Dodaj do ulubionych

Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć?

16.02.11, 12:58

Witam, zakladam wątek tutaj bo sama nie wiem jak go zaklasyfikować, jestem w lekkim szoku.

Dokonałam dzisiaj baaardzo dziwnego i niepokojącego odkrycia, zupełnie przypadkowo, i nie mam pojęcia jak mam się w związku z tym zachować. Otóż, szukając dla siebie ciekawej lektury w bibioteczce mojego M (siedze sama w domu, na l4, nudzi mi się) wyciągnęłam jedną z książek, wlasciwie losowo, zaintrygowana przez tytuł a nigdy jeszcze jej nie czytałam. Z otwieranej książki wypadł jakiś paszport, pomyślałam, pewnie mojego M- po co trzyma go w książce? Zaglądam do środka, a to jest dokument... zupełnie obcej osoby! Nie jest to nikt z rodziny, ani znajomych, nigdy tej osoby nie widzialam, nawet na żadnym zdjęciu, sprawdzilam jej profil na fejsbóku i kilku innych portalach- widac po fotce że to ta sama osoba - czyli właścicielka paszportu, ale nie ma żadnych, absolutnie żadnych powiązań z moim M. Zupełnie nie wiem co o tym myśleć! Po co mu paszport obcej kobiety? Jeśli go znalazł, dajmy na to nawet w tej książce, dlaczego go nie oddał właścicielce lub do urzędu paszportowego/ na policję tak jak powinno się zrobic? Przecież to jest ważny dokument, jesli ktos go zgubil to pewnie mial problem z tego tytułu....

Nie wiem teraz jak to rozegrać- zapytać go wprost co ten paszport robi u nas w domu i dlaczego nie został oddany? Udawać że nic nie wiem i przy nim, 'przypadkiem' wyciągnąć tę książkę i udać zdziwioną 'oooo! jakiś paszport! A co tu robi'??? Dodam że M ma świra na punkcie prywatności, w sensie dostaje białej gorączki na każde wścibstwo i jeśli pomysli że specjalnie grzebalam w jego rzeczach szpiegując podczas jego nieobecności szykuje się niezła awantura... a jak go znam nie uwierzy że odkrylam to przypadkiem, tylko tak wlasnie pomysli, że pyrałam mu pokój (czego poważnie, nigdy bym nie zrobila tak samo jak nie chcialabym żeby ktoś pyrał w moich osobistych rzeczach). Tyle, że to nie było nigdzie schowane, książka stala normalnie na polce razem z innymi- a wczesniej często bralam jakies do poczytania... naprawe nie wiem jak to zgrabnie rozwiązac, muszę się jakoś dowiedziec co ten paszport tu robi, a nie chcę wyjść na szpiegującą i węszącą wszędzie babę! Myślałam już o tym żeby skontaktować się z tą kobietą- chociażby przez FB i oddać jej ten paszport jak uczciwość nakazuje, ale takie zachowanie byloby raczej baaardzo nie fer wobec mojego faceta. Zresztą- co jesli jednak się znają? nie em, nie wiem, nie wiem, mam mętlik w głowie. Czasem wydaje mi się że mieszkam z obcym człowiekiem o ktorym nic nie wiem....
Obserwuj wątek
    • bijatyka Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:02
      To, że nie możesz spytać normalnie męża to dla mnie jest NIEROZUMIĘ.
      A latał dokądś ostatnio ? Może po prostu znalazł książką i nie zaglądał do środka.
      • m00nlight Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:11

        Latał ostatnio ze 2 lata temu...

        Nie wierzę, że 'nie zaglądał do środka', paszport jest dość gruby i mi rzucilo się w oczy od razu, że coś jest w środku...

        Zresztą te książki byly już kilka razy przekladane, chociażby przy przeprowadzkach, więc nie ma opcji że on nie wie o tym paszporcie- na pewno wie, tylko pytanie po co go trzyma?
      • akle2 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:11
        Ja kiedyś kupiłam książkę na pchlim targu a w środku było cudze świadectwo pracy, takie pożółkłe, ale oryginalne. Na wszelki wypadek namierzyłam gościa i odesłałam. No, ale to była moja książka.
        Jeśli dostęp do książek jest "otwarty". to radzę najzwyczajniej w świecie zapytać i nie działać poza plecami. Może znalazł, albo nabył razem z książką, miał zamiar odesłać i zapomniał. Paszport to nie prezerwatywa, nie ma potrzeby wyciągać daleko idących wniosków.
    • soulshunter Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:04
      moze to byl dodatek do tej ksiazki? Skoro do gazety moga jako dodatek dodawac podpasi lub noże czy nożyczki to dlaczego do ksiazki nie mozna dokladac paszportu?
      • soulshunter Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:05
        jeszcze jedno - ta ksiazka to jaka jest? Podroznicza, szpiegowska, poradnik dla idyjotów?
    • salma75 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:04
      Zapytaj wprost "Co to za paszport?".
      I uważnie patrz na jego reakcję.
      Po co snuć domysły?
      • female.pl Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:11
        Ja na twoim miejscu najpierw zrobilabym ksero tego paszportu a pozniej spokojnie polozyla na stole i czekala na dalszy rozwoj wypadkow.
        Na pytanie skad to masz? Odpowiedzialabym spokojnie, wypadlo z ksiazki ktora czytam.
      • jamesonwhiskey Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:20
        > Zapytaj wprost "Co to za paszport?".
        > I uważnie patrz na jego reakcję.

        kolejny ku... sherlock holmes
        i co wywnioskujesz z jego reakcji
        masz jakies doswiadczenie w niewerbalnych zachowaniach
        • salma75 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:35
          jamesonwhiskey napisał:

          > > Zapytaj wprost "Co to za paszport?".
          > > I uważnie patrz na jego reakcję.
          >
          > kolejny ku... sherlock holmes
          > i co wywnioskujesz z jego reakcji
          > masz jakies doswiadczenie w niewerbalnych zachowaniach

          Zawsze, zawsze jak analizuję reakcje, pod ręką mam taką pozycję.
          Lecisz po spisie treści i zaraz wiesz na czym stoisz :).

          http://i54.tinypic.com/k71h5.jpg
          • jamesonwhiskey Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 18:12
            > Zawsze, zawsze jak analizuję reakcje, pod ręką mam taką pozycję.
            > Lecisz po spisie treści i zaraz wiesz na czym stoisz :).

            poradnik typu jak nauczysc sie programowania w java w tydzien
            jest rzeczywiscie swietnym przewodnikiem po zachowaniach ludzkich
            wez mnie poprostu nie ran



            • salma75 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 21:46
              jamesonwhiskey napisał:

              > > Zawsze, zawsze jak analizuję reakcje, pod ręką mam taką pozycję.
              > > Lecisz po spisie treści i zaraz wiesz na czym stoisz :).
              >
              > poradnik typu jak nauczysc sie programowania w java w tydzien
              > jest rzeczywiscie swietnym przewodnikiem po zachowaniach ludzkich
              > wez mnie poprostu nie ran
              >
              >
              >

              No błagam, błagam powiedz, że nie wziąłeś na serio tego wszystkiego co piszę!
    • piataziuta Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:07
      mónlajt ty trollu
      najpierw robisz afere o ukryte gejostwo męża, a teraz takie rzeczy
      jedna w tym wszystkim jest prawda - nudzi ci sie
      • salma75 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:10
        piataziuta napisała:

        > mónlajt ty trollu
        > najpierw robisz afere o ukryte gejostwo męża, a teraz takie rzeczy
        > jedna w tym wszystkim jest prawda - nudzi ci sie

        I coś mi się wydaje, że on jeszcze kiedyś jej śmierdział chyba, prawda? ;)

        No daj dziewczynie spokój, każdy nudziłby się na długim L4 :).
        • m00nlight Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:14

          Owszem to wszystko prawda :) Taki 'dziwny związek'

          Ale niestety (dla mnie) nie jestem trolem i to autentyczny problem.
        • female.pl Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:15
          nam sie wszystkim nudzi, nie sadzisz?
    • nagialeniedokonca Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:10
      ja bym odezwał się do właścicielki że znalazłem, i że jestem żoną itd
      • soulshunter Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:12
        a ja bym wymienil zdjecie i w ch... pojechal np do Egiptu last minet łanłej.
    • sweet_pink Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:12
      To ja doradzę, tak.
      Na razie wywal z głowy wszystkie teorie spiskowe jakie Ci przychodzą do głowy, uznaj że po prostu ok dziwne rzeczy się zdarzają, ot wyteleportowało wam paszport do biblioteczki.
      Zareaguj normalnie.
      "Kotek czytam sobie książkę x i znalazłam w niej paszport. Trzeba go zwrócić właścicielce bo to ważny dokument. Masz jakiś kontakt do tej osoby".
      Ja powiem szczerze, że mnie by takie znalezisko ani trochę nie zdziwiło, książki które mamy są bywałe w świecie ;)

      Paranoiczność do prywatności twojego faceta to już inny temat, ja bym tego nie zdzierżyła, ale co kto lubi.
      • simply_z Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:15
        tak się zastanawiam ..jakis czas temu zwabiona tytulem na glownej weszlam w wątek moonlight o gejostwie męża (nawet miala sie rozwodzic) ,,masz jakies problemy kobieto? bo te twoje historyjki to sie kupy za bardzo nie trzymają.
        pewnie napiszesz ,ze go zapytalas ale cię zbyl i bedziesz tak to walkowac przez iles watkow.
        czasami dochodze do wniosku ,że fora gazety to jakas patalogia...

        • simply_z Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:16
          -patologia
        • m00nlight Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:20

          Mam taki problem że moj facet miewa dziwne odpały a ja z kolei skłonność do dorabiania sobie teorii spiskowych do wszystkich nietypowych 'odkryć'. To akurat jedno z nich, moglabym zapytac normalnie no ale ja już świruję i mam gotowe scenariusze rodem z kryminalnych, a zanim on wroci do domu to juz pewnie tak się nakręcę że zapytanie 'jak gdyby nigdy nic' nie wejdzie w grę. Niestety aż tak dobrą aktorką nie jestem.
          • akle2 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:23
            Najlepiej odpowiedziała female - zrób kopię, połóż na stole i niech go sobie zabierze. Przy okazji można napomknąć "skąd to się u nas wzięło?" i "jak nie masz czasu kochanie, to ja odeślę" :P
            • soulshunter Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:29
              przeciez nie moze isc zrobic ksero bo jest na L-4. Jeszcze ja ktos z enefzetu albo zusu zobaczy i bedzie miala przewalone. Ja proponuje zeby wziela kredki i odrysowala ten paszport kartka po kartce. Przeciez i tak sie nudzi.
              • bijatyka Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:33
                Ja proponuje zeby wziela kredki i odrysowala ten paszport kartka po kartce. Przeciez i tak sie nudzi.

                :D Soul, ile Ty masz lat ? Nic, tak tylko pytam...
                • soulshunter Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:38
                  Kredki mam, nawet 2 pudełka i to artystyczne. A coooooooo?
                  P.S. Flamastry tez posiadam.
                  • bijatyka Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:45
                    soulshunter napisał:

                    > Kredki mam, nawet 2 pudełka i to artystyczne. A coooooooo?
                    > P.S. Flamastry tez posiadam.

                    No nic, nic ... Posiedzę tu dalej bez pomponów.
                    • soulshunter Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:48
                      wiesz co bijatykowna, skoro juz mam te kredki, jedne nawet artystyczne i na dodatek flamastry to moze co zmalujemy?
                      • bijatyka Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:00
                        W moim wieku nie wypada
              • annajustyna Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 19:48
                A nie ma w domu wlasnego ksera? Takiego przy drukarce?
          • simply_z Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:24
            ale powiedz mi ,jestes małżeństwem tak? chyba nawet z dzieckiem ,dlaczego z nim nie porozmawiasz wprost..?
            przeciez na forach siedza rozni ludzie ,nudzacy się w pracy :D
            i moge ci napisac np.; ,ze moze twoj maz kogos zabil i trzyma ot tak obcy dokument ,albo podszywa sie pod tę kobietę ,no cokolwiek i automatycznie zaczynasz sie nakrecać
            • salma75 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:28
              simply_z napisała:

              > ale powiedz mi ,jestes małżeństwem tak? chyba nawet z dzieckiem

              Dziecko chyba w drodze...


              >dlaczego z nim
              > nie porozmawiasz wprost..?

              Dla mnie też to niepojęte.
          • sweet_pink Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:32
            To się wylecz ze snucia teorii spiskowych, innego rozwiązanie nie ma.
            Znaczy ofcors możesz sobie pojęczeć na forumie (śmiesznie się to czyta), ale na paranoje nikt tu rady nie ma.
            • m00nlight Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:42
              Ależ ja wcale nie jęczę, tylko pytam, bom ciekawa co inni zrobiliby na moim miejscu. Dla mnie to naprawde dziwne, normalny człowiek oddałby komuś tak ważny dokument...
              • akle2 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:46
                Naprawdę mógł zapomnieć. Boisz się go zapytać?
                • m00nlight Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:57

                  Własnie się boję!

                  Oglądaliście 'Killing me softly'?

                  A co jak to jakaś śmierdząca sprawa, właścicielka jest gdzies zakopana w lesie a ja bede następna? ;)

                  Nie no oczywiscie żartuję. Jak wroci do domu to zapewne go spytam, zastanawiam się tylko czy wprost od razu z drzwi czy z poprzedzającą sceną 'spontanicznego odkrycia paszportu w przypadkowo wybranej książce i udanie welkiego zdziwka pt: 'a to co?'
                  • akle2 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:58
                    Albo spontan, albo powiedz, że wypadło z książki, którą czytasz. Chyba nie broni Ci czytać swoich książek.
                    • akle2 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:00
                      Od drzwi to nie, normalnie połóż na stole, nie musisz scenek odgrywać. Prawdę powiedz, że znalazłaś niechcący i nie wiesz co zrobić, bo może ta osoba tego szuka.
                  • sweet_pink Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:27
                    Nie odstawiaj teatrzyku. Masz go za kretyna co się nie połapie w gierce, czy może uważasz że faceci totalnie nie maja intuicji i ze nie widza gdy ktoś przed nimi gra? Przecież sorry, ale on się kapnie i wtedy to on się zastanowi "ciekawe co ona robiła, że udaje że znalazła paszport przypadkiem". Wtedy to dopiero zbierzesz cięgi za "grzebanie".

                    Już pomijam fakt, że taki teatrzyk jest dla mnie rodzajem kłamstwa, manipulacją i to zwyczajnie mnie obrzydza.
              • sweet_pink Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:50
                Ale skąd zakładasz, że on wie...może nie zwrócił uwagi, zapomniał, może właścicielka miała odebrać, ale też zapomniała.
                Możemy tu spłodzić setki scenariuszy tylko po co?
                Dla mnie jest dziwne, ze dla Ciebie to dziwne i że nie umiesz ufać facetowi na tyle by zakładać że sytuacja jest czysta i w sumie na cholerę się męczyć w takiej relacji, gdzie taki pierd urasta to wielkiego halo i dramatu który trzeba omówić na forum.
          • wacikowa Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 16:22
            > Mam taki problem że moj facet miewa dziwne odpały a ja z kolei skłonność do dor
            > abiania sobie teorii spiskowych do wszystkich nietypowych 'odkryć'. To akurat j
            > edno z nich, moglabym zapytac normalnie no ale ja już świruję i mam gotowe scen
            > ariusze rodem z kryminalnych, a zanim on wroci do domu to juz pewnie tak się na
            > kręcę że zapytanie 'jak gdyby nigdy nic' nie wejdzie w grę. Niestety aż tak dob
            > rą aktorką nie jestem.

            Powinnaś to leczyć! Albo zapisać się do PiSu.
    • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:24
      tylko nie pytaj go o to wprost, ok?
      wnajmij rutkowskiego wciągnij w to CBŚ, CBA, AGD, KFC, MSW ale w zyciu nie pytaj go: " e stary, a co to za paszport?"
      • kookardka Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:26
        GPS
        • gyubal_wahazar Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:59
          CHGW i CHWDP
          • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:01
            no!
            ale broń boże niech normalnie nie pyta.
          • funny_game Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:02
            I keskese.
    • hejterzyna twoj M prowadzi podwojne zycie 16.02.11, 13:32
      sprawdz czy nie ma nigdzie ukrytych damskich fatalaszkow!
      • m00nlight Re: twoj M prowadzi podwojne zycie 16.02.11, 13:39
        Były.

        I niekoniecznie ukryte.

        Jak się wprowadzilam na początku często odnajdowalam różnych miejscach 'rewelacje' w stylu części garderoby, kosmetyków (nie moich) itd. Zapytałam raz- należały do 'byłej', przy pierwszym większym sprzątaniu się ich pozbyłam, i nie pytalam więcej, bo i po co. W moim domu też jest pelno gratów należących do mojego ex, chociaż od rozwodu minęło już spoooro czasu, po prostu nie wszystko jeszcze wywaliłam. Więc i ja nie czepiam się takich rzeczy- skoro ktoś tu wczesniej mieszkal to normalne że czasami jakiś zapomniany szpargał się odnajdzie.... i nie zdziwilabym się gdyby to byl np jej (byłej) paszport, ot, zostawila, zapomniala. Problem w tym że paszport należy do (teoretycznie) obcej osoby, o ktorej nigdy slowem nie slyszalam....
        • simply_z Re: twoj M prowadzi podwojne zycie 16.02.11, 13:43
          no dobra ,a znalazlaś tę osobę na portalach spolecznosciowych?
          gdzie mieszka? są jakies dane ? nr ,telefonu ,dlaczego nie zadzwonisz?
          jesli nie wkrecasz nas ,dlaczego jestes taka bierna????
          • salma75 Re: twoj M prowadzi podwojne zycie 16.02.11, 13:46
            simply_z napisała:

            > no dobra ,a znalazlaś tę osobę na portalach spolecznosciowych?
            > gdzie mieszka? są jakies dane ? nr ,telefonu ,dlaczego nie zadzwonisz?
            > jesli nie wkrecasz nas ,dlaczego jestes taka bierna????

            Zanim odda paszport dobrze byłoby żeby jednak dowiedziała się skąd wziął się w ich domu. I z tym pytaniem powinna zwrócić się do męża.
            • simply_z Re: twoj M prowadzi podwojne zycie 16.02.11, 13:48
              nie wiadomo czy ta kobieta żyje. ( czytam sporo kryminalow wiem);)
              • m00nlight Re: twoj M prowadzi podwojne zycie 16.02.11, 13:52
                Nie śmiej się, to byla moja pierwsza myśl -.-
            • soulshunter Re: twoj M prowadzi podwojne zycie 16.02.11, 13:49
              Ciekaw jestem czy zagladala do wersalki. Moze tam lezy wlascicielka paszportu?
              • simply_z Re: twoj M prowadzi podwojne zycie 16.02.11, 13:49
                w wersalce sa inne dokumenty;)
              • salma75 Re: twoj M prowadzi podwojne zycie 16.02.11, 13:50
                soulshunter napisał:

                > Ciekaw jestem czy zagladala do wersalki. Moze tam lezy wlascicielka paszportu?

                Byłoby juz czuć.
                m00nlight, macie ogródek?
                • kookardka Re: twoj M prowadzi podwojne zycie 16.02.11, 15:05
                  albo oczko wodne
          • m00nlight Re: twoj M prowadzi podwojne zycie 16.02.11, 13:50

            Znalazłam profile na FB i w netlogu. Problem w tym że nie ma tam żadnych danych teleadresowych (a przynajmniej ja jako 'nieznajoma' nie mam do nich dostępu) jedynie po awatarach widać że to osoba ze zdjęcia w paszporcie... aha, i drobny szczegol- w obu przypadkach profile nie byly uaktualnione od jakis 2-3 lat, a i znajomych w profilach jakoś ta krucho- raptem po pare osob co dziwne, zwykle ludzie na FB mają przynajmniej setkę....

            W paszporcie jak wiadomo nie ma wpisanego ani adresu, ani telefonu. Wlasnie moją pierwszą myslą bylo odnalezienie tej osoby i skontaktowanie się z nią, ale raczej mojemu M by się to nie spodobalo że zalatwiam takie sprawy za jego plecami, zamiast po prostu zapytac...
            • ursyda Re: twoj M prowadzi podwojne zycie 16.02.11, 13:52
              ty dawaj te profile z FB tutaj!
              Internauci jeszcze nigdy nie zawiedli!
            • fig-ga Re: twoj M prowadzi podwojne zycie 17.02.11, 12:54
              To ja jestem nienormalna, nie mam setki znajomych na zbuku...
        • hejterzyna to jest alter ego! 16.02.11, 14:01
          rozumiesz?
    • menk.a Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:52
      Moon, Twój facet pewnie jest agentem obcego wywiadu, a ten paszport należy do agentki jeszcze bardziej obcego wywiadu, którą Twój mąż rozpracowuje.:>
      • akle2 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:56
        Ja myślę, że skoro ona już rozpracowana :> to po co jej ten sam paszport, pewnie ma setki innych.
        • menk.a Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 13:57
          Moze to taki skalp, pamiątka.:P
          • simply_z Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:02
            sprawdz też w rejestrze zaginionych np; Itaki ,
    • salma75 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:03
      O której mąż będzie w domu?
      Zdasz relację jak poszło? :)
      • m00nlight Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:08
        Taaaa, wroci wieczorem, a mnie do tej pory zeżre :)

        Bo serio żre mnie to jak nie wiem co.
    • soulshunter ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:04
      Sluchaj robisz tak: jak on juz bedzie w domu, to jakos po wiadomosciach (niby ze nia ma zadnego fajnego filmu w telewizorze) stwierdzasz znudzona, ze chyba cos poczytasz. Wtedy podchodzisz do polki, wyciagasz ta wlasnie ksiazke (oczywiscie po namysle i za ktoryms tam razem odstawiajac z powrotem inne) i wtedy ci ten paszport wypada na podloge. Dobre nieeeeeee?
      • simply_z Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:06
        ja bym sie bala jak to psychol ..> ,wpada w panike ,że go odkryla...
        • soulshunter Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:08
          i do wersalki? To w sumie mozliwe. Ty, niunia (tu sie zwracam do watkodawczyni) a duza macie lodowke?
          • salma75 Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:09
            soulshunter napisał:

            > i do wersalki? To w sumie mozliwe. Ty, niunia (tu sie zwracam do watkodawczyni)
            > a duza macie lodowke?

            Chyba o zamrażarkę sie rozchodzi, taką w piwnicy...
            • soulshunter Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:11
              a moze maja studnie w piwnicy (my mamy) tak jak w "Milczeniu Łowiec).
            • akle2 Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:11
              Ja bym jeszcze sprawdziła, czy panele się nie wybrzuszają.
              • salma75 Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:14
                A pomyślał ktoś o strychu?
                • soulshunter Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:16
                  moze maja stropodach, albo mieszkaja na czwartym pietrze.
                • simply_z Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:19
                  to raczej psychopaci zakopują w ogrodku ,żeby czuć bliskosc z ofiarą ;)
                  przypuszczam ,że mogl ją gdzieś wywieźć ,ale po co trzymac paszport w ksiazkach? chyba ,że podswiadomie chce zostać odkryty albo nie jest tak sprytny:)
        • salma75 Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:08
          simply_z napisała:

          > ja bym sie bala jak to psychol ..> ,wpada w panike ,że go odkryla...

          To może go po tych wiadomościach... tak prewencyjnie... do ogródka?
          • soulshunter Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:09
            ja bym go jeszcze przepytal na okolicznosc czy zna jezyki obce. Jesli zna - szpieg!
            • kookardka Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 15:28
              może być transwestytą ;) ukradł komuś ten paszport kilka lat temu jak jeszcze jeździł za granicę, podrywał tam facetów, nawet założył sobie profil na fb dla uwiarygodnienia swojej osoby ;)
      • akle2 Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:07
        Niee, bo jak nie ma filmu, to on może jej seks zaproponować, a wtedy trudno, żeby ziewała znudzona, albo co gorsza czytała przy grze wstępnej. Po co ma sobie tyły robić u chłopa własnego :P
      • ursyda Re: ja wiem ja wiem! 16.02.11, 14:07
        a jak się okaże, że to agent obcego wywiadu i będzie chciał ją wtedy sprzatnąć?
        kto pociagnie wtedy ten piękny watek?
    • repsss Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:10
      Nie martw się. Moze Twój M. sprowadza panienki zza granicy i oddaje paszport dopiero jak odpracują dług, który bardzo szybko rośnie. A swoją drogą to niezwykły przypadek, że spodobał ci sie grzbiet i tytuł akurat tej książki!
      PS Co to znaczy "pyrać"?
      • m00nlight Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:18

        'Pyrać' w slangu znaczy przeszukiwać w celu znalezienia czegokolwiek podejrzanego :)

        Ja takich rzeczy nie robię a boję się że zostanę o to oskarżona- no bo rzeczywiście- cała półka książek a ja trafiłam akurat na tę :/ dziwny zbieg okoliczności.
        • akle2 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:26
          Żaden zbieg okoliczności. Do biblioteki też nie zawsze się idzie po konkretną książkę, czasami stoi się pół godziny i przebiera. No więc chciałaś sobie coś WYBRAĆ i patrzyłaś po kolei.
          • repsss Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 16:07
            Ciiiiiiiii! Znalazła ją przypadkiem. That's my story and i'm stickin' to it.
      • brms Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 16:14
        To nie przypadek... Po prostu w pozostałych książkach są paszporty innych dziewcząt...
    • tymczasowaola Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:19
      Kurcze, jak mnie to wkurza, że w przypadku takich wątków nigdy nie poznajemy zakończenia:(

      W najlepszym razie autorka napisze że mąż sie wyparł i że go będzie "obserwować".

      I ja naprawdę się zastanawiam, czy ta dziewczyna od chłopca ze stacji benzynowej żyje z nim teraz długo i szczęśliwie:(

      Nie nadaję się do tej roboty...
      • soulshunter Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:28
        > I ja naprawdę się zastanawiam, czy ta dziewczyna od chłopca ze stacji benzynowe
        > j żyje z nim teraz długo i szczęśliwie:(
        obstawiam ze fact siedzi bo nalewal pannie za darmo zeby sie jej przypodobac.
        • tymczasowaola Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:30
          soulshunter napisał:
          > obstawiam ze fact siedzi bo nalewal pannie za darmo zeby sie jej przypodobac.

          A to tego nie doczytałam...
          • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:34
            a ja czekałam na tę babeczkę co to miała męża, co to miał przyjechać do niej kolega męża z narzeczoną, co to ta narzeczona suczą taką była, że jej na urodziny swego narzeczonego nie zaprosiła bo tam mialy być jakieś zajęcia ruchowe a wątkodawczyni była z nogą w gipsie
            no i wątku teraz nie mogę odszukać i nie wiem jak się to skonczyło
            bo tam byl dylemą czy maż ma iść czy nie
            ufff
            • tymczasowaola Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:41
              E no koleżanko, i Ty mówisz, że ja jestem nie uwazna (vide - makowiec).
              Historia się rozwiązała - niespodzianką były zajęcia z szermierki, ale ludzie byli niezadowoleni i sie impreza nie udała, nawet mąż wrócił wcześnie. A co do meritum - autorka nie poszła na imprezę bo była brzydka pogoda i ślisko i jeszcze by się obaliła o kulach.
              • sweet_pink Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:46
                Dziekować za info.
                • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:57
                  "Podziękował, szerokości mobilku":)
                  • tymczasowaola Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 15:05
                    Nie pomogę kolego, dopiero ruszam...
                    ;)
                    • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 15:09
                      no to uwazaj mobilku bo na 245 suszareczka...
                      • soulshunter Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 15:14
                        mobilki, prosze zejsc z ogolnego, szerokosci.
                        • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 15:18
                          Kolezanko ze skody przejdz oczko wyzej
                        • tymczasowaola Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 15:18
                          Wyp*** ch*** bo jak Ci **** to się k**** ***** ped***!!!!




                          PS. To ostatnio usłyszeliśmy w radyjku:)
                          • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 15:22
                            Olka!!!
                            o matko, glebę zaliczylam ....:D
                            • tymczasowaola Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 15:24
                              :):)

                              Panowie i Panie! udało mi się rozśmieszyć Królową Żartu!

                              A Wy? co dziś osiągnęliście?!
                              • salma75 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 15:32
                                tymczasowaola napisała:

                                > A Wy? co dziś osiągnęliście?!

                                Dzisiaj WYJĄTKOWO nic.
                                Bo jakiś taki gó...any dzień :/.
                              • soulshunter Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 15:44
                                osiagnalem punkt zapalny fqrwu na jedną mękołę. Jak jeszcze raz mi dzisiaj przyjdzie po ksero to lapie klienta za wsiarz i autentycznie wypada za drzwi.
            • tymczasowaola A jeszcze! 16.02.11, 14:43
              A jak kiedyś lata temu zaczęłam przygodę z forumem to był taki wątek, że kobieta znalazła wyciąg z konta męża i wyszło że mąż kupił perfumy i płacił za hotel. No ale ona tych perfumów nie dostała i się zastanawiała co to może oznaczać. I kurczę, potem miałam przerwę i nie wiem co się okazało:(
              • akle2 Re: A jeszcze! 16.02.11, 14:47
                Ciekawe... masz linka?
                • tymczasowaola Re: A jeszcze! 16.02.11, 14:50
                  No właśnie niestety nie:( już go później nie znalazłam, on zdaje się już wtedy był zarchiwizowany.
                • myoptic Re: A jeszcze! 17.02.11, 11:11
                  eee i co gadalas z ezem, co w koncu sie stanelo?
            • sweet_pink Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:44
              O też pamiętam tamten wątek i też żem ciekawa.

              btw. skorzystałam z twojej rady co do stylu zakupów w lumpie, co to ją dałaś na moim wątku co mi go na modę przenieśli i zdechł...wróciłam do domu z booską spódnicą :D
            • akle2 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 14:45
              Tu go masz
              forum.gazeta.pl/forum/w,16,121402696,121402696,Dziewczyna_przyjaciela.html
    • berta-live Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 15:06
      Zadzwoń do niego na komórkę i zapytaj co to za paszport jest co to go znalazłaś w ksiązce, którą chciałaś przeczytać a on z niej wyleciał. Powiedz, że już na forum o tym napisałaś i forumki się niecierpliwią i jak najszybciej chciałyby wiedzieć jak się ta historia z paszportem z kończy i w związku z tym niech gada wszystko co wie.
      • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 15:11
        i że nie moze już jej utłuc za tę posiadaną wiedzę bo internauci go odnajdą
        • kookardka Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 15:16
          "Kłopoty z Harrym" mi się przypomniały :DDDD
      • m00nlight cierpliwosci 16.02.11, 16:37

        Jak tylko wroci to go jakoś przydybam, postanowilam użyc sposobu ze 'spontanicznym odnalezieniem' pazportu w jego obecnosci, udania zdziwienia że widzę to pierwszy raz i zaobserwowania reakcji- tak bedzie chyba najprosciej i nabezpieczniej.

        Postaram się napisac jeszcze dzis co z tego wyniklo, jakby mnie nie bylo widac forum kilka dni, to wiecie co. Znaczy że jestem pod jabłonką/ w zamrażarce/piwnicy/pod podłogą albo zalana betonem w beczce -.-
        • samiec_alfa Re: cierpliwosci 16.02.11, 19:02
          wrocil juz? Zyjesz, czy juz dzwonic po policje?
    • eastern-strix pewnie już to ktoś napisał... 16.02.11, 16:22
      ...przetrzymywanie paszportu to jest przestępstwo scigane z paragrafu. Tzn jeśli znajdziesz taki na ulicy i zamiast odnieśc np. na policje weźmiesz do domu, to już popełniasz przestępstwo, nieważne,czy dana osoba paszportu szuka czy nie.

      Mi kiedys taksówkarz zwędził dowód i domagał się seksu wzamian. Wylądował na policji a dowód oddała mi.... jego żona :P

      Tego Ci nie życze, ale do cholery, dlaczego nie możesz powiedzieć facetowi, że z książki, którą czytałas wypadł paszport? Co w tym złego?
      • eastern-strix acha... 16.02.11, 16:31
        i obejrzyj 'what lies beneath' - tam też zamordowana kobieta daje żonie znaki zza grobu. sorki, nie mogłam się powstrzymac ;) dziwne to wszystko....
      • m00nlight o.O 16.02.11, 16:41

        Wiem że znalezione dokumenty należy albo oddac wlascicielowi, albo na policję, ale nie wiedzialam że za niedopelnienie tego obowiązku grozi paragraf :/

        Faktem jest, leży u nas obcy paszport i nie mam pojęcia od jak dawna. Jesli powiedzmy, długo, to i ewentualny zwrot może okazac sie problemem...
        • eastern-strix Re: o.O 16.02.11, 17:21
          Nie mogę znaleźć paragrafu. Jest paragraf na dowód osobisty, ale wiem, że jeśli się przetrzymuje komus paszport, to też można wpaść w kłopoty. Pewnie jednak inne są na to przepisy.

          Zapytaj faceta o ten paszport bo mi to śmierdzi. Rozumiem, że można mieć dokumenty 'byłych' w domu, ale takie rzeczy się niezwłocznie odsyła i to listem poleconym. Nie wiem, czy to paszport byłej, czy kogoś innego...
          • simply_z Re: o.O 16.02.11, 17:34
            a jeszcze takie pytanie: paszport jest wciąż ważny? jest to paszport tymczasowy czy zwykly?
    • jerozolimowaty wygląda jak sprawdzenie intrygi czy trzyma się kup 16.02.11, 16:23
      kupy do wykorzystania w scenariuszu albo literaturze, zapytaj go po prostu. Innczej znaczy ze coś w związku nie tak
      W czym my mieszkamy, strach myśleć!
    • fig-ga Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 18:53
      Ojejciu, spytaj wprost. Na miejscu mogę wymyślić ci pięć zupełnie niewinnych wyjaśnień, ale pewnie żadne nie będzie prawdziwe.
      Acha, jak mam małego swira na punkcie prywatności, ale nie przyszłoby mi do głowy oburzanie się o grzebanie w książkach. Jeśli cię to niepokoi, pradoopodobnie coś tu jest nie tak. Oczywiście, tylko pradopodobnie.
    • bungalove Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 19:34
      pachnie mi to handlem żywym towarem. gryź ostrożnie, abyś sobie zabków nie połamała.[/b]
    • asiu_3 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 16.02.11, 20:14
      Sprawdzilas, czy paszport jest jeszcze wazny?
    • salma75 Halo? 16.02.11, 21:49
      Jest tam kto?
      M00nlight, co szanowny małżonek wymyślił?
      • samiec_alfa Re: Halo? 16.02.11, 21:51
        munlajt juz lezy w zamrazalce.
        • ursyda Re: Halo? 16.02.11, 22:20
          jezu
          mrożonki zepsuje
          • gr.een Re: Halo?i co? 16.02.11, 22:23
            i co powiedział ten mąż?
            ktoś coś wie?
            Może to szpieg z podwójną osobowością
            albo po zmianie płci
            albo ma dwie osobowości
            hm..
            • ursyda Re: Halo?i co? 16.02.11, 22:26
              samiec mówi, że munlajt już stygnie
              jak to mówią: mniej wiesz, dłużej żyjesz
              zawsze mówiłam, że czytanie książek to zuo
              • gr.een Re: Halo?i co? 16.02.11, 22:35
                no faktycznie, na dobre to czytanie jej nie wyszło :)))
        • salma75 Re: Halo? 16.02.11, 22:25
          W sumie to nie była zła dziewczyna, co nie?
          • cherry-cherry Re: Halo? 16.02.11, 22:32
            Kurcze, ale suspens.
            Lepsze niz najlepszy kryminal w tiwi.
            Moon, no dawaj nam tu dalszy ciag afery, cale forum czeka!
            • salma75 Re: Halo? 16.02.11, 22:33
              cherry-cherry napisała:

              > Moon, no dawaj nam tu dalszy ciag afery, cale forum czeka!


              M00n już nic nam nie powie................
              • ursyda Re: Halo? 16.02.11, 22:41
                ku...
                a ja sama w domu dziś
                za nic nie zgaszę światła
                • salma75 Re: Halo? 16.02.11, 22:50
                  ursyda napisała:

                  > ku...
                  > a ja sama w domu dziś
                  > za nic nie zgaszę światła

                  Ale co, dokuczałaś m00n i boisz sie, że przyjdzie do Cię, taka zmrożona z lekka...?
                  • cherry-cherry Re: Halo? 16.02.11, 22:59
                    salma75 napisała:
                    > Ale co, dokuczałaś m00n i boisz sie, że przyjdzie do Cię, taka zmrożona z lekka
                    > ...?
                    >

                    A ziuta co ja tu od trolli na poczatku watku wyzywala, to juz w ogole nie zmruzy oka ;) Masz szczescie, Salma, ze Moon w obrone wzielas, moze Cie oszczedzi.
                    • ursyda Re: Halo? 16.02.11, 23:04
                      Salma masz materac w domu?
                      • salma75 Re: Halo? 16.02.11, 23:19
                        ursyda napisała:

                        > Salma masz materac w domu?

                        Karimatę mam.
                        • ursyda Re: Halo? 16.02.11, 23:20
                          jedną noc wytrzymam
                          wpadnę na noc, pogadamy cooo?
                  • ursyda Re: Halo? 16.02.11, 23:04

                    a wiadomo?
                    nie dokuczałam, nawet poradziłam żeby wrzuciła profil tej laski tutaj to internauci pomogą!
                    salma75 napisała:

                    > ursyda napisała:
                    >
                    > > ku...
                    > > a ja sama w domu dziś
                    > > za nic nie zgaszę światła
                    >
                    > Ale co, dokuczałaś m00n i boisz sie, że przyjdzie do Cię, taka zmrożona z lekka
                    > ...?
                    >
                    >
                    • virtual_woman Re: Halo? 16.02.11, 23:08
                      No to się dzieje..
                      ..albo się godzą ;)
                      • ursyda Re: Halo? 16.02.11, 23:15
                        tiaa
                        on mówi: "pozwól kochanie, że ci to wszystko wytłumaczę" i wrzuca pigułkę do lampki wina
                        • salma75 Re: Halo? 16.02.11, 23:18
                          ursyda napisała:

                          > tiaa
                          > on mówi: "pozwól kochanie, że ci to wszystko wytłumaczę" i wrzuca pigułkę do la
                          > mpki wina

                          Haha, pigułkę...
                          Ja czuję, że to psychopata, siekierą ją poczestuje. A potem łatwiej w zamrażarce poukłada.
                          • ursyda Re: Halo? 16.02.11, 23:21
                            masz rację
                            jak on taki durny, że paszport w ksiażce chowa to na bez uśpienia będzie rżnął... ten, ciął
                            • virtual_woman Re: Halo? 16.02.11, 23:25
                              w świetle księżyca wziął i ją rżnął.. ciął znaczy ;)
                              • ursyda Re: Halo? 16.02.11, 23:27
                                kurde
                                może jeszcze mamy niedajbóg, pełnię?
                                • lusseiana Re: Halo? 17.02.11, 00:20
                                  Owszem... mamy pełnię...
                                  • ursyda Re: Halo? 17.02.11, 00:24
                                    no to scenerię mamy
                                    trupa mamy
                                    agenta mamy
                                    ale czegoś mi brak
                                    a już wiem
                                    hotally
                                    • virtual_woman Re: Halo? 17.02.11, 00:31
                                      znaczy, że gorąca Ala odkryje ciało ? ;)
                                      • ursyda Re: Halo? 17.02.11, 00:36
                                        nie-e
                                        będzie próbowała ją posklejać sokiem z młodego jęczmienia
                                        jak narzeczony bark złamał to tak go leczyła
                                        • virtual_woman Re: Halo? 17.02.11, 01:01
                                          i wyleczyła ?
                                          bo nie doczytałam..
                                          • ursyda Re: Halo? 17.02.11, 01:06
                                            prawie się udało
                                            ale potem go w walentyki znów skaleczyla
                                            • virtual_woman Re: Halo? 17.02.11, 01:08
                                              Coś ja dupnie czytam :D
                                              Czym go skaleczyla ? Wazonem ?
                                              • ursyda Re: Halo? 17.02.11, 01:09
                                                gorzej
                                                seksem
                                                pewnie jakimś wyuzdanym, tantrycznym!
                                                • virtual_woman Re: Halo? 17.02.11, 01:12
                                                  zmęczyła go znaczy ? czy zacisła za mocno ? ;)
                                                  • ursyda Re: Halo? 17.02.11, 01:24
                                                    pewnie kazała drobne z wazonu wyciągać:)
                                    • grassant Re: Halo? 17.02.11, 11:52
                                      ursyda napisała:

                                      > no to scenerię mamy
                                      > trupa mamy
                                      > agenta mamy
                                      > ale czegoś mi brak
                                      > a już wiem
                                      > hotally

                                      a motyw?
                                      • salma75 Re: Halo? 17.02.11, 12:35
                                        grassant napisał:

                                        > ursyda napisała:
                                        >
                                        > > no to scenerię mamy
                                        > > trupa mamy
                                        > > agenta mamy
                                        > > ale czegoś mi brak
                                        > > a już wiem
                                        > > hotally
                                        >
                                        > a motyw?

                                        Beszczelnie przekroczony próg!
                                        • tymczasowaola Re: Halo? 17.02.11, 12:37
                                          My się martwimy a Ty tu o pitach.
                                          • tymczasowaola Re: Halo? 17.02.11, 12:38
                                            Pitu-pitu psia kość.
                                            • grassant Re: Halo? 17.02.11, 14:24
                                              pitolimy konceptualnie
                            • grassant Re: Halo? 17.02.11, 11:50
                              ursyda napisała:

                              > masz rację
                              > jak on taki durny, że paszport w ksiażce chowa ...

                              przypuszczał, ze tutaj munlajt nigdy nie zajrzy.
                          • grassant Re: Halo? 17.02.11, 11:47
                            salma75 napisała:

                            > Ja czuję, że to psychopata, siekierą ją poczestuje. A potem łatwiej w zamrażarc
                            > e poukłada.
                            >
                            Eee, facet paszport w książce na półce trzyma. widać światowy, humanista, wie co to humanitaryzm.
            • grassant Re: Halo? 17.02.11, 11:36
              cherry-cherry napisała:

              > Kurcze, ale suspens.
              > Lepsze niz najlepszy kryminal w tiwi.
              > Moon, no dawaj nam tu dalszy ciag afery, cale forum czeka!
              >
              forum? kgp także!
          • grassant Re: Halo? 17.02.11, 11:35
            salma75 napisała:

            > W sumie to nie była zła dziewczyna, co nie?
            >
            tyle, ze przekroczyła próg prywatności
            • salma75 Re: Halo? 17.02.11, 11:36
              grassant napisał:

              > salma75 napisała:
              >
              > > W sumie to nie była zła dziewczyna, co nie?
              > >
              > tyle, ze przekroczyła próg prywatności

              I to oboma nóżkami ten próg przekroczyła!
              To co? Należało jej się chyba, nie?
              • grassant Re: Halo? 17.02.11, 11:42
                przynajmniej długo się nie męczyła...
                • samiec_alfa Re: Halo? 17.02.11, 11:44
                  ciekawe czy w kuchni w szafce w opakowaniu po mące wrocławskiej mieli kokaine?
    • akle2 Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 00:37
      Kurczę, nie wiem czy mam iść spać czy czekać...
      • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:00
        Ale!
        Czekamy!
        Koleżankę nam rżnął a ty spać pójdziesz??
        • simply_z Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:02
          dziwne ,a ja czekalam w napieciu..myslicie ,ze troll?
          • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:07
            jak troll to i tak już nie żywy
          • virtual_woman Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:11
            Chyba raczej nie troll..
            W sumie pewna Pani z tego forum tyż nie była trollem..
      • virtual_woman Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:01
        Ależ czekamy ! Napisała, że będzie...
        • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:07
          no to co
          może coś rozlejem?
          karty mam
          co tak będziem siedzieć
          • virtual_woman Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:13
            aha, rozlejem ! :)
            a te karty co masz to tarota ?
            • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:19
              pokerka
              nieznaczone! w promocji piąty as był
              https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR2drD5GRjd_0km7RDp27AKHfgmj-OYhyM1OnTsUPBw0gz-PoZf
              • virtual_woman Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:21
                dżokery są ?
                • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:24
                  po chipsy wyszli:D
                  • virtual_woman Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:27
                    To ten piąty niech skoczy po wódkę :D
                    • ursyda Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:29
                      Swoją drogą to xujowa ta kolezanka
                      tak sobie dać się zarżąć bez odeldowania się na forum
                      • virtual_woman Re: Bardzo dziwna sprawa/ jak to ugryźć? 17.02.11, 01:49
                        mogła najpierw mu pokazać, potem nam powiedzieć co i jak, a jeszcze dalej potem mogła zacząć rozmowę.
                        a tak człowiek nie wie czy w ogóle pokazała.
    • berta-live Mamy cię odkopywać? 17.02.11, 01:42
      Mam nadzieję, że nie macie zbyt wielkiego ogródka.
      • akle2 Re: Mamy cię odkopywać? 17.02.11, 01:44
        W razie czego wahadełkiem się znajdzie.
        • virtual_woman Re: Mamy cię odkopywać? 17.02.11, 01:50
          Masz wahadełko ?
          • akle2 Re: Mamy cię odkopywać? 17.02.11, 01:58
            Miałam, takie z mosiądzu.
            • virtual_woman Re: Mamy cię odkopywać? 17.02.11, 02:00
              Mnie kiedyś takim czymś poruszali i prawdę to mówiło..
    • reniatoja Ej, Mooooonlajt no i co tam??? 17.02.11, 06:58
      Teraz dopiero przeczytałam ten wątek, faaaajnyyy!!! Tylko ze koniecznie napisz co było dalej!! Jeśli jeszcze żyjesz ofkoz
    • tymczasowaola Jak mawia moja mama: "A nie mówiłam?" 17.02.11, 07:41
      Ja wiedziałam że tak będzie, aha, aha...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka