Dodaj do ulubionych

"DOROŚLI"............."NIEDOROŚLI"...........

08.05.04, 12:38
No właśnie.Czy kobiety są "doroślejsze" od mężczyzn?Czy to nie jest tak , że
każdy z nas, bez względu na płeć dorasta całe życie, nie chcąc pozbawiać się
cech "dziecka"?Jakie cechy czynią nas bardziej lub mniej dorosłymi?Czy nie
jest stereotypem myślenie, że każdy musi być dorosły?Przecież nie ma nic
złego w byciu trochę dzieckiem....
Obserwuj wątek
    • klara-klara Re: "DOROŚLI"............."NIEDOROŚLI"........... 08.05.04, 12:44
      Napisałaś w innym wątku, że faceci nie dorastają, co to oznacza wg Ciebie?
      • lena_zienkiewicz Re: "DOROŚLI"............."NIEDOROŚLI"........... 08.05.04, 12:50
        Tak napisałam i tak uważam.Widzę, jak tor wyśgowy mojego dziecka jest ulubioną
        zabawką mojego męża, widzę jak całą noc potrafi spędzić przy komputerze
        strzelając, ścigając się.Widzę jaki jest bezradny każdego ranka szukając
        skarpetek, które od wieków znajdują się w jednym miejscu, zaspanym głosem
        mówię "wyciągnij rękę, daj na sam dół, teraz do końca w prawo.Masz?", wtedy
        odpowiada mam....widzę wiele rzeczy, z których wnioskuję taką "niedorosłość"
        męża, w której nie dostrzegam nic dziwnego...
        • klara-klara Re: "DOROŚLI"............."NIEDOROŚLI"........... 08.05.04, 12:59
          Niedorosłość=nieporadność?
          Ja inaczej na to patrzę, uważam, ze bycie dorosłym oznacza odpowiedzialność, zardnośc życiową chocby na średnim poziomie itp. Każdy ma w sobie coś z dziecka, ale jak już napisałam, między posiadaniem w sobie czegoś z dziecka, a niedorosłością jest ogromna różnica.
          Poza tym wszytskie rzeczy jakie wymieniłaś mogą dotyczyć zarówno mężczyzn, jak i kobiet, po drugie zawsze stwierdzenia "wszyscy męzżczyźni", "wszestkie kobiety" są krzywdzące i po prostu nieprawdziwe.
        • willow_girl Re: "DOROŚLI"............."NIEDOROŚLI"........... 08.05.04, 12:59
          No tak, ale jest roznica miedzy posiadaniem w sobie pewnych cech dziecka a
          byciem niedoroslym - to nie to samo, Leno, nie sadzisz? Ja tez uwazam, ze cechy
          chlopca sa w mezczyznie urocze - pod warunkiem, ze sa dodatkiem do dojrzalego
          mezczyzny wlasnie. Niedoroslosc (ktora dla mnie jest rownoznaczna z
          niedojrzaloscia) to zupelnie inna para kaloszy - mezczyzna powinien byc
          dorosly. Oczywiscie, mowie to w kategoriach zwiazku - bo facet, ktory nie
          zamierza sie nigdy wiazac, niech sobie bedzie chlopcem przez cale zycie, mnie
          nic do tego. Ale od mojego mezczyzny wymagam dojrzalosci - bo tworzymy zwiazek
          i myslimy o wspolnej przyszlosci.
          POza tym dojrzalosc nie jest dla mnie rownoznaczna ze smiertelna powaga - jak
          napisalam, pewna doza chlopiecosci w mezczyznie jest bardzo pociagajaca...:)
          • lena_zienkiewicz Re: "DOROŚLI"............."NIEDOROŚLI"........... 08.05.04, 13:01
            >pewna doza chlopiecosci w mezczyznie jest bardzo pociagajaca...:)

            Przecież o to mi chodzi :-)
            • willow_girl Re: "DOROŚLI"............."NIEDOROŚLI"........... 08.05.04, 13:12
              Aha, czyli wszystkie trzy mamy podobne zdanie na ten temat? No i swietnie:))
              • Gość: Klara Re: "DOROŚLI"............."NIEDOROŚLI"........... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 08.05.04, 13:14
                Poniekąd...:))))
              • lena_zienkiewicz Re: "DOROŚLI"............."NIEDOROŚLI"........... 08.05.04, 13:19
                Kurcze, mam nadzieję, że tak :-)
                Sęk w tym, że jest to forum, swoje zdanie wyraża się poprzez pisanie.Stąd
                czasem niezrozumienie tekstu, nieuważne przeczytanie.Czasem to co wyrażamy
                zostaje inaczej odebrane i jest to z winy osoby, która napisała, nie z winy
                osoby, która przeczytała.Bo czasem przekręcając jedno słowo, zupełnie
                przypadkowo, sami sobie na złość robimy..
    • tralalumpek Re: "DOROŚLI"............."NIEDOROŚLI"........... 08.05.04, 13:13
      lena_zienkiewicz napisała:

      > No właśnie.Czy kobiety są "doroślejsze" od mężczyzn?Czy to nie jest tak , że
      > każdy z nas, bez względu na płeć dorasta całe życie, nie chcąc pozbawiać się
      > cech "dziecka"?Jakie cechy czynią nas bardziej lub mniej dorosłymi?Czy nie
      > jest stereotypem myślenie, że każdy musi być dorosły?Przecież nie ma nic
      > złego w byciu trochę dzieckiem....



      Poruszasz tutaj wiecej niz jeden problem. Pytasz czy kobiety sa doroslejsze od
      mezczyzn a to dyskusja o roznicach plci. Üatrzac na podzial rol naszych
      przdokow mozna by powiedziec, tak zgadza sie. Kobiety z racji swojej roli czy
      swoich rol w spolecznosci musialy sie wykazywac wiekszy roztropnoscia,
      rozsadkiem, podejmowaniem dycyzji a zatem "dorosloscia".
      Kolejnym problemem jaki poruszasz jest "odrobina dziecka" w nas. Co w tym
      zlego, ze kobiety kokietuja niezaradnoscia, "niech sie ten pan i wladca cieszy
      ze taki wielki" a mezczyzni "uciekaja w chlopca" ?
      • Gość: .................. Re: "DOROŚLI"............."NIEDOROŚLI"........... IP: *.dialup.sprint-canada.net 09.05.04, 07:15
        A ja tam czasem lubie byc dzieckiem, tylko ze tym juz niestety (a
        moze stety) duzym. Na swoja zone tez czasem powiem baby, w tym
        sensie ze jest kochana. Bozia nawet powiedziala badzcie jak dzieci.
        Tak latwiej jest zyc. W piaskownicy sie nie bawie. Wstydze sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka