Dodaj do ulubionych

Humor zalezny od wnetrz

04.06.11, 17:52
Byl niedawno artykul w GW o pewnym dziennikarzu, ktorego ojciec byl psychiatra, wieloletnim dyrektorem szpitala psychiartycznego. Lekarz ow, w trakcie swojej praktyki zauwazyl zaleznosc zdrowia psychicznego pacjentow od tego w jakich wnetrzach przebywali. Zalecil wiec remont, wyrzucil kraty z okien, kazal posadzic rosliny, umalowac sciany na przyjemne kolory, powiesic obrazy itp. Podobno stan pacjentow znacznie sie po tym poprawil w co ja wierze, bo widze po sobie, ze jak bajzel to mnie albo ku...wica, albo chandra bierze. W maju zmienilam cala kuchnie, ukwiecilam balkon, zorganizowalam ogrodowy kacik relaksacyjny i czuje sie szczesliwa. Jak tylko wypucuje swiat nabiera kolorow i nawet siksa forumowa wydaje sie mloda, piekna i kochana;D.
Martwie sie tylko, ze z wiekiem taki motorek w tylku do pracy mi sie zepsuje i jak to wtedy bedzie wygladac?
Tez tak macie?
Obserwuj wątek
    • happy_time Re: Humor zalezny od wnetrz 04.06.11, 18:03
      Mam. Lubię jak jest czysto, ale często u mnie niestety lenistwo wygrywa. A kiedy patrzę jak pięknie rosną moje pierwsze kwiaty na balkonie to cieszę się jak dziecko ;)
      Ogólnie zgadzam się z tym, że to w jakich wnętrzach przebywamy ma wpływ na nasz nastrój. Kiedyś wynajmowałam mieszkanie, które była ciemne, paskudnie urządzone i nawet jak je wysprzątałam to nie widziałam żadnej różnicy i źle się tam czułam.
    • facettt NIE 04.06.11, 18:10
      kochanic.a.francuza napisała:

      > Tez tak macie?


      nie , nie mamy.
      natomiast ciekawi nas - jak z francuzem.
      • kochanic.a.francuza Re: NIE 04.06.11, 18:15
        > nie , nie mamy.
        No jak to facett;)
        > natomiast ciekawi nas - jak z francuzem.
        Wygooglaj sobie Kochanica Francuza, taka powiesc byla.
      • sootball Re: NIE 05.06.11, 17:36
        zapewne leży w szafce na narzędzia, kurzy się i czeka.
        A Ty nie masz lepszych zajęć tylko się cudzym francuzem interesować? ;)
    • ricemice Re: Humor zalezny od wnetrz 04.06.11, 18:23
      Tez tak mam :) Lepiej sie czuje w ładnych wnętrzach, na czystych ulicach w zadbanych pomieszczeniach. I nie sadze by to sie z wiekiem zmieniło.
      Zauważyłam tylko ze z czasem słabnie u mnie tolerancja dla niechlui i syfiarzy (a niby z wiekiem tolerancja powinna wzrastać:)
      Nie widze wytłumaczenia dla wandali ulicznych, czy dla nieudolnych gospodarzy miast i osiedli, czy tez zwyczajnych użytkowników robiących syf w miejscach publicznych. Dla pan i panów domów zyjacych w brudzie, tez nie mam wytłumaczenia ale akurat w ich mieszkaniach nie musze bywać.
    • zamysleniee Re: Humor zalezny od wnetrz 04.06.11, 19:24
      Uwielbiam jak mam porządek, staram się nie odkładać niczego na potem, porządek zawsze poprawia humor i samopoczucie.
    • paco_lopez Re: Humor zalezny od wnetrz 04.06.11, 20:03
      zemrzesz na zgryzote.
      • kochanic.a.francuza Re: Humor zalezny od wnetrz 05.06.11, 17:25
        Eee, znajomy ma taka prace, ze sie naoglada ludzie w zgryzocie. Opowiadal, ze wszyscy oni zyli w brudzie i nieporzadku. Taka wspolna cecha ludzi, ktorzy sie staczaja.
        Wiec lepiej posprzataj.
    • ingeborg Re: Humor zalezny od wnetrz 04.06.11, 20:09
      Potwierdzam. Pamiętam mojego wiecznego wku... z liceum (szary socrealistyczny gmach, w środku wszystko bylejakie - i ludzie i wyposażenie i te okropne jarzeniówy i lamperie). Poszłam na studia, uczę się w przepięknym starym, zabytkowym, odremontowanym budynku, w zielonej okolicy, blisko galerii i muzeów. Morale od razu wzrosło.

      Tak samo jak kupiłam sobie kilka fajnych elementów do pokoju. Kapę na łóżko, nowe poduszki, obrazek, dizajnerskie pudła na moje graty i lampę. Od razu lepiej mi się w nim mieszkało.
    • eat.clitoristwood Humor zależy od wnętrza... 04.06.11, 20:13
      od mojego wnętrza. Albo się takie ma albo jest się skazany/ną na malkontentia permanentis. ;)
    • rozczochrany_jelonek Re: Humor zalezny od wnetrz 04.06.11, 21:48
      nie demonizujmy tak sixy, bo niedługo zaczniemy nią straszyć dzieci ;)
      • rach.ell Re: Humor zalezny od wnetrz 04.06.11, 21:52
        Ja staram sie raczej uniezalezniac od warunkow zewnetrznych. Oczywiscie, przyjemniej jest przebywac w ladnym otoczeniu ale lepiej jest umiec zachowac dobry nastroj rowniez jesli otacza nas brzydota..
      • kochanic.a.francuza Re: Humor zalezny od wnetrz 05.06.11, 17:27
        No wiesz taki se obrazek rabnela w wizytowce, ze nie zapomn go do konca zycia. i wiecznie bede wierzyc, ze to ona.
    • alienka20 Re: Humor zalezny od wnetrz 04.06.11, 23:06
      Nie znoszę scian w fioletowym kolorze. Po kilku godzinach w takim pomieszczeniu mam ochotę walnac sie młotkiem w łeb.
      ----------
      Ja mam swój świat i swoje kredki, więc spadaj mi z tymi flamastrami....
      • kochanic.a.francuza Re: Humor zalezny od wnetrz 05.06.11, 17:29
        polecam zielen do pokou w ktorym nie mosisz pracowac. Swego czasu naczytalam sie o mocy kolorow. Zielen uspokaja, koi nerwy, tak samo delikatne beze, Ivory, kremy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka