krwawa_orlica
23.03.11, 17:10
Przedwczoraj byłam na rozmowie kwalifikacyjnej w tej firmie co mnie o ministra sprawiedliwości pytali, wczoraj oddzwonili do mnie, że są zainteresowani współpracą i mieli zadzwonić dzisiaj do 17, żeby uzgodnić szczegóły.
Oczywiście nie zadzwonili.
No szlag mnie trafia, co za brak kultury. :/
To nie mogli od razu powiedzieć, że nie chcę ze mną współpracować, tylko podchody robić.
I co to w ogóle za obiecanki słowne bez pokrycia.
Po prostu jestem wściekła i zaskoczona brakiem kultury obecnych pracodawców.
Jak tak można w ogóle?