Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódnicach

    • rzeka.chaosu Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 01.05.11, 12:43
      Chodzicie, szczególnie jak jest ciepło.
      Ale do klubu/pubu jednak wolę założyć spodnie i wygodne buty bez obcasa.
    • po-trafie Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 01.05.11, 12:47
      Tak jak zazwyczaj chodze 90% czasu w kieckach, tak na tance przy tej aurze - nie zaryzykowalabym. Potanczyc w sukience to jeszcze ale:
      1. jak kiecka to wysokie obcasy, jak obcasy to jednak nie da sie tanczyc calej nocy;
      2. do domu trzeba wrocic. W nocy jest ZIMNO, wiec trzeba by te kiecke i obsacy zmienic na spodnie i inne buty, wiec trzeba by miec torbe wielkosci plecaka;
      3. jak sie jest w kiecce to nietrzezwe towarzystwo na parkiecie potrafi robic baaardzo nieprzyjemne rzeczy :-D
    • sawa-nna Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 01.05.11, 13:07
      Ja chodzę, bo lubię i ładnie w nich wyglądam....
      A dlaczego inne nie chodzą..?
      Szczerze:
      - maja grube lub niezgrabne nogi;
      - nie lubią depiliacji / ograniczają ją do minimum/
      - są za stare na mini, a w maxi wyglądają jak swoje matki
      - maja idealną pupę - nie muszą ukrywać jej jak wiekszość trzydziestolatek po spódnicami.
      A buty na obcasach to wyższa szkoła jazdy - każda je ma, ale niewiele potrafi w nich chodzić.
      Czyli tak naprawdę, nie dlatego, że nie chcą, ale dlatego, że nie powinny..... Tak niestety wyglada cała prawda o damskim świecie......
      -



      wicehrabia.julian napisał:

      > Wczoraj postanowiłem się nieco podchmielić i poszukać czegoś na "ząbek". W tym
      > celu udałem się do znanego krakowskiego kombinatu imprezowego. Na miejscu pojaw
      > iłem się około 22.30 i zająwszy ulubione miejsce przy barze rozpocząłem kontemp
      > lację bawiącego się tłumku ze szczególnym uwzględnieniem kobiet rzecz jasna.
      >
      > A tu do wyboru do koloru, wysokie, szczupłe, niskie, grube, blondynki i brunetk
      > i. Ale większość (jakieś 95% w spodniach albo leginsach) - myślę sobie o co kam
      > an, czy kobiety już nie chodzą w sukienkach? Czyż nie wiecie, że obcas i sukien
      > ka czynią kobietę? Tak mnie to zdziwiło, że zjadłem dołączone do krwawej mery k
      > łącze, czego zwykle się wystrzegam.
      >
      > Już myślałem, że wieczór jest stracony, ale los sprzyjał mi jak zwykle i spotka
      > łem starą znajomą*. Czasem lubię odkurzone przeboje ;)
      >
      > Meritum: hej dziewczyny czy to jest jakaś trudność i trwoga chodzić w sukien
      > ce? Nie rozumiem dlaczego porzucacie tę część garderoby? To niepojęte. Z drugie
      > j strony może to ja urodziłem się za późno?

      >
      > PS. Pozdrawiam piękne panie w sukienkach i na obcasie. Na resztę spuszczam (prz
      > epraszam za słowo) zasłonę milczenia.
      >
      > *znajoma to osoba z którą uprawiałem kiedyś sex, w/w opuściła moją rezydencję j
      > akieś trzy godziny temu :)
    • maitresse.d.un.francais a może być taka? 01.05.11, 17:46
      www.fotomody.pl/zdjecie/8898
      • princessjobaggy Re: a może być taka? 01.05.11, 17:54
        Cos Ty, za duzo materialu. ;)
        On mial pewnie na mysli cos w tym stylu:

        https://www.truthlite.com/wordpress/wp-content/uploads/2010/11/slutty.jpg
        • rzeka.chaosu Re: a może być taka? 01.05.11, 18:05
          Takie są ładne i kobiece. I co ciekawe można wyszperać za grosze podobne bombki w ciucholandach. Ja mam od zeszłego roku fazę na ten krój, ale i tak jednak na co dzień wolę dłuższe, bo są po prostu bardziej neutralne i praktyczne. Uszycie takiej kiecki jak ma się materiał też nie jest drogie.

          https://sukienka.com.pl/photos/spodniczka-bombka-w-kwiaty-spodnica-tuba-3405-1477498075.jpg

          A za takimi długimi jak metresa wkleiła to nie przepadam. :) Mam jedna w stylu hippie i jakoś do niczego (na żadna okazję) mi nie pasuje.

          A co do twojego obrazka: niedługo majtki z falbankami będą określane mianem spódnicy. D::D:D:DD Zawieje i cały tyłek na wierzchu. :P:)
          • wicehrabia.julian Re: a może być taka? 01.05.11, 18:20
            rzeka.chaosu napisała:

            > Takie są ładne i kobiece.

            bardzo ładna, podoba mi się
            • maitresse.d.un.francais Re: a może być taka? 01.05.11, 18:38

              > bardzo ładna, podoba mi się
              >
              yyy, na widok łączki wykonuję automatyczny w tył zwrot

              fason też nie dla mnie
              • maitresse.d.un.francais Re: a może być taka? 01.05.11, 18:40
                ta mi się podoba, ale d... mi ni diabła nie wejdzie

                https://vintageshop.pl/foto_produkt/22550_big.jpg?t=1304267975
                • wicehrabia.julian Re: a może być taka? 01.05.11, 18:45
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > ta mi się podoba, ale d... mi ni diabła nie wejdzie
                  >
                  > https://vintageshop.pl/foto_produkt/22550_big.jpg?t=1304267975

                  do dobre dla jakiejś czarownicy czy wyznawczyni kultów pierwotnych
                  • maitresse.d.un.francais Re: a może być taka? 01.05.11, 18:50

                    > do dobre dla jakiejś czarownicy czy wyznawczyni kultów pierwotnych
                    >
                    Bardzo ciekawe rozumowanie, możesz rozwinąć?

                    Czarownice chadzały w niebiesko-białych kieckach z wiskozy?
                    • wicehrabia.julian Re: a może być taka? 01.05.11, 18:58
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > Czarownice chadzały w niebiesko-białych kieckach z wiskozy?

                      w bezkształtnych worach jak te powyżej
                      • maitresse.d.un.francais Re: a może być taka? 01.05.11, 19:04

                        > w bezkształtnych worach jak te powyżej
                        >
                        Zdecydowanie polecam wizytę u okulisty. Ta kiecka jest dopasowana w talii, w ramionach, ma pięknie wyprofilowane rękawy. Bezkształtnego worka to ty nie widziałeś.
                        • wicehrabia.julian Re: a może być taka? 02.05.11, 18:37
                          maitresse.d.un.francais napisała:

                          > Zdecydowanie polecam wizytę u okulisty. Ta kiecka jest dopasowana w talii, w ra
                          > mionach, ma pięknie wyprofilowane rękawy. Bezkształtnego worka to ty nie widzia
                          > łeś.

                          czy zauważyłaś, że mamy już XXI wiek? I to drugą dekadę, od lat 70 minęło jakieś 30
                          • maitresse.d.un.francais Re: a może być taka? 02.05.11, 18:43

                            >
                            > czy zauważyłaś, że mamy już XXI wiek? I to drugą dekadę, od lat 70 minęło jakie
                            > ś 30
                            >
                            Tak, zauważyłam, no i...?

                            Mam zwyczaj nosić to, w czym dobrze wyglądam, nie kierować się modą.

                            Poza tym sama kiecka nie czyni wyglądu z lat 70.

                            Widzę, że aspekt rzekomej workowatości już porzuciłeś.
                            • wicehrabia.julian Re: a może być taka? 02.05.11, 20:13
                              maitresse.d.un.francais napisała:

                              > Widzę, że aspekt rzekomej workowatości już porzuciłeś.

                              przeciwnie, dodałem jeszcze zapóźnienie stylistyczne
                              • maitresse.d.un.francais Re: a może być taka? 02.05.11, 21:32

                                > przeciwnie, dodałem jeszcze zapóźnienie stylistyczn


                                >
                                A wiesz, że mam to w odwłoku?

                                Kupiłabym ją, gdyby nie była za mała.

                                A w ogóle gdyby to była kiecka typu lata 50., tobyś piał z zachwytu i spadał pod kompa, mimo że byłaby jeszcze starsza.
                              • maitresse.d.un.francais Re: a może być taka? 02.05.11, 21:38
                                workowata sukienka wygląda tak, a teraz znajdź 7 różnic między tymi obrazkami:

                                https://vintage-agi.pl/sklep/bmz_cache/4/446927b045fe32b744c444dff36d2680.image.415x550.jpg
          • maitresse.d.un.francais Re: a może być taka? 01.05.11, 18:37
            A za takimi długimi jak metresa wkleiła to nie przepadam. :)

            Mnie by też nie pasowała, do tego nie do mojej figury i źle wyglądam w ciuchach destroy. Tak se wkleiłam, lubię tę projektantkę. ;-)
            • usunelamkonto Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 01.05.11, 20:13
              spodniczki/sukienki
              - wiosna, zimna i jesienia problematyczne jest dobieranie do siebie garderoby, fasonu, koloru i wstylu. latem zakladam sukienke/spodniczke, klapki i zwykly top, 5 minut i jestem gotowa do wyjscia
              - nie lubie nosic spodnic/sukienek
              - nie chce zeby faceci slinili sie na moj widok bo latwiej wsadzic wacka
              - nie chce zeby moj mezczyzna (zaloze sie ze pewnie 90% mezczyzn tak robi) odrazu wkladal mi rece po spodniczke/sukienke jak mnie tylko dotknie, pocaluje itp

              szpilki
              - nie lubie i nie umiem w takowych chodzic
              - chodze na codzien na silownie i nie chce mi sie cudowac i bawic w kobiete, nosze tez dosc ciekawa torbe, zaczelam tez jezdzic na rowerze wiec sami wiecie
              - nosze wkladki ortopedycze - chociaz to i tak bez roznicy, bo kiedy trzeba to zaloze wyjsciowe buty
              - nie wychodze nigdzie z misiem ost, poza rowerem
              - wygodnie jest pomykanie w japonkach, i adidasach
              • niceflower454 Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 21:03
                do usunęłamkonto-wiesz,a ja zauwalylam cos strasznego w polskich facetach.Oni nie patrzą na kobiete,tylko na to ile kosztuje jej stroj.
                Zazdroszcza wszystkiego.
                Czy to sa w ogole mezczyzni? Hetero??!!!!!
          • kochanic.a.francuza Re: a może być taka? 07.08.11, 17:51
            Pieknie to wyglada, ale reakcje mezczyzn sa zbyt nazwijmy to "spontaniczne" by mozna bylo sie tak ubrac. Ja juz nie mlodka, a w takim stroju nie opedzilabym sie od facetow.
            Plaza, jeszce OK, ale miasto, praca? Chlopi to zbyt prosci sa by im takie sceny prezentowac.
    • zamysleniee Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 01.05.11, 20:36
      Ubiór dobrany do okoliczności-bezcenne. Szpilki i sukienka przy wejściu na np. K2? Obuwie/ubiór sportowy na spotkaniu towarzyskim?
      • niceflower454 Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 18:40
        Odpowiedź jest tylko jedna:bo w Polsce jest za zimno na sukienki i spódnice.
        Niestety latem tez.Np.rano....

        I to jest tylko taki powód.
    • psotkaaa Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 18:51
      Po pierwsze nosimy to co nam bardziej pasuje( co jest wygodniejsze)- w końcu nie ma przymusu aby się męczyć w szpilkach i spódniczkach ażeby was zadowolić. Szkoda nóg itd. A poza tym widząc kobiete w sukience i szpilkach WY się ślinicie jak psy za przeproszeniem( 99% żeby nie było) więc po co... żebyście sobie fantazjowali...hehe nie ma tak dobrze.
      • niceflower454 Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 19:38
        Nie zauważyłam....mezczyzni reaguja na ładne ciala,sexownie ubrane kobiety...i to niekoenicznie musza byc szpilki.Sądze ,ze faceci tego nie znosza...

        Najbardziej slinia sie jednak na dekolty,piersi,dłuuuuuuuugie nogi,bocisle stroje,legginsy,i....KOSTIUM KĄPIELOWY...

        spodniczki nosza dziewczynki z pensji,a nie kobiety....
    • zewszad_i_znikad Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 19:38
      Sukienki okazjonalnie zakładam, ale przenigdy nie założę butów na wysokim obcasie. Nie po to mam nogi, żeby je łamać. Jestem kobietą nietresowaną i wysokim obcasom mówię stanowcze, bezwględne, agresywne NIE.
      Wolę spodnie, owszem (żeby było jasne: obcisłe spodnie zakładam wyłącznie na rower - w innych trudno nie pobrudzić nogawek smarem). A poza tym nawet w sukience odbiegam od tego, czego "panowie" oczekują od kobiet: mam gruby brzuch i dupsko, zawsze zasłonięty dekolt, potężne ramiona i łydki (owszem, świadomie i przy użyciu hantli dążę do tego, żeby być potężną babą - nie jakąś pakerką, ale wyraźnie umięśnioną), grube rysy twarzy, zmarszczki, niegolone nogi (ale sukienki do kolan noszę do rajstop. Mam też liczne spódnice, wyłącznie długie, i do niech zakładam rajstopy tylko gdy jest zimno - więc uwaga: usiądę, spódnica się uniesie i jeszcze miłośnika seksownych nóżek zemdli... ]:->). Dlaczego mimo wszystko noszę sukienki? Bo jestem szalenie przywiązana do stylu hipisowskiego, a mam dwie piękne sukienki w kwiaty. Poza tym kiedy się nosi duży rozmiar, kiedy się jest uczuloną na większośc dostępnych włókien, człowiek musi sobie czasami zrobić przyjemność odzieżową. Jest w porządku - czasem ktoś na mój widok żartem powie "Indianka" albo "Hare Krishna", ale faceci nie rzucają się mimo tak podobno pociągającego stroju. Najwyraźniej ćwiczenia siłowe są naprawdę godnym polecenia sposobem dla kobiet, które nie chcą być podrywane. :)
      • niceflower454 Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 19:47
        do zesząd_i _znikąd-ja mysle,ze sexowne stroje,szpieleczki,sukienieczki sa w Polsce dla kobiet nieładnych.Nie budza takiego szału,nikt na nie nie zwraca uwagi,dla nikogo nie sa zagrozeniem.

        Niestety w Polsce to tego nie wolno zakladac.Mozna dostac tęgie spoleczne baty gdy sie naprawde na KAWAŁ URODY I FIGURY.Bez wysiłku.

        Piękne dziewczyny są POMIATANE NA POLSKICH ULICACH.Skromnie ubrane.Nie daj bog drogo (tego by jeszcze brakowalo,by byla taka ladna,zgrabna i kase miala na stroj).Tutaj dziewczyny o urodzie Miss to tylko doła dostaną....

        NIE WARTO!

        A co do polskich facetow......ładna? To dziwka,puszczalska,bedzie zdradzac,zadyfana w sobie.nAnIE ZWROCE UWAGI.I tak nie mam szans,wiec zrobie jej na zlosc....
    • niceflower454 Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 20:55
      poniewaz polski facet przecietny mysli tak,ze skoro chodzi ta odstawiona to będzie DROGA.Przerzuci sie na taka,co ma jedna sukienusie na krzyz albo chodzi w lumpeksach.Nawet jak jego serce i cialo rwie sie do niej na odleglosc....

      Trudno podejsc do kobiety super ubranej czy zaczac jej prawic komplementy jak sie samemu nie ma gustu lub chodzi w lumpeksach.Tylko faceci z duzym poczuciem wlasnej wartosci to potrafia.A reszta woli udawac ,ze nie widzi i snic jakby to fajnie było gdyby....

      Dlatego nie warto w Polsce dobrze sie ubierac.Ja wyjde w strojach z bazaru to od razu jestem PIENKNA.......znacznie ladniejsza niz gdy jestem ubrana jak chce.No i ktos na mnie spojrzy....heheheh,a nawet sie usmiechnie....

    • anonimowa_melancholiczka Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 21:00
      Ale większość (jakieś 95% w spodniach albo leginsach) - myślę sobie o co kaman, czy kobiety już nie chodzą w sukienkach? Czyż nie wiecie, że obcas i sukienka czynią kobietę?
      Co za dyrdymały.
      Po przeczytaniu tego zdania nie chciało mi sie już czytać dalszej części tego zapewne "pasjonującego" wywodu. Czy spodnie czynią mężczyznę? hmmm, nie sądzę.
      A odpowiadając na pytanie to:
      1. Bo nie zawsze jest czas i ochota na golenie nóg.
      2. Bo jest ciepło (wczoraj musiałam być w sukience i wymarzłam za wszystkie czasy)
      3. Bo jest po prosty WYGODNIE!
      • niceflower454 Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 21:06
        do anonimowa_melacholiczka-a wiesz za co kobiety lubia legginsy? Za to,ze nie wloży ich żaden mezczyzna na ulicy.....

        To w 100% KOBIECE wdzianko.

        To teraz mozna wyciagnac wniosek kto nie znosi kobiet w legginsach.
        • niceflower454 Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 21:09
          bo przyznasz,ze zaden normalny facet nie wlozy sukienki,spodnicy i legginsow.do kostek

          za wyjatkiem tych narodow ktore chodza tradycyjnie w spodniczkach w krate czy jakiejs malej czesci sportowcow...ale to tez dyskusyjne
          • anonimowa_melancholiczka Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 21:31
            Sorry Gregory, ale kompletnie nie pojmujesz mojego rozumowania. Facet może nosić spodnie, ale być kompletnym sierotą i aseksualnym mamałygą = nie być męski. Kawałek szmatki, czy to spódnicy, czy spodni nie może stanowić o czyjeś męskości/kobiecości. Natomiast dla autora wątku właśnie spódnica decyduje o zakwalifikowaniu do kategorii pod tytułem płeć piękna.
            Natomiast przynależność stroju do danej płci nigdy nie jest do końca obiektywnie określona, bo jest ściśle związana z czasem i miejscem. Kiedyś chłopy chodzili w rajtkach i kieckach, w makijażu i perukach, więc kto wie, czy za 100 lat leginsy nie wejda do kanonów mody męskiej?:P
            • mumia_ramzesa Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 21:58
              A tam, przejmujecie sie. Dla jednego szpilki i sukienka/spodnica "czynia kobiete" a dla drugiego urodzenie dziecka.
              Czekamy na kolejne definicje kobiety.
              • niceflower454 Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 23:06
                do mumia_ramzesa-cha cha cha! no moze 10 jeszcze powiesz dzieci.....bo jak malo to pół kobieta!

                Wiesz....ja bym sie nie czula kobieta,ktora ma sex wtedy gdy facet bachora chce splodzic...lub ona.

                Ja sie czuje kobieta tylko wtedy gdy facetowi STAJE na mój widok,albo nie znikam z jego główki przez najblizszy czas.I fakt czy ktos ma dzieci,nie ma ,czy jestem mezatka czy nie,nie ma żadnego znaczenia.

                Nie da sie byc KOBIETA bez tego o czym pisze.A fakt posiadania dzieci nie jest dostatecznym dowodem na to o czym pisze....

                Nie spelni sie jako kobieta/mezczyzna nie ma brania,nie ,ma sexu ,to choc bachorow kupe by humor sobie poprawic.Albo wyjscia nie ma bo stara/stary....

                Kobieta jest warta tyle ilu i jakich facetow CHCE JĄ MIEC (w łożku).
                A reszte moze miec BYLE JAKA BŹDŻWIĄGWA....(z wygladu trudno orzec czy to kobieta....)
                • niceflower454 Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 23:14
                  do niceflower454-to samo z facetem..jesli nie moze miec kazdej obok to nigdy ne bedzie czul sie meski.

                  Gdybym uwiodla jeszcze z 5 facetow ot tak bo mi sie mocno podobaja wtedy dopero czulabym sie w 100 KOBIETA.I moze wowczas zatęskniłabym za porodówka...
                  bo 100% kobieta to robi dziecko gdy sex jej sie znudzi,a nie by zlapac jakiegokolwiek faceta...
                  • e.i.t.h.e.l Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 03.10.11, 15:11
                    o lol, nowy stopień samoodpowiadania sobie :)
    • delfina77 Ja chodzę, bo mam ładne nogi:) 02.05.11, 21:01
      Ale na dyskotekę też raczej tylko w spodniach, bo jest dużo obleśnych facetów, którzy na widok spódniczki dosłownie się ślinią, a tego nie lubię. Natomiast tak na co dzień, do pracy i nie tylko, spódnice i sukienki jak najbardziej
    • sidorowski1 Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 21:07
      > Wczoraj postanowiłem się nieco podchmielić i poszukać czegoś na "ząbek"
      ...

      Ja pierdaczę, ale mosiądz...
    • le_rouge balerinki/baletki = wymioty 02.05.11, 21:08
      jak to dobrze wiedzieć że nie jestem jedyny ze swoją tęsknotą za sukienkami, spódniczkami i spódnicami, szpileczkami....

      i jak to dobrze że moja... znajoma uwielbia sukienki, spódniczki i spódnice, szpileczki.... tak samo jak ja...

      BALERINKI/BALETKI - ANTY SEKSUALNY GADŻET mający niesamowitą moc wybijania mi z głowy kudłatych myśli....
      • niceflower454 Re: balerinki/baletki = wymioty 02.05.11, 21:16
        sexowne sa tylko dlugosci krotkie,gora do polowy uda.Reszta to maszkarony...antyseksualne....W tym do pracy sie nie chodzi....Nie ma bardziej aseksualnej dlugosci niz ta przed kolanko...W tym to ja nawet w domu bym nie chodzila....Zreszta wiekszosc kobiet wyglada w tej dlugosci fatalnie.

        No albo babka jedzie na maxa w ze strojem,albo w ogole tyłka nie zawraca....i sie ubiera stosownie do sytuacji.A nie kręci lody i nic z teg nie wynika...cha cha cha!!!
      • rzeka.chaosu Re: balerinki/baletki = wymioty 02.05.11, 21:24
        Podstawową cechą baletek jest to, że, jeśli są na cienkiej podeszwie i bez obcasa nawet płaskiego (czyli zdecydowana większość), są bardzo niezdrowe dla stóp i ogólnie nóg. ;) Nadają się na krótkie dystanse ;P i nie po twardym.

        A co do ich aseksualności: nic ci do tego co kobiety noszą i tak nie są dla ciebie. Wystarczy, że twoje am obcasy.
    • camparis Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 21:30
      Chyba dlatego, że nie chciałabym aby taki koleś jak Ty zainteresował się mną :)
      A Ci co mają się zainteresować i tak to zrobią :)
      • maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 21:33
        camparis napisała:

        > Chyba dlatego, że nie chciałabym aby taki koleś jak Ty zainteresował się mną :)

        A też dlatego, że łatwiej jest przynieść pięć kilo zakupów w balerinkach/trampkach niż na obcasie. Taki drobny szczegół. Balerinki nie są GADŻETEM, są CZĘŚCIĄ STROJU. A że aseksualne dla jakiegoś nieciekawego typa? Ha! Tym lepiej dla mnie!
      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 22:07
        camparis napisała:

        > Chyba dlatego, że nie chciałabym aby taki koleś jak Ty zainteresował się mną :)

        a jaki to jest koleś "jak ja" :D?
    • zamulonameduza Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 02.05.11, 21:42
      W sukienkach i spódnicach uwielbiam chodzić. Ale rzadko to robię, bo zawsze trafi się jakiś stary cap, śliniący się i nie szczędzący paskudnych komentarzy. Nie wiem jak teraz, ale kilka lat temu zdarzały się również poklepywania o_O
      Ogólnie - chciałabym chodzić częściej ale nie znosze takich sytuacji.
      Do klubu NIGDY nie zakładam kiecki (ani ja ani koleżanki). Kiecka = szukam faceta. A ja idę się bawić, nie odganiać od facetów.
      Co do szpilek dziewczyny już pisały, że po prostu są niewygodne na całonocne hasanie. Poza tym coraz bardziej cenimy sobie wygodę a ani środki komunikacji miejskiej, ani samochody, ani chodniki nie sprzyjają takim butom :)
    • zawsze_o_co_kaman Tak szczerze - jeśli o mnie chodzi to... 03.05.11, 00:29
      Po ciąży przytyłam i wstydzę się swoich nóg (uważam że są krzywe bo 10 lat biegania przez płotki zrobiło swoje) a że jestem wysoka to obcasy bardzo męczą mi nogi (dokładniej to stopy mnie bolą) a ja lubię dużo chodzić... :)
      Ja też się "stara" urodziłam i mam pewne wymagania co do mężczyzn - całowanie w rękę na przykład...
    • valski Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 03.05.11, 09:04
      Odpowiedź prosta jest, panie hrabio.
      Otóż kobietom przestało zależeć.
      A przestało zależeć, odkąd wibratory staly się powszechnie dostępne.
      Po co się starać, podkreślać swą kobiecość strojem, jak i tak ona sama wie lepiej jak sie obsłużyć. Facet jak już jest potrzebny do czegoś, to co najwyzej do przesuniecia szafy, albo zwalenia węgla do piwnicy.
      Podzielam panskie, hrabio, tęskony albowiem widok "kobiety" w spodniach i ciężkich butach, która idzie z wdziękiem spieszonego dragona działa przygnębiająco.
      I antykoncepcyjnie...
      • simply_z Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 03.05.11, 12:22
        hm zalezy ,Ja widuje bardzo duzo kobiet ,dziewczyn w spodnicach czy sukienkach ,wiecej niz za granica na pewno.
        Ale spodnice ,sukienki -rzadziej zakladam glownie w lecie i na wiosne ,niestety nasz klimat nie pozwala na to zbyt czesto, A spodnie sa wygodniejsze ,nic nie podwiewa z tylu.
        sukienki ,mam takie wrazenie ,ze sie potrafia opatrzyc ,spodnie czy spodnica sa latwiejsze do pokombinowania z bluzkami i dodatkami.
        wiele kobiet ma rowniez kompleksy z powodu nog ,albo nie lubi gwizdow za plecami czy sliniacych sie oblechow..
        a niestety glownie tacy lubia sobie pokomplementowac. Zdarzalo mi sie ,ze bedac ubrana naprawde zwyczajnie , zostalam zwyzywana przez pijaka ..0.0
        natomiast przyznaje ,ze wole bardziej kobieca mode niz ta przestylizowana.
        wczoraj na ulicy widzialam dziewczyne w szarych legginsach ,dziwnych butach ,dziwnej bizuterii i bluzce -wszystko zgodne z najnowszymi trendami ale odrzucajac oryginalnosc..jej widok sprawial bol.
        • chelseaa Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 03.05.11, 13:31
          Faceci schamieli, ot tyle w temacie. Jak napisała "zamulona", na widok babki w sukience "stare capy się ślinią". To jest kwestia zmian kulturowych. Romantyzm niestety nie idzie w ślad z chamstwem. Więcej szacunku dla kobiet, to wtedy pogadamy.
          • kombinerki.pinocheta Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 03.05.11, 13:42
            Romatyzm nie jest atrakcyjny.
            Przejmowanie sie opiniami "starych capow" i ocenianie calosci na ich podstawie nie jest dobrym posunieciem, bo tacy goscie sa nieszkodliwi - zero kontaktu ze strony kobiet i punktowanie ich przez innych facetow.
            Kobiety same sie nie szanuja.
      • wicehrabia.julian Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 04.05.11, 14:00
        valski napisał:

        > Podzielam panskie, hrabio, tęskony albowiem widok "kobiety" w spodniach i cięż
        > kich butach, która idzie z wdziękiem spieszonego dragona działa przygnębiająco.
        > I antykoncepcyjnie...

        to oczywistość, ale jaki wrzask się podniósł, że się "ślinimy" i "zaczepiamy" - wiadomo, że jak się chodzi po norach to takie coś może się zdarzyć, ale w miejscu na poziomie do takich akcji nie dochodzi, dlatego z chamstwem nie należy się mieszać
    • bez_owijania Precz ze spodniami! 03.05.11, 13:32
      Spodnie stwarzają tylko niepotrzebne komplikacje, gdy w chwili uniesienia chcemy dobrać się do dziewoi, dlatego ludzkość wymyśliła sukienki, gdyż jest wtedy łatwiejszy do nich dostęp.
      ;)
      • zamulonameduza Re: Precz ze spodniami! 03.05.11, 21:26
        zaraz - czyli jak laska jest w kiecce to po to żeby się można było do niej szybciej dobrać? to ja nie rozumiem wtakim razie - piszecie Wy (faceci) że chcecie częściej oglądać nasze nogi a tu się wszystko sprowadza do jednego?

        A porpos strych nieszkodliwych capów - nie wiem jak u Ciebie ale u mnie stare capy na ogół nie kończą tylko na słowach. Nie chodzi o przejmowanie, ale jak codziennie słyszysz że jesteś dziwką i zaraz cię wydupcze to po pewnym czasie automatycznie odechciewa się nosić kiecki.
        • maitresse.d.un.francais Re: Precz ze spodniami! 05.05.11, 21:03
          zamulonameduza napisała:

          > zaraz - czyli jak laska jest w kiecce to po to żeby się można było do niej szyb
          > ciej dobrać? to ja nie rozumiem wtakim razie - piszecie Wy (faceci) że chcecie
          > częściej oglądać nasze nogi a tu się wszystko sprowadza do jednego?

          A co mają pisać?

          Nogi se mogą oglądać, kiedy chodzimy w szortach tudzież w wyżej wymienionych legginsach.

          Tak, o to chodzi.
    • wersja_robocza Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 03.05.11, 21:44
      Który to raz chwalisz się na forum, że uprawiasz seks? Aż taki pustostan w tym twoim życiu?
    • ala.b30 Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 04.05.11, 15:10
      Ja chodzę:) Źle się czuję w spodniach i wcale nie uważam, że spódnice/sukienki są niewygodne. Rozkraczona nie siadam, więc nie wiem, o co chodzi z tą wygodą. Buty - w zależności od tego, jaki dystans chcę przejść; albo baleriny/trampki, albo buty na obcasie.
      • ruda.zolza Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 05.05.11, 21:10
        I ja chodzę. A to dlatego, że mam fioła na punkcie rajstop i fajnych butów;) Szpilek nie noszę, nawet nie mam zamiaru.
    • lady.godiva Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 07.08.11, 18:16
      Ja akurat na imprezy prawie zawsze w sukienkach chodzę.
      • elito Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 07.08.11, 18:37
        Ja tez uwielbiam sukienki i koniecznie buty na obcasach ,spodnie nosze zima i jesienia ,niedziele zawsze w sukience ,spodnic nie lubie obkrecaja mi sie dookola tali ,sukienki sa super szczegolnie latem niewiem dlaczego kobiety nie nosza a ten blysk w oku mezczyzny....
        • lady.godiva Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 07.08.11, 18:54
          Właśnie- ten błysk w oku płci przeciwnej... :)
    • fajnajozia Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 07.08.11, 18:35
      "Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódnicach "

      Chodzimy. Ślepy jesteś ?
    • johnny-kalesony Niestety, podłe czasy nastały ... 08.08.11, 02:39
      Cóż, hrabio, podłe nam czasy nastały ... To już nie rock'n'rollowe lata 60', niestety ...

      youtu.be/0kPGA18wPeM

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • wicehrabia.julian Re: Niestety, podłe czasy nastały ... 08.08.11, 10:08
        johnny-kalesony napisał:

        > Cóż, hrabio, podłe nam czasy nastały ... To już nie rock'n'rollowe lata 60', ni
        > estety ...
        >
        > youtu.be/0kPGA18wPeM
        >
        > Pozdrawiam
        > Keep Rockin'

        dzięki za bardzo ciekawego linka :) miejmy nadzieję, że moda znów zatoczy koło i lata 60 powrócą :)
    • coelka Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 08.08.11, 03:08
      Ja tam chodze w sukienkach od maja do konca wrzesnia. zima nie chodze bo zimno, ale w liceum chodziłam czasami i zimą, ale to było dawno i juz zapomniałam.
    • nglka Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 08.08.11, 09:00
      Lubię siadać tak, jak chcę. Nie lubię czuć ograniczeń w garderobie, ma mi być przede wszystkim wygodnie a w spódnicach wygodnie mi nie jest. W podstawówce nosiłam spódniczki; w ciąży sukienki. Wystarczy.

      Dlaczego Zosia nie lubi pomidorowej a Jaś pierogów ruskich? Lubię / nie lubię to nie kwestia wymagająca zrozumienia.
      • simply_z Re: Dlaczego nie chodzicie już w sukienkach/spódn 08.08.11, 09:09
        chodze w spodnicach ,w sukienkach rzadko..,chodzilabym czesciej ale pogoda nie pozwala..
    • leptosom RZYG! chlust 08.08.11, 09:23
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka