clematite 18.03.11, 01:44 Jestem z facetem dość długi czas i zaczynam się z niego odkochiwać. Do tego koleś, który bardzo podoba się mojej przyjaciółce, okazuje się być zakochanym we mnie. I co teraz? Chyba tylko się upić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nothing.at.all Re: Odkochiwanie się 18.03.11, 08:15 Nie można bawić się uczuciami. Zwyczajnie mija zauroczenie i zakochanie... bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: Odkochiwanie się 18.03.11, 09:39 clematite napisała: i zaczynam się z niego odkochiwać. zgłupiałam tak się mówi? Odpowiedz Link Zgłoś
bonnie79 Re: Odkochiwanie się 18.03.11, 09:50 Ahh takiej to dobrze - dlaczego ja się nie potrafię odkochać od tak na zawołanie... Odpowiedz Link Zgłoś
mallwia Re: Odkochiwanie się 18.03.11, 13:03 Proponuję strzelić sobie w głowę.Szybsza śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
kicia_223 Re: Odkochiwanie się 18.03.11, 13:38 Skoro się kogoś nie kocha nie wierzy się że ten to ten jedyny to nie ma co tracic czasu, bo po co? Czas ucieka i lepiej poświęcić go komuś z kim chce sie byc. Skoro sie odkochujesz tzn że nie kochałas to było zauroczenie, wygoda, przyzwyczajenie. A doświadczalnie udowodnione jest w książce "psychologia miłości" że jeśli ktos nas zauważa tzn adoruje my także patrzymy na ta osobe "przychylnym" okiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Odkochiwanie się 18.03.11, 18:01 Bzdury piszesz. Odkochanie wcale nie oznacza, że się nie kochało. Miłość trwa krótko, to naukowo udowodnione. A co do tego adorowania, to też się nie zgadzam. Znam ludzi, którzy latami adorowali drugą osobę i zero efektu, o jakim piszesz. Uczucia nie są na zawołanie. Odpowiedz Link Zgłoś
clematite Re: Odkochiwanie się 18.03.11, 19:52 sundry napisała: > Bzdury piszesz. Odkochanie wcale nie oznacza, że się nie kochało. Miłość trwa k > rótko, to naukowo udowodnione. No właśnie, ja kochałam ponad 2 lata. A teraz też nie jest tak, że nie kocham wcale. Kocham jakąś inną miłością (jak brata? syna?), ale nie jestem zakochana :( Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 09:42 Bo na początku jest burza hormonów, zakochanie, zauroczenie, które trwa dwa lata. Potem wszystko się uspokaja, hormony wracają do równowagi, i jest to też forma miłości, ale już z przywiązaniem, a nie uniesieniami. Odpowiedz Link Zgłoś
kicia_223 Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 05:55 sundry napisała: > Bzdury piszesz. Odkochanie wcale nie oznacza, że się nie kochało. Miłość trwa k > rótko, to naukowo udowodnione. A co do tego adorowania, to też się nie zgadzam. > Znam ludzi, którzy latami adorowali drugą osobę i zero efektu, o jakim piszesz > . Uczucia nie są na zawołanie. Może i bzdury piszę, a tobie proponuje ksiązkę : "Psychologia miłości. Intymność - Namiętność - Zobowiązanie" Bogdan Wojciszke, może beststeller na rynku przychologii tez zostaanie okrzykniety przez Ciebie bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 09:43 Nie wszystko, co piszą w książkach, potwierdza się w realnym życiu. A skoro ten psycholog ma rację, to dlaczego mój znajomy adorował znajomą przez 7 lat i jakoś nic z tego nie wyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
mallwia Re: Odkochiwanie się 18.03.11, 14:48 mallwia napisała: > Proponuję strzelić sobie w głowę.Szybsza śmierć. Ze mną naprawdę kiepsko...przeczytałam,że chcesz się utopić,echhhh Odpowiedz Link Zgłoś
kokolina_koko Re: Odkochiwanie się 18.03.11, 17:14 clematite napisała: > i zaczynam się z niego odkochiwać. ja zaczołem w tym wątek czytać Odpowiedz Link Zgłoś
kokolina_koko Re: Odkochiwanie się 18.03.11, 17:15 clematite napisała: > i zaczynam się z niego odkochiwać. =ja zaczołem w tym wątek czytać Odpowiedz Link Zgłoś
rozbojnick Gorzej, jak się zejdziesz z nowym, a potem 18.03.11, 18:30 Gorzej, jak się zejdziesz z "nowym", a potem znowu się odkochasz. W sumie, też bym tak chciał, bo zakochanie to fajna sprawa, więc co jakiś czas trzeba się odkochać, żeby ponownie się zakochać :) Odpowiedz Link Zgłoś
clematite Re: Gorzej, jak się zejdziesz z nowym, a potem 18.03.11, 19:57 rozbojnick napisał: > Gorzej, jak się zejdziesz z "nowym", a potem znowu się odkochasz. Tego też się boję, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Odkochiwanie się 18.03.11, 19:58 clematite napisała: > I co teraz? Skończyć najpierw tą zawodówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
clematite Re: Odkochiwanie się 18.03.11, 23:55 Mam skończone studia wyższe, nieprzyjemna kobieto. Odpowiedz Link Zgłoś
clematite Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 00:08 Problem w tym, żeby nie urazić faceta odchodząc od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 00:15 Nie da się raczej. Rozstania zwykle bolą i tylko pewne typy osób przechodzą je bezboleśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
clematite Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 00:20 Uhh, chyba wolałabym, żeby to on mnie rzucił. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 00:32 Pewnie - bo nie umiesz podjąć decyzji i poradzić sobie z konsekwencjami, więc wolałabyś żeby ktoś rozwiązał problem za Ciebie. Tak, Ciebie na przykład może tyczyć się moja sygnaturka, jeśli będziesz ciągnąć to, oszukiwać faceta i czekać aż on Cię rzuci, bo Ty nadal jesteś małą dziewczynką. Odpowiedz Link Zgłoś
clematite Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 00:45 No... wiem, że beznadziejna jestem :( Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 00:47 To coś zmień. Przestań być beznadziejna. Beznadziejna jesteś na własne życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
clematite Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 00:51 No, a jak zerwę i okaże się później, że popełniłam błąd? To nie jest takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 01:05 Właśnie to jest BARDZO proste. Albo chcesz z nim być albo nie. Tyle, że wymaga przemyślenia, podjęcia decyzji i bycia konsekwentnym - czego, jak widać z opisanego przypadku, dokonać nie potrafisz. Na własne życzenie. Wypisz sobie na kartce plusy i minusy tego związku, stwórz jego profil i zdecyduj, czy tego Ci w życiu potrzeba czy jednak nie. No chyba, że sama nie wiesz, czego chcesz to wtedy nie ma o czym rozprawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
milosnikslk Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 00:07 Po co się odkochiwać, ciągnąć związki równoległe. Odpowiedz Link Zgłoś
clematite Re: Odkochiwanie się 19.03.11, 00:09 Ale z tym drugim nie mam zamiaru się wiązać! Facet w ogóle nie jest w moim typie. Tylko koleżanki szkoda mi. Odpowiedz Link Zgłoś