Dodaj do ulubionych

Bałaganiary.

23.03.11, 12:27
Są tu takie?
Co nie przeszkadzają im porozwalane wokoło skarpetki, kurz na biurku, nieposkładane ciuchy na fotelu i sterta brudnych garów w zlewie?
Ja dopóki nie zaczyna śmierdzieć i nie łażą po mnie kararuchy i inne robactwa, palcem nie ruszem. Na szczęście mam od tego faceta. :D
Wyjątkami, które odprawiam często, to pranie i zmiana pościeli, z resztą burdlu niech się dzieje co chce.
No więc przyznać się, która tu jeszcze taka nieporządna? :P
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:29
      Bałagan tak, syf nie.
      Nieporządek tak, brud nie.
      Burdel tak, śmietnik nie.

      (kocie włosy się nie liczą do brudu, syfu i śmietnika)
      • kiniusia300 Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:35
        Niestety ja.Nie ścielam łóżka bo po co?wieczorem i tak bede musiała je rozbierać( nie mam sypialni) ubrania na podłodze mi nie przeszkadzają-hmm przeciez moze je jutro założe.Kurze?raz na miesiąc scieram jak juz ekranu tv nie widze.Nie zmywam bo jest zmywarka przeciez ale hmm ktoś musi włozyc zmywanie do zmywarki i ją włączyć...nie ogarniam.Mam tylko jedno wytłumaczenie na swoje bałaganiasrtwo -prawdziwie mam mało czasu na tego typu zajecia.Pozdrawiam
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:55
          kiniusia300 napisała:

          > Niestety ja.Nie ścielam łóżka bo po co?wieczorem i tak bede musiała je rozbiera
          > ć( nie mam sypialni)

          A tyłek podcierasz? W końcu i tak jutro będziesz s*ać.
          • martka_5 Re: Bałaganiary. 23.03.11, 17:06
            aaaaaa :D
      • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:35
        O, tak, tak tu masz rację.
        Jak już widzę, że moja gazowa kuchenka jest zanadto pokryta kawałkami spalonego jedzenia i czegóś jeszcze i zaczyna od niej dziwnie niuchać, to w końcu ją wyszoruję.
        Inaczej jest z wanną, którą szorujem dosyć często, albowiem swoje cielsko tam sadowię, lubię jak moje cielsko ma czysto. :P
        • funny_game Re: Bałaganiary. 23.03.11, 13:01
          Ale jest pewno ale.
          Na starość robię się lubiąca mieć posprzątane.
          Może to będzie moje nowe indiańskie imię?
    • triismegistos Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:32
      Ja :) Ale teraz mam w domku porządek, aż lśni. Ktoś mi posprzatał, hie hie.
    • bonnie79 Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:33
      Zazwyczaj panuje u mnie duży nieład....kleić się nie klei nigdzie, robactwa brak, ale ksiązki, notatki, ksera i ciuchy porozrzucane są losowo.....nigdy nie mam na tip top i źle się czuję w nieskazitelnie czystych pomieszczeniach :)
      • lonely.stoner Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:36
        ja moge miec nieporzadek ale nie syf, sama jestem zadbana i pachnaca i lubie zyc w takim domu. Brudne gary w zlewie toleruje gora 2 dni. Posciel lubie jak jest czysta i pachnaca. Ale ciuchy i ksiazki mam w nieladzie.
        • sumire Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:41
          ja nie toleruję wcale. zmywam od razu po jedzeniu zawsze. natomiast w książkach też mam nieład, leżą wszędzie. i tylko one w sumie - poza tym zaliczam się do tych nudnych kobiet, które mają wysprzątane mieszkania ;)
          • princess_yo_yo Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:46
            ja zmywam zazwyczaj jak sie w zlewie nie miesci :-) od razu wyrzucam natomiast resztki jedzenia bo smrodu nie toleruje.
            nielad mnie nie rusza, natomiast pewne rzeczy robie czesto mimo ze tego nie znosze np. zmiana poscieli i recznikow - no dobra zmiana recznikow to zaden problem, brudny laduje na podlodze, nowy na miejscu starego :-)
    • zawsze-soffie Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:39
      jestem okropnym bałaganiarzem - cała szafa na fotelu, wszystko pląta się po podłodze , kurze są, w torebce nic nie idzie znaleźć itd itd - no normalnie syf - ale ale ale nie toleruje nieładu:
      a) na łóżku
      b) w kuchni
      c) w łazience

      gdzie jak gdzie ale tu ma być perfekcyjny porządek.
      • funny_game Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:41
        No. Kuchnia i łazienka są pod specjalnym nadzorem.
        A reszta? Przewróciła się, niech leży.
        • niefrasobliwa Re: Bałaganiary. 23.03.11, 20:24
          A ja wszystko idealnie, bałagan mnie wkurza, rozprasza. Uwielbiam ,mieć posprzątane, sprzątając nie narzekam tylko robię to w w/w celu :D
      • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:47
        W kuchni mi się tylko zaraz po obiedzie nie chce zmywać, bo wtedy trzeba się położyć i uraczyć zimnym piwkiem.
        I w efekcie gary leżą do wieczora.

        Albo rano jak do pracy idę, to też, ani śni mi się zmywać, więc po śniadaniu też niezły bajzel zostaje.
        Jest jeszcze taka kwestia, że mam jakieś zdolności do robienia burdlu.

        Ale łóżeczko i łazienka i kibelek i wanienka muszą być czyste.
        Nie ma nic gorszego niż brudna wanna i obsrany kibel.
        • triismegistos Re: Bałaganiary. 23.03.11, 14:22
          A ja, cwaniara, zmywarkę mam. A jak nie mialam radzilam sobie alternatywnie.
    • pyra_z_gzikiem Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:41
      Na stancji razem ze współlokatorką, nieład (noo żeby już nie mówić bałagan) mamy nieziemski, chociaż nie, że nie ma gdzie stopy postawić. Od święta posprzątamy, ogólnie ani mnie ani jej to nie przeszkadza, bo:
      a) nic nie śmierdzi
      b) żadne kultury się nie tworzą
      c) jeszcze się nigdzie nie przykleiłam :)

      Inna sprawa w domu rodzinnym, mama goni mnie do sprzątania niemiłosiernie, dlatego dobrze, że mnie nie odwiedza w Poznaniu :)
    • inzynier.kowalska Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:45
      Moje mieszkanie wydaje się reagować na mój stan psychiczny. Jak popadam w czarną rozpacz to, żeby nie wiem jak czysto było, w ciągu dwóch godzin zlew zapełnia się naczyniami, wszystkie ubrania wypełzają z szafy i nadają się do prania, na wykładzinie pojawia się masa paprochów, a wszystko to pokrywa centymetrowa warstwa kurzu. Zachodzę w głowę i nadziwić się nie mogę, ale za każdym razem po takim dołku mieszkanie nadaje się do odgruzowania. Dzięki bogu jeszcze nigdy (od kiedy mieszkam poza akademikiem....) nic mi nie zakwitło, nie przypełzło, ani się nie przykleiło do czegoś innego...

      Szczęśliwie w tej chwili jest tak czysto, że można jeść z podłogi :)
      • jej_torebka Re: Bałaganiary. 23.03.11, 16:27
        pamiętasz jak się nam klucz do pralni przykleił do stolika? :)
        • inzynier.kowalska Re: Bałaganiary. 23.03.11, 16:47

          Dokładnie o tym myślałam, pisząc o przyklejaniu :D
    • varia1 Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:49
      lubię bałagan twórczy, przez duże TFU :) znaczy, różne moje lub chłopa papiery, książki, zabawki dzieci w fazie tworzenia najlepszych rzeczy:) lubię tez jak w kuchni "się dzieje"

      syfu nie znoszę
      gary myje chłop lub dzieci (albo razem), mają z z tego niezłą zabawę
      ja w zasadzie lubię zmywać, tylko jakoś nic dla mnie nie zostaje;)

      pranie robi się przynajmniej jedno dziennie... nie zawsze chce mi się to wszystko ogarnąć potem i powkładać do odpowiednich szaf... ale prasować lubię - i tu znów mój nieoceniony mężczyzna często mnie wyręcza:) a dzieci nauczyły się że muszą same do szafek i szuflad powkładać ubrania po praniu, nie zaszkodzi im taka umiejętność

