kochanic.a.francuza
04.06.11, 17:52
Byl niedawno artykul w GW o pewnym dziennikarzu, ktorego ojciec byl psychiatra, wieloletnim dyrektorem szpitala psychiartycznego. Lekarz ow, w trakcie swojej praktyki zauwazyl zaleznosc zdrowia psychicznego pacjentow od tego w jakich wnetrzach przebywali. Zalecil wiec remont, wyrzucil kraty z okien, kazal posadzic rosliny, umalowac sciany na przyjemne kolory, powiesic obrazy itp. Podobno stan pacjentow znacznie sie po tym poprawil w co ja wierze, bo widze po sobie, ze jak bajzel to mnie albo ku...wica, albo chandra bierze. W maju zmienilam cala kuchnie, ukwiecilam balkon, zorganizowalam ogrodowy kacik relaksacyjny i czuje sie szczesliwa. Jak tylko wypucuje swiat nabiera kolorow i nawet siksa forumowa wydaje sie mloda, piekna i kochana;D.
Martwie sie tylko, ze z wiekiem taki motorek w tylku do pracy mi sie zepsuje i jak to wtedy bedzie wygladac?
Tez tak macie?