Dodaj do ulubionych

Było już o czystości?

19.01.11, 13:13
Chodzi o czystość przedmałżeńską, czyli powstrzymanie się od seksu do ślubu.
kobieta.wp.pl/kat,26353,title,Naukowcy-Warto-czekac-z-seksem-do-slubu,wid,12996771,wiadomosc.html
Zapytałem znajomych na imprezie jak to wyglądało w ich przypadku i na 14 osób tylko jedna kobieta powiedziała, że czekali z seksem do sakramentu małżeństwa.

Obserwuj wątek
    • martishia7 Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:16
      A już myślałam, że o zapachach w komunikacji miejskiej będzie. Cóż za rozczarowanie..
      • hejterzyna Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:18
        jeszcze za zimno
        musisz uzbroic sie w cierpliwosc ;)
    • salma75 Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:16
      A w życiu!
      Mieszkaliśmy ze sobą przed ślubem 5 lat, nie było mowy o jakimkolwiek utrzymywaniu czystości.
      Nie żałuję :D.
    • reniatoja Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:19
      no i co w związku z tym, bo ci puente zeżarło.
    • funny_game Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:20
      Czyli jak ktoś brał tylko cywilny, to ma zarosnąć pajęczyną :F
      • salma75 Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:21
        funny_game napisała:

        > Czyli jak ktoś brał tylko cywilny, to ma zarosnąć pajęczyną :F
        >

        Nie, tylko oralnie może :D.
      • ka.rp Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:35
        To od braku seksu kobiety zarastają?
        • salma75 Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:36
          ka.rp napisał:

          > To od braku seksu kobiety zarastają?

          Tak, pajęczyną. Nie wiedziałeś o tym? Trzeba regularnie przeczyszczać ;).
          • menk.a Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:57
            salma75 napisała:

            > ka.rp napisał:
            >
            > > To od braku seksu kobiety zarastają?
            >
            > Tak, pajęczyną. Nie wiedziałeś o tym? Trzeba regularnie przeczyszczać ;).
            >
            >

            Kominiarza wzywać.
            • funny_game Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:07
              Uroki odczyniać.
    • lernakow Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:21
      To ja może tradycyjnie:

      https://statichg.demotywatory.pl/uploads/1260222843_by_BugMeNot_500.jpg
    • menk.a Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:24
      Karpik, mędrcu i badaczu, ty to taki specjalista od wyważania otwartych drzwi.
    • jack20 Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:25
      Te zalecenia tycza raczej nastolatkow lub tych nieco powyzej 18-tu o nieuksztaltowanej psychice. Z rzeczywistoscia i powszechnie pojmowana logika niewiele wspolnego maja a wyciagniete wnioski przez tych dla mnie "pseudobadaczy" falszywe.
      Jesli ktos decyduje sie bowiem na wstrzemiezliwosc sexualna do slubu to prawie nigdy nie zadecyduje sie na rozwod , chocby byloby to ewidentne rozwiazanie.
      Bo taka psyche maja ci co taka wstrzemiezliwosc praktykuja.
    • ursyda nie, no skąd! 19.01.11, 13:30
      tysiąc pięćset czterdziesty raz jeszcze nie było
    • izabellaz1 Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:32
      ka.rp napisał:

      > na 14 osób tylko jedna kobieta powiedziała, że czekali z seksem do sakramentu małżeństwa.

      Twoja żona?
    • chersona Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:37
      Nigdy nie pytałam się znajomych, rodziny, faceta ani nikogo, czy i kiedy, i z kim współżył i vice versa. A nie, lekarz ginekolog się mnie pytał.
    • generation_p Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:37
      Ślub wzięliśmy dopiero w tamtym roku w czerwcu.
      Wcześniej mieszkaliśmy z sobą 7 lat, więc o jakiejkolwiek "czystości" jak to nazywasz nie było mowy.
      A ślub też wzięliśmy tylko po to, żeby się rozmnożyć.
      • salma75 Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:40
        generation_p napisała:

        > A ślub też wzięliśmy tylko po to, żeby się rozmnożyć.

        A bez tego ni chu..chu...?
        • generation_p Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:57
          Nie, chcieliśmy tylko ,żeby prawnie wszystko grało. Mamy ślub cywilny tylko i wyłącznie.
          • salma75 Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:01
            generation_p napisała:

            > Nie, chcieliśmy tylko ,żeby prawnie wszystko grało.

            Co grało?
            Ponawiam pytanie - bez kościelnego do poczęcia nie dojdzie czy jak?
            Życie "w grzechu" bez kościelnego jest ok, ale robienie bez niego dziecka już nie? :)

            >Mamy ślub cywilny tylko i wyłącznie.

