Dodaj do ulubionych

Pytam: po co caly ten cyrk?

01.01.11, 13:14
Pochwale sie, ze mieszkam w takim miejscu, gdzie udzie nie wyprawiaja barbarzynskich obrzedow typu petardy i alkohol, a potem po tym nie sprzataja. Owszem, zdarzaja sie tu pokazy zimnych ogni, ale robi to gmina i gmina sprzata.
Co do swietowania, switowalam samajedna w kompletnej ciszy i bylo mi BOSKO!
Nie rozumiem dlaczego dorosli ludzie tak pajacuja, tylko dlatego ze cykl obrotowy ziemi wlasnie sie skonczyl. I to w dni wolne od pracy, kiedy mozna odpoczac, zastanowic sie nad wlasnym zyciem i nad losami swiata.
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 13:20
      A dla niektórych ten cyrk kończy lub coś zaczyna. Gdyby sylwestrowe noce zdarzały się 364 razy w roku, to ta jedna byłaby cicha i spokojna za pewne, by ją uświetnić, by była wyjątkowa. A jest odwrotnie. Nie rozumiem jak można nie rozumieć.;)
    • happy_time Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 13:26
      kochanic.a.francuza napisała:

      > Pochwale sie, ze mieszkam w takim miejscu, gdzie udzie nie wyprawiaja barbarzyn
      > skich obrzedow typu petardy i alkohol

      Piękne :D:D
    • chersona Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 13:26
      Trzeba robić sobie takie wyjątkowe, jedyne okazje. Sylwka nigdy nie świętowałam, ale lubię pójść sobie na przykład na jakiś 'elegancki' koncert i lubię całą te otoczkę - eleganckie ciuchy, drogie perfumy (które biorę z próbek), lekki makijaż (normalnie się nie maluję) i dopiero ja odstrzelona + piękne, rozświetlone wnętrza Filharmonii + orkiestra = całość z tym swoim smaczkiem.
      • kochanic.a.francuza Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 14:31
        Do Filharmonii to Ci jeszcze wybacze;)
        • chersona Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 16:10
          Tak, bo ja grzeczna jestem. Ekscesy wyprawiam tylko dla najbliższych. Nigdy nie ośmieliłabym się swoimi wrzaskami, śpiewami i innymi chryjami niepokoić postronnych.
    • kombinerki.pinocheta Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 13:27
      >cykl obroto
      > wy ziemi wlasnie sie skonczyl

      Obiegowy, ku.rwa !

      A dlaczego? Bo maja ochote. Ja nie chleje, nie imprezuje, mam spokoj, o 23 ide spac i nie zastanawiam sie nad tym czy ktos ludzi pogibac sie do piosenek kasi kowalskiej na rynku pijac szampana i ogladajac pokazy sztucznych ogni. Jezeli lubi to jego sprawa, chociaz sam uwazam, ze kasia kowalska jest slaba jak 2 tygodniowy szczeniaczek, a szampan smierdzi jak lekarstwa.
    • potworski tak 01.01.11, 13:28
      kochanic.a.francuza napisała:

      > Nie rozumiem dlaczego dorosli ludzie tak pajacuja, tylko dlatego ze cykl obroto
      > wy ziemi wlasnie sie skonczyl. I to w dni wolne od pracy, kiedy mozna odpoczac,
      > zastanowic sie nad wlasnym zyciem i nad losami swiata.


      Zgadza się=powinien być tego dnia ustawowy zakaz głośnych zabaw. Wszelkie rozmowy powinny odbywać się półgłosem w zaciemnionych pomieszczeniach - tematyka to walka ze schorzeniami stawów, alternatywne źródła energii, bezpieczeństwo w kopalniach metanowych. Zgromadzenia ludzi dozwolone tylko max do 3 osób=najlepiej gdyby wszyscy popadli w zadumę i udali się do najbliższych lasków nakarmić okoliczną zwierzynę.
      • kochanic.a.francuza Re: tak 01.01.11, 14:24
        Potworski, to forum kobiet. Nie licealistek. Sorry, ale wyeksploatowywujesz sie.
        Wklejanie kurzych obrazkow poklask innych kur. Stac Cie na wiecej.
        <kreci glowa>
        • potworski Re: tak 01.01.11, 14:33
          kochanic.a.francuza napisała:

          > Potworski, to forum kobiet. Nie licealistek. Sorry, ale wyeksploatowywujesz sie
          > .
          > Wklejanie kurzych obrazkow poklask innych kur. Stac Cie na wiecej.
          > <kreci glowa>


          Widzę, że nie zrozumiałaś tego co próbowałem ci przekazać. Cóż=czasami faktycznie przestrzelę się jeśli idzie o ocenę inteligencji i skuteczności pojmowania adwersarza. Następnym razem napiszę prościej.
          • kochanic.a.francuza Re: tak 01.01.11, 14:42
            "czasami faktycznie przestrzelę się jeśli idzie o ocenę inteligencji "
            ja tez sie wlasnie przestrzelilam z ocena Twojej.
            Ale wierze w Ciebie: po prostu styl Twoich dowcipow jest ostatnio zbyt monotonny. przyznam, ze mnie rozsmieszales jakis rok temu. Ostatnio, nie. Sam powinienes to zauwazyc.
            Mistrzowie krytyk sie nie lekaja.
            • six_a Re: tak 01.01.11, 14:47
              hahahah:)
              potworski, zauważyłeś, że jej nie rozśmieszasz?
              • potworski Re: tak 01.01.11, 14:51
                six_a napisała:

                > hahahah:)
                > potworski, zauważyłeś, że jej nie rozśmieszasz?


                Kur#wa jakże mi przykro z tego powodu=w takim razie wyjadę może na 2-3 lata w Tybet do jakiegoś klasztoru, gdzie pod okiem łysego mnicha będę trenował pióro, ażeby powrócić tu w glorii i spłodzić takiego posta, po którym maitresse dostanie przewlekłej gruźlicy ze śmiechu.
                • six_a Re: tak 01.01.11, 14:55
                  :)atam tybet, wstaw kurę w ten jej wątek, pszesz widać, że pożąda kury.
                  zresztą taka kura, a w domyśle jajo jak najbardziej pasują do przemyśleń o losach światablablabla.

                  i: to nie jest maitresse tak przy okazji:)
                • kochanic.a.francuza Re: tak 01.01.11, 15:01
                  "...wyjadę może na 2-3 lata w Tybet do jakiegoś klasztoru, gdzie pod okiem łysego mnicha będę trenował pióro, ażeby powrócić tu w glorii i spłodzić takiego posta, po którym maitresse dostanie przewlekłej gruźlicy ze śmiechu. "
                  O wlsnie styl Potworskiego: bogata wyobraznia i... to wszystko.
                  Chociaz...do Tybetu jezdza tylko bohaterki kiczowatych filmow, t moze jako bohater FK nadasz sie?
                  • potworski Re: tak 01.01.11, 15:14
                    kochanic.a.francuza napisała:

                    > O wlsnie styl Potworskiego: bogata wyobraznia i... to wszystko.


                    No i właśnie udowodniłaś po raz drugi to co ci napisałem kilka postów wyżej=skupiasz się na formie i nie potrafisz przebić się do sedna. To tak jakbym ja napisał, że posty kochanicy to nic więcej jak literki i znaki interpunkcyjne.
                    • kochanic.a.francuza Re: tak 01.01.11, 15:25
                      Sedno: wiekszosci twoich dowcipow jest nazwa wlasna polskiej, prowincjonalnej miejscowosci, uzywane do...nie wiem do czego. Siarczyste sformuowania, ktore robia za ostrze dowcipu. Takie przyklady, przyznam, ze nie analizowalam dokladnie, ale podobno sa juz takie komputery, ktore potrafia rozszyfrowac autora tekstu. Z Toba nie mialyby problemu.
                      • potworski Re: tak 01.01.11, 15:36
                        kochanic.a.francuza napisała:

                        > Sedno: wiekszosci twoich dowcipow jest nazwa wlasna polskiej, prowincjonalnej m
                        > iejscowosci, uzywane do...nie wiem do czego. Siarczyste sformuowania, ktore rob
                        > ia za ostrze dowcipu. Takie przyklady, przyznam, ze nie analizowalam dokladnie,
                        > ale podobno sa juz takie komputery, ktore potrafia rozszyfrowac autora tekstu.
                        > Z Toba nie mialyby problemu.


                        Kochanica teraz już naprawdę odnoszę wrażenie, że albo robisz z siebie celowo głupa, albo próbujesz go zrobić ze mnie, albo zbyt długo myślałaś nad losami wszechświata i przepaliły ci się niektóre obwody.
                        Sedno=sens wypowiedzi, jego treść, myśl zawarta wewnątrz itp=nie wiem na ile sposobów mam ci to napisać, żebyś zrozumiała. A ty się ciągle czepiasz formy=forma jest jaka jest i to, że jest rozpoznawalna o niczym nie świadczy. Ja np z łatwością rozpoznaję filmy kręcone przez Davida Lyncha, albo utwory komponowane przez Oldfielda i czy to jest argument, który miałby świadczyć przeciwko nim?
                        • kochanic.a.francuza Re: tak 01.01.11, 15:47
                          A czy ta forma Davida Lyncha Cie nudzi lub degustuje? Nie? Tu tkwi roznica.
                          Gdybys byl tu specjalista w jakiejs dziedzinie nie czepialabym sie formy, ale odnosze wrazenia, ze tworzysz dla sztuki, wiec krytykuje.
                          Pamietam kilka Twoich postow bez dowcipkowania. Calkiem sensowne.
                          Moze te buty juz sa dla Ciebie za male?
                          Tak wiem, to tylko uwagi jednego nicka.
                          • potworski Re: tak 01.01.11, 15:56
                            kochanic.a.francuza napisała:

                            > A czy ta forma Davida Lyncha Cie nudzi lub degustuje? Nie? Tu tkwi roznica.
                            > Gdybys byl tu specjalista w jakiejs dziedzinie nie czepialabym sie formy, ale o
                            > dnosze wrazenia, ze tworzysz dla sztuki, wiec krytykuje.


                            Krytyka aby była krytyką musi być oceną tego co faktycznie zostało poddane krytyce przez autora. Na festiwalu muzyki rozrywkowej ocenia się muzykę a nie fryzurę wykonawcy. A jeśli już przy muzycznym wątku jesteśmy i tej analogii używamy to muzyk na poważnie weźmie pod uwagę tylko ocenę utworów, które oficjalnie wydaje a nie tych, które sobie pogwizduje jadąc autobusem do pracy.
                            Ja na forum nie tworzę dla sztuki, więc przełóż sobie tę analogię.
                            • kochanic.a.francuza Re: tak 01.01.11, 16:20
                              Dobra, zdejmuj te badziewiaste buty i napisz co normalnie nucisz pod nosem. Bedzie na pewno bardziej interesujace niz styl: Ksiaze Wronski na balu.
                              • potworski Re: tak 01.01.11, 16:31
                                kochanic.a.francuza napisała:

                                > Dobra, zdejmuj te badziewiaste buty i napisz co normalnie nucisz pod nosem. Bed
                                > zie na pewno bardziej interesujace niz styl: Ksiaze Wronski na balu.


                                Ostatnio nuciłem sobie fragmenty "Czarodziejskiego Fleta"=a podczas jakiej czynności to sobie nuciłem to już pozostawiam twojej wyobraźni.
              • kochanic.a.francuza Re: tak 01.01.11, 14:57
                O kurza wielbicielka sie odezwala. Jak zwykle zachwycona.
            • potworski Re: tak 01.01.11, 14:48
              Pomyliłaś się srodze co do zasadniczej kwestii=nie pretenduję tu do rangi mistrza i nie piszę tu po to, żeby cię bawić. Jeśli przyswoisz sobie te dwa założenia to powinnaś w lot spostrzec bezzasadność swojej oceny.

              kochanic.a.francuza napisała:

              > "czasami faktycznie przestrzelę się jeśli idzie o ocenę inteligencji "
              > ja tez sie wlasnie przestrzelilam z ocena Twojej.
              > Ale wierze w Ciebie: po prostu styl Twoich dowcipow jest ostatnio zbyt monotonn
              > y. przyznam, ze mnie rozsmieszales jakis rok temu. Ostatnio, nie. Sam powiniene
              > s to zauwazyc.
              > Mistrzowie krytyk sie nie lekaja.
              • gocha033 tak ? 01.01.11, 14:53
                potworski napisał:

                i nie piszę tu po to, żeby cię bawić.



                nie piszesz tu po to, by nas bawic ?

                to zapodaj, prosim, po co ?
                bo umieram z ciekawosci :)
              • kochanic.a.francuza Re: tak 01.01.11, 15:04
                Skoro nie pretendujesz do bycia blaznem tego forum, to moze zastanowi Cie uwaga, ze takie wlasnie robisz wrazenie: usilne zmuszanie sie do bycia dowcipnym.
                • potworski Re: tak 01.01.11, 15:12
                  kochanic.a.francuza napisała:

                  > Skoro nie pretendujesz do bycia blaznem tego forum, to moze zastanowi Cie uwaga
                  > , ze takie wlasnie robisz wrazenie: usilne zmuszanie sie do bycia dowcipnym.


                  Ale co mnie interesuje uwaga jednego nicka? I (co ważniejsze) dlaczego miałbym się nią przejmować? Idąc tym tropem musiałbym poddawać się refleksji po każdym nazwaniu mnie głupim/zakompleksionym/nudnym itp. Jak dla ciebie to mogę być nawet siedmioletnią dziewczynką imieniem Zuzia albo tajnym projektem NASA=nie robi mi to większej różnicy.
                  • kochanic.a.francuza Re: tak 01.01.11, 15:18
                    Zgadzam sie z Toba, ze jestem tylko jednym nickiem ale pamietaj zasade, ze jeden glos niezadowolenia swiadczy, ze podobnych glosow jest co najmniej dziesiec. Slyszales o tym?
                    Tylko nie kazdemu chce sie pisac tak jak ja teraz. Skoro mi sie chce znaczy, ze beda z Ciebie ludzie. Z takimi Kombinerkami np. w ogole nie dyskutuje.
                    • potworski Re: tak 01.01.11, 15:24
                      kochanic.a.francuza napisała:

                      > Zgadzam sie z Toba, ze jestem tylko jednym nickiem ale pamietaj zasade, ze jede
                      > n glos niezadowolenia swiadczy, ze podobnych glosow jest co najmniej dziesiec.
                      > Slyszales o tym?


                      Nie=przyznam, że nie słyszałem o tej zasadzie. Ale jeśli podajesz konkretne liczby to ani chybi znaczy, że albo gdzieś to wyczytałaś, albo przeprowadziłaś specjalne badania=w obu przypadkach rad byłbym zapoznać się ze źródłem.

                      > Tylko nie kazdemu chce sie pisac tak jak ja teraz. Skoro mi sie chce znaczy, z
                      > e beda z Ciebie ludzie. Z takimi Kombinerkami np. w ogole nie dyskutuje.


                      Hosanna! Jaka szkoda, że mówisz mi to dopiero teraz, bo w przeciwnym razie zostawiłbym sobie sylwestrowago szampana i odpaliłbym korek właśnie w tej chwili.
                      • kochanic.a.francuza Re: tak 01.01.11, 15:32
                        Zrodlo: "Ksztaltowanie Marki" rozprawa doktorska Jacka (imie moglam zapomniec a nie ma na polce) Krola. Jest tam wiecej ciekawych rzeczy.
                        Potworski tez moze byc kiedys dobra marka.
                        Ale zdaje si, ze Ty tylko do szuflady tworzysz?
                        • potworski Re: tak 01.01.11, 15:40
                          kochanic.a.francuza napisała:

                          > Zrodlo: "Ksztaltowanie Marki" rozprawa doktorska Jacka (imie moglam zapomniec a
                          > nie ma na polce) Krola. Jest tam wiecej ciekawych rzeczy.
                          > Potworski tez moze byc kiedys dobra marka.
                          > Ale zdaje si, ze Ty tylko do szuflady tworzysz?


                          Dziękuję za podanie źródła=chętnie się zapoznam.
                          Potworski sam w sobie nie jest żadną marką=jest nickiem, który na forach powstał, na forach egzystuje i na forach zniknie=i zapewne po bardzo krótkim czasie nikt nie będzie pamiętał czym był=taki jest urok forów.
                          A to czy ja tworzę do szuflady czy też nie=to jest inna sprawa kaloszy, lecz w myśl zasady, że nie wywlekam prywaty na forum położę tutaj zasłonę milczenia.
                          • maly.jasio tak, tak. 01.01.11, 15:44
                            potworski napisał:

                            i zapewne po bardzo krótkim czasie nikt nie będzie pamiętał czym był

                            czym - to nie
                            ale kim - to tak :)
                            • potworski Re: tak, tak. 01.01.11, 16:00
                              maly.jasio napisał:

                              > potworski napisał:
                              >
                              > i zapewne po bardzo krótkim czasie nikt nie będzie pamiętał czym był
                              >
                              > czym - to nie
                              > ale kim - to tak :)


                              Nie jasio. Potworski na forum jest właśnie "czymś". Nawet jeśli ktoś go zapamięta to nie jako osobę a właśnie jako nick. Osoby stojącej za potworskim nikt nie zna. Nikt nie wie kim jest, czy te myśli, które tu wyraża są prawdziwe czy zmyślone, czy taki ma styl w życiu codziennym, czy tylko się zgrywa, czy pisze dla podpuchy czy na serio itp...
                              • maly.jasio nie, nie. 01.01.11, 16:04
                                potworski napisał:

                                > maly.jasio napisał:
                                >
                                > > potworski napisał:
                                > >
                                > > i zapewne po bardzo krótkim czasie nikt nie będzie pamiętał czym był
                                > >
                                > > czym - to nie
                                > > ale kim - to tak :)

                                >
                                > Nie jasio. Potworski na forum jest właśnie "czymś". Nawet jeśli ktoś go zapamię
                                > ta to nie jako osobę a właśnie jako nick. Osoby stojącej za potworskim nikt nie
                                > zna. Nikt nie wie kim jest, czy te myśli, które tu wyraża są prawdziwe czy zmy
                                > ślone, czy taki ma styl w życiu codziennym, czy tylko się zgrywa, czy pisze dla
                                > podpuchy czy na serio itp...

                                ponownie napisze, ze polimeryzowalbym - jak zapodal pewien znany linquista :)
                                • potworski Re: nie, nie. 01.01.11, 16:32
                                  maly.jasio napisał:

                                  > ponownie napisze, ze polimeryzowalbym - jak zapodal pewien znany linquista :)


                                  Nic nie stoi na przeszkodzie=może mnie do swojego zdania przekonasz?
                              • kochanic.a.francuza Re: tak, tak. 01.01.11, 16:05
                                Jakbym myslala, ze masz taki styl na codzien to bym ti z Toba nie gadala.
                          • kochanic.a.francuza Re: tak 01.01.11, 15:52

                            "A to czy ja tworzę do szuflady czy też nie=to jest inna sprawa kaloszy, lecz w myśl zasady, że nie wywlekam prywaty na forum położę tutaj zasłonę milczenia."
                            Toz to juz totalny negliz jest, jaka zaslona?
                            • potworski Re: tak 01.01.11, 16:01
                              kochanic.a.francuza napisała:

                              >
                              > "A to czy ja tworzę do szuflady czy też nie=to jest inna sprawa kaloszy, lecz w
                              > myśl zasady, że nie wywlekam prywaty na forum położę tutaj zasłonę milczenia."
                              > Toz to juz totalny negliz jest, jaka zaslona?


                              Jeśli tak to popisz się umiejętnością wnioskowania i napisz jakie suche fakty udało ci się z tego posta wydłubać.
                        • maly.jasio cus czuje 01.01.11, 15:42
                          kochanic.a.francuza napisała:

                          > Ale zdaje sie, ze Ty tylko do szuflady tworzysz?


                          ze zlapal Kozak Tatarzyna... :)
        • maly.jasio czyzby? 01.01.11, 14:37
          kochanic.a.francuza napisała:

          to forum kobiet. Nie licealistek.


          Tu polimeryzowalbym - jak mawia jeden-taki.
    • alpepe Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 13:46
      ja niestety mieszkam obecnie w mieszkaniu, gdzie na parterze żyją przygłuche HartzIV, jak mniemam. Sylwester był fatalny, a jeszcze wszystko niestety niesie i czułam się, jakbym sama miała imprezę w domu. Nienawidzę tych ludzi!!! Umpa umpa od rana do nocy i w nocy.
      • bezia_80 Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 14:28
        a widzisz, u mnie w bloku cały wieczór błoga cisza, za to od rana napierd....
      • teletoobis Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 14:42
        Od tego jest Ordnungsamt, w ostatecznosci policja. Gwarantuje, ze potrafia blyskawicznie zalatwic sprawe. Wyobraz sobie, ze u nas nawet trawi podczas Mittagsruhe nie wolno bylo kosic, bo za glosno
    • zlako.bieta Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 13:51
      > Nie rozumiem dlaczego dorosli ludzie tak pajacuja, tylko dlatego ze cykl obrotowy ziemi
      > wlasnie sie skonczyl. I to w dni wolne od pracy, kiedy mozna odpoczac, zastanowic sie nad
      > wlasnym zyciem i nad losami swiata.

      Zgadzam się. :) Ja też wczorajszy wieczór i pół nocy spędziłam bardzo cicho i kulturalnie. Widać da się.
    • six_a Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 14:23
      >zastanowic sie nad wlasnym zyciem i nad losami swiata.
      i jakie wnioski?
    • repsss Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 14:27
      Tęga rozkmina. To już wolę czuć przyjemne zmęczenie po całonocnym cyrku i nie zaczynać roku od takich przemyśleń...
    • maly.jasio z prostego powodu : ludyzm to sie zwie :) 01.01.11, 14:31
      czyli naturalna ludzka chec zabawy - obojetnie z jakiego powodu.

      ja tam rakietami nie strzelam, bo mi sie nie chce, ale lubie popatrzec jak czynia to inni
      z butelka szampana pita na swiezym powietrzu :)))
    • inzynier.kowalska Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 14:37
      > Nie rozumiem dlaczego dorosli ludzie tak pajacuja, (...) kiedy mozna odpoczac,
      > zastanowic sie nad wlasnym zyciem i nad losami swiata.

      Nie wiem jak inni dorośli ludzie, ale ja czerpię więcej przyjemności z picia wódeczki i śmiania się w głos, niż z siedzenia samemu w domu i z rozmyślania nad losami świata.

      I tak mam taką pracę, że muszę ciągle dumać i kombinować, aż mi się zwoje mózgowe zawiązują w supły. Jakbym miała to robić bez przerwy to bym zwariowała, a Sylwester jest dobrym pretekstem, żeby sobie taką przerwę zaserwować :)
      • six_a Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 14:52
        jak rany, czy nikt nie pochwali założycielki? w końcu se znalazła chwilę, żeby przemyśleć losy świata i sami krytykanci się zbiegli;)
        • bijatyka Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 14:54
          źle się podpięła, źle się podpięła, źle się podpięła ! hahahah !
          • six_a Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 14:57
            bardzo dobrzem się podpięła do pani inżynierki:)
            • bijatyka Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 14:59
              Myślałam, że podsumowujesz wszystkie wypowiedzi.
              Ja się zadumałam nad sensem życia oraz dalszymi losami świata w minione święta, to wczoraj już mogłam pić jak człowiek.
          • gocha033 Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 14:57
            bijatyka napisała:

            > źle się podpięła, źle się podpięła, źle się podpięła !

            nie mow tego glosno, tylo na ucho, zeby dyskretnie poszla do lazienki
            i podpiela sie prawidlowo.
            w koncu tylko o odrobine intymnosci prosze :)
            • bijatyka Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 15:06
              Myślisz, że six_a jest na USB ? Ja lubię wszystko na USB.
              • gocha033 Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 15:10
                bijatyka napisała:

                Ja lubię wszystko na USB.


                to ja juz wole USG :)
                • bijatyka Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 15:19
                  To tak przy okazji i pozdro:

                  <ziom> kurde komp to juz mnie chyba uznał za swoje urządzenie peryferyjne...
                  <ja> dlaczego??
                  <ziom> wychodze do kibla i slysze dzwiek taki jak przy odlaczaniu np pen drivea :D
        • kochanic.a.francuza Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 15:08
          Ja mam dosc pochwal w zyciu.
          Nie przyszlo do glowy, ze czasami po krytyke sie posty pisze?
          Pochwale Cie na Twoich watkach, jesli tak tego potrzebujesz, sorry nie mialam pojecia.
          • six_a Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 16:43
            dobra, powiem szczerze, post wyjściowy jest głupi, krytyka bawiących się inaczej jest głupsza, a cała dyskusja, jaką nadal prowadzisz, jest najgłupsza. a, i jeszcze: stoi za mną dziesięciu tych, co to się nie wypowiedzieli zgodnie z twoją teorią, wydumaną zapewne też w sylwestra.

            tfuj róch:)
            • kochanic.a.francuza Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 02.01.11, 09:22
              Ale dlaczego grzebiesz w takim glupim watku?
              A teorie (nie moja ale potwierdzona badaniami ) znam od dawna i jestem jej swiadoma.
              Nie musialas mi przypominac. Potworski sobie przyswoi, a glupia sixa, ma pod nosem i nic. Ale glupia.
    • princessjobaggy Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 15:18
      > Nie rozumiem dlaczego dorosli ludzie tak pajacuja, tylko dlatego ze cykl obrotowy ziemi wlasnie sie skonczyl.

      A mnie sie wydaje, ze doskonale rozumiesz tylko, nie wiem dlaczego, bardzo chcialas napisac, ze sama tego nie robisz. Czujesz sie lepsza?
      Sama wczoraj nie 'pajacowalam', ale zdarza mi sie to robic z innych okazji.
      Nie rozumiem dlaczego pajacowanie mialoby byc zarezerwowane dla dzieci.

      BTW, cyklu obrotowego Ziemi chyba nikt jakos specjalnie nie swietuje.


      > I to w dni wolne od pracy, kiedy mozna odpoczac,
      > zastanowic sie nad wlasnym zyciem i nad losami swiata.


      Nie musze miec dni wolnych od pracy, zeby sie nad czymkolwiek zastanowic.
      • paranormalny Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 15:23
        princessjobaggy napisała:
        > Nie musze miec dni wolnych od pracy, zeby sie nad czymkolwiek zastanowic.
        Sprawne umysły nie muszą .....
        Dojdziesz do lat, to wtedy zobaczymy czego najbardziej potrzebujesz:O
        • princessjobaggy Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 15:48
          > Sprawne umysły nie muszą .....
          > Dojdziesz do lat, to wtedy zobaczymy czego najbardziej potrzebujesz:O


          Sprawny umysl to trenowany umysl, dojscie do lat nie musi tu wiele zmienic.
      • kochanic.a.francuza Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 16:10
        "Nie musze miec dni wolnych od pracy, zeby sie nad czymkolwiek zastanowic. "

        To znaczy, ze Twoja praca jest malo wydajna. Normalne w Polsce. Jak sie wydajnie pracuje to nie ma czasu na zastanawianie sie.
        Ale wcale Ci nie zycze, zebys musiala wydajnie pracowac.

        • princessjobaggy Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 16:19
          > To znaczy, ze Twoja praca jest malo wydajna. Normalne w Polsce. Jak sie wydajnie pracuje to nie ma czasu na zastanawianie sie.

          Malo trafna analiza (zeby nie powiedziec wrecz, ze glupio Ci poszlo).
          Pracujesz 24h/dobe?
          • kochanic.a.francuza Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 16:33
            A Ty myslisz jak spisz?
            • princessjobaggy Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 16:41
              Coraz bardziej odchodzisz od tematu (btw, to tez jakas taktyka, ale ze mna nie zadziala), a nie odpowiedzialas na moje pierwsze pytanie. Czujesz sie lepsza? Stad ten caly watek? Bo nie wierze, ze naprawde nie rozumiesz pajacowania ludzi w ten dzien.
            • aneta-skarpeta Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 03.01.11, 14:49
              kochanic.a.francuza napisała:

              > A Ty myslisz jak spisz?


              no tak- zapomnialam ze niektorzy zyja po to zeby pracowac i jak nie spia to nic innego nie robią tylko praca praca praca:D
    • raduch Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 15:19
      Jak to po co? Żebym mógł bezkarnie po pijanemu wyściskać obcą kobitę na ulicy.
      • paranormalny Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 15:53
        raduch napisał:
        > Jak to po co? Żebym mógł bezkarnie po pijanemu wyściskać obcą kobitę na ulicy.

        Przecież i tak możesz to robić codziennie....
        Po ..olerę ci fajerwerki? Do wzmocnienia emocji?
        • maly.jasio gdzie 01.01.11, 16:07
          paranormalny napisał:

          > raduch napisał:
          > > Jak to po co? Żebym mógł bezkarnie po pijanemu wyściskać obcą kobitę na u
          > licy.
          >
          > Przecież i tak możesz to robić codziennie....


          gdzie mozna po pijaku i na ulicy bezkarnie wysciskac obca kobite (w ciagu roku, naturtalnie)??
          podaj mi to miejsce, juz lece tam w trymiga :)

      • kochanic.a.francuza Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 15:56
        Nie masz na co dziec co sciskac? Mam cos poradzic?
        • raduch Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 01.01.11, 18:38
          Chyba się nie zrozumieliśmy. Obie odpowiedzi przeczące. Dziękuję. A już na pewno w święto nie szukam zwady. :)
    • bimota Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 02.01.11, 11:44
      Ja nie rozumiem dlaczego ludzie chleja, cpaja, szczaja, sraja i rzygaja (np. na klatkach schodowych czy chodnikach), leja sie po mordach, dra ryje, rozwalaja wszystko dookola, robia z siebie pajacow... Nie tylko raz w roku...
    • megi1973 Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 03.01.11, 14:34
      a jak ludzie świętowali zanim zaczęto sprowadzać to chińskie badziewie??? jakoś nie pamiętam...
    • paco_lopez Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 03.01.11, 14:57
      a ja tam lubię sie wtedy powygłupiać. refleksjuje sobie kiedy indziej.
    • frizzabella Re: Pytam: po co caly ten cyrk? 03.01.11, 15:41
      zazdroszcze, ja miałam impreze z psem w kiblu...do tego glodnym i niewysikanym , bo od 2 dni nie jadl i na dwor odmawia wychodzenia...masakra po prostu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka