problem z facetem

14.02.11, 12:12
Cześć kobietki. Mam pewien problem i proszę, napiszcie co o tym sądzicie. Jestem z facetem 3 lata ogólnie jest mi z nim dobrze, pomijając straszną różnicę charakterów, oraz problem z dogadaniem się. Od pewnego momentu zauważyłam, że im bardziej się narzucam tzn. nalegam by został na noc, dzwonię często on nie rozmawia ze mną już tak długo jakbym tego potrzebowała. Myślicie, że to kwestia mojego nalegania? czasem z facetem tak jest , że gdy za bardzo mu się pokazuje oni to wykorzystuja. Inna kwestia to taka, że ostatnio mam straszne wahania nastrojów, mowię nie myśle tak, dostrzegam to i widze te zle czyny, tylko ciężko mi to zmienić. On też nie rozumie że przecież kobiety tak maja ... Co myślicie? Pozdrawiam
    • hejterzyna daj mu spokoj 14.02.11, 12:14
      bo chyba on juz sobie ciebie odpuscil....
    • ursyda Re: problem z facetem 14.02.11, 12:14
      ktoska10111 napisała:

      > Jestem z facetem 3 lata ogólnie jest mi z nim dobrze, pomijając straszną różnicę cha
      > rakterów, oraz problem z dogadaniem się.

      jak dla mnie ZONK
    • menk.a Re: problem z facetem 14.02.11, 12:21
      Kobiety tak nie mają. Głupotka nie jest w nas wdrukowana. Puknij się dzieciaku.
      • kookardka Re: problem z facetem 14.02.11, 13:37
        Z przerażeniem dostrzegam , że jest coraz wiecej kobiet, które takie histerie uważają za normę i swego rodzaju atrybut kobiecości. Potem sie dziwimy, że faceci nie traktują kobiet
        jak partnerów tylko idiotki, od których trzeba opędzać się jak od natrętnej muchy.
        • htoft Re: problem z facetem 14.02.11, 13:59
          Wydawało mi się, że tak było zawsze, tylko teraz dzięki przepływowi informacji (jak np. to forum) następuje intensyfikacja: kto był rozsądny, dzięki obserwacjom staje się jeszcze bardziej rozsądny, a idioci/idiotki idioceją jeszcze bardziej, bo widzą, że ,,inni też tak mają" i teraz już nie muszą nic w sobie zmieniać.
    • funny_game Re: problem z facetem 14.02.11, 12:23
      ktoska10111 napisała:

      > Cześć kobietki. Mam pewien problem i proszę, napiszcie co o tym sądzicie. Jeste
      > m z facetem 3 lata ogólnie jest mi z nim dobrze, pomijając straszną różnicę cha
      > rakterów, oraz problem z dogadaniem się. Od pewnego momentu zauważyłam, że im b
      > ardziej się narzucam tzn. nalegam by został na noc, dzwonię często on nie rozma
      > wia ze mną już tak długo jakbym tego potrzebowała. Myślicie, że to kwestia moje
      > go nalegania? czasem z facetem tak jest , że gdy za bardzo mu się pokazuje oni
      > to wykorzystuja. Inna kwestia to taka, że ostatnio mam straszne wahania nastroj
      > ów, mowię nie myśle tak, dostrzegam to i widze te zle czyny, tylko ciężko mi to
      > zmienić. On też nie rozumie że przecież kobiety tak maja ... Co myślicie? Pozd
      > rawiam

      A weź Ty mu powiedz, że jak będzie fikał, to będzie spał w kiblu za rurą. U mnie działa, tylko nie wiem jak w sumie :F
      • ursyda Re: problem z facetem 14.02.11, 12:27
        jak zacznie przeciekać (rura nie facet) to będzie jak znalazł
        • tymczasowaola Re: problem z facetem 14.02.11, 12:30
          Z deszczu pod rurę?
          • funny_game Re: problem z facetem 14.02.11, 12:37
            Jak z deszczu, gdzie z deszczu, będzie mi błoto rozchlapywał! Z deszczu to na wycieraczkę!
            • tymczasowaola Re: problem z facetem 14.02.11, 12:40
              Pod rurę i na szmatę?
              • funny_game Re: problem z facetem 14.02.11, 13:21
                Następna za dobra. Jak Wy chcecie tych facetów utrzymać, jak im tylko dogadzacie?!
                • tymczasowaola Re: problem z facetem 14.02.11, 13:30
                  No i potem mnie nie szanuje i w odpowiedzi na moją walentynkę mówi "nie wiedziałem, że to obchodzimy" :)
                  • funny_game Re: problem z facetem 14.02.11, 13:32
                    No MASH, no!
                    Trzeba jak ja, kupić sobie prezent za jego kasę i jeszcze mieć focha :D
                    • tymczasowaola Re: problem z facetem 14.02.11, 13:48
                      Skojarzyło mi się, że w niektórych kręgach "Szmata" i "Rura" to pejoratywne określenia kobiet lekkich obyczajów. Czyli mówiąc krótko byłaby to przysługa.
    • akle2 Re: problem z facetem 14.02.11, 12:35
      No to już masz receptę, jak go spławić raz a dobrze, gdy zajdzie taka potrzeba. Połóż się krzyżem w drzwiach.
      • funny_game Re: problem z facetem 14.02.11, 12:38
        :DDD
      • doral2 Re: problem z facetem 14.02.11, 12:38
        i nie zapomnij spuścić wodę.
      • ursyda Re: problem z facetem 14.02.11, 13:23
        akle2 napisała:

        > No to już masz receptę, jak go spławić raz a dobrze, gdy zajdzie taka potrzeba.
        > Połóż się krzyżem w drzwiach.

        dobrze dorzucić coś w stylu: błagam,nie zostawiaj mnie
        • tymczasowaola Re: problem z facetem 14.02.11, 13:31
          "Bez Ciebie jestem nikim".
          • funny_game Re: problem z facetem 14.02.11, 13:32
            I
            "Od teraz będziemy zawsze razem, przysięęęgaaaaam!"
            • kookardka Re: problem z facetem 14.02.11, 13:34
              "słodziaczku mój najdroższy "
              • tymczasowaola Re: problem z facetem 14.02.11, 13:38
                "Nigdy nie pozwolę Ci odejść"
                • kookardka Re: problem z facetem 14.02.11, 13:41
                  "jesteś moim powietrzem, bez Ciebie nie mam po co żyć" ;)
              • funny_game Re: problem z facetem 14.02.11, 13:41
                "Moje puci puci, będę cię przytulać przy kolegach!"
                • ursyda Re: problem z facetem 14.02.11, 13:41
                  i wszędziewszędziewszędzie będziemy chodzić razem
                  • kookardka Re: problem z facetem 14.02.11, 13:45
                    czytałam gdzieś opowieśc faceta, który spotykał się z laską, której paszcza się nie zamykała. Uciekał przed nią do klopa, by miec chwilę spokoju a ona nawijała przez otwory wentylacyjne w drzwiach ...
                    • funny_game Re: problem z facetem 14.02.11, 13:47
                      :DDD
                      Na miejscu tego faceta zrobiłabym wszystko by puścić najgłośniejszego i najdłuższego bońka w życiu :DDD
                • kookardka Re: problem z facetem 14.02.11, 13:42
                  "pieseczku koteczku ptysiu misiu"
                  • tymczasowaola Re: problem z facetem 14.02.11, 13:45
                    "O czym myślisz?"
                    "Ty pierwszy odłóż słuchawkę.... Hihihihi"
                  • funny_game Re: problem z facetem 14.02.11, 13:45
                    "Urodzę ci gromadkę takich słitaśnych różowych bobasów i przytyję tylko 40 kilo"
        • kookardka Re: problem z facetem 14.02.11, 13:33
          wczesniej ugotowac obiad z trzech dań + wykwintny deser i podstawić podnosek ;)
          • ursyda Re: problem z facetem 14.02.11, 13:34
            oraz przynieśc kapcie i gazetę:)
            • kookardka Re: problem z facetem 14.02.11, 13:38
              przyniesc to za mało, przytańczyć kocim krokiem równo ułożone na atłasowej podusi ;)
              • ursyda Re: problem z facetem 14.02.11, 13:41
                no i czeba mieć ten szlafrok i papiloty jeszcze
                • kookardka Re: problem z facetem 14.02.11, 13:43
                  a nie tiulową koszulkę i klapki z puszkiem ;) ?
    • izabellaz1 Re: problem z facetem 14.02.11, 13:43
      Ktośka nie rób z siebie szmatki do podłóg.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja