drinkit
06.01.11, 18:58
Wątków pt "dlaczego mężczyźni/ kobiety/ ludzie generalnie zdradzają?" pojawia się mnóstwo. Zawsze któraś frakcja przekonuje że (szczególnie w przypadku panów) to naturalne, bo się nie wyszalał, bo chce się sprawdzić, bo poligamia jest biologiczną normą, etc. No to skoro ludzie są istotami tak słabymi, to dlaczego nie zdradzają w sytuacjach, w których zdradzić mogą? Co ich od tego powstrzymuje? Kiedy np. mężczyzna dostaje jednoznaczne znaki od pięknej kobiety, a decyduje się być wierny? Albo kiedy kobieta ma okazję zaszaleć i wie, że nigdy nie wyjdzie to na światło dzienne, a mimo wszystko nie korzysta z sytuacji? Czy tylko wpajane od dziecka normy moralne, strach że "wyjdzie" czy po prostu zwykła uczciwość?