Dodaj do ulubionych

gdzie podziała się wczorajsza liryka?

27.02.02, 16:38
skórka od chleba, wiara w cygańskiej sukience i banici z bagienka..?
nie będę ogłaszać "poszukiwany/poszukiwana" ani zwoływać zebrania tu i teraz..
mam nadzieję, że trafią tu skazani na bagno, delikatne wykręty i autorzy
TFUrczości - razem ze smutnymi panami od ydoriusa..
Obserwuj wątek
    • neona nadchodzi 27.02.02, 16:41
      liryka jak wena
      przychodzi i odchodzi

      albo ma się ją w żyłach
      ja mam jej czasem dość

      i wtedy staję się jednym wielkim bagnem
      pomyjów

      a potem znowu wracam
      i to jest równowaga

      a jak tam nastroje
      czyli ty ja i ta trzecia

      jak jej tam
      aisza
      • agick Re: nas troje..? 27.02.02, 16:49
        czy ktoś jeszcze to pamięta..?

        ale jeśli
        dasz mi ciepło
        uśmiechu skrawek
        czuły gest

        stanę się
        zwiewną tancerką
        namiętną kochanką

        marzeń spełnieniem..

        • neona nas dwoje 27.02.02, 16:56
          agick napisał(a):

          > czy ktoś jeszcze to pamięta..?
          >
          > ale jeśli
          > dasz mi ciepło
          > uśmiechu skrawek
          > czuły gest


          kochana a
          widze że mocno poczułaś śpiew ptaków
          który się niesie

          tuż obok mojego miejsca pracy

          jakaś melancholia cię
          ogarnia
          i porywa

          i czy to aby na pewno
          ty pisałaś o tym jaka jesteś szczęśliwa

          czuję w tobie
          wielkie chęci
          by coś się dobrego wydarzyło

          czułe gesty
          i mocne słowa

          to moja specjalność
          • agick Re: szczęście... 27.02.02, 17:01
            szczęśliwa bywam a nie jestem..
            jestem - stan ciągły, nie prawdziwy a ja jestem prawdziwa..
            bywam - porażki łatwiej znosić...

            szczerze..?
            bylejak mi i już.
            • neona Re: szczęście... 27.02.02, 17:09
              agick napisał(a):

              > szczęśliwa bywam a nie jestem..
              > jestem - stan ciągły, nie prawdziwy a ja jestem prawdziwa..
              > bywam - porażki łatwiej znosić...
              > szczerze..?
              > bylejak mi i już.

              takie rzeczy się czuje
              nawet nie musiałaś pisać

              ja (tu chciałem napisać cś mądrego)
              ale tak naprawdę

              to w takich chwilach najlepiej się przytulić
              i to wcale nie jest banalne

              bo ja np
              mam wielu real friends

              ale tylko
              czasem mam odwagę

              ale tak strasznie długa historia
              że

              żze
              że

              że już muszę iśść

              ps
              nastała cisza
              w której agick

              otarła łzę i pomyślała że świat nie jest tak zły w istocie
              i czasem trzeba odgarnąć śnieg by pomóc przebiśniegom

              *
    • ydorius wczorajsza liryka 27.02.02, 17:16

      ustąpiła dzisiejszej prozie. Trzeba uważać: gdy poziom mowy wiązanej
      przekroczy magiczną wielkość, wówczas - dla równowagi, albowiem wszystko we
      Wszechświecie ma swoją równoważność - nastąpią czasy, gdy proza wedrze się w
      życia, niczym jesienny wiatr pod podszewkę płaszcza.
      Trzeba uważać, by umiejętnie balansować między tym, co poetyckie, a tym, co
      zwykłe.

      .y.
      • agick Re: przebiśniegi.. 28.02.02, 09:22
        już nie długo..
        neona, Ty wiesz już
        że coś mnie w środku pali..
        i nie jest to dym papierosa..

        odchyliłam poły płaszcza i zaczekam
        jeszcze chwilę
        a jak już do kości przemarznę
        to otulę się kołderką
        i zniknę

        by pojawić się
        z pierwszym słońca promieniem
        z pierwszym motylem
        bo wtedy trudno jest zmarznąć
        nawet bez ubrania stojąc.

        nie uroniłam wczoraj łezki
        zasnęłam


        • neona Re: przebiśniegi.. 28.02.02, 10:26
          agick napisał(a):
          > nie uroniłam wczoraj łezki
          > zasnęłam

          wczoraj byla pelnia
          (mam czasem ksiezycowa fiksacje)
          a jak Ci dzisiaj

          śpisz jeszcze
          w jak im tam pieleszach
          i z ręką w nocniku (nocnik - wieczorny nickname)

          ja juz up
          i juz cos ode mnie chca w pracy

          • Gość: agick Re: przebiśniegi.. IP: 212.160.117.* 28.02.02, 11:10
            mocno nie śpię..
            dużo za dużo pracy na dziś.

            pełnia mnie nie rusza
            już bardziej wiatru wycie..

            nie lubię tez deszczu
            bo to jak płacz

            lubię słońce
            przytulanie
            obiad z jednego talerza
            • neona Re: przebiśniegi.. 28.02.02, 11:18
              Gość portalu: agick napisał(a):

              najbardziej fascynują mnie burze

              > lubię słońce
              > przytulanie
              > obiad z jednego talerza

              jadlem kiedys faszerowana papryke z jednego talerza
              u znajomych w stolicy państwa które już dziś nie istnieje w takiej formie w
              jakiej istniało kiedys

              i zdąążyłem dwa razy machnąć łyżką
              a reszte zjedli znajomi

              no fakt e mialem wtedy z 18 lat
              • agick Re:jeden talerz.. 28.02.02, 11:25
                na dwoje..
                nie żarłoki
                ani picie wódy po góralsku
                z jednego kieliszka

                jedna kołdra
                dwa ciała
                ale jak jedno
                pod tą kołdrą..

                dwoje ludzi
                dwa serca
                jedno marzenie

                To przecież możliwe..
                • neona rozczarowanie 28.02.02, 11:45
                  agick napisał(a):

                  > jedna kołdra
                  > dwa ciała
                  > ale jak jedno
                  > pod tą kołdrą..
                  >
                  > dwoje ludzi
                  > dwa serca
                  > jedno marzenie
                  >
                  > To przecież możliwe..

                  kiedyś tak było
                  dwa ciała
                  drżące jak jedno
                  jedna kołdra i poduszka
                  jeden sen
                  jeden orgazm

                  ale to się skończyło
                  i teraz jedno jest ciało
                  jedna poduszka
                  jedna kołdra
                  jeden sen
                  jeden orgazm

                  i całe morze możliwości
                  nowe barwy

                  ociekanie życiem
                  we wszystkich kątach samego siebie
                  • Gość: agick Re: samotnosc.. IP: 212.160.117.* 28.02.02, 13:29
                    jest jak chłód..
                    wdziera się w każdy zakamarek
                    mrozi wszystkie uczucia

                    im grubsza warstwa lodu
                    tym trudniej ja rozmrozić
                    tym trudniej dostać się do tego
                    co pod nią zamknięte..


                    samotność to dobra rzecz - ale nie na długo..
                    • neona Re: samotnosc.. 28.02.02, 13:52
                      Gość portalu: agick napisał(a):

                      > jest jak chłód..
                      > wdziera się w każdy zakamarek
                      > mrozi wszystkie uczucia
                      >
                      > im grubsza warstwa lodu
                      > tym trudniej ja rozmrozić
                      > tym trudniej dostać się do tego
                      > co pod nią zamknięte..
                      >
                      >
                      > samotność to dobra rzecz - ale nie na długo..

                      są ludzie, którzy lubią ciągły napływ wrażeń
                      a brak wyobraźni powoduje u nich potrzebę
                      życia życiem innych ludzi

                      i to jest większość

                      ale jest też mniejszość
                      która chce żyć
                      po swojemu

                      których zmysły mają wrażliwe membrany
                      więc muszą wybierać wrażenia
                      i filtrować je by je zintegrować

                      therefore sometimes
                      you have to go by yourself

                      lepiej samotnie isc
                      niz nieszczesliwym byc w zwiazku

                      ale najlepiej wiadomo
                      w zwiazku i szcesliwym

                      blablabla
    • bukowski27 wiem. wymyslilem. mam odpowiedz. 28.02.02, 13:50
      wczorajsza liryka
      spadla ze stolika
      bo pijanstwa nie unika
      jak lalalalalala bukowski kwika.


      normalnie... czuje sie jakbym byl wieszczem...
      • agick Re: koniec sztuki.. 28.02.02, 15:18
        ja wam przepowiadam..
        koniec i kropka

        ha !

        neona - ciesz się swoją pustynią,
        samotnościa
        współczesny wielbłądzie
        i beduinie
        jednocześnie

        niech każdy je
        i śpi
        jak chce
        z kim chce
        gdzie chce

        liryka pijana z krzesła spadła
        bo to tania dziwka była
        jutro będzie jak nowa
        bo każda kobieta
        odradza się nieskalana

        wznieśmy puchar za sztukę
        niech trwa
        chociaż koniec jej bliski
        tanio się sprzedała
        tak jak liryka
        tanią dziwką była...

        ____________________________________________________

        co najbardziej mi doskwiera..?
        absurdy.
        przekonanie, że coś jest godne uwagi, a wcale takie nie jest
        płycizna
        taniocha
        tandeta
        i dziewczynki z Bródna z grzywką na alfa..
        • neona Sztuka nie żyje. Niech żyje sztuka. 28.02.02, 15:41
          agick napisał(a):

          > neona - ciesz się swoją pustynią,
          > samotnościa
          > współczesny wielbłądzie
          > i beduinie
          > jednocześnie

          do czasu gdy mnie nie trafi zabłąkana strzala


          > wznieśmy puchar za sztukę
          > niech trwa
          > chociaż koniec jej bliski
          > tanio się sprzedała
          > tak jak liryka
          > tanią dziwką była...

          jeszcze sie nie sprzedalam
          dopiero raz sie puscilam - (sztuka)
          ____________________________________________________


          > co najbardziej mi doskwiera..?
          > absurdy.
          > przekonanie, że coś jest godne uwagi, a wcale takie nie jest
          > płycizna
          > taniocha
          > tandeta

          a ja też tego nie znoszę
          choć uwielbiam świadomy kicz
          w kinie

          > i dziewczynki z Bródna z grzywką na alfa..

          niby ja też jakby z Bródna kiedyś
          ale też nie lubię dziewczyn zgrzywiałych
          • bukowski27 a ja nawet nie wiem, gdzie jest bródno. 28.02.02, 16:42
            ale za to wy nie wiecie jest osiedle XXX PRL... wiec szanse sie wyrównaly... co
            wiecej... mnie łatwiej jest sie doweidziec gdzie jest brodno niz wam gdzi ejest
            osiedle XXX lecia PRL...
            • neona Re: a ja nawet nie wiem, gdzie jest bródno. 28.02.02, 16:46
              bukowski27 napisał(a):

              > ale za to wy nie wiecie jest osiedle XXX PRL... wiec szanse sie wyrównaly... co
              >
              > wiecej... mnie łatwiej jest sie doweidziec gdzie jest brodno niz wam gdzi ejest
              >
              > osiedle XXX lecia PRL...

              w Kościanie...
              ...............?
              • bukowski27 no neona... teraz to mnie pograzyles... 28.02.02, 16:50
                nie dosc ze nie wiem gdzi ejest brodno, to jeszcze nie wiem gdzi ejest
                kosciano... ale wiem gdzi ejest osiedle XXX PRL... to mnie czyni moralnym
                zwyciezca...
            • kwik Re: a ja wiem (n/txt) 28.02.02, 16:47
              • bukowski27 kwik. wiesz gdzie jest brodno? czy 28.02.02, 16:51
                wiesz gdzie jest osiedle XXXlecia PRL? hmmmm... a moze ty wiesz kto ja jestem?
                he?
                • kwik ano wiem 28.02.02, 16:53
                  wiem gdzie bródno
                  a Ty jesteś janusz z okolic osiedla XXXlecia PRL

                  • bukowski27 kwik... ou... fak... 28.02.02, 17:02
                    ale ja powiesz komu... to mowie ci... normalnie niechce cie znac...
                    • kwik okej 28.02.02, 17:04
                      nikomu pary z gęby
                      ani z gęby cholewy.
                    • Gość: agick Re: bukoś, nie ściemniaj IP: 212.160.117.* 28.02.02, 17:07
                      z tym januszem... albo konradem...
                      nie ma PRL - a wszsytko co się PRL nazywało już zmienili..
                      chyba, że mieszkasz w Brodnicy.
                      • bukowski27 no rzeczywiscie... a ja sie zasatanawialem 28.02.02, 17:10
                        skad kwik... a teraz agick mie naprowadzila... oj dziewczyny dziewczyny...
                        dobra.. jak nie ma kaski... mozemy pojechac gdzies na weekned.. znam takie
                        fajne jedno miesjce... i gucio bedzie...
                        • kwik bukowski 28.02.02, 17:16
                          a ja odbiję piłeczkę z naszej pierwszej rozmowy w Berdyczowie:
                          a czy Ty wart tego jesteś?
                          • bukowski27 kwik. a czy ty jeszcze watpisz? (n/txt) 28.02.02, 17:19
                            • kwik ja nie wierzę, więc nie mam w co wątpić :) (n/txt) 28.02.02, 17:20
                              • bukowski27 widzisz kwik... 28.02.02, 17:23
                                w ostatecznym rozrachunku bedziesz zadroscila tym ktore uweirzyly... takie
                                zycie... a teraz ida dudum...
                                • kwik ale w to już wątpię:) 28.02.02, 17:25
                                  zygu zygu chwalipięta.
                                  szerokiej drogi.
                        • Gość: agick Re: zdubluję pytanie kwika... Wartyś grzechu ?? IP: 212.160.117.* 28.02.02, 17:24
                          bukowski27 napisał(a):

                          > skad kwik... a teraz agick mie naprowadzila... oj dziewczyny dziewczyny...
                          > dobra.. jak nie ma kaski... mozemy pojechac gdzies na weekned.. znam takie
                          > fajne jedno miesjce... i gucio bedzie...

          • Gość: agick Re: pragusy duo IP: 212.160.117.* 28.02.02, 17:11
            neona napisał(a):

            > agick napisał(a):
            >
            > > neona - ciesz się swoją pustynią,
            > > samotnościa
            > > współczesny wielbłądzie
            > > i beduinie
            > > jednocześnie
            >
            > do czasu gdy mnie nie trafi zabłąkana strzala
            >
            >
            > > wznieśmy puchar za sztukę
            > > niech trwa
            > > chociaż koniec jej bliski
            > > tanio się sprzedała
            > > tak jak liryka
            > > tanią dziwką była...
            >
            > jeszcze sie nie sprzedalam
            > dopiero raz sie puscilam - (sztuka)
            > ____________________________________________________
            >
            >
            > > co najbardziej mi doskwiera..?
            > > absurdy.
            > > przekonanie, że coś jest godne uwagi, a wcale takie nie jest
            > > płycizna
            > > taniocha
            > > tandeta
            >
            > a ja też tego nie znoszę
            > choć uwielbiam świadomy kicz
            > w kinie
            >
            > > i dziewczynki z Bródna z grzywką na alfa..
            >
            > niby ja też jakby z Bródna kiedyś
            > ale też nie lubię dziewczyn zgrzywiałych


            ja też blisko bródna... zaraz obok..
            To wiesz o jakich klimatach mówię..
            bloczek, ławka, kumple, worek..
            a potem hip hopowa qltura..

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka