trzydziestka_czworka
20.02.11, 10:41
tyle średnio zarabiam. w tym miesiącu dostałam też nagrodę - 118 zł 49 groszy.
chciałabym mieszkać sama, mieć własny kąt/pokój. ale - to są moje zarobki, jestem samotna i nie mogę obciążać/liczyć na nikogo, odcinam się od już i tak nielicznych znajomych m.in. przez sytuację w miejscu, w którym mieszkam. Złożyłam papiery do urzędu miejskiego, żeby się może załapać na jakis kąt w TBS-ach, ale za mało zarabiam. Nie mam widoków na podwyżkę.
przeglądam ogłoszenia o wynajmie pokoju, bo coś innego przekracza moje możliwości - ale zwykle szuka się studentów, albo - jeśli cena za wynajem to 450 zł podkreśla się, że to w sytuacji, jeśli mieszkać przyjdą dwie osoby. szkoda, że nie mogę zamieszkać w akademiku - pokój i wnęka zamiast kuchni, szkoda, że nie ma takich opcji dla samotnych.
widziałam mieszkania do kupienia za 130 tys. z wyliczeniem raty miesięcznej - np. 600 zł ale szanse na kredyt marne, oszczędności własne są, ale małe, nie miałabym na wkład własny w wysokości 15/20%.
i nie mam sie kogo poradzić, porozmawiać, nie wiem co mam robić. w sumie chyba sie nic nie da zrobic.