coolheaded
07.03.10, 11:08
To Affleck łysieje?? Nigdy bym nie przypuszczał... McConaughey rzeczywiście ma
spore zakola i przerzedzony przód. Łysienie mu pisane.
Co do samej łysiny, to rzeczywiście lepiej ogolić czaszkę na zero, niż hodować
"pożyczki", zaczeski. Ważne, żeby nie być przy tym chudzielcem, bo wtedy efekt
jest mało ciekawy wizualnie. W miarę zbudowany facet + łysa czaszka daje dobry
efekt. I po kłopocie. Wspomniani Vin Diesel i Bruce Willis są najlepszym tego
przykładem.