            Jak wielu.
            • lernakow Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:06
              Salmo, dlaczego piszesz o kościelnym, skoro w tym samym poście wyczytałaś (i odpowiedziałaś na to, więc wiem, że nie przeoczyłaś), że mają tylko cywilny?
              • salma75 Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:11
                lernakow napisał:

                > Salmo, dlaczego piszesz o kościelnym, skoro w tym samym poście wyczytałaś (i od
                > powiedziałaś na to, więc wiem, że nie przeoczyłaś), że mają tylko cywilny?
                >

                Lernakowie, we wcześniejszym poście nie wiedzieć czemu wyczytałam, że chcą brać kościelny, a w kolejnym, że mają w tej chwili jedynie cywilny.
                Ups, nieuwaga, przeoczenie, sooory :/.
                • generation_p Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:13
                  Kto ja i kościelny ? To chyba Ci się z kimś pomyliłam. :-)
            • generation_p Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:11
              Drążysz ,więc odpowiem. Mówi Ci coś kredyt hipoteczny Rodzina na Swoim ? To sobie sama odpowiedz.

              A skoro napisałam, że mamy ślub cywilny ,to chyba właśnie nie ślub decydował o poczęciu.
              • generation_p Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:12
                Aha i ślub cywilny wzięliśmy właśnie ze względu na przekonania, nie dorabiaj do tego ideologii na swoją modłę, bo mylisz się.
                • salma75 Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:14
                  generation_p napisała:

                  > Aha i ślub cywilny wzięliśmy właśnie ze względu na przekonania, nie dorabiaj do
                  > tego ideologii na swoją modłę, bo mylisz się.

                  Nie dorabiam :). Moja wina, za szybko przeczytałam, dopowiedziałam sobie, przeprosiłam :).
                  • generation_p Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:15
                    OK. :-)
          • ka.rp Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:02
            Nie przejmuj się. Na kartę rowerową też można żyć i współżyć. Ale chyba nie ma już kart rowerowych dla dorosłych.
            • generation_p Re: Było już o czystości? 19.01.11, 15:11
              Bo dla dorosłych jest prawo jazdy. Iha !
      • jack20 Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:43
        to slub jest warunkiem koniecznym do rozmnazania i jedynym tego powodem ?
    • hejterzyna moze petting... 19.01.11, 13:40
      ... jest rozwiazaniem? :D
      • salma75 Re: moze petting... 19.01.11, 13:41
        hejterzyna napisał:

        > ... jest rozwiazaniem? :D

        No faktycznie, ładna mi "czystość" ;).
        • hejterzyna Re: moze petting... 19.01.11, 13:47
          wystarczy pozniej umyc rece i po sprawie ;)
          • salma75 Re: moze petting... 19.01.11, 13:56
            Tudzież usta wypłukać ;).
            • hejterzyna Re: moze petting... 19.01.11, 14:00
              to chyba mamy inna definicje pettingu (ja mam z bravo)
      • ka.rp Re: moze petting... 19.01.11, 14:03
        Petting to są inne czynności seksualne.
        • salma75 Re: moze petting... 19.01.11, 14:08
          ka.rp napisał:

          > Petting to są inne czynności seksualne.
          >

          Bad news :/.

          Za wikipedią:
          Seks bez penetracji (ang. outercourse, petting) – jedna z form aktywności seksualnej człowieka, ogólna nazwa dla wszystkich rodzajów kontaktów seksualnych bez wprowadzenia członka do pochwy, ust lub odbytu. Z uwagi na to, że najczęściej nie dochodzi do kontaktu spermy z narządami płciowymi kobiety, stosunek bez penetracji może być uznawany za bezpieczny seks lub metodę antykoncepcji. Stosunek bez penetracji może również być formą urozmaicenia życia seksualnego.
          Istnieje wiele wersji definicji pettingu. Zasadniczo petting polega na zaawansowanych pieszczotach erotycznych, czyli pieszczeniu narządów płciowych lub innych stref erogennych partnera w taki sposób, że może dojść do osiągnięcia tzw. satysfakcji seksualnej, czyli orgazmu, ale inną metodą niż poprzez immisję (wprowadzenie) członka do pochwy. Jest to aktywność mająca zastąpić pełne współżycie seksualne. Według najszerszej definicji pettingiem są wszelkie formy pieszczot z zastrzeżeniem podanym powyżej, w tym seks oralny. Problematyczne jest również ujęcie w definicji stosunków analnych (i to bez względu na orientację seksualną).
          • hejterzyna Re: moze petting... 19.01.11, 14:25
            az mi sie goraco zrobilo i wiem, ze na 100% dzisiaj nie zasne
            w glowie tylko jedno slowo na pe :/
            • salma75 Re: moze petting... 19.01.11, 14:28
              hejterzyna napisał:

              > az mi sie goraco zrobilo i wiem, ze na 100% dzisiaj nie zasne
              > w glowie tylko jedno slowo na pe :/

              Oj dziecko, dziecko...
              • hejterzyna Re: moze petting... 19.01.11, 15:05
                ale nie chcesz mi matkowac?
        • volga_jasnowidzaca Re: moze petting... 19.01.11, 14:13
          ka.rp napisał:

          > Petting to są inne czynności seksualne.
          >

          Ale ze mniej brudne /nie brudne, czy jak?

          Czystosc do slubu, a posludzie sie juz mozna u**dolic jak nieboskie stworzenie, czy to co bylo brudne staje sie czyste?

          Cale to okreslenie czystosci zawsze mnie frapowalo. Czemu akurat czystosc, czy w innych jezykach jest podbnie? Nietsety nie znam angielskiego na pozimie katolickim, tez sie mowi 'cleaniningness' (?), po francuski nette ? A jak jest po germansku?

          Pure/purity sie nie liczy, to oddzielne slowo i ma nie ma tego samego znaczenia semantycznego co czystosc. Purity in my kitchen.... jakos mnie nie przekonuje, a czystosc w kuchni juz w co drugiej reklamie.

          • lernakow Re: moze petting... 19.01.11, 14:18
            volga_jasnowidzaca napisała:

            > Czemu akurat czystosc, czy w innych jezykach jest podbnie?
            >
            Tak: chastity (EN), chastete (FR), castidad (ES). Brzmi podobnie.
            • volga_jasnowidzaca Re: moze petting... 19.01.11, 14:24
              Ale wlasnie o to chodzi, nie jest to tosamo slowo co polska czystosc. Czystos przedmalzenska i czystosc w toalecie. To dorazu nadaje temu dodtakowy wymiar, brak czystosc = brud, smrod, lajno, szambo i tym podobne.

              Czy taka wlasnie konotoacje, w zasadzie nawet denotacje, maja slowa przytoczone przez Ciebie?

              Powsciagliwosc seksualna brzmi juz znacznie mniej emocjonalnie niz czystosc.
              • lernakow Re: moze petting... 19.01.11, 14:36
                Nie znam etymologii, ale może to przypadkowa zbieżność brzmieniowa.
                Czast, szast z wersji angielskiej i francuskiej słyszę w polskim czyst.
                W znanych mi językach (poza polskim) nie ma to powiązania z higieną.
      • josef_to_ja Albo od razu seks analny? 19.01.11, 18:12
        I będzie wesoło
    • princess_yo_yo Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:42
      ale texas to zaglebie born again christians, trudno sie wiec bylo spodziewac innych wynikow
      • lernakow Re: Było już o czystości? 19.01.11, 13:48
        Badanie prowadzono na uniwersytecie w Utah (ale nie stanowym, tylko mormońskim). Pozwolę sobie przypomnieć, że w tym stanie mediana wieku pierwszego małżeństwa jest o kilka lat niższa od amerykańskiej. To nie tyle czekanie z seksem do ślubu, co raczej przyspieszanie ślubu dla społecznie akceptowalnego seksu.
    • a_nonima Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:03
      Nie znam takowych par. Znam takie gdzie małżonkowie są dla siebie pierwszymi partnerami i jedynymi.
      • salma75 Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:12
        a_nonima napisała:

        > Nie znam takowych par.

        forum.gazeta.pl/forum/w,15128,120978935,120978935,Seks_w_malzenstwie_po_urodzeniu_dziecka.html
    • ka.rp teraz rozumiem 19.01.11, 14:06
      dlaczego 90% tematów na FK dotyczy nieudanych związków, rozwodów, rozstań, problemów z eksami itp.
      • mariuszg2 Re: teraz rozumiem 19.01.11, 15:09
        ka.rp napisał:

        > dlaczego 90% tematów na FK dotyczy nieudanych związków, rozwodów, rozstań, prob
        > lemów z eksami itp.

        Dobre spostrzeżenie
        :>

        PS wiesz co karp na FM jest rybka...
    • ritsuko Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:09
      A ze znajomymi facetami jak było? Bo chyba pominąłeś
    • zawsze-soffie Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:13
      Czekanie z seksem do ślubu to bardzo dziwny pomysł, 12 latki by się zanudziły na śmierć przez ten czas.

      Ja się jeszcze waham czy czekać, czy nie czekać :DDDDD
      • ka.rp Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:16
        Wychowane na "Bravo girl".
        • zawsze-soffie Re: Było już o czystości? 19.01.11, 14:21
          chyba raczej wychowane przez Monikę z brawo - lepiej brzmi.
    • josef_to_ja Kobiety to nawet do 1. randki nie czekają ;) 19.01.11, 17:19
      Oczywiście nie wszystkie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka