Dodaj do ulubionych

wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się?

23.02.11, 15:52
Poznali się za młodu. Na studiach, w liceum. Maja pod 30 stke albo tuż po. Razem są już więcej niż lat 10, albo jeszcze dłużej. Związek niezalegalizowany, bo... najpierw wszystko inne: studia, praca, większe zarobki, przygotowanie gruntu pod.. Zdążyli być narzeczeństwem z koncepcją odległego sfinalizowania związku - ślubem. Iiii dochodzi do rozstania... Bo to nie to, bo ktoś inny, bo ochłonęli, bo juz z nich uleciało, bo pierwsze wrażenie za nimi..

Czy to często sie zdarza?
Związki z odległą perspektywa ślubu, wielo, wieloletnie. Które, wydawałoby się, na ostatniej prostej oklapły?
Obserwuj wątek
    • ssdd1975b Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 15:59
      pewnie ze sie zdarza - tylko w tym przypadku jest to mniej problematyczne niz przy zalegalizowanym zwiazku - odpada rozwod i cala smierdzaca otoczka jego...

      to ze bycie ze soba moze tak sie skonczyc jest wliczone w ryzyko kazdego zwiazku (tego ze slubem rowniez) , sprawdz statystyki... :)

      Mysle ze z takiego zwiazku wolnego o wiele latwiej wyjsc jako przyjaciele, niz to ma sie przy rozodzie (choc tez sie zdarza)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 16:06

        ssdd1975b napisał:

        > pewnie ze sie zdarza - tylko w tym przypadku jest to mniej problematyczne niz p
        > rzy zalegalizowanym zwiazku - odpada rozwod i cala smierdzaca otoczka jego...
        >

        Rozstanie bez rozwodu wcale nie musi być mniej śmierdzące.

        A co do tematu - po 10 latach znajomości można się rozstać niezależnie od tego ile podpisów złożyło się po drodze.
        • ssdd1975b Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 16:12
          @g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > Rozstanie bez rozwodu wcale nie musi być mniej śmierdzące.

          No nie do konca - bo do tego rozstania nie musisz zatrudniac prawnikow, nie musisz chodzic po sadach i osadzac z czyjej winy (nawet jesli za obopulna zgoda) to i tak musisz sie tlumaczyc obcym ludziom dlaczego...

          wiec dochodza nie dosc ze dodatkowe koszty to i jeszcze proceduralne duperele ..

          a jezlei ludzie nie umieja sie rozejsc w zgodzie - to nie wrozylbym im dobrego malzenstwa rowniez...a tak maja szanse na zostanie przyjaciolmi...
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 17:18
            ssdd1975b napisał:

            > @g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
            >
            > > Rozstanie bez rozwodu wcale nie musi być mniej śmierdzące.
            >
            > No nie do konca - bo do tego rozstania nie musisz zatrudniac prawnikow, nie mus
            > isz chodzic po sadach i osadzac z czyjej winy (nawet jesli za obopulna zgoda) t
            > o i tak musisz sie tlumaczyc obcym ludziom dlaczego...
            >
            > wiec dochodza nie dosc ze dodatkowe koszty to i jeszcze proceduralne duperele .
            > .
            ,
            No to spróbuj się rozstać skutecznie po 10 latach bez ślubu... Ciekawe czy tak grzecznie i słodko będzie...
            • ssdd1975b Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 17:19
              ja nie twierdze ze bedzie slodko - tylko ze bedzie mniej smierdzialo... :)
    • skinny_florida_bebe Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 16:01
      znam osobiście jeden taki przypadek. Poznali się w liceum, byli razem 8 lat, deklarowali sobie miłość i kiedy tam ślub też wchodził w grę. No ale jakoś tak na tych studiach- mieszkali w innych miastach podczas tych studiów, jedno stwierdziło, że to już nie to, że nie kocha. Zerwali. Najpierw był żal i rozczarowanie z drugiej strony, ale po ok. roku ona poznała innego- po pół roku ślub i teraz już dziecko (są bardzo szczęśliwi) a on też po roku znalazł kogoś innego, teraz też po ślubie, dziecko już na świecie. Świetnie im się powodzi a z byłą są jak najlepszymi przyjaciółmi. Spotykają się wszyscy razem itp.
      Jak się za długo jest razem to nie zawsze to na dobre wychodzi.
    • triismegistos Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 16:01
      O ranyjulek (to nic osobistego julianie) widziałam rozpad takich związków, o jakich piszesz a także: związków, gdzie ślub następował po dwóch, trzech miesiacach znajomości, małżeństw z kilkunastoletnim stażem, ludzi, którzy byli ze sobą latami, i nawet nie myśleli o ślubie, ludzi, którzy nie zdążyli być po ślubie, bo byli ze soba krótko, pary, która zeszła się po latach, planowali ślub i dzieci i tak dalej i tak dalej. Po co szukać prawidłowości, ludzie rozstają się z najdziwniejszych powodów.
    • facettt Mary ? 23.02.11, 16:05
      Mary - pyta matka...

      jestes juz z Johnem razem 10 lat...

      macie dwojke dzieci...

      dlaczego w koncu nie bierzesz z nim slubu?

      - bo on nie jest w moim typie - mamo.
      • po_to_j Re: Mary ? 23.02.11, 16:27
        facettt napisał:

        > Mary - pyta matka...
        >
        > jestes juz z Johnem razem 10 lat...
        >
        > macie dwojke dzieci...
        >
        > dlaczego w koncu nie bierzesz z nim slubu?
        >
        > - bo on nie jest w moim typie - mamo.


        dowcip bardzo prawdziwy.
        bardzo, bardzo
        z zycia wzięty.
      • mic_rophon Re: Mary ? 23.02.11, 20:10
        Polewam. Bardzo zabawne.
        Always look on the bright side of death.
      • nople Re: Mary ? 24.02.11, 10:38
        Jak w życiu... Niektórzy tkwią w związku bez ślubu, bo czekają na "kogoś lepszego", a obecny partner jest tymczasowy (choć czasem wieloletnim) przystankiem. Smutne
    • lusseiana Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 16:47
      Równie często, jak rozwodzące się małżeństwa 4-5 letnim stażem. Jak coś się ma wypalić, to się wypali, tylko bez papierka formalności mniej i taniej to wychodzi.
    • menk.a Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 17:34
      Rozpadają się chyba związki, w których nie ma określonego celu, nie przechodzi się kolejnych etapów, a zostaje tylko przyzwyczajenie. Zaczyna się tylko kalkulacja: minęło tyle czasu, tyle lat w to zainwestowałem/am, kto mnie teraz zechce, nie chcę robić świństwa jej/jemu, należy się jej/jemu ten ślub, nikogo lepszego nie znajdę, więc mimo że mnie nie satysfakcjonuje... Niestety niektórzy nie mają odwagi zerwać z przyzwyczajeniami i tak trwają i trwają. Widziałam takie przechodzone związki. Najgorzej, że niektóre były w końcu finalizowane. Po 10 latach ślub, a po 2 rozwód.
      • limonia.pl Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 20:07
        Znam podobny scenariusz 10 lat chodzenia, ślub i rozwód po 3 miesiącach. Myślę, ze przyczyną takiej sytuacji jest czas kiedy ludzie zaczynają związek. W liceum czy na studiach przeważnie bardzo mało się wie o życiu, jest się po prostu niedojrzałym. Nie znają siebie i oczekiwań wobec osoby na całe życie. Wspólne dojrzewanie może uświadomić, że jednak im nie po drodze i lepiej się rozstać. Gorzej gdy bardzo młodzi ludzie się pobierają, maja dzieci, zobowiązania, kredyt i dochodzą do tego samego wniosku. Wtedy często są ze sobą bo właśnie, dzieci albo kredyt.
    • izabellaz1 Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 20:17
      Pewnie nie od ślubu to zależy tylko od etapu jaki przechodzi związek.
      No i jeśli nie ma nic co ich łączy, to nie ma związku. Proste.
    • postka Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 22:01
      Po 10 latach bycia razem bez ślubu łatwiej się rozstać, niż po 10 latach bycia razem z obrączką na palcu i pięcioletnim dzieckiem. Jak dla mnie jak przychodzi mega kryzys, to w tym drugim przypadku jest szansa, że się będzie mocniej walczyło o związek, bo dużo więcej jest do stracenia i dzięki temu jest większa szansa na poskładanie się do kupy. I to wcale nie oznacza, że taki posklejany związek będzie zły albo niesatysfakcjonujący.
    • iamhier Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 22:32
      Prawda jest niestety smutna o małżenstwie....A mianowicie im mniej pewny jest związek, tym większy pęd choćby jednej strony do ślubu (wyłączając sytuacje abstrakcyjne typu- małżeństwo aranżowane).

      Co do tych związków jeszcze ze szkolnej ławy.Ja uważam,że człowiek jest zdolny psychicznie podjąć świadomą decyzję o byciu z kimś naprawdę po 30- stce.Wcześniej to fikcja,próbowanie.Nic ponadto.
      • atkame Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 23:07
        nie męczy was już ta analiza... czy z papierem czy bez boli tak samo, boli bo marzenia, budowana przystań, życie rozpada się. Doświadczyłam tego sama, do końca nie pozwalałam sobie na100% życie marzeniem o przyszłości, dopóki (naiwnie czekałam) sam nie poczuje chęci zaręczyn. doszedł do tego po 9 latach i kiedy rozbudził to marzenie... sam się "wystraszył" - chociaż dla mnie to potrzeba wyszalenia się tj. nagła świadomość: hej przecież mam 35 lat mogę jeszcze wszystko!!! straszne i powiem Wam, faceci odchodzą kiedy uwiją sobie nowe gniazdko , pewnie większość z nas zna takie pary i powody rozstań osoba 3. moment na kryzys w związku to lepsze pieniądze i świadomość uciekającego życia a dookoła pojawiają się coraz młodsze i chętniejsze kobiety. szczera rozmowa i praca nad zmieniającym się związkiem jest z trudna, ucieczka jest łatwiejsza. Z inną po chwilach uniesień będzie inaczej? to naiwność że życie to tylko motyle. Przez życie idzie się razem , dając sobie wsparcie - chociaż dziś już nic nie wiem...
        • bandha Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 26.02.11, 23:06
          Każdy przypadek inny, ale chyba wiem co czujesz (czułaś). Współczuję, wiem jak człowiekowi jest wtedy okropnie źle.
          Pozdrawiam ciepło
      • peter_pan747 do iamhier 26.02.11, 08:52
        wysyłam Ci maila na adres gazetowy
    • katka-the-hermit Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 22:54
      Parę takich związków znam, o wielu słyszałam..Cecha wspólna: nie mieszkali ze sobą.
      Pary zarówno z pierwszego jak i kolejnych postów tylko ze sobą "chodziły", czyli wg mnie tak naprawdę się nie znały. Nie mówię, że nie ma wyjątków, ale generalnie, jak mawiała znana mi pani starsza: co innego wyjść na 3 godziny od mamusi, a co innego razem żyć, płacić rachunki itp. Opisane w powyższych postach pary a to studiowały w innych miastach, a to ktoś za granicą i generalnie tylko "randkowanie".
      Naprawdę czym innym jest spotykanie się w weekendy, czy nawet wspólne wakacje, a czym innym codzienność, czyli wszystko od braku makijażu, zasmarkania przez rachunki po choroby, czy użeranie się z rodziną (swoją czy partnera). Dlatego tak często się zdarza, że pary po 10 latach latach randkowania biorą ślub (bo to już czas, bo nie ma żadnych wykrętów), zamieszkują razem i niedługo potem się rozstają. te w przypadku których do ślubu nie dochodzi, na szczęście dla wszystkich w porę orientują się w sytuacji i pewnie w wielu przypadkach faktycznie są w stanie zostać przyjaciółmi
      • szalony123 Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 30.01.22, 23:37
        Nie zawsze pary po 10 latach są przyjaciółmi nie raz zostają wrogami nie chcą się na siebie patrzeć. Kiedy wchodzą w Życie osoby trzecie które nalegaja na ślub a np Później przecinają wszystko bo np facet czy Kobieta pozna innego,inna i popierają skreślenie zwiasku to już nie jest normalne
        • li_lah Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 02.02.22, 21:04
          po co wyciągasz wątek sprzed 11 lat?
    • kakapoo Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 23:03
      Taki związek czy tez małozeństwo też by się rozpadło. No chyba, że nadal żyliby ze sobą, bo mają dziecko, nienawidząc się coraz bardziej.
      Moim zdaniem ślub to coś o czym marzą przede wszystkim kobiety. Małżeństwo to nieco przestarzała instytucja. Coś co zostało kiedyś wymyślone, by usidlić meżczyznę, który zgodnie z obyczajami miał już po ślubie pewnie obowiązki, od których nie mógł się wykpić. Musiał utrzymać i zaopiekować się żoną i dziećmi, by nie być społecznie wyklęty.
      Dziś mamy jednak już inne czasy. Całe szczeście nie ma już presji społecznej. Niektórzy mają tez odwagę powiedzieć, że nie chcą mieć dzieci, i że można żyć, kochać się i nie zdradzać bez formalizującego związek papierka. W ten sposób wciąż trzeba się starać o względy partnera, by nagle nie odszedł.
      Oczywiście jeśli obie osoby pragną ślubu. Widzą w nim pewien symbol i robią to świadomie, to jest ok. Nie powinno być wyśmiewane.
      Należy jednak pamiętać, że dziś mamy mozliwość wyboru. Całe szczęście:)
      • lonely.stoner Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 23:19
        wiekszosc takich zwiazkow licealnych sie rozpada - z prostego powodu- ludzie sie pakuja w powazne zobowiazania i deklaracje kiedy sa jeszcze bardzo mlodzi i nie do konca dojrzali. Wiecej zwiazkow ktore znam i przetrwalo taka probe czasu to sa zwiazki gdzie ludzie poznali sie na studiach, mieli juz bardziej skrystalizowane poglady na zycie, partnera, etc. No i czesto mieli okazje sie poznac tez z tej codziennej strony- mieszkania razem, rachunkow, zakupow a nie tylkko imprez i wycieczek. Takie wczesne 'parowanie sie' to pochodzi chyba jeszcze z czasow kiedy to ludzie zyli max. 40-50 lat, a kobieta czesto umierala przy porodzie albo facet na wojnie- wtedy taka sprawa jak monogamia czy jeden partner na cale zycie nie byly czyms abstrakcyjnym jak to sie dzis wydaje. 15 letnia dziewczyna to juz byla dojrzala kobieta, ktora mogla rodzic dzieci i pracowac, i trzeba bylo szybko te mlodosc wykorzystac, bo wieku 30tki to juz byla staruszka, zgrzybiala i zmeczona zyciem. Mezczyzna tak samo.
    • arieska Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 23.02.11, 23:52
      po_to_j napisała:
      > Bo to nie to, bo ktoś inny, bo ochłonęl
      > i, bo juz z nich uleciało, bo pierwsze wrażenie za nimi..
      >
      > Czy to często sie zdarza?

      Tak i zdarza sie rowniez po slubie. Niezaleznie jakich gruszek na wierzbie sie naobiecywalo przed ksiedzem/urzednikiem szybko moze sie okazac, ze jednak ktos inny, ze ulecialo itd. Pewnych rzeczy nie da sie przewidziec ani "dozgonnie" obiecac, ot co. Slub czy jego brak nie ma tu nic do rzeczy, no moze poza wiekszymi komplikacjami przy rozstaniu.
    • qw994 Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 24.02.11, 07:41
      Myślisz, że po ślubie byłoby inaczej?
      Związek i tak by się rozpadł, nawet jeśli formalnie mieszkaliby ze sobą, a nawet dzielili łoże i stół.
      • agrafka111 Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 24.02.11, 09:24
        a ja myślę, że to czy związek jest trwały zależy od dojrzałości ludzi i może być to para dojrzałych 20- latków (chociaż obecnie coraz rzadziej niż w czasach np. naszych dziadków gdzie 20- latkowie byli już w pełni ukształtowanymi, odpowiedzialnymi ludzmi z "dorosłymi" obowiązkami utrzymania rodziny i wychowania dzieci) którzy bedą ze sobą na zawsze a może być i tak, że spotka się 40-letni chłopczyk i dziewczynka (mentalnie) i wtedy nie wypali, tak samo w stytuacji gdy jedna strona jest dojrzała a druga nie. Druga sprawa to jak ktoś wspomniał cele w związku, o ile jestem w stanie zrozumieć, że nie każdego 20- latka stać na ślub i musi skończyć edukacje i zarobić więc naturalnie etap narzeczeństwa może potrwać dłużej o tyle w wieku 30-kilku lat jeśli się z kimś jest bez sensu jest rozciąganie tego bycia na niewiadomo ile bez konkretnej deklaracji. Nie każda para chce i musi mieć ślub ale ślub scala ludzi i tłumaczenie sobie "i tak by się rozpadło" jest być może po części słuszne a po części może to tylko racjonalizacja sytuacji po to by nie dramatzować, że właśnie po 10- latach zostałam/zostałem (choć u mężczyzn rzadko) sama/sam na lodzie z "workiem doświadczeń". Długi związek bez zobowiązań nie jest korzystny przede wszystkim dla kobiet i dziwię się znajomym które się na takie związki godzą ( tak, godzą się z miłości do chłopaka któremu tak wygodnie bo przyznaja się, ze marzą o tym ślubie) a tu związek 7-lat...i nic. Wydaje mi się, że te związki które po roku, dwóch max. trzech (o ile nie mają przeszkód finansowo-rodzinno-zdrowotnych) nie podejmuja decyzji o tym, że ze sobą chcą być zawsze i na zawsze- nie z siły przyzwyczajenia tylko z miłości (czyli zazwyczaj decyzja o ślubie, na który od tej pory odkładamy, planujemy itp.) mają ogromne szanse na... koniec. I to przykre, bardzo.
    • 73agaa Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 24.02.11, 09:08
      Związek zalegalizowany czy nie nie ma tu znaczenia. Ludzie po prostu dojrzewają. W wieku trzydziestu paru lat już wiedzą, czego oczekują od życia i od partnera. I często okazuje się, że partner tak naprawdę nie spełnia ich oczekiwań, więc się rozstają. W naszych czasach rozstanie, czy rozwód już nie jest tak źle postrzegane, jak kiedyś, kobiety podejmują pracę zawodową i są niezależne finansowo, więc mają odwagę podjąć decyzję o rozstaniu. Sama po 10 latach małżeństwa (15 latach znajomości) rozwiodłam się m.in. z tych powodów.
      • usunelamkonto Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 24.02.11, 09:45
        zdarza sie tez ze znudzil sie zwiazek.i jak ktos w/wspomnial - bez rozwodu i szybko.
        • ssdd1975b Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 24.02.11, 10:01
          wszystko w zyciu przmeija, uczucie tez - wiec jezeli nie ma innych bodzcow ktore by motywowaly do zmiany sytuacji (np dziecko) to chyba lepiej skonczyc zwiazek w ktorym jest sie z przyzwyczajenia, wygody itd niz to ciagnac
          • stary_zgred1 Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 24.02.11, 10:36
            Związek to nie coś co stoi w miejscu, tylko coś co się rozwija. Najpierw jest romantycznie i namiętnie, później wchodzi rutyna, do której można dorosnąć i się przyzwyczaić, albo nie. Wydaje mi się że do tych późniejszych etapów związku łatwiej jest dotrwać i zaakceptować ludziom dojrzalszym, którzy wiedzą że życie to nie tylko te piękne początki ale i szare dni. Młodsi ludzie często żyją iluzjami i wyobrażeniami - wierząc, że w ich przypadku "zawsze będzie cudownie i pięknie". Tyle tylko, ze to co cudowne i piękne w pewnym momencie się nudzi bądź kończy, bo nic idealnego nie trwa wiecznie.
            • agrafka111 Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 24.02.11, 11:28
              prawdziwa dojrzałość i dorastanie w związku nie wiąże się z krzywdzeniem innych ludzi- dojrzewa się do tej wspomnianej rutyny i szarości, czasem do wyrzeczeń. Ważne by nie zapominać też o tej magii- która wiadomo, nie bedzie co dzień bo wtedy przestanie być magią ale można się o nią postrać raz na jakiś czas. I to się tyczy obu stron. Co do przemijającego uczucia- jeśli ktoś buduje związek na "uczuciu" czyli przede wszystkim na motylkach, atrakcyjności, pożądaniu, zabawie i przyjemnościach to nic dziwnego, że "uczucie" sie kiedyś kończy i znajdują się następcy. Sztuką jest zbudować związek oparty na prawdziwej, dojrzałej miłości i być w tym związku prawdziwymi przyjaciółmi.
              • agrafka111 Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 24.02.11, 11:47
                i dodam jeszcze, że moim zdaniem człowiek dojrzewa/kształtuje się całe życie i dojrzewa się też w trakcie związku/małżeństwa- patrząc na siebie z perspektywy czasu prawie zawsze wydaje się nam, że x-lat temu byliśmy jednak trochę mniej świadomi tego czy tamtego. Dlatego tłumaczenie, że ktoś dojrzał do czegoś po 10 latach jakoś do mnie nie przemawia- to że uświadomił sobie to czy tamto już bardziej chociaż zastanawiam się po co ludzie pakują się w związki nie rozważając pewnych podstawowych kwestii przed tym- to tak jakby spotkac pierwsza lepsza osobe na ulicy i stwierdzic od teraz bedziemy razem a po 5 latach stwierdzic ze jednak mi się nie podoba/pije/bije/ma wredny charakter czy co tam jeszcze. I zostawianie kogoś po paru latach jest moim zdaniem bardzo egoistyczne. Nawet jeśli dorośliśmy i zmieniły nam się priorytety, wizje powinnismy szukać rozwiązania, kompromisu zamiast kogoś wykopywac ze swojego życia.

                Znam Panią która rozwiodła się z meżem- 10 lat małżeństwa, 9-letnie dziecko. I mimo, że ją lubię to widząc po 15 latach skutki tego, że wtedy "dojrzała" do odejścia bo wyszła za mąż młodo, bo chciała się rozwijać, bo mąż nie był zły ale miał inną wizję. Wiecie komu najbardziej odbija się czkawką w życiu ten rozwód- dziecku- choć miało mądrą kochającą matkę i ojca którą ją utrzymywał. Ma typowe symtpomy DDR i problemy z ułożeniem sobie zycia. Ktoś powie- może i miałaby gdyby rozwodu nie było- może i tak, co nie zmienia faktu, że lubimy siebie usprawiedliwiać a w związkach to jednak ten kto odchodzi bierze większą odpowiedzialność za rozpad związku (choć wina moze być po 2 stronach) a potem zawsze ma dla siebie usprawiedliwienie...
    • bimota Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 24.02.11, 14:47
      Rozbieguje...
    • mahadeva Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 24.02.11, 16:11
      moim zdaniem slub nie ma az takiego znaczenia jesli chodzi o rozstania przy długich zwiazkach
    • ofelia1982 Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 24.02.11, 23:11
      Hmm..A ja mam zupełnie inny pogląd na ten temat niż większość z Was (jedynie z agraffką się zgadzam:)
      Oczywiście, że po ślubie też ludzie się rozstają - oczywista oczywistość. Tu jest jednak inne pytanie - czy czynnikiem rozstania jest za długi związek bez ślubu? I objawi się tu mój konserwatyzm, bo uważam, ze często tak..Związek bez celu i zobowiązań, gdzie pewnego dnia można się rozejść tak po prostu, w ciągu godziny spakować walizkę i odejść -często jest mniej trwały niż zalegalizowany o takim samym stażu. I IMHO nawet nie chodzi o te papierki, które przytaczacie albo wspólne kredyty, tylko o jakieś poczucie przynależności do sformowanej rodziny. Bo jak ktoś się decyduje na ślub to jest już o krok dalej niż taki konkubent, który wiecznie zwodzi swoją partnerkę, że "nie dojrzał jeszcze", "że najpierw zajmijmy się czymś innym" etc.
      Tak jak agraffka - dziwię się głównie kobietom, które pozwalają sobie na coś takiego. Na wieloletnie związki bez zobowiązań, wspólne mieszkanie, brak deklaracji..Bo nie ma co ukrywać, że dla kobiet czas jest mniej łaskawy - zarówno jeśli chodzi o proces starzenia się, zdolność do rozmnażania (ach ta malejąca liczba jajeczek:( czy podaż wolnych i sensownych facetów w interesującej je grupie wiekowej..
      Byłam świadkiem takich spektakularnych rozstań po latach - moja przyjaciółka przez 7 lat tkwiła w związku z facetem, gdzie rozmowy o przyszłości były tabu(!) i gdy wreszcie po 7 latach (!) odważyła się zapytać go o jakieś wspólne plany etc. - biedaczek się wystraszył i nagle się okazało, że jego wielka i dozgonna miłość nie jest taka dozgonna..
      Kolejny taki związek mam też w swoim otoczeniu teraz - para jest ze sobą ponad 5 lat, mieszkają razem od może 3-ech, ona ma 32 lata, on 30, wszystko spoko..Tylko raz jak go ktoś pociągnął za język po pijaku na jakiejś imprezie i zapytał dlaczego właściwie nie oświadcza się swojej ukochanej (ona tego b.chce), to z rozbrajającą szczerością wyznał, że widocznie to nie jest to..Ale nadal są razem i pewnie dziewczyna będzie czekała na ten pierścionek dopóki pewnego dnia jej luby nie pojawi się w ich mieszkaniu z nową pannicą..Młodszą, a jakże..
      Uważam, że ślub - pomijając wszelkie kwestie prawne - jest symbolem zaangażowania się w związek i jego naturalną ewolucją. Bo nie chodzi o to, że mamy wspólnotę majątkową (choć jest to ważne w sytuacji gdy kobieta np. rezygnuje z kariery żeby wychowywać dzieci czy prowadzić gospodarstwo domowe), ale o to, że sami "wykreślamy" się publicznie z listy "do wzięcia" i ogłaszamy to światu. Dla mnie nie ma prawdziwszej deklaracji miłości..Nie wierzę w intencje facetów, którzy jakoś strasznie zwlekają z oświadczynami, zasłaniając się coraz to nowszymi argumentami. IMHO jak ktoś wie, że to jest TA osoba, to wie - i po jakimś czasie nie ma problemu, żeby się z nią związać również węzłem małżeńskim..Chyba, ze obie strony nie potrzebują ślubu do szczęścia i to ustaliły - wtedy luzz.
      Ale zaściankowa jestem, co nie?:)
      • po_to_j Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 24.02.11, 23:56
        Związek powinen miec cel. Moj chyba go zgubił. 10 lat razem. Wlasciwie to na przeczekaniu. Nie zabiegam o slub.

        Jest tak, ze....... o nas sie nie mowi. My nie istniejemy. Temat tabu, wyciszony. Martwy. akies 5 lat mi ten fakt umykla ale teraz..
    • mrs.g Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 26.02.11, 19:28
      wg moich znajomych w wiekszosc, tylko jedna z wielu takich znanych mi par zalegalizowala zwiazek i jest ze soba do dzis.
    • eda076 Re: wieloletni związek bez ślubu-rozłazi się? 26.02.11, 23:55
      Niektórzy się rozstają właśnie z powodu braku ślubu. Moja przyjaciółka jest ponad 10 lat z facetem. Ślub mieli wziąść kilka lat temu. Ale ciągle, coś i coś. Aż jemu się ten ślub "odwidział". A ona bardzo chciała. Zostawiła go. Potem się pogodzili. Ale ślubu nadal nie ma. Moim zdaniem, ona jest bierna, za mało wymaga. Nie potrafi być stanowcza. Mówiłam jej to. Ale tydzień temu, powiedziała mi, że w końcu mają ślub wziąść w czerwcu 2011. No zobaczymy. Wierzyć mi się nie chce, że do tego dojdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka