, jak doszukujesz się kolejnego dna w komplemencie Rece mi się nie trzesą, bynajmniej:) O genezie moich literówek pisalam już z 500 razy i 501 pisac mi się o tym juz nie chce :) Sorry
                  • kochanic.a.francuza A nie likier kawowy? 21.11.10, 15:07
                    Dobra, nie kloce sie. Moglabys zapodac jakis nowy watek, bo nudno tu:)
                    • kora3 a fuj, toz to paskudztwo brrr 21.11.10, 15:12
                      kochanic.a.francuza napisała:

                      > Dobra, nie kloce sie. Moglabys zapodac jakis nowy watek, bo nudno tu:)

                      nie mam pomysła :) wole dziś czytac watki innych, tym bardziej, ze musze niedlugo wyjsc :)
                      • kochanic.a.francuza Re: a fuj, toz to paskudztwo brrr 21.11.10, 15:36
                        Zapodaj cos i idz.
            • cherry-cherry Re: A nie wpadlaś na to, ze 21.11.10, 14:23
              Jezeli facet naprawde Cie podrywa to wkrotce zacznie wykraczac poza zwykle uprzejmosci i zacznie sie prawdziwe przyklimacanie :) A wtedy moze Ty tez sie do niego przekonasz i pomimo ze 'nie Twoj typ' to cos z tego bedzie?
              Tak czasem bywa. Ile to razy ja sama myslalam na widok jakiegos faceta "leeee, nie moj typ" a potem jak sie klimaty z czasem rozkrecily to az kurz lecial... ;)
              • kochanic.a.francuza Re: A nie wpadlaś na to, ze 21.11.10, 14:58
                :D
                Nie, nie, naprawde dziekuje:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka