krwawa_orlica
23.03.11, 12:27
Są tu takie?
Co nie przeszkadzają im porozwalane wokoło skarpetki, kurz na biurku, nieposkładane ciuchy na fotelu i sterta brudnych garów w zlewie?
Ja dopóki nie zaczyna śmierdzieć i nie łażą po mnie kararuchy i inne robactwa, palcem nie ruszem. Na szczęście mam od tego faceta. :D
Wyjątkami, które odprawiam często, to pranie i zmiana pościeli, z resztą burdlu niech się dzieje co chce.
No więc przyznać się, która tu jeszcze taka nieporządna? :P