      z tym że ... czasami jak mnie coś najdzie to z tydzień jestem zwolenniczką teorii że "kurz jest po to żeby leżał" :D
    • aneta-skarpeta Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:50
      ja sie sama ze soba bardzo męczę bo jestem straszną bałaganiarą, a jednocześnie lubie porządek wiec denerwuje sie ze balaganie i denerwuje sie ze sprzatam:)
    • sweet_pink Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:51
      Ja jestem bałaganiara o tyle, że zostawiam za sobą bałagan (nie mam nawyku odkładać po sobie na miejsce, od razu odnosić kubki po herbie itp), do tego nienawidzę sprzątać i robie to stanowczo za rzadko więc mam domu kilka miejsc gdzie jest klasyczny burdello. Tylko, że raczej lubię jak jest porządek...ta wewnętrzna sprzeczność doprowadza mnie czasem do napadów szału...zwłaszcza że luby tez bałaganiarz i też nie lubi sprzątać, a co gorsza bałagan mi nie przeszkadza. Jak ja się przełamię i gdzieś posprzątam, a on za 5 minut tam na bałagani to ło laboga.
    • vandikia Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:52
      o nie, w życiu, dostałam dreszczy na widok samego opisu, jakbym zobaczyła wnętrze pewnie bym zemdlała :P
      • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:57
        Zapraszam do siebie, będziesz mieć terapię wstrząsową. :D
        • vandikia Re: Bałaganiary. 23.03.11, 12:59
          dziękuję, może kiedyś :P
          ja naprawdę nie toleruję czegoś takiego, a jednocześnie moje mieszkanie nie przypomina muzem, bo jest porozstawianych sporo kwiatów - na podłodze też, leży dużo różnych poduszek na kanapie i to wprowadza jakieś ożywienie, plus wszędzie są książki - na swoim miejscu, na blacie kuchennym, na parapetach, na stole, na biurku.. no więc to można nazwać książkowym bałaganem - ale to mi się podoba :)
          • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 23.03.11, 13:02
            U mnie też są kwiatki, co od wujka na dzień kobiet dostałam. :D
            • wen_yinlu Re: Bałaganiary. 23.03.11, 15:32
              a wiesz, że u mnie też? już zasuszone :)
    • a1ma Re: Bałaganiary. 23.03.11, 13:10
      Zgłaszam się!

      I co dalej, dostaniemy jakieś nagrody? :D
      • funny_game Re: Bałaganiary. 23.03.11, 13:15
        Wąsy i brody!
    • lew_ Re: Bałaganiary. 23.03.11, 13:31
      Dzieki ci za to ze to napisalas,jestem szczesliwy ze nie przyjedzisz jednak do mnie,brudasow nie moge scierpiec,a fuj !! A majtki zmieniasz raz na tydzien??
      • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 23.03.11, 14:00
        Ale ja nigdy nie chciałam do Ciebie przyjeżdżać. :D
        • lew_ Re: Bałaganiary. 23.03.11, 14:23
          krwawa_orlica napisała:

          > Ale ja nigdy nie chciałam do Ciebie przyjeżdżać. :D
          Chcialas,tylko cie bylo wstyd na forum sie do tego przyznac hehehehe poznalabys faceta z jajami jak arbuzy:)
          • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 23.03.11, 14:38
            Jasne, każda z forum chciała i wszystkie się wstydziły. :D
            Tylko ciekawe czemu żadna nie przyjechała? To co ile już tych koszów zaliczyłeś.
            • lew_ Re: Bałaganiary. 23.03.11, 16:20
              krwawa_orlica napisała:

              > Jasne, każda z forum chciała i wszystkie się wstydziły. :D
              > Tylko ciekawe czemu żadna nie przyjechała? To co ile już tych koszów zaliczyłeś
              > .
              Skad wiesz ze zadna nie byla?? Myslisz ze bede sie tym chwalil?? Chwalac sie nie dorwalbym potem zadnej:) ....na powodzenie nie narzekam:) Liczy sie real anie durne FK.
              • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 23.03.11, 16:51
                lew_ napisał:

                Liczy sie r
                > eal anie durne FK.

                Skoro takie durne, to czemu się ciągle tutaj udzielasz?
                I skoro tyle kobiet do Ciebie przyjeżdża, to czemu ciągle nękasz forumki?
                • lew_ Re: Bałaganiary. 23.03.11, 17:20
                  krwawa_orlica napisała:

                  > lew_ napisał:
                  >
                  > Liczy sie r
                  > > eal anie durne FK.
                  >
                  > Skoro takie durne, to czemu się ciągle tutaj udzielasz?
                  > I skoro tyle kobiet do Ciebie przyjeżdża, to czemu ciągle nękasz forumki?

                  Oczywiscie ze to FK jest durne,wystarczy tytuly niektrych postow przeczytac,ale bawi mnie to, i nikogo ne nekam na forum> grzecznie proponuje,a od przybytku glowa ne boli,capito?? Do tej pory ne bylo miedzy nimi takiej,ktrej bym oddal swe serce:) A wymagania mam wysokie bo mam duzo do zaoferowania,to co twoj nieudzacznik:)
                  • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 23.03.11, 17:24
                    Widzę, że kultury to za grosz nie masz do zaoferowania.
                    Jakim prawem obrażasz kogoś, kogo w ogóle nie znasz?
                    • lew_ Re: Bałaganiary. 23.03.11, 17:45
                      krwawa_orlica napisała:

                      > Widzę, że kultury to za grosz nie masz do zaoferowania.
                      > Jakim prawem obrażasz kogoś, kogo w ogóle nie znasz?
                      Moim prawem,gdyby ten twoj ukochany byla FACETEM,nie pisalabys bzdetow na forum, on bym ci pomogl,w koncu to twoj partner tak?? A jak jest taki nieudzacznik ,to ma cie w nosie:) a gdyby nawet chcial to i tak nie jest w stanie ci pomoc:)
                      • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 23.03.11, 18:36
                        Bo ja sama sobie pomagam i dorabiam i nie muszę być na czyimś utrzymaniu.
                        Wiesz takie pary też istnieją.
                        Ale jak komuś związek kojarzy się tylko ze sponsoringiem, to czego się tu spodziewać.
                        • lew_ Re: Bałaganiary. 23.03.11, 19:05
                          krwawa_orlica napisała:

                          > Bo ja sama sobie pomagam i dorabiam i nie muszę być na czyimś utrzymaniu.
                          > Wiesz takie pary też istnieją.
                          > Ale jak komuś związek kojarzy się tylko ze sponsoringiem, to czego się tu spodz
                          > iewać.
                          Kazdy ale to kazdy moze sie znalesc kiedys w potrzbie,wiec pomoc swojemu partnerowi nie jest sponsoringiem !
                      • urko70 Re: Bałaganiary. 24.03.11, 11:48
                        lew_ napisał:

                        > krwawa_orlica napisała:
                        >
                        > > Widzę, że kultury to za grosz nie masz do zaoferowania.
                        > > Jakim prawem obrażasz kogoś, kogo w ogóle nie znasz?
                        > Moim prawem,gdyby ten twoj ukochany byla FACETEM...

                        Widzisz, co innego jak napiszesz krwawej_orlicy że jest głupia bałaganiara i ma wszy na pępku, a zupełnie co innego jak w ten sposób oceniasz kogoś kogo tu nie ma, kogoś jej bliskiego, kogoś kogo nie znasz, za jego plecami.
                        Twoje zachowanie to świetny przykład jak rozpocząć idiotyczną kłótnię, bo zaraz po Twojej wypowiedzi "powinna" paść ocena Twojej partnerki/matki czy kogokolwiek Ci bliskiego.

                        Waż słowa bo trafisz w niebyt.
                        • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 24.03.11, 18:09
                          urko70 napisał:

                          > Twoje zachowanie to świetny przykład jak rozpocząć idiotyczną kłótnię, bo zaraz
                          > po Twojej wypowiedzi "powinna" paść ocena Twojej partnerki/matki czy kogokolwi
                          > ek Ci bliskiego.

                          Ale nie padło, nie będę się zniżać do poziomu chama.
                          • lew_ Re: Bałaganiary. 24.03.11, 18:23
                            krwawa_orlica napisała:

                            > urko70 napisał:
                            >
                            > > Twoje zachowanie to świetny przykład jak rozpocząć idiotyczną kłótnię, bo
                            > zaraz
                            > > po Twojej wypowiedzi "powinna" paść ocena Twojej partnerki/matki czy kogo
                            > kolwi
                            > > ek Ci bliskiego.
                            >
                            > Ale nie padło, nie będę się zniżać do poziomu chama.
                            Boze orlica jakas ty durna,:) wcale mnie teraz nie dziwi to,ze zakladasz mase durnych watkow o pie...ch:) A co do twego supermen:A siedz sobie przy nieudaczniku:) za kilka lat przyjdzisz i bedziesz sie wyplakiwac na forum ze sie rozwodzisz bo twoj maz nie potrafi zarobic na rodzine hehehehe
                            • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 24.03.11, 18:27
                              Kurcze, odmowa, aż tak Cię boli?
                              Który to Twój kosz na forum, co?
                              • lew_ Re: Bałaganiary. 24.03.11, 18:38
                                krwawa_orlica napisała:

                                > Kurcze, odmowa, aż tak Cię boli?
                                > Który to Twój kosz na forum, co?

                                Jaka odmowa??:) Mam opublikowac na forum twego maila??? Moj warunek ,twego przyjazdu jest: Najpierw skonczysz kurs gospodyni domowej,tam cie naucza ze gary sie myje zaraz po zjedzeniu,a ubrania sie wklada do szafki:)
                                Jak przedstwisz dyplom ukonczenia powyzszego kursu,chetnie zaprosze na 2 tygodnie do Köln,zwiedzic niemcy i okolicznie panstwa:)
                                PS: Nie licz na sex !
                                • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 24.03.11, 18:56
                                  > Jaka odmowa??:) Mam opublikowac na forum twego maila???


                                  Dawaj tego maila, tylko szybko. :D

                                  I najlepiej załóż nowy wątek, żeby wszyscy zobaczyli. <mysli tylko co>

                                  Boże, ale Ty jesteś żałosny, żal mi Ciebie. Serio. :(

                                  • lew_ Re: Bałaganiary. 24.03.11, 19:06
                                    krwawa_orlica napisała:

                                    > > Jaka odmowa??:) Mam opublikowac na forum twego maila???
                                    >
                                    >
                                    > Dawaj tego maila, tylko szybko. :D
                                    >
                                    > I najlepiej załóż nowy wątek, żeby wszyscy zobaczyli. <mysli tylko co>
                                    >
                                    > Boże, ale Ty jesteś żałosny, żal mi Ciebie. Serio. :(
                                    >
                                    Nie musisz zalowac,mam wszystko co potrzbuje:) I nie chce cie zawstydzac tym mailem:PP
                                    • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 24.03.11, 19:10
                                      Ale udowodnij, że go wysłałam, no dalej szybciutko. :D
                                      Chyba, że podle kłamiesz i Ci teraz głupio?
                                      I właśnie dlatego jesteś żałosny.
                                      • lew_ Re: Bałaganiary. 24.03.11, 19:21
                                        krwawa_orlica napisała:

                                        > Ale udowodnij, że go wysłałam, no dalej szybciutko. :D
                                        > Chyba, że podle kłamiesz i Ci teraz głupio?
                                        > I właśnie dlatego jesteś żałosny.
                                        Sluchaj,jestem gentelmenem i nie bede publicznie kobiety obnazal,ok??:)
                                        • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 24.03.11, 19:29
                                          > Sluchaj,jestem gentelmenem

                                          Dobry kawał, serio. :D

                                          Ile tak będziesz jeszcze kłamać?
                                          • lew_ Re: Bałaganiary. 24.03.11, 19:35
                                            krwawa_orlica napisała:

                                            > > Sluchaj,jestem gentelmenem
                                            >
                                            > Dobry kawał, serio. :D
                                            >
                                            > Ile tak będziesz jeszcze kłamać?
                                            Na dzis wystarczy,mam dosc:) Ale milo sie z Toba pisalo,dzieki za towarzystwo:)
                                        • urko70 Re: Bałaganiary. 25.03.11, 11:24
                                          lew_ napisał:

                                          > Sluchaj,jestem gentelmenem i nie bede publicznie kobiety obnazal,ok??:)

                                          Gentleman nie pisze do kobiety "durna", nie kwestionuje męskości innego mężćzyzny, szczególnie jesli go nie zna. Gentleman nie sugeruje ze ma jakiś list/meil ale jesli już się tego dopuszcza to udowadnia swoje słowa.

                                          Wybacz lew, mimo że podobnie krytycznie oceniam bałaganiarstwo i epatowanie nim to zachowujesz się nie tak jak trzeba.
                                          • lew_ Re: Bałaganiary. 25.03.11, 13:26
                                            urko70 napisał:

                                            > lew_ napisał:
                                            >
                                            > > Sluchaj,jestem gentelmenem i nie bede publicznie kobiety obnazal,ok??:)
                                            >
                                            > Gentleman nie pisze do kobiety "durna", nie kwestionuje męskości innego mężćzyz
                                            > ny, szczególnie jesli go nie zna. Gentleman nie sugeruje ze ma jakiś list/meil
                                            > ale jesli już się tego dopuszcza to udowadnia swoje słowa.
                                            >
                                            > Wybacz lew, mimo że podobnie krytycznie oceniam bałaganiarstwo i epatowanie nim
                                            > to zachowujesz się nie tak jak trzeba.

                                            Jestes kobieta,dlatego stoisz po stronie orlicy i mnie atakujesz.
                                            • urko70 Re: Bałaganiary. 28.03.11, 13:44
                                              lew_ napisał:

                                              > urko70 napisał:
                                              > > Gentleman nie pisze do kobiety "durna", nie kwestionuje męskości innego m
                                              > ężćzyz
                                              > > ny, szczególnie jesli go nie zna. Gentleman nie sugeruje ze ma jakiś list
                                              > /meil
                                              > > ale jesli już się tego dopuszcza to udowadnia swoje słowa.
                                              > >
                                              > > Wybacz lew, mimo że podobnie krytycznie oceniam bałaganiarstwo i epatowan
                                              > ie nim
                                              > > to zachowujesz się nie tak jak trzeba.
                                              >
                                              > Jestes kobieta,dlatego stoisz po stronie orlicy i mnie atakujesz.

                                              W jednym zdaniu pomyliłeś się trzy razy.
                                              Nie zrobiłbyś tylu błędów gdybyś odnosił się do tego co zostało napisane.
                          • urko70 Re: Bałaganiary. 25.03.11, 11:20
                            krwawa_orlica napisała:

                            > urko70 napisał:
                            >
                            > > Twoje zachowanie to świetny przykład jak rozpocząć idiotyczną kłótnię, bo
                            > zaraz
                            > > po Twojej wypowiedzi "powinna" paść ocena Twojej partnerki/matki czy kogo
                            > kolwi
                            > > ek Ci bliskiego.
                            >
                            > Ale nie padło, nie będę się zniżać do poziomu chama.

                            I słusznie, dlatego też powinna napisałem w cudzysłowie.
    • happy_time Re: Bałaganiary. 23.03.11, 13:34
      Kiedyś tak, ale postanowiłam się wychować i teraz jest już o wiele lepiej. Taki czysty bałagan jeszcze toleruje, książki, wyprane ale jeszcze nie poskładane ubrania. Chociaż czasami zdarza się, że rozłożona suszarka z praniem stoi nawet i tydzień bo nie chce mi się do szaf pochować. A dzisiaj okna umyłam i się tak pięknie błyszczą w słońcu :)
    • czarna_mimoza Re: Bałaganiary. 23.03.11, 13:36
      No to ja niestety bałaganiarą nie jestem. W domu mam czysto - chociaż przypłacam to strasznym zmęczeniem.
      • krwawa_orlica Re: Bałaganiary. 23.03.11, 14:04
        Czemu niestety?
        Fajnie tak wszystko ogarniać, ale ja po prostu jestem za leniwa na to, wolę pograć w gierkę, poczytać książkę, albo porobić cokolwiek innego. Zresztą po prostu nie cierpię sprzątać.
    • a_nonima Re: Bałaganiary. 23.03.11, 14:03
      Nie znoszę brudu i bałaganu. Sama jestem lekko niepoukładana więc bałaganię i sprzątam i bałaganię i sprzątam. Lubię nieład artystyczny w pokoju dziecięcym, salon po wojnie na poduszki. Nie znoszę brudu w łazience, w kuchni.
      Teraz w domu lśni, okna błyszczą. Kolejny etap to porządki w szafkach kuchennych.
      Lubię porządek.
    • ursyda Re: Bałaganiary. 23.03.11, 14:09
      Z wiekiem u mnie coraz gorzej. Teraz mam idealny porządek w domu a wszystko musi lezec na swoim miejscu i nie ma innej obcji. Jeśli siegam do szuflady gdzie powinny być nożyczki a ich tam nie ma potrafię być jędzą.
      • chersona Re: Bałaganiary. 23.03.11, 14:24
        prawdę mówiąc Ty mi wyglądasz na jędzę. przepraszam, ale mam nieodparte wrażenie. nie mówię, że sama nie jestem.
        • ursyda Re: Bałaganiary. 23.03.11, 15:04
          Bo to prawda. Nożyczki mają byc tam gdzie ich miejsce i już.
          • soulshunter2 Re: Bałaganiary. 23.03.11, 15:14
            a piloty na telewizorze. Juz sie nauczylem.
            • ursyda Re: Bałaganiary. 23.03.11, 15:18
              gópi
              mogłeś chociaż napisać, ze nie jestem jędzą tylko miła inaczej
              • chersona Re: Bałaganiary. 23.03.11, 17:55
                a ja się cieszę, że tak odpowiedział. zawsze mógł powiedzieć, żebym się od Ciebie odtentegowała. a tu pełna dyplomacja, w dodatku zaprawiona humorem.
                • ursyda Re: Bałaganiary. 23.03.11, 18:03
                  on by tak nie napisał
                  bo on wie, ze to prawda
          • chersona Re: Bałaganiary. 23.03.11, 17:51
            nawet gdybym swojego faceta zamknęła z Tobą na jakiś czas, to i tak byś go nie nauczyła. ale ciekawa byłabym nastrojów.
            • ursyda Re: Bałaganiary. 23.03.11, 18:02
              nie martw się
              szybko bym mu udowodniła, że nożyczki należy odkladać na miejce - szczególnie jak się ma tylko jedne w domu
              • chersona Re: Bałaganiary. 23.03.11, 20:03
                muszę więc uwierzyć na słowo i tym samym poczuć się sfrustrowaną - bo ja tak nie potrafię i wolałabym wiedzieć, że nikt nie jest w stanie go zmienić.
      • urko70 Re: Bałaganiary. 23.03.11, 15:32
        ursyda napisała:

        > Z wiekiem u mnie coraz gorzej. Teraz mam idealny porządek w domu a wszystko mus
        > i lezec na swoim miejscu i nie ma innej obcji. Jeśli siegam do szuflady gdzie p
        > owinny być nożyczki a ich tam nie ma potrafię być jędzą.

        I słusznie.

        Kiedyś matki czy babki uczyły córki porządku. Potem matki "poszły robić kariery".

        zsz
        • ursyda Re: Bałaganiary. 23.03.11, 15:38
          * opcji

          nie przeszkodzilo mi to w robieniu tzw kariery a mogę z perspektywy czasu powiedzieć, ze pomogło]
        • berta-live Re: Bałaganiary. 23.03.11, 16:38
          Nie słyszałeś o kurach domowych bałaganiarach? Naprawdę mało wiesz o życiu.
      • izabellaz1 Re: Bałaganiary. 23.03.11, 19:46
        Ja tak dzisiaj miałam z pilniczkiem.
        Zaglądam do koszyczka w łazience gdzie być powinny i pytam spokojnie:
        - Gdzie pilniczek?
        Odpowiedź: "W koszyczku w pokoju."
        Poszłam i wzięłam.
        Później. Idę do koszyczka w pokoju i chcę wziąć pilniczek. Nie ma.
        - "Gdzie znowu kuźwa ten pilniczek?!"
        Odpowiedź: "W koszyczku w łazience".
        Idę. Szukam. Leży bez etui więc się naszperałam. Pytam: "Gdzie etui?!?!?!"
        Odpowiedź: "Ojeeeeeej, gdzieś wkitrałem i nie pamiętam gdzie"...

        Nosz ku#wa!
    • yoko0202 Bałagan - całe życie; brud - nie ma mowy 23.03.11, 14:15
      połowa szafy zwykle leży na łóżku, kosmetyki w łazience dosłownie wszędzie, często papiery zawalają stół w dużym pokoju, w przedpokoju oczywiście wisi 90% odzieży wierzchniej zamiast 2-3 sztuki w których aktualnie chodzę, sterta upranych rzeczy leży akurat tam, gdzie się zmieści, i na przesortowanie czeka całymi dniami, w kuchni przyprawy na wierzchu po gotowaniu bo nie chce mi się schować, suche umyte naczynie nie mogą doczekać się na schowanie do szafek itp itd:)
      niemniej jest to chaos do ogarnięcia w ciągu powiedzmy godzinki, półtorej.
      brudu nie zniosę - może nie zerwę się w środku nocy żeby przetrzeć kurz z telewizora i nie myję całej glazury w łazience w każdą środę, no ale jak kibla, wanny czy blatów w kuchni nie wyszoruję co najmniej raz na kilka dni, to mnie szlag trafia na wejściu do mieszkania.
    • stephanie.plum Re: Bałaganiary. 23.03.11, 14:33
      u mnie tak:
      ciuchy w życiu na fotelu by się nie pomieściły, zajmują całą kanapę,
      szafa wiecznie niedomknięta, z niej rozpaczliwie wystające rękawy i nogawki,
      na środku kuchni kipią posortowane śmieci, gotowe do wyniesienia już od dobrego tygodnia,
      laptop lekko zapluty (lubię jabłka),
      ogromne stado butów okupuje przedpokój,
      na moim stole do pracy czasami trudno na kubek z kawą znaleźć miejsce.

      ale podłogę odkurzam co 2 dni, bo lubię chodzić boso,
      okna muszą być zawsze czyste, bo lubię patrzeć na świat.
      no i stół kuchenny pusty i czysty, bo jest z bardzo ładnego drewna, i miło przy nim usiąść czasem.

      ogólnie jednak "coraz wyżej piętrzą się graty", niestety.
    • berta-live Re: Bałaganiary. 23.03.11, 15:00
      Są, podejrzewam, że jakbym się urodziła kilkadziesiąt lat temu, to zostałabym z tego powodu starą panną. Chyba, żeby rodzina zatrudniła żydowską swatkę. Takiej może udałoby się przekonać któregoś z konkurentów, że ma do czynienia z pedantką.
    • wen_yinlu Re: Bałaganiary. 23.03.11, 15:34
      Jestem bałaganiarą, mój mąż też i mamy małe dziecko... nienawidzimy sprzątać. Nie muszę więcej opisywać, wystarczy sobie wyobrazić. Robali jeszcze nie mieliśmy, na razie :)
    • jej_torebka Re: Bałaganiary. 23.03.11, 16:30
      im jestem starsza, tym bardziej poukładana i sprzątająca.
      a, im bardziej moje mieszkanie tym bardziej mi się chce o nie dbać.
    • cafem Re: Bałaganiary. 23.03.11, 16:36
      > No więc przyznać się, która tu jeszcze taka nieporządna? :P

      No ja mam wieczne burdello.
      Szczegóły Ci odpuszczę, bo już nie raz mnie za to na FK linczowano i juz mi się słuchać tego nie chce:P
    • martka_5 Re: Bałaganiary. 23.03.11, 17:07
      mi balagan przeszkadza. Ale sprzatac mi sie nie chce:P
    • kobieta_z_polnocy Re: Bałaganiary. 23.03.11, 17:41
      To co opisałaś to jednak coś więcej niż zwykły nieporządek. Rozrzucone papiery czy sterta ubrań na krześle to jednak sprawa, ale niesprzątnięte kurze i brudne gary w zlewie to już lekka zapyziałość. Z drugiej strony, nie wiem jak bardzo przerysowałaś sytuację. Dwa talerze i kubki w zlewie to nie to samo co budowanie kilkudniowych gór z brudnych patelni, garnków itd. Może masz po prostu lekki nieład, a nie syf.

      Mnie samej do porządku daleko, ale brudu, kłaków z włosów na podłodze i śmierdzącego jedzenia w zlewie nie lubię i sprzątam regularnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka