Dodaj do ulubionych

Jak nie palić?

08.02.11, 09:40
Postanowiłam rzucic palenie, zwlaszcza, że pod koniec roku wypalałam potworne ilości fajek. Dałam sobie jednakowoż dyspensę na palenie na imprezach. Niestety, prawie codziennie jestem o kogoś znajomego, pijemy piwko a ja się skuszam na papierosa. No, slabą silną wolę mam ;)
Znacie jakies sztuczki, które ulatwiają oparcie się pokusie?
Obserwuj wątek
    • kombinerki.pinocheta Re: Jak nie palić? 08.02.11, 09:42
      Nie chodzic do znajomych.
    • lernakow Re: Jak nie palić? 08.02.11, 09:43
      Nie dawać sobie dyspensy. W przeciwnym przypadku uzależniony umysł będzie szukał okazji spełniających warunek dyspensy, czyli - jak u Ciebie - imprez.
    • generation_p Re: Jak nie palić? 08.02.11, 09:56
      Zajdź w ciążę. ;-)
      Pomaga.
      • fig-ga Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:38
        Tfu, tfu, wypluj te slowa!
    • six_a Re: Jak nie palić? 08.02.11, 09:57
      a mooooże kup sobie tę faję elektroniczną, pono modne tera:)
      • fig-ga Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:05
        No wlaśnie probowalam się przerzucić, ale to zdecydowanie nie to.
        • six_a Re: Jak nie palić? 08.02.11, 11:06
          a masz jakieś zajęcia, przy których palenie Ci nie leży? to postaraj się je rozszerzyć, a ograniczyć te sprzyjające paleniu. albo umawiać się tam, gdzie już nie można palić, albo z ludźmi, którzy nie palą, albo... no multum możliwości jest. coś Ci na pewno przypasuje, jeśli rzeczywiście chcesz ograniczyć/rzucić, a nie tylko przejściowo z powodu szczuplejszych dochodów;)
    • minasz dla mnie ty jestes poprostu głupia 08.02.11, 10:00
      i nic ci nie pomoze- w wieku 30 paru lat bedziesz starym babskiem
      a w wieku 40 zniedołezniejesz - ale co mnie obchodzi dziewczyna z plebsu hehe
      • fig-ga Re: dla mnie ty jestes poprostu głupia 08.02.11, 10:05
        Tak w rok się nagle postarzeję? To będzie ciekawe :D
        • minasz Re: dla mnie ty jestes poprostu głupia 08.02.11, 10:13
          a co ty myslisz?
          starzenie to proces skokowy - moze nie w rok ale 2-3 lata bedzie przy twoim trybie zycia ogromna roznica
          • menk.a Re: dla mnie ty jestes poprostu głupia 08.02.11, 10:18
            minasz napisał:

            > a co ty myslisz?
            > starzenie to proces skokowy - moze nie w rok ale 2-3 lata bedzie przy twoim try
            > bie zycia ogromna roznica
            >
            >

            A Ty udajesz teraz troskliwego czy po męsku chcesz dokopać?
            • minasz Re: dla mnie ty jestes poprostu głupia 08.02.11, 10:38
              ja tu nikomu nie dokopuje
              w ogole takimi kryteriami nie mysle
              • chersona Re: dla mnie ty jestes poprostu głupia 08.02.11, 10:41
                Minasz, mam do Ciebie prośbę. Mógłbyś zmienić filmik dla porządnickich? Napatrzyłam się już na tę kwokę i wysłuchałam karnie załączonej piosenki co najmniej trzy razy. Zmienisz?
                • minasz ok ale to obejrzyj 4:) 08.02.11, 10:57

                  • minasz Re: ok ale to obejrzyj 4:) 08.02.11, 10:59
                    ale koniecznie z głosem
                    • chersona Re: ok ale to obejrzyj 4:) 08.02.11, 11:01
                      OK. Jak wyjdę z pracy. Nie mam do Ciebie zaufania, licho wie czy mi psikusa jakiegoś nie sprawiłeś.
                      • minasz Re: ok ale to obejrzyj 4:) 08.02.11, 11:05
                        spokojnie mozesz to tylko disco na łyzwach
                        • chersona Re: ok ale to obejrzyj 4:) 08.02.11, 11:31
                          a dzięki. podoba się. kiedyś takie video, tylko chłopaków na nogach, nie na łyżwach załączył chyba hrabia Julian dodając, że to Kombi, który tylko udaje ciapę, a naprawdę wygląda tak...
                          eat skomentował wtedy, że wygląda to jak taniec św. Wita.
                          następnym razem daj siebie.
              • generation_p Re: dla mnie ty jestes poprostu głupia 08.02.11, 12:16
                minasz napisał:

                > ja tu nikomu nie dokopuje
                > w ogole takimi kryteriami nie mysle

                Czyli z natury jesteś niesympatyczny ?
    • chersona Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:01
      gdybyś obracała się w środowisku moich znajomych, to nie uświadczyłabyś papierosa.
      nie wiem, jak Cię zniechęcić. sama nawet nie pociągnęłam papierosa. może pomyśl sobie, że wszystkie te kopciary, po jakimś czasie, mają prostu zniszczone facjaty. co z tego, że można dogrzebać się pięknych rysów. po prostu widać tę opaloną gębę. i głos tubalny, albo jak od przepitej ropuchy.
      jedną naszą panią z pracy - palaczkę - pomyliłam przez telefon z synem innej pani z pracy. zaświergotałam jej do słuchawki: ojej, jak pani Blanka się domyśliła, że to jej syn dzwoni. bo baba głos ma jak drwal!
      • minasz Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:07
        chersona po co ty tracisz czas na jej edukacje????
        przeciez to nic nie da figin sie juz od jakiegos czasu mozg zlasował pewnie pod wpływem alkoholu - ona robi same błedy- zreszta psychika tez jej zawodzi
      • fig-ga Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:07
        Musze sobie coś przestawić w glowie... Najgorsze jest to, że gdybym nie była taka spłukana nawet by mi do glowy nie przyszło rzucac, bo ja uwielbiam papierosy. No, cholerna narkomanka ze mnie, co zrobić.
        • minasz Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:16
          najlepsze jest bieganie bo wtedy palenie tak przeszkadza ze duzo ludzi rzuca
          ale tobie bym odradzał bo na biodro to najlepsze nie jest(zreszta na cały układ kostny tez)
    • izabellaz1 Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:07
      Nie wiem. Nigdy nie paliłam. Ja uwielbiam czekoladę ale i tu jak wiem, że powinnam powiedzieć sobie "dość", to zwyczajnie nie jem :)
    • menk.a Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:08
      Magii w tym nie ma. Nie da się rzucić palenia paląc nadal.:>
    • lernakow Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:11
      Jeszcze możesz podeprzeć się cytatem autorytetu:
      "Rzucanie palenia? Nic prostszego. Robiłem to setki razy."
      - Mark Twain
    • inzynier.kowalska Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:33
      Mam tak samo. Przy alkoholu muszę zapalić, bo mnie skręca i póki co tego etapu rzucania nie mogę przejść. W związku z tym ograniczyłam wychodzenie na piwko - innego wyjścia nie znalazłam :/
      Palę mniej więcej raz na dwa tygodnie, ale mnie to prawdę mówiąc bardzo pomaga nie palić na co dzień. Jak przychodzą takie momenty, że mam ochotę w środku nocy lecieć po paczkę fajek, to sobie mówię "spokojnie, zapalisz sobie na imieninach u Radka (imię zmienione), a teraz daj spokój". I o dziwo mózg się na to nabiera i zapomina o fajkach.
      Teraz używam tego elektronicznego fajka (ale już z nabojami bez nikotyny, jakiś taki smakowy) i coraz bardziej się do niego przekonuje. Następny etap to korzystanie z niego na imprezach :)
      dopiero jak to się uda to wznowię intensywne życie towarzyskie - niestety, dla mnie rzucanie palenia to wyzwanie taktyczne i przemeblowałam prawie cały styl życia, żeby się tego dziadostwa wreszcie pozbyć :/
      • fig-ga Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:40
        Widzisz, a ja bardzo często z różnych życiowych powodow jestem w odwiedzinach u kumpla, ktory nie dość, że sam jara jak smok, to jeszcze zawsze mnie moim ulubionym piwem poczęstuje.
        • inzynier.kowalska Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:57
          No niestety wiem:/ Duży procent moich znajomych pali, i to zazwyczaj nie mniej niż dwie paczki dziennie. I ja latałam przynajmniej dwa razy w tygodniu albo na piwko, albo na kolacyjkę, u mnie co drugi dzień jakiś gość - ale coś kosztem czegoś. Przez te kilka miesięcy ja się nałogu pozbędę, a oni się za mną trochę stęsknią :)

          Zresztą znajomi bardzo poważnie podeszli do mojego postanowienia i są gigantycznym wsparciem. Jak mnie teraz odwiedza kumpel palący jak lokomotywa to sam nie pali kilka godzin, choćby go skręcało, żeby tylko nie dawać mi pretekstu. A że wie o mojej alkoholowej dyspensie to zamiast piwa przynosi soczki :)
          (Zresztą to z jego strony ogromne poświęcenie, bo w domu nie może ani palić, ani pić, więc do mnie przychodził zażyć nieco wolności - no ale zdecydował się na wspólne cierpienie :) )
    • chersona Re: Jak nie palić? 08.02.11, 10:33
      znam dwie osoby, które rzuciły palenie. moi rodzice. oboje zrobili to z dnia na dzień. tata jeszcze chyba przed moimi urodzinami, mama dobijając 60. Także jak mówi menka - jak rzucać, to rzucać. a nie ograniczać.
    • interplex homeopatia 08.02.11, 10:55
      Zażywaj jakiś lek homeopatyczny. Jest ich kilka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka