Dodaj do ulubionych

Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48

IP: *.acn.pl 23.04.04, 12:31
Mam pytanko - jak poradziłybyscie sobie z problemem pt. "wiosenno/letnie
ubrania" gdybyście w krótkim czasie bardzo znacznie przytyły?

Nie będę tu opowiadać swojej historii, bo nie w tym rzecz; ale sytuacja jest
taka, ze od jesieni, w związku z problemami zdrowotnymi przytyłam od ponad 20
kg... i choć nigdy super wiotka nie byłam, to wyglądałan normalnie i nie
miałam problemu z wyborem i zakupem fajnych ciuszków w rozmiarze 40... Teraz
ledwo mieszczę się w 46 :( i kompletnie zgłupiałam - nie wiem co kupować,
gdzie, jakie fasony, jakie marki, w jakich sklepach (mieszkam w Warszawie,
dotychczas kupowalam głównie w Camaieu, Galerii Centrum, Cubusie ewentualnie
KDT... ale teraz juz sie nie mieszcze w tamtejsze ciuchy)...
Dodam, ze jestem dosc wysoka - 174 cm, jestem szatynką o jasnej karnacji i
niestety, nadwaga dotknęła głównie moich dolnych partii ciala:(

Jestem młoda i chcę jakoś jednak wyglądać... tym bardziej, że idzie lato...
na szczęście już niedługo będę mogla zacząc zrzucać swoje kilogramy, ale
zanim wrócę do poprzedniego rozmiaru - też musze coś nosić...
Obserwuj wątek
    • Gość: chudzina Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 12:35
      NAMIOT
      • Gość: sas Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 12:40
        I to jest najlepsza odpowiedz jaką mogłeś dać. Pomyśl sobie, założycielko wątku,
        że twoja nadwaga to NIC, to kaszka z mlekiem w porównaniu do nieszczęścia jakie
        dotknęło chudzinę. Stodoła zamiast mózgu, to dopiero nieszczęście.
        • Gość: chudzina [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 14:13
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • triss_merigold6 Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 23.04.04, 12:43
      Tyje się od jedzenia nie od problemów zdrowotnych. Chyba, że ktoś ma potworne
      problemy hormonalne ale jakoś trudno mi w to wierzyć.
      Na tęgich i wysokich kobietach dobrze wyglądają ciuchy na cebulkę, w tej samej
      gamie kolorystycznej, z dobrze układających się tkanin. Są sklepy z dużymi
      rozmiarami ale oferują na ogół tradycyjne fasony, w india shopach też są duże
      sukienki.
      • Gość: Nadine Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.acn.pl 23.04.04, 12:50
        Cóż, nie wierzysz,trudno... ale wyobraź sobie ile musiałabym jeść zeby tyć
        miesiecznie 4-5 kilo, a w takim tempie mniej wiecej tylam. I wlasnie przez
        problemy hormonalne:( na szczescie juz jest lepiej.

        Co do ciuchów z tych specjalnych sklepow, to niestety zwykle sa paskudne:(
        myslalam raczej o czyms bardziej wspolczesnym i po prostu ladniejszym (tak jak
        np. niektore rzeczy z marksa i spencera, niestety tam jest drogo a i wybor nie
        jest wielki). Ale mimo wszystko dziekuje za rady.

        • gibki Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 23.04.04, 15:31
          a ja powtorze

          TYJE SIE OD JEDZENIA

          widzialas grubych w oswiecimiu?

          wiec nie narzekaj tylko mniej wcinaj
          a poza tym na cwiczenia
          • Gość: Magda Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.publicisgroupe.com 23.04.04, 19:56
            Nadine nie prosila o zlosliwe komentarze, lecz o rade. Kompletny brak kultury.
            • lotka7 Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 26.04.04, 19:04
              Kompletny brak kultury. Zgadzam sie. Ale coz Nadine- wpisalas tutaj swoj watek,
              wiec otrzymalas pouczenie od pani Triss i juz wiesz od czego sie tyje.
      • Gość: nadja Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.wave.net.pl 23.04.04, 22:32
        Tyje sie takze np od lekow psychotropowych.
        Ja lecze sie na depresje i mam identyczny problem jak
        zalozycielka watku...

        n.
      • Gość: Kuku do triss Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.chello.pl 23.04.04, 22:44
        No jasne, ty najlepiej wiesz... także i to, od czego się tyje. Jesteś lekarzem,
        dietetykiem? To przestań w końcu wydawać wyroki na kazdy temat, w dodatku tak
        idiotycznie kategorycznym tonem. A może to hormony ciążowe szaleją? W takim
        razie lepiej ci zrobi sen albo dobra ksiazka, niż to dyrygowanie w necie 24h na
        dobe.
      • Gość: gti Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 13:13
        triss_merigold6 napisała:

        > Tyje się od jedzenia nie od problemów zdrowotnych. Chyba, że ktoś ma potworne
        > problemy hormonalne


        Niekoniecznie potworne i nirkoniecznie hormonalne.Tyje się też od różnych
        leków.A najbardziej od psychotropów :-))
      • mallina Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 24.04.04, 14:53
        triss_merigold6 napisała:

        > Tyje się od jedzenia nie od problemów zdrowotnych. Chyba, że ktoś ma potworne
        > problemy hormonalne ale jakoś trudno mi w to wierzyć.

        No wiesz..naprawde musialas to napisac???
        A od problemow zdrowotnych tez sie tyje, znam takie osoby; i dlaczego trudno Ci
        uwierzyc w to ze autorka watku moze miec problemy formonalne?
        Zreszta co za roznica dlaczego przytyla?
      • Gość: Lola Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 15:06
        > Tyje się od jedzenia nie od problemów zdrowotnych. Chyba, że ktoś ma potworne
        > problemy hormonalne ale jakoś trudno mi w to wierzyć.

        Pieprzysz głupoty, kobieto.
    • Gość: chłopak25 Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.icpnet.pl 23.04.04, 12:46
      To na co masz ochotę noś. Wg mnie szersza i pulchniejsza pupa ma więcej uroku
      jak wąska i bez krągłóści. Prawidłowa budowa kobiety to jak się spojrzy z tyłu
      top musi być jak gitara ;-) , a nie dwie równoległe proste.Wg mnie to każda
      pupa damska jest ładna. To kwestia tego jak dziewczyna podchodzi do jej
      wyglądu. Jak akceptuje to nawet jak ma cellulit to będzie się podobać , bo
      nadrobi to osobowością. A jak ma kompleksy to może mieć gładką jak niemowlak i
      wygląd jak Pamela i nic z tego nie będzie. Dlatego dziwię się dziewczynom ,
      które mają trochępulchniejsze pośladki i szersze biodra ,ze ich nie pokazują.
      Nie mówię o stringach na plaży , bo akurat tego nie toleruję u żadnej kobiety ,
      ale dziewczyny załóżcie czasem obcisłe jeansy albo biodrówki i nie wstydźcie
      się swoich dużych pupy , bo one też się podobają i chciałoby się popatrzeć. A
      Wy zakładacie luźne spódnice , spodnie , długie swetry ,żeby zakryć pupę.
      Niepotrzebnie. Wydaje się Wam ,że wszyscy szaleją za pupami jak modelka , a to
      nie prawda. Nie pokazujecie swoich to skąd możecie wiedzieć jakiie lubią
      faceci. I to ,zeby pokazywać szerokie biodra i pulchne pupy tyczy się zarówno
      dziecwzyn młodych jak i kobiet po 30-tce .
      POZDROWIONKA DLA NADINE.
      p.s.
      Jakie masz parametry ? Masz fotkę ?
      • Gość: Nadine Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.acn.pl 23.04.04, 12:58
        Dzięki za ciepłe slowo :-)

        Ale... szersza i pulchniejszą pupę to miałam jak mierzyłam 73 w pasie i 100 w
        biodrach - wtedy nawet lubiłam swoje kobiece kształty, i przy moim wzroscie
        wygladałam po prostu kobieco i zgrabnie.
        Teraz jest juz tego po prostu za dużo :( gdyz tak jak mówie - nawet spodnie 46
        sa ciasne - mam jakies 115 w biodrach:(

        Co do fotki - mam ;) ale ze szczuplejszych czasów, zresztą z zasady nie wysyłam
        fotek nikomu...

        Ale jeszcze raz dzięki za zrozumienie
        • Gość: chłopak25 Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.icpnet.pl 23.04.04, 13:04
          Cieszę się ,że Ci lepiej. Szkoda ,że fotki nie wysyłasz :-( Ale i tak pewnie w
          dobranych spodniach , by pupa ładnie wyglądała.
        • Gość: m Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 13:11
          Nadine, polecam Ci Jackpota, Cubusa. Ostatnio nabyłam w Cubusie fajne dżinsy w
          rozmiarze 44, ale mają odrobinę spandexu więc się naciagają. Mają dobrą
          długość, akurat dla moich 175 cm wzrostu. Kupiłam tez fajne lniane białe
          spodnie lużne w tym rozmiarze. Mam także kłopot z kupowaniem ciuchów, ale w
          tych sklepach jest czasem fajny wybór. Przy takich wymiarach polecam zestaw
          dzinsy + biała luzna koszula (ale nie namiot, tylko taka bardziej dopasowana),
          ważne żeby dzinsy były długi bo wtedy wydłużają sylwetkę. Kupuję tez czasem
          ciuchy w Camaieu, ale tamto 44 jest strasznie kuse, a w dodatku raczej na
          kurduple. Jak chcesz pogawędzić o ciuchach w rozmiarze kobiecym to pisz na
          maila : yesss@gazeta.pl. I nie frustruj się zanadto, to naprawdę jest do
          przeżycia. Człowieka nie stwarza waga i wygląd tylko osobowość.
          • tribeca Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 23.04.04, 14:07
            Gość portalu: m napisał(a):

            Przy takich wymiarach polecam zestaw
            > dzinsy + biała luzna koszula (ale nie namiot, tylko taka bardziej dopasowana),

            zgadzam się z tym! nie wiem, dlaczego ludziom o dużych rozmiarach poleca się
            noszenie obszernych ubrań, w których wygląda sie nieforemnie, jak w worku.
            Jasne, że ubrania nie mogą być obcisłe, ale niech to też nie będą bezkształtne
            worki. Pamiętaj o tym, zeby podkreślić atuty, jakie masz - ładną szyję, biust,
            talię itp. Zadbaj o to, żeby wyglądać kobieco. Widziałam niedawno dość puszystą
            panią, nowiła pewnie rozmiar właśnie w okolicach 46/48 i wyglądała naprawdę
            atrakcyjnie - więc można, naprawde można ładnie wyglądac mając nadwagę:)
      • Gość: ewa Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 17:56
        ja mam po 30-tce i też czuję się jak młoda dziewczyna:)
        • Gość: ewa Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 18:08
          to było ocztwiście do chłopaka25, a tak na poważnie to zaglądnij do Adlera,
          mają super ciuchy w tych rozmiarach i naprawdę duży wybór. niestety nie wiem
          gdzie jest w W-wie, bo jestem ze Śląska. pozdrawiam, głowa do góry
      • Gość: karola Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 12:58
        siwtne masz podejcie do sprawy i bardzo mie sie spodobala twoja
        wypowiedz.wydaje mi sie ze jestes jednym madrym mezczyzna z niewielu na tym
        forum ( i na swiecie) Zadko bowiem sie spotyka tak wyrozumialych i
        inteligentych ludzi. Oczywiscie w pelni zgadzam sie z Twoje opinia co do
        kraglych ksztaltow kobiet.
        pozdrawiam
    • klaryssa Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 23.04.04, 14:53
      Rozumiem, ze niektorym podobaja sie obcisle ciuszki w kazdym wydaniu ale mimo
      wszystko przy takim rozmiarze garderoby polecalabym cos mniej eksponujacego
      tusze. Nie potraktuj moich slow obrazliwie bo sama tez przez to przechodzilam i
      rozumiem Twoj problem. U mnie hormony tez wywolaly wzrost wagi ale nie tak
      duzy. NIe wiem jak Ty ale ja czuje sie zle w malutkich bluzeczkach, pod ktorymi
      widac waleczki tluszczu, w spodniach opinajacych sie do granic mozliwosci. Nie
      wyglada to zbyt estetycznie, a czasem wrecz smieszy .. proponuje szersze,
      lejace spodnie z prostymi nogawkami do tego tuniki lub bluzki podkreslajace
      talie, jesli obcisle bluzeczki to na to kamizelka lub zakiet z wcieciem w
      pasie. Nie wiem jaki lubisz styl, ale nawet w tym rozmiarze mozna znalezc cos
      fajnego. Wczoraj widzialam cudne lniane spodnie biale i kremowe wlasnie 46, w
      pasie fajny pleciony paseczek. Sadze ze dodatki moga zdzialac cuda, ja
      uwielbiam kolorowe torby, paski i ciekawe buty. Zycze powodzenia w
      poszukiwaniach.
    • bima5 Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 23.04.04, 20:01
      W Adlerze na Górczewskiej przy markecie Tesco na pewno coś znajdziesz. Rozmiary
      nawet do 56, ceny przystępne. Polecam
    • Gość: virgin_black Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.wlan.pl 23.04.04, 23:18
      a ja sie nie przylaczam do modnie cieplych i tolerancyjnych komentarzy.
      dlaczego jest tak, ze kiedy ktos wyglada fatalnie z wlasnej woli (bo istotnie
      tyje sie od jedzenia, zawsze mozna je ograniczyc lub zaczac sie ruszac), to
      reszta pocieszajaco twierdzi, ze wcale nie jest zle? z czego to wynika? z checi
      podniesienia na duchu? przeciez to klamstwo, utrzymywanie falszu. nie oszukujmy
      jej i siebie - kobieta z rozmiarem 46/48 wyglada jak 6-drzwiowa szafa i zamiast
      szukac ciuchow w sklepie z namiotami, powinna zaczac o siebie dbac, a nie
      usprawiedliwiac sie zdrowiem.
      • glonik Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 24.04.04, 02:49
        A to podziękuj niebiosom, czy komu tam chcesz, że ominęły cię problemy
        z hormonami. Nawet nie będę ci życzyć "obyś doświadczyła na własnej skórze".
        • kobbieta Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 24.04.04, 02:58
          a ile wazysz autorko?
      • Gość: Nadine Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.acn.pl 24.04.04, 09:41
        Nie powinnam sie tlumaczyć osobie, która jak widzę z zalożenia wie lepiej na
        czym polega mój problem. Jednak dla twojej informacji i dla informacji takich
        wszystkowiedzacych o kazdym innym czlowieku na swiecie mądrali powiem , że całe
        życie dbałam, dbam i będę dbac o siebie - i nie wiem z czego wnioskujesz, że
        jestem jakims monstrum.

        W pierwszym poście napisałam, że już wkrótce przechodze na dietę - dlaczego
        wkrotce? Dlatego, że przez najbliższe 4 tygodnie mam zakaz wprowadzania
        jakichkolwiek znaczących zmian do diety w związku z leczeniem - bo kazda taka
        zmiana moze powodowac wahania hormonalne, a przy lekach jakie biorę mogloby to
        się skonczyc katastrofą. Dodam, że każda osoba, która zarzuca mi obżarstwo po
        prostu nie wie co mówi - moja dieta liczy od 3 miesięcy ok. 1500 kalorii
        (wczesniej więcej, ale tez na pewno nie bylo to jakieś obżarstwo), co przy dosc
        aktywnym trybie zycia jaki prowadzę (studia dzienne i praca na pól etatu)
        mogłoby juz być uznane za dietę lekko odchudzającą...a na razie ma mi pomóc po
        prostu nie tyć.
        A co do ruchu - raz w tygodniu chodzę na siłownie w ramach wf - i mimo swojej
        tuszy nie wstydzę się cwiczyć i lubię to; poza tym mam w domu rower stacjonarny
        na którym jeźdzę codziennie rano po ok. 30-40 minut, juz z przyzwyczajenia
        chyba, bo jezdzę tak od 3 lat ogladajac wiadomosci na kanałach anglojezycznych
        w ramach cwiczenia angielskiego. Poza tym praktycznie cale dnie spędzam poza
        domem, ciagle gdzies jadę, cos załatwiam... moje kolezanki z pracy, ze studiów,
        które zyja podobnie jak ja nie mają najmniejszych problemów z wagą.

        To prawda, ważę teraz 88 kilo i NIE JESTEM szczupła - ale wypraszam sobie gadki
        o 6-drzwiowej szafie - mimo nadmiaru kilogramow jestem osobą dość,okreśłilabym
        to, foremną, a poza tym po prostu ładną, usmiechnietą, zawsze dobrze umalowaną
        i uczesaną - chciałabym też nadal być dobrze ubrana - stąd mój post...


        Wszystkim osobom, które z zyczliwoscia i zrozumieniem odpowiedzialy na moja
        wypowiedź - bardzo wielkie dzieki. Wczoraj byłam w Adlerze (o istnieniu ktorego
        wiedzialam ale zupelnie zapomnialam:)i kupilam sobie spodnie :)w paski. Dziś
        jadę poszukać jakiejś fajnej koszuli,a moze nawet dwóch - białej i błękitnej,
        prawdopodobnie maja cos w Kappahl...
        • Gość: chłopak25 Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.icpnet.pl 24.04.04, 10:40
          Nadine pozdrawiam , ile masz lat?
        • Gość: baba Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.acn.waw.pl 24.04.04, 13:32

          Nie przejmuj sie, Nadine, wiekszosc dziewczyn na tym forum i nie tylko wie z
          grubsza o co chodzi z tymi hormonami.
          Niemniej zawsze znajda sie ludzie nieprzemakalni na wiedze.Dla nich czlowiek z
          nadwaga to zawsze pozbawiony woli obzartuch, a ktos z depresja to uzalajacy sie
          nad soba mieczak.
          Zazdroszcze Ci Twojej energii- chetnie zamienilabym Twoja energie na moje
          kilogramy.Musisz miec tez niezla kondycje, lepsza niz niejedna szczuplaczka :-)
          Jesli chodzi o ubior, to zwroc uwage na Dorote Wellman w Dwojce- wyglada
          zawsze dobrze w tym, co zaklada.
          Trzymaj fason- pozdrawiam
          • mandi.ole Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 24.04.04, 14:46
            O ironio Syty głodnego nie zrozumie! Więc Słodka Nadine nie tłumacz się
            ludziom, którzy po prostu nie czują sprawy. Podobnie jak Baba, zazdroszczę Ci
            takiej radości życia. Podziwiam, że nie załamałaś się:1.) z powodu problemów
            zdrowotnych, 2.) taego, co przyniosło leczenie tzn. nabrania wagi. Ja sama z
            powodów właśnie hormonalnych ostatnio w ciągu niecałych dwóch tygodni
            przybrałam ok 5 kilo, ale jestem w trakcie zrzucania, bo przeciwwskazań do tego
            nie mam. Tak więc widzicie Wy wszyscy, którzy krytykujecie, że tycie to
            dokładnie to samo działanie niepożądanie jak np. mdłości czy bóle głowy!
            Trzymaj się Nadine!! Fajna Laska jesteś:)
          • virgin_black Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 24.04.04, 21:30
            Gość portalu: baba napisał(a):

            >
            > Nie przejmuj sie, Nadine, wiekszosc dziewczyn na tym forum i nie tylko wie z
            > grubsza o co chodzi z tymi hormonami.

            jesli pijesz do mnie, to akurat zle trafilas - wiekszosc hormonow nie powoduje
            tycia jako substancje same w sobie, ale zwiekszaja apetyt - rzecz w tym, zeby
            go opanowac, a nie metnie tlumaczyc sie problemami zdrowotnymi.

            > Niemniej zawsze znajda sie ludzie nieprzemakalni na wiedze.Dla nich czlowiek
            z
            >
            > nadwaga to zawsze pozbawiony woli obzartuch, a ktos z depresja to uzalajacy
            sie
            >
            > nad soba mieczak.

            czy ktos o silnej woli i niepoddajacy sie - jak to idealnie okreslilas -
            uzalaniu sie nad soba koniecznie musi byc "nieprzemakalny na wiedze". wg mnie
            ktos nieprzemakalny na wiedze to czlowiek niewyksztalcony i nie zdradzajacy
            najmniejszych checi na zmiane tego stanu. ja do takich osob nie naleze. a poza
            tym nie ma to nic do rzeczy w kwestii otylosci. z depresja mozna sie zmagac po
            przezyciu prawdziwej tragedii, a nie po doprowadzeniu sie do stanu, w ktorym
            wstyd wyjsc na ulice.

            > Zazdroszcze Ci Twojej energii- chetnie zamienilabym Twoja energie na moje
            > kilogramy.Musisz miec tez niezla kondycje, lepsza niz niejedna szczuplaczka :-
            )

            tjaa, szczegolnie po - AZ JEDNEJ GODZINIE silowni tygodniowo i chwili machania
            na rowerku. codziennie biegam, plywam i jezdze na rowerze, a mimo to nie uwazam
            tego za wyczyn - w przeciwienstwie do dumnej z siebie Nadine.

            a wlasnie, Nadine - nie wypraszaj sobie porownan, bo jak moze wygladac ktos,
            kto nie moze znalezc sobie ciuchow w normalnych sklepach?


            odpowiadam na pytanie zadane powyzej - przy wzroscie 174 cm waze 54-56 kg.
            • Gość: nadja Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.wave.net.pl 24.04.04, 21:37
              jestes dosc ograniczona osobka i raczej na miejscu Nadine bym sie Toba
              nie przejmowala :-) Osoba taka - odpowiadajac na Twoje pytanie -
              moze wygladac calkiem normalnie. Nie sadze tez, ze w "takim stanie" wstyd
              wyjsc na ulice. Lepsze to, niz zaprezentowac taki poziom rozumowania
              jak Ty prezentujesz. Osoba z nadwaga ma takie samo prawo do zycia i czucia
              sie dobrze jak Ty. Nie jest od Ciebie ani gorsza, ani brzydsza. Twoje
              przechwalki dot. codziennych wyczynow sportowych sa jak sadze wymyslone
              na potrzeby tego posta. Jestes po prostu glupiutka a na dodatek nie znasz
              czegos takiego jak tolerancja. Musza istniec ludzie szczupli i grubsi, tak samo
              jak i madrzy i ... glupsi. If u know what I mean... n.
              • virgin_black Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 24.04.04, 21:45
                Gość portalu: nadja napisał(a):

                > jestes dosc ograniczona osobka

                znasz mnie? wiesz, kim jestem, czym sie interesuje, jakie mam wyksztalcenie?
                nie. wiec skad mozesz wiedziec, jaka jestem? dla mnie ograniczenie to
                synonim "nieprzemakalnosci na widze", a to zdefiniowalam powyzej.

                Lepsze to, niz zaprezentowac taki poziom rozumowania
                > jak Ty prezentujesz.

                prezentuje rozumowanie logiczne i oparte na kanonach...estetycznych - tak je
                nazwijmy.

                Osoba z nadwaga ma takie samo prawo do zycia i czucia
                > sie dobrze jak Ty. Nie jest od Ciebie ani gorsza, ani brzydsza.

                no coz...jest brzydsza. po prostu. jest tez slabsza, bo ja mialam na tyle silna
                wole, by o siebie zadbac.

                Twoje
                > przechwalki dot. codziennych wyczynow sportowych sa jak sadze wymyslone
                > na potrzeby tego posta.

                mylisz sie? co, to niemozliwe, zeby ktos w Polsce sie ruszal wiecej niz na
                dystansie z domu do samochodu? otoz to jak najbardziej mozliwe - wystarczy
                chciec.

                Jestes po prostu glupiutka a na dodatek nie znasz
                > czegos takiego jak tolerancja.

                hmmm...czy jestem "glupiutka"? odsylam do poczatku tej wypowiedzi. nie znasz
                mnie, wiec skad mozesz wiedziec, czy jestem inteligentna?

                Musza istniec ludzie szczupli i grubsi, tak samo
                > jak i madrzy i ... glupsi. If u know what I mean... n.

                Certainly I know...Stop boasting - you're not the only one knowin' English.
                • Gość: nadja Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.wave.net.pl 24.04.04, 22:12
                  > znasz mnie? wiesz, kim jestem, czym sie interesuje, jakie mam wyksztalcenie?
                  > nie. wiec skad mozesz wiedziec, jaka jestem? dla mnie ograniczenie to
                  > synonim "nieprzemakalnosci na widze", a to zdefiniowalam powyzej.

                  ograniczenie nie ma nic wspolnego z wyksztalceniem.
                  znam wiele osob z wyzszym wyksztalceniem a ograniczonych.

                  > prezentuje rozumowanie logiczne i oparte na kanonach...estetycznych - tak je
                  > nazwijmy.

                  To Tobie sie tak wydaje. Masz swoje kanony. I OK. Ale daruj sobie ublizanie
                  innym.

                  > no coz...jest brzydsza. po prostu.


                  Nie. Grubszy nie znaczy brzydszy.


                  jest tez slabsza, bo ja mialam na tyle silna
                  >
                  > wole, by o siebie zadbac.

                  Nie zycze Ci zebys np musiala brac leki psychotropowe.
                  Zareczam, ze niezaleznie od tego ile sie ruszasz, w ciagu
                  dwoch miesiecy moze Ci przybyc nawet 20kg.
                  Wiec nie gadaj glupot o swojej sile, bo sa rzeczy silniejsze
                  od czlowieka. I od Ciebie na pewno takze. Nie mialas dotad
                  okazji sie przekonac?Moze jeszcze bedziesz miala.

                  n.
            • Gość: baba Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.acn.waw.pl 24.04.04, 21:53

              Nie mialam nikogo specjalnego na mysli piszac te slowa.Po prostu sa ludzie,
              ktorzy nie rozumieja, czyz nie ?
              Przybor wagi w wypadku problemow hormonalnych wynika rowniez ze zwolnionej
              przemiany materii i zatrzymywaniu wody przez organizm.Nadine wyraznie pisze ze
              od trzech miesiecy jada niewiele,a i wczesniej sie nie przejadala, wiec to
              pewnie jej przypadek.
              Moim zdaniem jej poziom aktywnosci fizycznej przy intensywnym trybie zycia i
              dodatkowych kg, ktore tego nie ulatwiaja jest oki.
              Jesli oczekujesz komplementow pod swoim adresem, to owszem, Twoja aktywnosc
              jest rowniez godna podziwu.
              Ja sie powoli boje pisac cokolwiek na forum, bo sie zawsze jakas obrazona
              osoba odzywa...
              Pozdr
            • Gość: Misty Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.crowley.pl 25.04.04, 11:44
              Zabawna jesteś wiesz...

              Z jakimż to "wdziękiem" definiujesz siebie jako lepszą, ładniejszą osobę o
              silniejszej woli na podstawie tego, że WAŻYSZ 54 kg przy 174 cm wzrostu...

              Dojrzałość pogladów godna wysolariowanej 16-latki, której jedyne problemy to
              odpryski na źle nałożonych tipsach tudzież świadomość, że jak siada, to tworzy
              jej się fałda na brzuchu... i nie linczuj mnie za to, że "oceniam cię choć cie
              nie znam" - taką metodę wypowiadania się, w tym konkretnym watku, zaczerpnęłam
              od nikogo innego jak tylko od ciebie.

              Skreślasz kogoś, o kim nie masz bladego pojęcia. Nie znasz tej dziewczyny,
              nigdy jej nie widziałaś a po prostu z góry zakładasz, że jest brzydsza od
              ciebie.
              Funny bunny - ale ona, przy tych swoich 88 kg może być o wiele bardziej kuszącą
              i zmysłową dziewczyną niż ty w tych swoich wyidealizowanych chudościach. Może
              dlatego, że ma to "coś" a może dlatego, że ma ładniejszą twarz, a może z
              róznych przyczyn po kolei.
              A z pewnościa jest bardziej ciepła i fajna jako osoba, co nietrudno wyczuć,
              czytając jej posty - i czytając twoje.

              W gruncie rzeczy to tobie, czarna dziewico bardziej współczuję, niż autorce
              wątku...
              Nadine właśnie przezywa swój trudniejszy czas - ale stara się sobie z tym jakoś
              radzić, nie zniechęca się, zamierza z tym walczyć, nie skreśla swojego życia
              przez to, że jest grubsza niż tzw. "laski".
              Wolę natomiast nie myśleć, co - przy TAKIM nastawieniu do kwestii - stanie się
              z twoją psyche, gdy urosnie ci dupsko, gdy rozchorujesz się albo gdy zaczniesz
              się po prostu starzeć.

              Mimo wszystko życzę nadal doskonałego sampoczucia.



              • Gość: nadja Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.wave.net.pl 25.04.04, 15:02
                Madrze napisane.
                pozdrawiam.
                n.
              • virgin_black Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 25.04.04, 21:45
                Gość portalu: Misty napisał(a):

                >
                > Z jakimż to "wdziękiem" definiujesz siebie jako lepszą, ładniejszą osobę o
                > silniejszej woli na podstawie tego, że WAŻYSZ 54 kg przy 174 cm wzrostu...

                lepsza - nie, dlaczego? ładniejsza - tak.chyba wchodzi tu w gre jakas estetyka.
                o silniejszej woli - zdecydowanie - kiedy nie podobal mi sie moj wyglad, bylam
                w stanie sie zmobilizowac i go poprawic, w przeciwienstwie do Nadine, ktora
                odklada to na pozniej.
                >
                > Dojrzałość pogladów godna wysolariowanej 16-latki, której jedyne problemy to
                > odpryski na źle nałożonych tipsach tudzież świadomość, że jak siada, to
                tworzy
                > jej się fałda na brzuchu...

                czy to, ze o siebie dbam, zaraz musi kwalifikowac mnie do kategorii
                wypacykowanych nastolatek o pustych glowkach? czy przywiazywanie wagi do
                zdrowia, dobrej formy zaraz musi budzic zawisc i krytyke? czy nie mozna byc
                sprawnym i przy tym nie posadzanym o brak inteligencji?

                i nie linczuj mnie za to, że "oceniam cię choć cie
                > nie znam" - taką metodę wypowiadania się, w tym konkretnym watku,
                zaczerpnęłam
                > od nikogo innego jak tylko od ciebie.

                Nadine, umieszczajac tu - na publicznym forum - swoj watek, opisujac swoja
                sprawe, oczekiwala komentarzy. kiedy wsrod nich znalazl sie jeden nie utrzymany
                w tonie podlizywania sie i jakze popularnej tolerancji dla wszystkiego - nawet
                tego, co mozemy zmienic, potraktowany zostal jak nietakt.


                > Funny bunny - ale ona, przy tych swoich 88 kg może być o wiele bardziej
                kuszącą
                >
                > i zmysłową dziewczyną niż ty w tych swoich wyidealizowanych chudościach.

                kuszącą? zmyslową? ktos taki????!!!!! wybacz, ale czy widzialas kuszącego
                hipopotama? a, i na pewno nie chudosciach.


                > A z pewnościa jest bardziej ciepła i fajna jako osoba, co nietrudno wyczuć,
                > czytając jej posty - i czytając twoje.

                bardzo dziekuje, bo gdybym uslyszala, ze jestem ciepla, najprawdopodobniej
                zawiodlby mnie silny charakter i pognalabym do psychoterapeuty. cieplo kojarzy
                mi sie z wewnetrznym nieustabilizowaniem, brakiem rzeczowosci, chlodnej
                kalkulacji, czyli wszystkim tym, czego sie brzydze i unikam.
                >
                > W gruncie rzeczy to tobie, czarna dziewico bardziej współczuję, niż autorce
                > wątku...
                > Nadine zamierza z tym walczyć,

                no wlasnie - zamierza. i jak na razie nic z tym nie robi, za to wykretnie sie
                tlumaczy przed swiatem i sama soba.

                > Wolę natomiast nie myśleć, co - przy TAKIM nastawieniu do kwestii - stanie
                się
                >
                > z twoją psyche, gdy urosnie ci dupsko, gdy rozchorujesz się albo gdy
                zaczniesz
                > się po prostu starzeć.

                gdy urosnie mi dupsko - zaczne sie odchudzac; gdy sie rozchoruje - bede sie
                leczyc; gdy zaczne sie starzec - bede trzymac forme.
                >
                > Mimo wszystko życzę nadal doskonałego sampoczucia.
                >
                ...ktore, jak widac, nie jest tu mile widziane.
                >
                • Gość: nadja Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.wave.net.pl 26.04.04, 10:46
                  > lepsza - nie, dlaczego? ładniejsza - tak.

                  Nie rozumiem wciaz, czemu sadzisz, ze tylko z powodu
                  bycia szczuplejsza jestes ladniejsza.
                  Gratuluje dobrego samopoczucia, ale nie jestem przekonana,
                  czy jest ono tak sluszne.

                  > czy to, ze o siebie dbam, zaraz musi kwalifikowac mnie do kategorii
                  > wypacykowanych nastolatek o pustych glowkach? czy przywiazywanie wagi do
                  > zdrowia, dobrej formy zaraz musi budzic zawisc i krytyke? czy nie mozna byc
                  > sprawnym i przy tym nie posadzanym o brak inteligencji?

                  Jezeli ktos Ci mowi, ze ma problemy zdrowotne, ktore przyczyniaja
                  sie do wzrostu wagi - a takie problemy sa(hormony,psychotropy itd)
                  a Ty wciaz swoje to swiadczy to albo o tym, ze jestes niespecjalnie
                  inteligentna (no, ale za to jaka ladna!!!), albo malo pojetna,
                  albo uparta jak osiol i przekonana o swej nieomylnosci. Sa rzeczowe
                  argumenty, z ktorych wynika, ze NIE MASZ RACJI, wiec nie dziw sie,
                  ze narazasz sie na krytyke ludzi, ktorzy maja nieco szersze widzenie
                  swiata, niz swoj wlasny tylek. To, ze przywiazujesz wage do zdrowego
                  trybu zycia i swojego wygladu jest oczywiscie godne pochwaly, za to
                  Twoj kompletny brak zrozumienia sytuacji dla ludzi ciezkich budzi
                  juz zgroze...

                  > kuszącą? zmyslową? ktos taki????!!!!! wybacz, ale czy widzialas kuszącego
                  > hipopotama? a, i na pewno nie chudosciach.


                  OWSZEM!!!KTOS TAKI!!!a co, KTOS TAKI jest gorszy od Ciebie?
                  nie badz taka pewna siebie. Bo spotka Cie np jakas malo
                  mila choroba, urosnie Ci tylek i nic nie bedziesz mogla
                  z tym zrobic. I wtedy ktos powie o Tobie "ktos taki".
                  jak o smieciu. Ciekawe jak sie poczujesz.
                  I tak, jak na poczatku nie zyczylam Ci zle, tak teraz chetnie
                  zobaczylabym Twoja mine, gdyby z powodow zdrowotnych przybylo
                  Ci jakies 20kg. Z ciekawosci. I po to, zebys spuscila nos troche
                  nizej,kolezanko.

                  > gdy urosnie mi dupsko - zaczne sie odchudzac; gdy sie rozchoruje - bede sie
                  > leczyc; gdy zaczne sie starzec - bede trzymac forme.


                  Super, ze bedziesz sie leczyc, ale czasem leczenie powoduje tycie,
                  drogi ideale. Np same lekarstwa. I bedziesz miala do wyboru,
                  albo zdrowie albo figura. I co wtedy???


                  n.
                • Gość: Misty Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.acn.pl 26.04.04, 14:08
                  Jak widzę niewiele zrozumiałaś z mojej wypowiedzi.

                  NIGDZIE nie napisałam, że dbanie o siebie zalicza kogokolwiek do kliki pustych
                  laluń - natomiast napisałam, że ocenianie wartości/uroku człowieka jedynie na
                  bazie jego wagi i wymiarów - jak najbardziej.

                  I druga sprawa - ciepły charakter nie oznacza bynajmniej kogoś w typie tzw.
                  ciepłych kluchów, a tak, jak zrozumiałam - "kojarzy się to tobie " - tylko
                  właśnie osobę życzliwą, potrafiącą zrozumieć innego człowieka, który zna i
                  STOSUJE coś, co zwiemy empatią. Czy znasz takie słowo, inteligenta i
                  wylształcona czarna dziewco...???

                  I trzecia sprawa - tak znam osobę, która mimo ponad 80 kg wagi jest pełna
                  uroku, kusząca i ma spore wzięcie u facetów - jest kimś takim moja była
                  szefowa, jest kimś takim moja sąsiadka, jest kimś takim Monika Ambroziak, znana
                  z "Metra"...

                  Co do samopoczucia. Dobre jest jak najbardziej mile widziane, jednak nie wtedy,
                  gdy wynika z poprawienia sobie nastroju albno w konteraście do - albo kosztem -
                  czyjejś słabości, nieszczęścia, niepowodzenia czy pecha.
              • rusty.lady Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 26.04.04, 00:49
                Gość portalu: Misty napisał(a):


                > Nadine właśnie przezywa swój trudniejszy czas - ale stara się sobie z tym jakoś
                >
                > radzić, nie zniechęca się, zamierza z tym walczyć, nie skreśla swojego życia
                > przez to, że jest grubsza niż tzw. "laski".

                No właśnie - "zamierza" - czas przyszły wątpliwy. Pokaż mi miejsce, w którym
                autorka watku pisze, że walczy (teraz!) ze swoimi niedoskonałościami? Czy
                naprawdę musicie się nad nią litować i pocieszać, a dziewczyny, które są
                szczupłe od razu wyśmiewać? Jakaś chora polityczna poprawność.
                • Gość: Misty Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.acn.pl 26.04.04, 14:12
                  Cytat z wypowiedzi Nadine:

                  W pierwszym poście napisałam, że już wkrótce przechodze na dietę - dlaczego
                  wkrotce? Dlatego, że przez najbliższe 4 tygodnie mam zakaz wprowadzania
                  jakichkolwiek znaczących zmian do diety w związku z leczeniem - bo kazda taka
                  zmiana moze powodowac wahania hormonalne, a przy lekach jakie biorę mogloby to
                  się skonczyc katastrofą. Dodam, że każda osoba, która zarzuca mi obżarstwo po
                  prostu nie wie co mówi - moja dieta liczy od 3 miesięcy ok. 1500 kalorii
                  (wczesniej więcej, ale tez na pewno nie bylo to jakieś obżarstwo), co przy dosc
                  aktywnym trybie zycia jaki prowadzę (studia dzienne i praca na pól etatu)
                  mogłoby juz być uznane za dietę lekko odchudzającą...a na razie ma mi pomóc po
                  prostu nie tyć.


                  Rusty Lady - nikt nie wyśmiewa szczupłych dziewczyn, ani szczupłości jako
                  takiej. Po prostu zwracam uwagę na to, jak dziecinne podejście do problemu
                  wykazuje Virgin black - skreślając autorkę wątku TYLKO przez jej wagę.
        • rusty.lady Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 26.04.04, 00:42
          Gość portalu: Nadine napisał(a):

          Dodam, że każda osoba, która zarzuca mi obżarstwo po
          > prostu nie wie co mówi - moja dieta liczy od 3 miesięcy ok. 1500 kalorii
          > (wczesniej więcej, ale tez na pewno nie bylo to jakieś obżarstwo), co przy dosc
          >
          > aktywnym trybie zycia jaki prowadzę (studia dzienne i praca na pól etatu)
          > mogłoby juz być uznane za dietę lekko odchudzającą...a na razie ma mi pomóc po
          > prostu nie tyć.
          > A co do ruchu - raz w tygodniu chodzę na siłownie w ramach wf - i mimo swojej
          > tuszy nie wstydzę się cwiczyć i lubię to; poza tym mam w domu rower stacjonarny
          >
          > na którym jeźdzę codziennie rano po ok. 30-40 minut, juz z przyzwyczajenia
          > chyba, bo jezdzę tak od 3 lat ogladajac wiadomosci na kanałach anglojezycznych
          > w ramach cwiczenia angielskiego. Poza tym praktycznie cale dnie spędzam poza
          > domem, ciagle gdzies jadę, cos załatwiam...

          I to jest AKTYWNY tryb życia??? uczelniany wf raz w tygodniu i pół godziny na
          rowerze? Bo stwierdzenie, że praca i studia to aktywność fizyczna traktuję w
          kategoriach żartu. Zamiast myśleć o ciuchach, kup sobie dres i idź na fitness,
          tam zobaczysz, co to znaczy sensowny wysiłek fizyczny. Rusz się, bo takiej
          nadwagi nie zwalczysz tylko dietą.
          • Gość: baba Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.acn.waw.pl 26.04.04, 09:50

            No tak, rzeczywiscie niektorzy sa albo nieprzemakalni, albo nie potrafia
            czytac cudzych postow...
            Gdybym ja prowadzila taki tryb zycia jak Nadine, wygladalabym jak Claudia
            Schiffer, ale na szczescie nie mam problemow hormonalnych, za to cholernego
            lenia.
            Uwazam rowniez, ze skoro Nadine pyta o ciuchy, odpowiedz powinna byc na temat,
            a sugestie, ze skoro ma nadwage, to powinna NAJPIERW ja zrzucic oraz epitety
            typu szafa czy hipopotam sa co najmniej nie na miejscu.
            Misty- nic dodac nic ujac w Twoim poscie.
            Pozdr
    • mallina Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 24.04.04, 15:03
      Nadine a moze masz mozliwosc zrobienia zakupow w Niemczech?
      tutaj rozmiary o ktore pytasz sa ogolnie dostepne w kazdym sklepie z ubraniami,
      i nie sa to te "najwieksze"
      w H&M jest wiele ubran roznego rodzaju i sa to modne ubrania, mysle ze napewno
      znalazlabys cos dla siebie:-)))
      na ulicach widze wiele dziewczyn ktore na moje oko waza wiecej od Ciebie a
      ubrane sa ciekawie..
      a moze w Warszawie jest rowniez juz H&M?
      pozdrawiam
    • Gość: ewa Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 24.04.04, 20:58
      ja bym jeszcze poleciła jacqulin riu (jeśli coś przekręciła w pisowni, to sorki)
    • Gość: dyktator mody Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 21:00
      worek :)
      • Gość: po prostu facet Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 21:44
        nie obrażając nikogo powiem tyle - każda dziewczyna jest ładna , zgrabna itd..
        do czasu aż na m się podoba (??)
        rzecz nie w tym , ile dziewczyna waży (oczywiście pomijam osoby chorobliwie
        otyłe typu 150 kg i w góre) lecz w tym , czy akceptuje siebie oraz czy DBA o
        siebie

        wychodzę z założenia, że nie ma kobiet brzydkich - są zaniedbane lub po prostu
        nie w moim typie (które moge uważać za 'brzydkie')

        ja osobiście mam żone i dwójke dzieci (i jestem z tego dumny) oraz drugą
        połowę, która nie jest i nie będzie nigdy taka jak przed porodami (te które
        rodziły wiedzą o narządach wewnętrznych i miednicy) - jednakże aż się na nią
        wściekam - jak mówi , że jest gruba, bo jej widać leciutko wypukły brzuch

        heh, śmiać mi się chce z facetów, którzy patrzą na wykreowane ideały - przecież
        na typowym chudzielcu (za przeproszeniem) można sobie siniaków nabić ...

        a tak na poważnie - niektórzy nie wiedzą co to hormony i nie tylko ...
        następna rzecz - cukrzyca - niektórzy chudną inni tyją ...

        powiem tyle nie podpowiem ci jak się ubierać - ale pamiętaj - nie ma kobiet
        brzydkich - są tylko zaniedbane
        a to że trafi się jakis nawiedzony JOHNNY BRAVO to nie świadczy o tym, że
        wszyscy tacy jesteśmy

        pozdrawiam i mam nadzieję , że twoje kłopoty zdrowotne się skończą

        pepe
    • Gość: Mika Czarna Dziewico! IP: *.crowley.pl 26.04.04, 10:30
      Mam do Ciebie serdeczną prosbę! Zrób sobie wycieczkę na onkologię albo np. na
      neurologię i zobacz ile w cięgu tygodnia, będąc na środkach sterydowych, można
      przytyć. Po czym poucz te osoby o ich słąbej woli i objadaniu się. NIe zpaomnij
      wziać adidasów, bo będziesz musiała szybko biec, by uciec przed lekarzami
      prowadzącymi i rodzinami pacjentów. Przy okazji starcisz kolejne kalorie i
      zyskasz pogłębione wcięcie w talii. Jakbyś po drodze minęła kolejną schorowaną
      osobę, albo jakąś bladawą, albo dziwnie pogrubioną albo wyłysiałą łacznie z
      brwiami, też nie zapomnij czegoś napomknąć o lenistwie i braku chęci na rowerek.
      A potem zaloguj się na to forum i napisz o wrażeniach.
      Gratuluję empatii. I rozumu. I dumy z bycia zimną suką. Za to jakże elegancką.
      Oby Cię nigdy nie dotknęło żadne schorzenie.Bo najgorsze już masz. Kompletna
      psychopatia.
      Mika
      • Gość: virgin_black Re: Czarna Dziewico! IP: *.wlan.pl 26.04.04, 15:55
        Mam do Ciebie serdeczna prosbe! Nie radz mi, co mam robic. Kilka lat temu
        pracowalam na onkologii (wolontariat - tak, tak, psychopatka i zimna suka
        potrafila sie na to zdobyc), ale to zupelnie inna bajka. NIE NAPISALAM, ze
        wspominanie o kazdym schorzeniu oznacza uzalanie sie nad soba i hipochondrie.
        nie wiem, czy to tak ciezko zrozumiec, ale chodzi mi o cos innego - o silna
        wole i dazenie do celu. Jesli Nadine powinna schudnac dobre 35 kg i w tym celu
        rusza sie z mniejsza czestotliwoscia niz przecietny Polak, a oprocz tego nie
        jest w stanie podjac zadnych innych krokow umozliwiajacych jej osiagniecie
        normalnego wygladu - to dla mnie slaba wola i lenistwo - zwyczajna
        nieumiejetnosc osiagniecia czegos, co, jak KILKAKROTNIE PODKRESLALAM, jest
        mozliwe. celem ludzi na oddzialach onkologicznych jest przetrwanie kolejnej
        chemii, niepoddanie sie kolejnemu atakowi choroby etc. I poraza mnie wewnetrzna
        sila, wola walki, zaciecie tych osob - bo chociaz czasem jasne jest, ze sprawa
        jest beznadziejna, w walke z choroba wkladaja wszystko - energie, nadzieje -
        niejednokrotnie zawiedzione, a mimo to walcza dalej.
        i Twoj pseudoironiczny, a tak naprawde bardzo glupi komentarz nie ma tu nic do
        rzeczy. nie ma nic do sprawy leniwej panienki, ktora ma mozliwosc zwalczenia
        tego, co jej przeszkadza, ale tego nie robi.

        wscieklam sie...nie za to, jak mnie nazywasz, bo zauwazylam, ze bycie w czyichs
        oczach "elegancka, zimna suka" najczesciej oznacza to, do czego dążę - chlod,
        konkrety i rzeczowosc. niedopuszczalne jest jednak konfrontowanie tak blahej
        kwestii z ludzmi, ktorzy... zreszta i tak tego nie zrozumiesz.
        • Gość: Mika Re: Czarna Dziewico! IP: *.crowley.pl 26.04.04, 16:25
          trudno, nie zrozumiem. Skoro zakładasz to z góry, wiec wiesz lepiej. Skoro
          wiesz lepiej, to po co wchodizsz w dialog z kimkolwiek?
          Podejście do woli i mocy - skądś to znamy. Lekko faszyzujące, nie sądzisz?
          Moze by tak wymorodwać wszystkich, którzy się nie ruszają? Albo są gdzieś tak
          pośrodku kontinuum - zdrowie - choroba nowotworowa?
          Jak zauważyłaś i pewnie dlatego się rozjuszyłaś (nazywając mój komentarz
          głupim, niestety, albo stety, nie mam Twojej doskonałości i mądrości na każdą
          okazję) - ironizując - stosuję Twoją broń. Czyzbyś Ty jedna miała takie prawo?
          Jeszcze jedno - nie wyobrażam sobie Ciebie skąpiącej ciepła (czyli słabości,
          jak rozumiem Twoje posty), przebywającym tam pacjentom.
          Chyba, że wcielasz się w kogoś zupełnie innego, co generalnie nie jest zdrowe
          taka schiza;)
          Pozdrawiam i życzę silnej woli nadal, współczując otoczeniu
          • virgin_black Re: Czarna Dziewico! 27.04.04, 18:09
            Gość portalu: Mika napisał(a):

            > trudno, nie zrozumiem. Skoro zakładasz to z góry, wiec wiesz lepiej.

            zakladam to z gory, bo jesli porownujesz "problem" Nadine z ludzmi z oddzialow
            onkologicznych, to tak naprawde nie wiesz, o czym piszesz.

            > Podejście do woli i mocy - skądś to znamy. Lekko faszyzujące, nie sądzisz?
            > Moze by tak wymorodwać wszystkich, którzy się nie ruszają? Albo są gdzieś tak
            > pośrodku kontinuum - zdrowie - choroba nowotworowa?

            Badz uprzejma porownac koncepcje woli i mocy u Nietzschego (opisal ja w "Poza
            dobrem i zlem", jesli w ogole cos Ci to mowi) i kompletnie wypaczone,
            zdegenerowane nawiazanie do niej w "Mein Kampf" - wnioski pozostawiam Tobie. a
            poza tym to jesli juz rozpatrujemy stereotypy, to do "woli mocy" nawiazywali
            raczej nazisci, a nie faszysci, ale ktoz by sie przejmowal takimi drobiazgami
            jak historia swiata lub literatura.

            > Jeszcze jedno - nie wyobrażam sobie Ciebie skąpiącej ciepła (czyli słabości,
            > jak rozumiem Twoje posty), przebywającym tam pacjentom.

            a wyobrazasz sobie umierajacego czlowieka, ktory chcialby, zeby sie nad nim
            roztkliwiano, usmiechano sie i mowiono, ze jest dobrze? bo ja nie. ci ludzie
            dostawali szalu, kiedy ktos chcial byc dla nich slodziutki i uprzejmy tylko
            dlatego, ze byli chorzy. chcieli rozmow, normalnosci.

            bez pozdrowien
            • scarlett_o_hara Re: do Virgin_Black... 27.04.04, 19:58
              Wydaje mi się, że Twoje opinie a propos Nadine są na wyrost. Dziewczyna
              założyła wątek z prośbą o radę w kwestii UBIORU, a Ty skupiłaś się na zupełnie
              innym aspekcie dyskusji - komentarzach podziwiających jej ZDROWE podejście do
              problemu, jaki ma...A właściwie dlaczego przeszkadzają Ci te pocieszjące głosy?
              Zgoda, istnieją efemizmy i poprawność polityczna usprawiedliwiające zwyczajne
              obżarstwo/ niechęć do ruchu/ lenistwo (sama znam młodą osobę, która je za
              dwoje, siedzi w domu, tyje i przy okazji zieje nienawiścią do osób dbających o
              linię, tłumacząc sobie, że "prawdziwa i seksowna kobietka musi mieć "trochę"
              ciałka"), ale Nadine ma PRZEJŚCIOWE kłopoty zdrowotne. I faktycznie, w
              niektórych schorzeniach (gł. metabolicznych) można tyć od powietrza. Osobiście
              uważam, że szczuplejsze dziewczyny mają ładniejsze sylwetki, takie figury
              podziwiam i sama do takiej dążę, ale co z tego? Może silnie zinternalizowałam
              jakiś medialny wzór? Może mężczyźni wolą dziewczyny nieco przy kości? A może za
              jakiś czas będę musiała pogodzić się z 20 kg nadwagą (vide Anna Dymna) i będę
              CZUŁA się atrakcyjnie? Nie myślałaś nigdy w ten sposób?
              pozdrawiam
        • Gość: Anka Re: Czarna Dziewico! IP: *.acn.pl 26.04.04, 16:35
          Tak nawiasem mówiąc...

          Dziewczyna mierząca 174 cm wzrostu, zeby być szczupłą, nie musi wcale ważyć 53
          kg (waga Nadine 88-35 zalecane przez Virgin=53).

          Ja mam 176 cm wzrostu, ważę 64 kg i noszę rozmiar 38, czasem 36 nawet (wymiary
          95-64-96) Większość moich znajomych o podobnym wzroście (ok. 175 cm) waży
          powyżej 60 kg i to jest normalna waga dla kobiety niewybiedzonej, uprawiającej
          sport (tkanka mięsniowa ma swoją masę.)Oczywiście, można przy takim wzroście
          ważyć 54-56 kg ale dotyczy to albo kobiet o specyficznej budowie ciała - niska
          gęstość masy kostnej i bardziej delikatna tkanka mięsniowa, albo osób po prostu
          za chudych. Wiem o czym piszę, bo na codzień zajmuję się dietetyką i fitnessem
          (skończyłam AWF i pracuje jako dietetyk i prowadzę zajęcia z TBC).Dziennie
          zjadam ok. 2600 kalorii... i naprawdę nei muszę sobie nieczego odmawiać.
          Aktywna jestem całkiem całkiem - 4 razy w tygodniu TBC, potem siłownia, 2 razy
          basen,czasami fat-burning. Ale dla przeciętnej osoby, nie-sportsmenki codzienna
          jazda na rowerku, taka minimum 40 minutowa umiarkowanie intensywna, nie jest
          wcale małą aktywnoscią - przede wszystkim, jeśli jest na czczo - przyspiesza
          metabolizm i pozwala pozbyć się jakiś 300 kalorii (przy wadze ok. 90 kg nawet
          więcej). Jesli osoba do tego stosuje diete 1500 kalorii (a z racji wieku ok. 20-
          24 lata, jak przypuszczam, i wagi (88) jej zapotrzebowanie kaloryczne wynosi ok
          2400-2500) - to traci dziennie minimum 1200 kalorii... więc przy takim trybie
          życia powinna nawet chudnąć ok. 5 kg miesięcznie.
          Zakładając, że bohaterka watku pisze prawde ;) - z pewnością schudnie jesli
          tylko utrzyma taki styl życia po zaprzestaniu kuracji hormonalnej.

          Tak więc troche dystansu, moje panie, do swojej wagi.
          • Gość: baba Re: Czarna Dziewico! IP: *.acn.waw.pl 26.04.04, 21:06

            No nareszcie jakies zdroworozsadkowe (i fachowe) podejscie do tematu !
            Ja mam pytanie, jak juz dorwalam profesjonalistke- co to jest to TBC ?
            Pozdr
            • Gość: Anka Re: Czarna Dziewico! IP: *.acn.pl 26.04.04, 21:20
              Babo;) TBC to skrót i oznacza nic innego jak ćwiczenia typu total body
              condition, czyli takie ogólnorozwojowe ćwiczonka aerobowe, które rozwijają
              wszystkie grupy mięśni i, co najważniejsze, poprawiają wydolność organizmu,
              ogólną kondycję, usprawniają także koordynację ruchów. Dużym plusem TBC jest
              to, że są odpowiednie właściwie dla każdego, niezależnie od wieku.

              Pozdrawim również:)
              • Gość: baba Re: Czarna Dziewico! IP: *.acn.waw.pl 27.04.04, 11:51

                Dzieki :-)
          • Gość: moniccc Re: Do Ani IP: *.osiedle.net.pl 27.04.04, 08:15
            No to ja przy Tobie jestem gruba:) ważę 164kg przy wzroście 162cm. Waga to
            akurat nie jet dla mnie problem, gdyż pomimo tej wagi nie wylewa mi sie
            zbytnio. Jestem po prostu ubita, wiem, że to na pewno wpływ ćwiczeń które
            uprawiałam, uprawiam(kiedyś intensywnie siłownia, w tym czasie i jak dotąd
            równiez aerobik, basen) i rzecz jasna genetyki.Stawy kolanowe mam grubsze(w
            sensie kości:) od mojego chłopaka, on sie smieje, że nadawałabym sie na
            podnoszenie cieżarów, bo on akurat bieduje, że ma za słabe stawy. Nie daże do
            tego, żeby schudnacjakos drastycznie, chciałabym po prostu być trochę mniej
            ubita, tylko jak na razie słabo mi wychodzi, mozę dlatego, że boje sie
            ograniczac jedzenie. I tak nie jem dużo ,a mam złe doświadczenia z odchudzaniem
            w sensie mniej żreć(oczywiscie ograniczam pewne produkty, ale nic ponadto). Nie
            jedząc mniej, po przerwie, dopiero po 3 miesiacach ćwiczeń zauważyłam jakies
            zmiany. W sumie jestem zadowolona, gdyż uwielbiam sport i nastawiam sie na to,
            że ile przy nim schudnę to ok. Chce po prostu jakos swój organizm wyregulowac,
            moze masz dla mnie kilka rad?
    • anahella Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 26.04.04, 18:29
      No tak - przyznac sie do chocby kilograma nadwagi na forum - zaraz mieszaja z
      blotem. Skad Wy sie wzielyscie przekupy?
    • mantha Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 27.04.04, 14:10
      Nadine - nie zwracaj uwagi na to buractwo powyzej (oczywiscie nie wszystkich),
      oni na pewno wygladaja jak modele i modelki oraz miss swiata, ale ja nie o tym.
      Znajdziesz fajne rzeczy w Kapp Ahlu i Cubusie, tam sa rozne rozmiary i fajne
      fasony, ubiera sie tam moja mama i niektore znajome, jakosc rzeczy jest b.
      dobra, a ceny przystepne.
      Patrzylas w h&m? - tam tez jest pelna rozmaiarówka.
      pozdrawiam
      • Gość: srali muchi Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 14:13
        a twoja matka ile ma lat, tyle co nadine?
    • Gość: nadja Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 IP: *.wave.net.pl 27.04.04, 14:40
      Nadine,polecam Ci H&M. Mozna znalezc b. ladne rzeczy,
      pelna rozmiarowka, ceny przystepne. Wlasnie wczoraj
      robilam tam zakupy :-)
      pozdr
      n.
      • inaja Re: Co powinna nosić dziewczyna z nadwagą - 46/48 27.04.04, 15:50
        Nadine,
        mam nadzieje, ze nie przejmujesz sie zlosliwymi uwagami niektorych osob, ktore
        Ci odpisaly, oraz tymi, ktore przy okazji chcialy podkreslic wlasna urode,
        szczuplosc, smuklosc, sile charakteru, itp.itd.
        Ale do rzeczy.
        Pytasz, co powinnas nosic.
        Przede wszystkim sukienki, niezbyt obcisle, ale tez i nie namioty. Na sukienke
        zakicik - wdzianko 3/4, dosyc luzny i nie zapiety z przodu. Maskuje biodera.
        Materialy miekkie, nie gniecace sie. Kolory takie jakie lubisz, i w jakich jest
        Ci do twarzy.
        Unikaj obcislych spodnic i spodni i takich samych bluzek. Jesli spodnie, czy
        spodnica, to na gore dosyc luzna bluzka wkladana na wierzch.
        Materialy z surowcow dobrego gatunku i z dodatkiem czegos sztucznego, Nic
        gorszego, jak widok opietej, pogniecionej i do tego spoconej dziwczyny czy
        kobiety z nadwaga.
        Tu dodam, ze powinnas sie starac byc zawsze swieza, pachnaca, dobrze uczesana i
        umalowana. Polecam tez wysokie obcasy, ale nie szczudla.
        Dla relaksu, szorty przed kolana i bawelniane luzne bluzki. Najlepiej znanej
        firmy.
        Kobiety z nadwaga, powinny starac sie nosic dobre gatunkowo rzeczy, bo one
        odracaja tez uwage od nadwagi.
        I na zakonczenie, zycze sukcesow w odchudzania oraz pozdrawiam.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka