kobieta_24 25.05.11, 09:45 codziennie po pracy wypija 1 jak go odzwyczaić? a może wasi mężowie też wypijają a wam to nie przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wez_sie rzuc go! 25.05.11, 09:58 rzuc go poki jestes mloda i masz szanse na znalezienie innego faceta. zaczyna sie od jednego piwa, a konczy na seksie z prostytutkami i codziennymi libacjami z kolegami. wspolczuje :/ Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: rzuc go! 25.05.11, 10:01 > zaczyna sie od jednego piwa, a konczy na seksie z prostytutkami i codziennymi l > ibacjami z kolegami. A to tak szybko leci? Bo ja się staram i staram, piję to piwo i piję, a z codziennego seksu z prostytutkami nici... Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: rzuc go! 25.05.11, 10:26 Bo kasę na prostytutki przepijasz, proste. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: rzuc go! 25.05.11, 10:30 funny_game napisała: > Bo kasę na prostytutki przepijasz, proste. > Aaaa, znaczy się musiałbym im płacić? Eee, to nie dla mnie...Myślałem że wystarczy że piję piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: rzuc go! 25.05.11, 10:39 Otwórz okno, może się zlecą? ja się nie znam, ja tylko niosę pomoc :D Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: rzuc go! 25.05.11, 11:21 są lokale, gdzie wystarczy,ze pijesz piwo. damy do towarzystwa sa gratis:) Odpowiedz Link Zgłoś
krwawa_orlica Re: rzuc go! 25.05.11, 19:09 > A to tak szybko leci? Bo ja się staram i staram, piję to piwo i piję, a z codzi > ennego seksu z prostytutkami nici... Ja też jeszcze, ani jednej nie zaliczyłam. :( Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: rzuc go! 26.05.11, 20:31 > Ja też jeszcze, ani jednej nie zaliczyłam. :( Widać nie to piwo co trzeba pijemy... Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: rzuc go! 25.05.11, 10:28 a cyklizmu mu nie zarzucisz? bo moze jest i cyklista jak juz dziwkarzem, pijakiem i najpewniej zlodziejem lol a do tematu, piwko mu nie zaszkodzi :] predzej twoje marudzenie i stekanie ze pije JEDNO piwo. wtedy faktycznie moze jako usniezacz siegnac po ciezsze trunki. bo kto z taka gderajaca paskuda by wytrzymal przy wizji dozywocia bez picia Odpowiedz Link Zgłoś
poly_gamer Re: rzuc go! 17.09.11, 22:13 > zaczyna sie od jednego piwa, a konczy na seksie z prostytutkami i codziennymi l > ibacjami z kolegami. To po prostu rewelacja! Zaczynam od jednego piwa i po pewnym czasie zarabiam tyle, że mnie stać na powyższe. A w dodatku moja wysoce dochodowa praca jest niezbyt męcząca, skoro powyższe mi w niej nie przeszkadza. Jakiego czasu trzeba, żeby dojść do tej nirwany? Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 10:25 Zastanawiam sie kiedy zaczyna się problem? Co powinno niepokoić? Bo zastąpmy piwo powiedzmy kawą czy batonem. Codziennie po pracy czy przed pracą ktoś wypija kawę czy zjada batona (a dupa rośnie). Bo lubi? Bo sprawia to przyjemność? Bo to takie przyzwyczajenie? Nałóg? Czy emocje temu towarzyszące: je batona na smutki, ze zdenerwowania...? Kiedy jest problem z tym piwem/batonem/kawą? Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 10:32 z kawa to jak ktos aby wstac musi jej wypic - do lekarza z batonami jak wpieprzy tego cala paczke albo wpiernicza to to aby sobie cos zrekompensowac z piwem... tymi sikami nawet trudno sie upic. samo to, ze ktos to pije juz wskazuje zboczenie albo umartwianie lol ale powiedzmy ze kazda potwora znajdzie swego amatora to i pija to piwsko bo lubia. jedno chyba nikomu nie zaszkodzilo. moze nawet dla zdrowotnosci traktowac, ot jak lampka wina na serce tak piwko dla nerek jak w rodzinie byly z tym problemy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 10:36 Nieważne. Ktoś wypija czy zjada codziennie. To jest problem? Tak się zastanawiam. Z takich piciowo-jedzeniowych nałogów to nie mam żadnego. Kawę odstawiam z dnia na dzień i bez problemów funkcjonuję. Nie palę. Na trzeźwo oglądam świat. Słodycze są albo ich nie ma. Ostatnio nawet w zasadzie nie solę. Dziwna jestem.:D Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 10:47 zaraz dziwna :P nie od codziennosci tylko ilosci sie chyba problem zaczyna. bo powiedzmy sobie szczerze, taki koniaczek rytualny o ktorejs godzinie nikomu nie zaszkodzi ;) problem jest dla autorki watku, czepliwa baba jest, problemow nie ma to sobie szuka :] dziwaczeje czy cus, wot i problem Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 11:04 > nie od codziennosci tylko ilosci sie chyba problem zaczyna. Problem sie zaczyna od systematycznosci. Picie codziennie to najlepszy sposob na wpadniecie w nalog, a ze problem juz jest powazny widac po tym czy sa objawy odstawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 11:12 Chyba tak. Poza tym podejrzewam, że oprócz tego że pan mąż codziennie wypija piwo to dodatkowo może opuścił się na innych płaszczyznach, stąd żonine narzekania póki co na piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 11:14 czyli jak taki francuz czy wloch do obiadu wypija sobie winko to jest nalogowcem? wybacz, alkohol jest dla ludzi a nie ludzie dla alkoholu Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 11:29 Moze byc, a moze nie byc. Nie kazdy wpada w nalog. Odpowiedz Link Zgłoś
best.yjka Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 14:38 Zły przykład. Ostatnie badania dowodzą. Picie codzienne małych ilości alkoholu, jest szybszą drogą do alkoholizmu, niż zaliczenie zgonu alkoholowego raz w miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 18:29 > Zły przykład. Ostatnie badania dowodzą. Picie codzienne małych ilości alkoholu, > jest szybszą drogą do alkoholizmu, niż zaliczenie zgonu al jakies zrodlo tych badan bo ja znowu, zapewne w innych badaniach przeczytalem aby nie przekraczac dawki dwoch piedziesiatek dziennie lub ekwiwalentu Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 19:28 no to pokaz jakie bo raporty who to sie zmieniaja z dnia na dzien Odpowiedz Link Zgłoś
best.yjka Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 19:38 Bo mi się chce specjalnie dla ciebie grzebać po sieci dzisiaj. Poszukaj sobie, od tego są google. Odpowiedz Link Zgłoś
k5 Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 21:13 Zastanawiam sie dlaczego dwie piecdziesiatki, a nie jedna setka... Strach pomyslec co by nam grozilo w przypadku czterech dwudziestekpiatek dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: mój mąż lubi piwo 26.05.11, 20:17 en.wikipedia.org/wiki/Unit_of_alcohol#cite_note-1 generalnie to inni naukowcy niz tu przywolywani przez kogos wymyslili ze spozywanie 3-4 jednostek alko dziennie nie prowadzi do problemow, tygodniowo nie powinnno sie przekraczac 21 no i piedziesiatka to dwie jednostki a ze dopuszczalne sa cztery to dodalem do tego druga piedziesiatke Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 10:34 ja te lubie piwo i w okresie letnim pijemy prawie codziennie po pracy ja 1-2 małe, maz 1-2 duze i mase ludzi znam, ktorzy takie ilosci pija i daleko im do AA czy innej choroby Odpowiedz Link Zgłoś
bar.anek Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 10:34 trzeba by mu dać coś w zamian, najlepiej zamienić piwo na kieliszek wódki, ale jak ci kasy nie podkrada z torebki na to piwo to nie widzę problemu Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze-pytanie Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 10:42 A fuj, obleśne! Potem śmierdzi i rośnie mu brzuch. Po co komuś alkohol codziennie? Ja bym była zaniepokojona. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio jakis cienki Bolek jest 25.05.11, 11:25 bo ja, jak kazdy normalny facet (w tym kraju) wypijam codziennie jedno po pracy, a drugie do kolacji. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: jakis cienki Bolek jest 25.05.11, 11:36 każdy? pierwsze na lancz, drugie po powrocie z pracy, trzecie po przyjściu z roweru, czwarte do kolacji, kolejne przed snem... Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Re: jakis cienki Bolek jest 25.05.11, 12:00 grassant napisał: > każdy? no prawie kazdy. statystyczne spozycie piva wynosi tu rocznie 172 liry na leb doroslego faceta - to musze sie jakos trzymiec tej sredniej, zeby im wstydu nie przynosic :) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 11:39 A co jest złego w jednym piwie? Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 11:54 grassant napisał: > że za mało. Zdarza się, że dochodzi do cudownego rozmnożenia. Butelki mnożą się jak króliki.:D Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 11:56 O ranyyy, u mnie mogłoby się tak robić z winem i whisky :D Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 11:47 izabellaz1 napisała: > A co jest złego w jednym piwie? Jedno piwo składa się z dwóch składników - jednego dobrego i jednego złego. Dobrym składnikiem jest piwo, złym fakt że tylko jedno... Odpowiedz Link Zgłoś
notest Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 11:45 > codziennie po pracy wypija 1 > jak go odzwyczaić? pytanie czy to przyzwyczajenie czy nałóg innymi słowy: czy pije bo lubi czy pije bo musi Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 11:55 notest napisał: > > codziennie po pracy wypija 1 > > jak go odzwyczaić? > pytanie czy to przyzwyczajenie czy nałóg > > innymi słowy: czy pije bo lubi czy pije bo musi > Pomijając starter: pokaż jedna osobę, która z obrzydzeniem codziennie sięgałaby po piwo. wszyscy lubią.:D Odpowiedz Link Zgłoś
langolier_maximus Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 14:00 W wakacje to razem z mezem wypijamy nie tylko po 1 ale i po wiecej szczegolnie w weekendy, na spotkaniach ze znajomymi.A teraz d.upa bo jestem w ciazy ;-) w zwiazku z czym maz w ramach solidarnosci tez przestal.Jednak jak bede juz mogla z checia sobie golnę ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
rozpustny69 Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 14:09 langolier_maximus napisała: > A teraz d.upa bo jestem w ciazy ;-) w zwiazku > z czym maz w ramach solidarnosci tez przestal. O kurde, bohater. A ty się od niego domagałaś aktu solidarności, czy on tak samorzutnie? Odpowiedz Link Zgłoś
mechantloup Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 14:37 Na poważanie, codziennie rano w tramwaju, którym jadę do pracy, taka jedna babka na, z wyglądu nobliwa starsza pani, taka jak na obrazkach w książkach dla dzieci, babcia wnukom, rozsiada się z piwem (i tu, zależy, albo obala jedno albo do 3 piw). Kiedy wracam z pracy, zawsze znajdą się, że 2-3 jednostki, które MUSZĄ po robocie w tramwaju walnąć piwo. No co to, kurna, jest? Domu nie mają? Tak się chlać chce, że w tramwaju trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 16:34 > Na poważanie, codziennie rano w tramwaju, którym jadę do pracy, taka jedna bab > ka na, z wyglądu nobliwa starsza pani, taka jak na obrazkach w książkach dla dz > ieci, babcia wnukom, rozsiada się z piwem (i tu, zależy, albo obala jedno albo > do 3 piw). nie to zebym sie czepiala ale albo strasznie dlugo tym tramwajem jedziesz albo starsza pani ma bardzo szybki przerob - mi obalenie 3 standardowych puszek zajeloby co najmniej 1.5 godziny a nie pije znowu az tak wolno :-) Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 20:15 mechantloup napisała: > Na poważanie, codziennie rano w tramwaju, którym jadę do pracy, taka jedna bab > ka na, z wyglądu nobliwa starsza pani, taka jak na obrazkach w książkach dla dz > ieci, babcia wnukom, rozsiada się z piwem (i tu, zależy, albo obala jedno albo > do 3 piw). > Kiedy wracam z pracy, zawsze znajdą się, że 2-3 jednostki, które MUSZĄ po roboc > ie w tramwaju walnąć piwo. > No co to, kurna, jest? > Domu nie mają? > Tak się chlać chce, że w tramwaju trzeba?.." muszą w tramwaju. bo w domu mają babę czy chłopa, co im za uszami brzęczą o te piwo i se chcą w spokoju, w tramwaju wypić, bez słuchania pierdół... Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 14:52 hej, dlaczego chcesz go odzwyczaić? powiesz, że zależy Ci na jego zdrowiu. a czy wobec tego zajęłaś się już innymi jego nawykami, być może o wiele bardziej szkodliwymi, niż to jedno nieszczęsne piwo? czy namówiłaś go do codziennego uprawiania sportu, rzucenia palenia, stosowania diety z mnóstwem ryb, warzyw i wody mineralnej, regularnych wizyt u dentysty, i badań kontrolnych? czy może po prostu chcesz mu zabrać coś, co jest prawdopodobnie jedynie nieszkodliwym rytuałem - żeby mieć wrażenie, że go kontrolujesz? powód do niepokoju związany z alkoholem jest wtedy, gdy: - człek pije, bo ma poczucie przymusu picia - nie kontroluje ilości wypijanego alkoholu (jeśli ma w lodówce cztery piwa, nie poprzestanie na jednym, tylko wypije wszystkie. a potem jeszcze poleci do sklepu po więcej) - kiedy nie ma alkoholu, lub po odstawieniu pojawia się niepokój i lęk, albo, co gorsza, objawy somatyczne. - człek organizuje sobie życie wokół picia - alkohol musi być i jest najważniejszym punktem dnia - człek pije także w sytuacjach, kiedy wie, że jest to dla niego szkodliwe - np. jak bierze antybiotyki i takie tam. wypicie jednego piwa dziennie zdaje się mieści się w normach - nie jest piciem szkodliwym, chyba, że ktoś tego jednego piwa nie może nie wypić, bo ma poczucie, że mu się świat zawali. w moim małżeństwie wspólne wieczorne piwko było normą przez całe lata. teraz ja przeszłam na abstynencję, i mąż też zrezygnował z tego codziennego rytuału. ważne, żeby znaleźć sobie coś w zamian - inny rytuał, nie zawierający procentów :~) czasem jednak, żeby mu zrobić przyjemność, sama kupuję mu jakieś dobre piwko... Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: mój mąż lubi piwo 25.05.11, 20:44 Żoną jestem i lubię piwo. :) Rodzice twierdzą, że już jako dziecko lubiłam ten gorzkawy smak i mieli problem. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hulaszczy_tryb_szycia Re: mój mąż lubi piwo 26.05.11, 13:58 łojezu, mój też pije. ja też piję. mało tego, większość ludzi wokół pije piwo, taka to już przywara piwnego kraju. odwyczaić tylko batem. alternatywa: pochylić się nad przyczyną swych zapędów dyktatorskich. bo jeśli nie: - przepija pieniędzy potrzebnych na coś innego - notujesz zmian osobowości - upija się a tylko poprzestaje na przyjemności - reaguje agresją na brak piwa to znajdź ścianę, weź rozpęd i sru...! Odpowiedz Link Zgłoś
bladamery Re: mój mąż lubi piwo 26.05.11, 15:48 Jedno piwo? Przecie to tak jakby herbatę wypił! Odpowiedz Link Zgłoś
djcargo Re: mój mąż lubi piwo 17.09.11, 21:43 Jedno to nie grzech. Moja Monika też co jakiś czas lubi sobie wypić dobre (!) piwo i nawet o tym co jakiś czas pisze na swoim blogu :) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelajnawrocek Re: mój mąż lubi piwo 17.09.11, 22:15 Maz mojej siostry tez kiedys pił jedno piwo, teraz wypija minmum 4..a tak poza tym to jest alkoholikiem..:( Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio tez lubie 17.09.11, 22:15 ale nie pije. mam alergie pozostalo mi biale vino. Odpowiedz Link Zgłoś
sid-sid Re: mój mąż lubi piwo 18.09.11, 12:06 Chowaj za szafą - nie znajdzie, nie wypije. Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: mój mąż lubi piwo 18.09.11, 14:33 moj tez lubi piwo ale co dzien tylko marudzi ze by sie napil, jak sobie raz na jakis czas otworzy to pol wypije a reszta stoi :D a potem znow marudzi, jak ja juz dlugo piwa nie pilem nie bronie mu, zeby bylo jasne :D Odpowiedz Link Zgłoś
inglesinka Re: mój mąż lubi piwo 19.09.11, 13:23 Mój też po pracy wypija jedno i śmieje się że w ciągu dnia to już wypił ze trzy. Najgorsze jest to że mu kałdun rośnie,poza tym żadnych innych ubocznych cech nie zauważam. Nie mam pojęcia jak go oduczyć picia piwa,sama lubię piwo ale się ograniczam:) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
malwina8282 Re: mój mąż lubi piwo 19.09.11, 16:32 Gdyby mój facet pił codziennie to też bym się zaniepokoiła.... Ale raz na jakiś czas to nic złego. Tak jak my kobiety: raz na jakiś czas pozwalamy sobie na kobiece rzeczy: likierek od czasu do czasu, lody o 23 :), czy babskie programy w TV. Dziś na przykłąd mój facet bedzie oglądał mecz w TV i pił piwko, a ja oglądała www.lamode.info i piła winko z koleżanką :) Super Opcja :) Odpowiedz Link Zgłoś
malwina8282 Re: mój mąż lubi piwo 19.09.11, 16:34 Gdyby mój facet pił codziennie to też bym się zaniepokoiła.... > Ale raz na jakiś czas to nic złego. > Tak jak my kobiety: raz na jakiś czas pozwalamy sobie na kobiece rzeczy: likier > ek od czasu do czasu, lody o 23 :), czy babskie programy w TV. Dziś na przykłąd > mój facet będzie oglądał mecz w TV i pił piwko, a ja oglądała pokaz mody Burberry dziś o 17:00 i piła winko z koleżanką :) Super Opcja :) Odpowiedz Link Zgłoś
malwina8282 Re: mój mąż lubi piwo 19.09.11, 16:34 Gdyby mój facet pił codziennie to też bym się zaniepokoiła.... > > Ale raz na jakiś czas to nic złego. > > Tak jak my kobiety: raz na jakiś czas pozwalamy sobie na kobiece rzeczy: > likier > > ek od czasu do czasu, lody o 23 :), czy babskie programy w TV. Dziś na pr > zykłąd > > mój facet będzie oglądał mecz w TV i pił piwko, a ja oglądała pokaz mody > Burberry dziś o 17:00 na lamode.info i piła winko z koleżanką :) Super Opcja :) Odpowiedz Link Zgłoś