Dodaj do ulubionych

jak to jest?

14.03.11, 14:47
od tylu lat nie mialam kontaktow intymnych mniej lub bardziej z innimi facetami, ze nie moge sobie wyobrazic jak to jest przytulac sie, uprawiac seks itpe z innymi

jednak nie jestem do konca szczesliwa i mysle czasem o tym zeby odejsc i poszukac kogos nowego.. zaczynaja sie we mnie budzic checi przezycia jeszcze rz tego pierwszego pocalunku i tak dalej..

jednak kiedy wyobraze sobie jakiegos innego faceta, o innym ksztacie ciala... to wzdryga mnie

mialyscie tak?
da sie to jakos przezyc?
jak to jest czuc cos takie i przeleciec jakiegos nowego faceta?
Obserwuj wątek
    • tymczasowaola Re: jak to jest? 14.03.11, 15:02
      > jednak kiedy wyobraze sobie jakiegos innego faceta, o innym ksztacie ciala...
      > to wzdryga mnie

      Kupuję ten tekst.
    • 1.41421356i Re: jak to jest? 14.03.11, 15:28
      jeśli Twój obecny ma ciało jak david beckham, to ja się nie dziwię, ze na myśl o brzuchattym misiiu, albpo zarośniętym brudnym dresiarzu, Cię wzdryga
      ale jeśli ma jakieś niedoskonałosci, to ja nie wiem czemu Cie wzdryga,
      czy ten obecny ma figurę nienaganną??
    • krwawa_orlica Re: jak to jest? 14.03.11, 15:53
      No właśnie ja jakiś czas temu z jednym innym niż mój tańczyłam, nic specjalnego, ot zwykły taniec wolny i jakoś tak objęłam tego kolesia i coś mi nie pasowało. Dziwne uczucie, jakieś takie obce i wzdrygające właśnie.
      Tańczyłam tak z typem lekko przytulona i myślałam, że coś mi nie pasuje, że nie to ciało, nie te plecy, które zwykłam macać i do których się przyzwyczaiłam.

      > jednak nie jestem do konca szczesliwa i mysle czasem o tym zeby odejsc i poszuk
      > ac kogos nowego.. zaczynaja sie we mnie budzic checi przezycia jeszcze rz tego
      > pierwszego pocalunku i tak dalej..


      Ja jestem szczęśliwa, jest mi bardzo dobrze, ale czasem pojawia się wrażenie, zasługuję na kogoś lepszego, coś lepszego mi pisane, że może poznając kogoś super, nie umiałabym się oprzeć, zaraz dociera do mnie, że nie poznam kogoś super, bo nie sprosta moim wymaganiom, a potem ganię sama się, że szukam i chcę nie wiadomo czego.

      A takim myślom, czasem się poddaję tak po prostu pozwalam im płynąć, ale tylko myślom.
      • tygrysio_misio Re: jak to jest? 14.03.11, 15:59
        a ja czasem tesknie do czasow kiedy seks byl moze kiepski, bo co taki facet bez praktyki moze wiedziec jak,gdzie i kiedy..

        ale za to emocje byly... i bywalo tak, ze dla chwili nic sie nie liczylo

        a teraz jestem z kims, kto mnie rozczarowal..to znaczy to jak wyglada zycie z nim.. i niechec narasta.. i on niedlugo wyladuja na forum "brak seksu w malzenstwie" choc malzenstwem nie jestesmy

        a on nawet sobie z tego problemu nie robi
        • krwawa_orlica Re: jak to jest? 14.03.11, 16:06
          No właśnie! Brakuje mi tej głębi, tych emocji.
          Zgodzę się, kiedyś seks nie był taki ważny, ważny był szereg impulsów, spontaniczność, było się jednym wielkim organizmem co czuje emocje i chłonie je jak gąbka.

          U mnie jeszcze nie ma tej niechęci, na razie są myśli, że może coś, ale nie wiem w jakim kierunku to wszystko pójdzie i podchodzę do tego bez emocji, bez strachu. On tak samo.

    • tygrysio_misio Re: jak to jest? 14.03.11, 15:55
      mnie sie bardzo podobie ;]

      brzucho rosnie, ale w ubraniu jeszcze go nie widac.. bez tego chudzinka, ale taka ksztaltna..

      i idealnie pasuje do mnie.. miekko sie w nim lezy

      tylko, ze osobowosciowo odstrecza
      • tygrysio_misio Re: jak to jest? 14.03.11, 16:00
        to bylo do "duzo cyferak a na koncu i"
    • lew_ Re: jak to jest? 14.03.11, 15:56
      Orlica,jak pojade do polszy ,rodzicow odwiedzic ,to moze mialabys chec na male conieco? Bede przejezdzal kolo Breslau:)
      • krwawa_orlica Re: jak to jest? 14.03.11, 16:00
        Ja jestem stara, brzydka i pomarszczona, daruj sobie. :P
        • lew_ Re: jak to jest? 14.03.11, 16:06
          Masz 27 lat,to nie mozesz byc taka zla:)
          • tygrysio_misio Re: jak to jest? 14.03.11, 16:08
            wczoraj byl jakis film z Glen Close czy jak jej tam... jeju, ta babka byla stara chyba od narodzin..

            wiec sa ludzie starzy i pomarszczeni w wieku 27 lat ;]
            • lew_ Re: jak to jest? 14.03.11, 16:15
              tygrysio_misio napisała:

              > wczoraj byl jakis film z Glen Close czy jak jej tam... jeju, ta babka byla star
              > a chyba od narodzin..
              >
              > wiec sa ludzie starzy i pomarszczeni w wieku 27 lat ;]
              >
              >
              Ty tez jestes pomarszczona? :)
              • tygrysio_misio Re: jak to jest? 14.03.11, 16:15
                jestem za gruba zeby mi sie marszczylo ;p
                • lew_ Re: jak to jest? 14.03.11, 16:24
                  tygrysio_misio napisała:

                  > jestem za gruba zeby mi sie marszczylo ;p
                  >
                  >
                  Za gruba?? :) Ile masz kg ?:)
                  • potworski Hahaha 14.03.11, 18:11
                    Hahaha=lew tyle koszy ile ty zaliczyłeś na tym forum to nie zdobył nawet Michael Jordan w swoim najlepszym sezonie.

                    lew_ napisał:

                    > Za gruba?? :) Ile masz kg ?:)
    • sumire Re: jak to jest? 14.03.11, 16:08
      jakoś naturalnie to przychodziło. jeśli czułam do następcy miętę, nie było mowy o oporach i wzdryganiu się.
      • tygrysio_misio Re: jak to jest? 14.03.11, 16:10
        dobra.. a chcesz jedna z moich ulubionych piosenek Beatlesow?

        www.youtube.com/watch?v=a2ifRLSqHiI&feature=related
        gdybym urodzila sie z 45 lat wczesniej kochalabym sie w McCartney'u ;]
    • pompeja Re: jak to jest? 14.03.11, 16:10
      Był czas, że między nami źle się działo. Jednak poradziliśmy sobie i nauczyliśmy się rozwiązywać konflikty (bardziej to chyba ja nad tym działam, ale dobra :P). Obecnie teraz mamy taki przeciążony czas i dajemy sobie z tym radę, na szczęście.

      Inne ciałka hmmm. Oczywiście mrr - ale tylko takie ciche i w myślach mrr :)
      Ten mój fajny tyłek ma, plecy spoko i wystarczy :)


      Co do tańca - nie kręci mnie taniec z kimś, wolę sama sobie, taka solówa :D więc nie wiem jak to jest się pomiziać z łobcym na parkiecie - to tak do wpisu wyżej.
      • lew_ Re: jak to jest? 14.03.11, 16:24
        Cmok pompa:)
        • pompeja Re: jak to jest? 14.03.11, 16:35
          Cześć Lew :P
    • skinny_florida_bebe Re: jak to jest? 14.03.11, 16:34
      JA jak byłam z moim to innych nie widziałam, mogli nago paradować a mnie by to nie ruszyło. ale przyszedł czas, że serce mi zawaliło na widok takiego jednego i normalnie az wypiekow dostałam za każdym razem jak go widziałam.... Wtedy wiedziałam, że cos jest nie tak. Potraktowałam to jako znak ze czas na zmiany:) no i dobrze zrobiłam....
    • eekonomista Re: jak to jest? 14.03.11, 18:17
      Pan Rysio z mojego pokoju uważa, że żadna rozsądna mężatka lub kobieta pozostająca w związku nie przyzna się do zdrady. Nawet na forum. Twoje pytanie jest w pewnym sensie bez sensu, bo z góry można było przewidzieć, że sensownych informacji nie uzyskasz.

      Pozdrawiam,
      Ekonomista
      blogekonomisty.blogspot.com/
    • hotally Re: jak to jest? 14.03.11, 18:18
      A szalałaś w przeszłości?
      • tygrysio_misio Re: jak to jest? 14.03.11, 21:08
        chyba tak... ale w granicach rozsadku

        jak mialam nastawienie typu "facety to swinie" to dopuszczalam ich tylko do seksu i tylko co 3 miesiace ;]
    • wersja_robocza Re: jak to jest? 14.03.11, 18:20
      Kontakty intymne... Mów, że nie uprawiałaś seksu z obcymi facetami, a nie jakaś bawełenka.:P
      • eekonomista Re: jak to jest? 14.03.11, 18:22
        Nie znasz się na kobietach :P
        Im mniej doświadczeń z facetami (innymi), tym więcej bawełny, co jest zupełnie naturalne.

        Pozdrawiam,
        Ekonomista
        blogekonomisty.blogspot.com/
        • wersja_robocza Re: jak to jest? 14.03.11, 18:26
          Ty się znasz.
          • eekonomista Re: jak to jest? 14.03.11, 18:29
            Teoretycznie. Dzięki panu Rysiowi.

            Pozdrawiam,
            Ekonomista
            blogekonomisty.blogspot.com/
            • wersja_robocza Re: jak to jest? 14.03.11, 18:32
              To szkoda że nie zamienicie się miejscami.
              • eekonomista Re: jak to jest? 14.03.11, 18:39
                Pan Rysio nie uznaje komputerów. Mówi, że odkąd ma wykupiony kanał XXX, to już nikt nawet nie musi mu drukować obrazków z Internetu. No taki to człowiek.

                Pozdrawiam,
                Ekonomista
                blogekonomisty.blogspot.com/
                • wersja_robocza Re: jak to jest? 14.03.11, 18:40
                  Jeeeny. Dałbyś spokój.
                  • eekonomista Re: jak to jest? 14.03.11, 18:42
                    Kurde, myślisz, że po co to robię?
                    • wersja_robocza Re: jak to jest? 14.03.11, 18:44
                      Ludzie robią różne dziwne rzeczy i doprawdy nie znajduję ich powodów. Twoich motywacji też nie znam.
                      • eekonomista Re: jak to jest? 14.03.11, 18:46
                        Nie kliknęłaś na linka w moim podpisie?
                        • wersja_robocza Re: jak to jest? 14.03.11, 18:50
                          Tego blogowego? Kliknęłam. I pisz sobie, pisz na zdrowie. Wcale nieźle.
                          Mnie tylko irytuje to a pan Rysiek powiedział... W nosie mam Twoje wymyślone czy prawdziwe postacie. Jeśli już to wolę porozmawiać z Tobą. Rozumiesz?
                          • eekonomista Re: jak to jest? 14.03.11, 18:56
                            Nie :(
                            • wersja_robocza Re: jak to jest? 14.03.11, 18:58
                              A to przykro mi niezmiernie.
                              • eekonomista Re: jak to jest? 14.03.11, 19:05
                                To całkiem niezły pierwszy krok... empatia ;)

                                Pozdrawiam,
                                Ekonomista
                                blogekonomisty.blogspot.com/
                                • wersja_robocza Re: jak to jest? 14.03.11, 19:13
                                  Hahhahahaha dobre. :D Empatia. Raczej żal, że mnie nie zrozumiałeś. A to tylko nadwyręża tę mizerną nić porozumienia jaką, wydawało mi się, nawiązaliśmy.:D
                                  • eekonomista Re: jak to jest? 14.03.11, 19:22
                                    Bardzo Cię proszę... przeczytaj to: blogekonomisty.blogspot.com/2011/02/tydzien-vi-czwartek-jak-zdobyc-kobiete.html
                                    :D
                                    • wersja_robocza Re: jak to jest? 14.03.11, 19:37
                                      Poza na biednego misia? Czasami się sprawdza. Ale na dzień dobry udawać kulawego i ślepego? To nie do mnie. Do doktora.:P
                                      • eekonomista Re: jak to jest? 14.03.11, 20:22
                                        Gdybym udawał, to chyba powinnaś skierować mnie na komisję w sprawie renty ;)
                                        To byłoby bardziej logiczne niż ten doktor ;)

                                        Pozdrawiam,
                                        Ekonomista
                                        blogekonomisty.blogspot.com
      • hotally Re: jak to jest? 14.03.11, 18:37
        no wlasnie sie zastanawiam :) bo Ja się w młodości wyszalałam i ciekawe czy to wraca ;]
        • krwawa_orlica Re: jak to jest? 14.03.11, 18:40
          Ja też, a mimo to jest ciągle to dziwne wrażenie.
        • wersja_robocza Re: jak to jest? 14.03.11, 18:41
          hotally napisała:

          > no wlasnie sie zastanawiam :) bo Ja się w młodości wyszalałam i ciekawe czy to
          > wraca ;]
          >

          Ally... w młodości? Znaczy Ty prowadziłaś ożywione życie seksualne już w gimnazjum?:>
          • hotally Re: jak to jest? 14.03.11, 18:51
            bez przesady, na etapie studiów :)
            • wersja_robocza Re: jak to jest? 14.03.11, 18:54
              Ale i studiów nie kończyłaś w epoce edwardiańskiej.:P
        • eekonomista Re: jak to jest? 14.03.11, 18:45
          Pomimo tego, że już się wyszalałaś, to mogłabyś wrzucić zdjęcie do wizytówki w większej rodzielczości ;)

          Pozdrawiam,
          Ekonomista
          blogekonomisty.blogspot.com/
          • hotally Re: jak to jest? 14.03.11, 18:52
            nie chce Mi się ;)
      • tygrysio_misio Re: jak to jest? 14.03.11, 21:09
        no ale mi chodzi tez o przytulanie... albo calowanie

        to jak to nazwac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka