Dodaj do ulubionych

jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze

22.12.10, 21:18
mam 24 lata...
skoczyłam umed jednak nie pracuje w zawodzie bo nie było pracy, wiec osiadłam w mojej owej pracy i siedze juz tam 4 miesiace i przestałam szukać pracy w zawodzie..mam zamiar po nowym roku. Teraz pracuje jako rejestratorka, miła praca ale bez mozliwości rozwoju, awansu itd
nie mam prawka, chociaz odkładam kase:(
własnie rozstałam sie z facetem bo bo mnie nie kochal..po roku...odszedł bez słowa...przez ten rok z nim nie przeczytałam zadnej ksiazki, 1 byłam w kinie...przestałam ogladac moje europejskie kino..i ogólnie sie cofnęłam
Mieszkam z mama...
zawsze byłam leniwa, ale dobrze sie uczyłam, chociaz ciezko mi sie było do czegos zebrać..zawsze odkładałam na osatnia chwile

nie chce całe zycie pracowac za 1400 mieszkac z mamą, siedziec na kafe i uzalac sie nad sobą:O
wiem ze jak nie dostane silnego kopa to marnie skoncze

mam wielu przyjaciół znajomych itd..na to nie narzekam
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 21:24
      no i ?

      jak jestes leniwa, to bierz się za robotę albo nie marudź.
    • teletoobis Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 21:30
      zapusc brode, korzenie na forum i mozesz dolaczyc do stalych rezydentek
      Bedziesz dawac swiatle rady ad. prezentow dla cioc, wujkow i kuzynek, bedziesz doradzac jak wydlubac sobie oko, bo piecze, staniesz sie ekspertem od zdrad, rzucania- nie tylko facetow, ale rowniez puszkami z karma miesna w przejezdzajace samochody. Twoje zycie nabierze barw i sensu.
      Nauczysz sie nienawidziec wacetow, widziec w nich pijakow, damskich bokserow i prawiczkow...
      Tu masz swietlane perspektywy :)
    • happy_time Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 21:30
      awera86666 napisała:
      > własnie rozstałam sie z facetem bo bo mnie nie kochal..po roku...odszedł bez sł
      > owa...przez ten rok z nim nie przeczytałam zadnej ksiazki

      Nie przeczytałaś z lenistwa czy dlatego, że nie kochał?
    • suomi6 Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 21:33
      Ciesz się, że jesteś zdrowa i w ogóle masz pracę.
      Wytęp z siebie to lenistwo, może będzie Ci łatwiej.
      • awera86666 Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 21:37
        nie przeczytałam z lenistwa nie miałam czasu dla siebie bo cały wolny czas wolałam z nim spedzać:O ..dobrze na tym wyszłam:D
        wiem musze spiąć dupe w troki....
        moja mam juz mi truje, ze studia skonczyłam ..nie po to zeby na recepcji pracowąc i telefony odbierac
        tylko sie rozwijac i uczyc dalej:O...ma racje wiem:(
        chciałabym isc na swoje a mnie nie stac:(

        kurde musze sie wziąć w garść
        • facettt nie takie to proste. 22.12.10, 21:43
          awera86666 napisała:

          > nie przeczytałam z lenistwa nie miałam czasu dla siebie bo cały wolny czas wola
          > łam z nim spedzać:O ..dobrze na tym wyszłam:D

          - to sprawa wyjasniona :)

          > moja mam juz mi truje, ze studia skonczyłam ..nie po to zeby na recepcji pracow
          > ąc i telefony odbierac

          - przy milionie studiujacych?
          studia dzis nie sa gwarancja niczego.

          > tylko sie rozwijac i uczyc dalej:O...ma racje wiem:(
          > chciałabym isc na swoje a mnie nie stac:(

          - jak i polowy Twoich rownolatkow.
          nihil novi
          • vandikia Re: nie takie to proste. 22.12.10, 21:47
            połowy równolatków mówisz.. jakoś w mojej "okolicy" większość cięzko haruje ale ma swoje chaty i swoje życie, coś za coś..
            każdy chciałby mieć wszystko za nic, nie ma tak, najpierw na pewne rzeczy trzeba zapracować
            moi rodzice, osoby z rodziny na boso popylali do szkoły, taka bieda była, mięso jedli 3 razy w roku i jakoś później piastowali kierownicze stanowiska przez 15-20 lat. A teraz studia skończone i rozpacz, bo się nie ma własnego mieszkania... a kto je ma gratis? nikt, no może urodzeni bogato ale tych niewiele
            • facettt Re: nie takie to proste. 22.12.10, 21:55
              vandikia napisała:

              > połowy równolatków mówisz.. jakoś w mojej "okolicy" większość cięzko haruje ale
              > ma swoje chaty i swoje życie,

              w dobrej okolicy mieszkasz :)
              gydz obojetne, czy to Warszawa, czy Lubaczow - to ze sredniej pensji na wynajecie wlasnego mieszkania
              w Polsce nikogo nie stac.
              co najwyzej na marny pokoik.
              • vandikia Re: nie takie to proste. 22.12.10, 22:07
                przede wszystkim nie lubię wyrażenia "średnia pensja", bo jest niemiarodajne
                co to znaczy średnia pensja? średnia praca? średnie stanowisko? trzeba się starać, uczyć, dokształcać, albo miec farta.. różne czynniki wchodzą w grę

                a jesli już, to 2 średnie pensje (zobacz jak wyliczyli ostatnio średnią) wystarczają na w miarę dostanie życie, dobre mieszkanie na kredyt i nawet dobre wakacje, a że ludzie się w pewnym wieku parują, to ja na to tak patrzę, samotnym jest zwykle i tak pod górkę
                • facettt slogany 22.12.10, 22:15
                  vandikia napisała:

                  > przede wszystkim nie lubię wyrażenia "średnia pensja", bo jest niemiarodajne
                  > co to znaczy średnia pensja? średnia praca? średnie stanowisko? trzeba się star
                  > ać, uczyć, dokształcać, albo miec farta.. różne czynniki wchodzą w grę

                  - slogany. jestem ekonomista, wiec nie chce mi sie Ci tlumaczyc, co te jest srednia
                  i co to jest mediana (wartosci te leza blisko siebie lecz troche sie roznia...)

                  bajdurzenie malym dzieciom, ze jak sie postarasz, to wiecej osiagniesz.
                  to sie udaje PIECIU procentom najzdolniejszym i najpracowitszym.
                  gospodarka jest jedna i cala reszta 95 % - mimo ze probuje - to i tak nic z tego im nie wyjdzie - bo wyjsc nie moze :)))


                  > a jesli już, to 2 średnie pensje (zobacz jak wyliczyli ostatnio średnią) wystar
                  > czają na w miarę dostanie życie, dobre mieszkanie na kredyt i nawet dobre wakac
                  > je, a że ludzie się w pewnym wieku parują, to ja na to tak patrzę, samotnym jes
                  > t zwykle i tak pod górkę
                  >
                  - co do parowania nic nie mam, we dwoje zyje sie taniej.
                  jednakze dwie srednie pensje z trudem wystarczaja dzis na jedno dziecko i marne mieszkanko.
                  takie sa realia.
                  • jan_hus_na_stosie Re: slogany 23.12.10, 08:38
                    facettt napisał:

                    > bajdurzenie malym dzieciom, ze jak sie postarasz, to wiecej osiagniesz.
                    > to sie udaje PIECIU procentom najzdolniejszym i najpracowitszym.

                    ja aspiruję do tych 5% :)
        • vandikia Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 21:44
          a jak ma być Cię stać, skoro się w zyciu opieprzasz? z nieba nie spadnie.
          • awera86666 Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 21:58
            wiesz moze nie jest to kwestia opieprzania..bo pracuej na pełen etat:P
            ale praca zycia to ie jest i nie jest to tez..miejsce gdzie moge sie rozwijać
            ale juz mam jakiś plan i postaram sie go wcielic w zycie..tylko zebym ruszyła dupe:D
            • vandikia Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 22:09
              oczywiście, że jest to opieprzanie, skoro pracujesz poniżej swoich możliwości, skoro skończyłaś dobrą szkołę i skoro nic z tym nie robisz, a siedzisz i pierdzisz w stołek i jesz obiady z mamą
              plany, plany blablabla.. weź coś zrób i się ogarnij, a nie planuj
              szczerze życzę, bo dłuższe zwlekanie z podjęciem decyzji czy zmianą działa na Twoją niekorzyść
              • simply_z Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 23.12.10, 15:31
                vanidiko ,bardzo lubię cię czytać ale w naszym kraju sa rejony gdzie nie sposob sie wybić i utrzymac zaraz po studiach,
                nie porownjmy takiego Bialegostoku z Warszawą.
                i nie znam nikogo w moim wieku wsrod moich znajomych ,ktory ma wlasne mieszkanie od tak (nie na kredyt 30-letni).
                o znam-kawalerka w spadku., a tak..mieszkanie u rodziców albo wynajem .
                i nie jest to kwestia zawodu ,rozmawiamy o inzynierach i lekarzach .
    • grassant Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 21:50
      nie komplikuj sobie spraw/życia. znajdź faceta, znowu będzie fajnie.
      • vandikia Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 21:52
        no właśnie, ni ema to jak dobre dobzykanie, wszystko wydaje się prostsze i bardziej kolorowe
        • gocha033 Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 21:56
          vandikia napisała:

          > no właśnie, ni ema to jak dobre dobzykanie, wszystko wydaje się prostsze i bard
          > ziej kolorowe

          w kazdym razie nie ma sie czasu, a i potrzeby czytania ksiazek.
          przynajmniej na tym mozna oszczedzic.
          • awera86666 Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 22:02
            tak jeszcze jakbym miała takiego co by mnie jakos tak do góry podciagał swoim poziomem czy ambicja to byłoby mi lepiej
            a ten co byłam to taki len jak i ja i jeszcze wiekszy:D

            ale bzykanie było super
            • grassant Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 22:07
              awera86666 napisała:

              > tak jeszcze jakbym miała takiego co by mnie jakos tak do góry podciagał swoim p
              > oziomem czy ambicja to byłoby mi lepiej
              > a ten co byłam to taki len jak i ja i jeszcze wiekszy:D
              >
              > ale bzykanie było super

              no co Ty, nie mozna miec wszystkiego. albo podciąganie, albo bzykanie.
              • jan_hus_na_stosie Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 23.12.10, 08:46
                grassant napisał:

                > no co Ty, nie mozna miec wszystkiego. albo podciąganie, albo bzykanie.

                co nie można jak można :)
          • vandikia Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 22:03
            zwariowałaś? a kto by się bzykał całą dobę?! na książki jak najbardziej jest czas
            • grassant Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 22:08
              vandikia napisała:

              > zwariowałaś? a kto by się bzykał całą dobę?! na książki jak najbardziej jest cz
              > as

              phi, mozna czytać ksiązke i bzykać się i jeszcze jeść czereśnie latem.
              • vandikia Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 22:10
                przy dobrym bzykaniu nie ma opcji, żeby coś czytać czy jeść, ba nawet przez myśl to nie przejdzie :P
                • grassant Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 22:20
                  vandikia napisała:

                  > przy dobrym bzykaniu nie ma opcji, żeby coś czytać czy jeść, ba nawet przez myśl to nie przejdzie :P

                  nie powiesz chyba, ze całkiem wyłączasz myślenie
    • awera86666 Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 22:08
      na ta chwile nie chce zadnego faceta..wole juz sie roziwjac w samotności
      niż lenić w dwójke:d
      • grassant Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 22:18
        awera86666 napisała:

        > na ta chwile nie chce zadnego faceta..wole juz sie roziwjac w samotności
        > niż lenić w dwójke:d

        w samotności sie nie rozwiniesz, mozesz tylko szlochać w poduszkę. a jaką masz te dupę, co ruszyć jej się wzdragasz?
    • kombinerki.pinocheta Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 22:28
      myslenie niewiele pomoze, wiem to po sobie
      nie przyzwyczajaj sie do tej sytuacji, w ktorej sie znajdujesz tylko szukaj czegos nowego

      ja sie opier.dalam od jakiegos czasu i ciezko mi to zmienic
      dobrze, ze wysoko nie mierze
    • awera86666 Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 22.12.10, 22:49
      nie no musze się wziąć w garść:(
      dupe ruszyć
      jakbym dała rade to sprzedałabym sobie kopa w zad
      • real.becwal Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 23.12.10, 09:43
        awera86666 napisała:

        > jakbym dała rade to sprzedałabym sobie kopa w zad

        u mnie masz gratisa, tylko wypnij go!
    • brzydal-is-me Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 23.12.10, 08:23
      Mówię ci, weź się w garść bo marnie skończysz!!!
    • permanentne_7_niebo Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 23.12.10, 14:52
      Oooo druga taka pierdoła jak ja:D

      awera86666 napisała:

      > mam 24 lata...

      ja już niestety od tygodnia nie.

      > skoczyłam umed jednak nie pracuje w zawodzie bo nie było pracy, wiec osiadłam w
      > mojej owej pracy i siedze juz tam 4 miesiace i przestałam szukać pracy w zawod
      > zie..mam zamiar po nowym roku. Teraz pracuje jako rejestratorka, miła praca ale
      > bez mozliwości rozwoju, awansu itd
      > nie mam prawka, chociaz odkładam kase:(

      ja skończyłam w tym roku, ale od 2007 siedzę w mojej owej pracy i cholera zakochałam się i wyć mi się chce na samą myśl o zmianie. zarabiam nędznie, ale ja się w tym kurde spełniam. jednak względy ekonomiczne sprawiają, że nie mogę tak dłużej żyć. nie mam możliwości rozwoju, ale full wypas office manager jestem a po moich studiach, cóż, albo będę uczyć polskiego, albo korektę odwalać - a to mogę dodatkowo.

      > własnie rozstałam sie z facetem bo bo mnie nie kochal..po roku...odszedł bez sł
      > owa...

      mnie też nikt nie kochał. i huk!

      przez ten rok z nim nie przeczytałam zadnej ksiazki, 1 byłam w kinie...pr
      > zestałam ogladac moje europejskie kino..i ogólnie sie cofnęłam

      co??? przez rok bez faceta bym wytrzymała. ale BEZ KSIĄŻKI????
      też się cofam odkąd studia skończyłam i kalicińską podczytuję zamiast bachtina ;p
      nawet już wielkich liter na forum nie używam

      > Mieszkam z mama...

      ja też. ale jak Tata zmarł to ktoś musiał zacząć zarabiać, Mamie się interes sypnął, więc było dobrze, dopiero teraz zaczyna mi być z tym źle.

      > zawsze byłam leniwa, ale dobrze sie uczyłam, chociaz ciezko mi sie było do czeg
      > os zebrać..zawsze odkładałam na osatnia chwile

      ja też odkładam, ale tylko paskudztwa. ogólnie jestem nadgorliwa i jeśli chodzi o pracę o mi się chce! życia prywatnego mi się nie chce.

      > nie chce całe zycie pracowac za 1400 mieszkac z mamą, siedziec na kafe i uzalac
      > sie nad sobą:O
      > wiem ze jak nie dostane silnego kopa to marnie skoncze
      >
      > mam wielu przyjaciół znajomych itd..na to nie narzekam

      to wal na priva będziemy się wzajemnie dopingować ;p
    • mahadeva Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 23.12.10, 15:35
      moje zycie tez jest do niczego, choc sie dobrze zapowiadalam... niestety tak jest - coz poradzic. mam czesto napady frustracji, ale nic z tego nie wynika...
    • mumia_ramzesa Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 23.12.10, 17:35
      Skonczylas medycyne i nie poszlas na staz?
      • awera86666 Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 23.12.10, 17:55
        nie skonczyłam medycyny tylko pokrewny kierunek na umedzie duzo jest kierunków;)
        na staż nie poszłam poniwaz urzad pracy nie miał juz kasy na staze..a ja nie miałam kasy i nie chciałam 3 miesiace czekac az może "sie znajdzie" kasa

        • simply_z Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 23.12.10, 17:57
          jaki? no chbya ,że jakies zdrowie publiczne ..to faktycznie ale probuj ze stażem!


          [/url]
          • awera86666 Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 23.12.10, 18:01
            medycyna laboratoryjna..badz analityka medyczna jak kto woli
    • narodziny_starfuckera Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 23.12.10, 18:38
      > zawsze byłam leniwa, ale dobrze sie uczyłam, chociaz ciezko mi sie było do czeg
      > os zebrać..zawsze odkładałam na osatnia chwile

      Czy to odkładanie stanowi dla Ciebie poważny problem (wręcz patologiczny)? Jeśli tak to pogooglaj za terminem: prokrastynacja.
    • dorota_w_krainie Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 25.12.10, 21:57
      Jesteś młoda! Masz motywację! Ten spadek chęci szukania pracy przypada na "ciemne" miesiące, więc z dłuższymi dniami i chęci wrócą!
      powodzenia!
      • awera86666 Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 25.12.10, 23:12
        jak skonczyłam studia to obeszłam wszytskie laboratoria prywatne panstwowe szpitalne moim miescie
        z racji ze miejsc pracy nie było
        to szukałam innych prac ..wysłałam w tydzien 50 cv przez internet i znalazłam od arzu prace, warunki tez nie sa najgorsze bo mam umowe o prace na czas nie okreslony itd..szału nie ma ale mogłobyc gorzej

        o tyle problem ze w moimzawodzie, nie wysyła sie cv przez internet, bo raczej pracodawca bardzo rzadko daje ogłoszenie w necie
        i raczej trzeba chodzic wszedzie osobiscie, a ze moje miasto jest duze wiec trzeba miec czas...a pracuje wtakich godzinach ze mam z tym problem

        ale przysłuje mi 6 dni urlopu za ten rok to je wykorzystam..na szukanie pracy
    • zonaniezona1 Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 25.12.10, 23:03
      awera86666 napisała:

      > mam 24 lata...
      Wiek jak wiek....
      > skoczyłam umed jednak nie pracuje w zawodzie bo nie było pracy, wiec osiadłam w
      > mojej owej pracy i siedze juz tam 4 miesiace i przestałam szukać pracy w zawod
      > zie..mam zamiar po nowym roku.

      To szukaj , a czemu dopiero po Nowym Roku , a nie od teraz - tego nie zrozumiem ... zamiast pisać jak Ci się nie chce...pisz jak Ci się chce oraz ile cv wyslałaś
      Teraz pracuje jako rejestratorka, miła praca ale
      > bez mozliwości rozwoju, awansu itd
      Ale już stwierdziłas, że będziesz szukała !
      > nie mam prawka, chociaz odkładam kase:(
      To idz i zapisz się na prawo jazdy ... Wyznacz sobie termin nieprzekraczalny np. do 10 stycznia 2011 r , a potem się rozlicz .
      > własnie rozstałam sie z facetem bo bo mnie nie kochal..po roku...odszedł bez sł
      > owa...

      Bywa ...lepiej , że odszedł jak Cie nie kochał .
      przez ten rok z nim nie przeczytałam zadnej ksiazki,

      A to z jakiej przyczyny ? Wzrok Ci siadł ? Idz do biblioteki - wypożycz książki i czytaj .
      1 byłam w kinie...pr
      > zestałam ogladac moje europejskie kino..i ogólnie sie cofnęłam
      To zależy tylko od Ciebie...Wyznaczaj sobie drobne cele - codzienne...
      > Mieszkam z mama...
      > zawsze byłam leniwa, ale dobrze sie uczyłam, chociaz ciezko mi sie było do czeg
      > os zebrać..zawsze odkładałam na osatnia chwile
      polecam poczytac - może coś Ci to da do myślenia...

      michalpasterski.pl/2009/04/dzialaj/
      >
      > nie chce całe zycie pracowac za 1400 mieszkac z mamą, siedziec na kafe i uzalac
      > sie nad sobą:O
      > wiem ze jak nie dostane silnego kopa to marnie skoncze


      To nie kop - to zmiana nawyków, takie sobie je masz, ale dobrze, że chcesz się zmienić
      > mam wielu przyjaciół znajomych itd..na to nie narzekam
    • saraisa Re: jak nie wezme sie w garsc to marnie skoncze 26.12.10, 18:14
      no widzisz, ja też skończyłam studia i marzę o stałej pracy, choćby za 1400 zł, ale stałej :P
      Tymczasem błąkam się po jakiś instytutach badawczych i innych call center, gdzie nie dość, ze się nie rozwijam, to się uwsteczniam :P cały czas szukam pracy, ale nawet ja bym siebie samej nie przyjęła z tak marnym doświadczeniem :P taki kraj...
      Więc wcale nie masz najgorzej :] a tak serio to chciałam Cię pocieszyć i poradzić coś, co sama bym sobie poradziła: skoro na razie nie możesz się sama utrzymać, to odłóż kasę na prawko i na jakieś inne kursy, nie wiem, co by Cię interesowało, coś co by było bardziej praktyczne niż studia :] Albo właśnie jakieś podyplomowe, np PR, marketing, nie znam się, ale coś, po czym jest większa szansa na pracę.
      A doświadczenie recepcjonistki może wbrew pozorom Ci się przydać, np w pracy biurowej jakiejś asystentki itd, jest to jakiś krok do przodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka