pendzacy_krolik
24.02.11, 18:49
nie wiem,czy ten watek nie okaze sie dla wiekszosci uczestnikow tego forum za zbyt ambitny,ale zaryzykuje.
jest propozycja bylej Pierwszej Damy RP, aby kolejne PDRP zostawaly kase (pensje) za towarzyszenie malzonkowi w jego obowiazkach sluzbowych. z jednej strony sluszne, bo i czas prywatny poswiecaja, trzeba sie ekstra ubrac, isc do fryzjera,kosmetyczki, a wiec wydac pieniadze, z drugiej , dla kobiety niepracujacej , majacej odchowane dzieci to frajda i zaszczyt moc poznac najwiekszych tego swiata. no i iodskocznia od garow. moze podwyzszyc pensje prezydenta i po klopocie?
ps. a co w sytuacji,kiedy prezydentem bylby kawaler,rozwodnik albo wdowiec?