podomka_cioci_sabci
04.05.04, 18:18
Jestescie zadowoleni , ze mieszkacie w tym miescie. Czy mieszkacie tam bo sila
wyzsza, praca, studia.
Nie chce wyjsc na 'prowincjonalne" dziewcze, ktore sie czepia, ale ja bym tam
nie mogla mieszkac. Znam pare innych stolic europejskich, mieszkalem prze
pewien krotki czas w Moskwie, Kijowie, Paryzu i Oslo i takiego , ze sie wyraze
chamstwa tam nie ma. W moim rodzinnym miescie, nie ma czegos takiego, ze
sprzedawca, ani dzien dobry, prosze, dziekuje. W taksowkach to samo, zero
sforumulowan grzecznosciowych. W sklepie typu biedronka potraktowano mnie jak
gowno, really.
Ja rozumiem, ze W Warszawie to sie toczy szybkie zcie, ale nie powinno isc to
w parze z kulturalnym zdziczeniem.
A moze presadzam?