Dodaj do ulubionych

Zmęczona mama i burdel

23.10.14, 21:10
Witam. Gdy tylko znalazłam coś takiego jak "Centrum wyżaleń" pomyślałam ze wreszcie będę mogła wylać gdzieś swoje żale bo jak na razie odbija się to tylko na moim partnerze i to nie wiem czy słusznie.. Kiedyś byłam straszną bałaganiarą... Do tego stopnia że w rodzinnym domu moja mama wynosiła za mnie kubki po kawie z mojego pokoju i scieliła moje lóżko gdy wyszłam do pracy... Gdy przeprowadziłam się"na swoje" ze swoim ukochanym zaczęłam troszke dbać o porządek wokól siebie (nas).. Wiele bylo z tym związanych klotni bo mój ukochany nie przeszedl takiej metamorfozy jak ja:-) teraz jest mi ciezko bo mam malutkie dziecko które potrzebuje baaardzo dużo uwagi a musze znaleźć czas zeby mu jeszcze ugotować zupkę, wyprać, poprasować... a wysprzątać dom tak jakbym chciala nie moge bo brakuje mi czasu i sil... Proszę czasem mojego faceta o pomoc w sprzątaniu albo zeby zajal sie dzieckiem ale wtedy naskakuje na mnie ze on caly dzien jest w pracy i nie ma sily ani ochoty na takie rzeczy.. I znowu klotnia... Zeby chociaz odkladal swoje rzeczy na miejsce to juz by bylo dużo... Rozmawialam z nim o tym setki razy.. Slysze"dobrze, dobrze" i za chwile to samo.. Jakby zapomnial:-( dzisiaj nie mialam czasu ogarnąć kuchni i zwrocil mi uwagę bo jego burdel tez irytuje.. Nie wiem jak z nim rozmawiac... A moze przesadzam?
Obserwuj wątek
    • grazkavita Re: Zmęczona mama i burdel 24.10.14, 08:17
      Nie przesadzasz mamo! Musisz jednak bardzo systematycznie dążyć do tego , aby wdrożyć swoją "drugą połowę" do współpracy ... Niech to będzie na początek zabawa z dzieckiem , asysta przy kąpieli, jakiś telefon w ciągu dnia: "mała płacze, czy mógłbyś kupić w drodze do domu ziemniaki i coś do jedzenia, bo nie chcę z nią wychodzić w taką pogodę?". Jednym słowem "uczulć" go na kłopoty codziennego dnia i wdrażac do "tacierzyństwa". Napisałam też artykuł dla młodych mama : wejdź na strone Mojej Harmonii w wydarzenia. Trzymaj sie i pamiętaj: systematycznie i nic na siłę!
    • yamaya3 Re: Zmęczona mama i burdel 24.10.14, 23:12
      też tak mam. I to już 5 ty rok.
      • grazkavita Re: Zmęczona mama i burdel 26.10.14, 11:26
        A wcale tak nie musi być....Trzeba tylko systematycznie z uporem spróbować zmienić swoją postawę i nie musi to być coś w postaci horpymy, tylko mądrej współczesnej kobiety, która dba nie tylko o aspekt materialny domu, ale i także o wartości duchowe!
    • hansii jeszcze tylko jakies 15 lat... 12.01.15, 18:57
      potem dziecko juz samo bedzie wokol siebie wszystko ogarniac
      (jak go tego nauczysz)
      i bedziesz miala juz z gorki.
      • grazkavita Planowanie owszem 14.01.15, 08:39
        , ale to jest sprawa na tu i teraz...Za 15 lat możesz nie żyć....Bałagan to sprawa na dzis, na ta chwile, tak jak będzie dzis to może byc jutro, niekoniecznie musi się to zmienić...Zmień dzis dla zmiany jutra...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka