Dodaj do ulubionych

Jak go rozgryźć?

08.06.11, 08:47
Poznałam w pracy fajnego mężczyznę – wpadłam mu w oko ale przez długi czas nie wychodził z żadną propozycją spotkania. Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i poprosiłam o pomoc w nauce pewnego sportu, który on uprawia. Zgodził się chętnie. Było bardzo sympatycznie więc poprosiłam o pomoc po razdrugi. Również się zgodził, jednakże musiał odwołać ponowne spotkanie ze względu na ból mięśnia. Od tego czasu się do mnie nie odzywa, a minął już miesiąc. Gdy spotykamy się w pracy przez przypadek patrzy na mnie i się uśmiecha. Daje mi sprzeczne sygnały... Co jest grane? Nie może się zdecydować ? Co Wam przychodzi do głowy? Jak mam się zachować w tej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • rozczochrany_jelonek Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 08:55
      trzeba było zaproponować że mu ten mięsień wymasujesz ;)
      • soulshunter2 Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 09:00
        oraz dodatkowy, o inym przeznaczeniu.
        • mozambique Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 11:35
          to nie jest mięsien !!!!
          polecam podrezcniki do nauki biologii, poziom liceum.
          • soulshunter2 Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 11:43
            ojtam, ojtam.
    • wez_sie jak to co zrobic? 08.06.11, 08:57
      rozłożyć nogi
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 09:18
      He is not that into you...

      Prosta sprawa. Kobieta proponuje spotkanie pod pretekstem sportu, raz, drugi...
      Jeśli gościu nie jest idiotą to najwyraźniej nie ma najmniejszego zamiaru się z Tobą umówić.
      • soulshunter2 Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 09:20
        Mnie natomiast zawsze niezmiernie dziwi, dlaczego kazda laska ktorej jakis facet sie podoba automatycznie mysli, ze ona rowniez podoba sie jemu i nie przyjmuje do wiadomosci ze tak byc nie musi.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 09:32
          soulshunter2 napisał:

          > Mnie natomiast zawsze niezmiernie dziwi, dlaczego kazda laska ktorej jakis face
          > t sie podoba automatycznie mysli, ze ona rowniez podoba sie jemu i nie przyjmuj
          > e do wiadomosci ze tak byc nie musi.

          No ale jak nie ma dziewczyny, to MUSIAŁA mu wpaść... No chyba że gej...
        • princessjobaggy Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 11:23
          soulshunter2 napisał:

          > Mnie natomiast zawsze niezmiernie dziwi, dlaczego kazda laska ktorej jakis face
          > t sie podoba automatycznie mysli, ze ona rowniez podoba sie jemu i nie przyjmuj
          > e do wiadomosci ze tak byc nie musi.

          Pogielo cie?
        • inkwizytor.biskupa.breslau Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 11:30
          Dobrze napisane.
          To facet się uśmiecha na jej widok nie znaczy że od razu ma na nią ochotę.
          Może uśmiecha się do każdej kobiety w pracy albo boi się ją zranić odmową.

          ______________________________
          Na pohybel czarnym i czerwonym.
          • princessjobaggy Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 11:35
            inkwizytor.biskupa.breslau napisał:

            > Dobrze napisane.
            > To facet się uśmiecha na jej widok nie znaczy że od razu ma na nią ochotę.
            > Może uśmiecha się do każdej kobiety w pracy albo boi się ją zranić odmową.

            Zgadzam sie. Ale zeby od razu pisac, ze "kazda laska" tak ma... Bez przesady.
            • soulshunter2 Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 11:46
              dobrze, sprostowanie: kazda laska za wyjatkiem forumek ze szczegolnym uwzglednieniem princessjobaggy.
              • princessjobaggy Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 11:51
                soulshunter2 napisał:

                > dobrze, sprostowanie: kazda laska za wyjatkiem forumek ze szczegolnym uwzgledni
                > eniem princessjobaggy.

                Hehe, dzieki. Az mi lepiej.
        • bonnie79 Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 12:30
          w dodaktu jaka ekspertka - wie napewno, że wpadła mu w oko. Dlaczego pewnym osobom wydaje się, że każdemu muszą przypaść do gustu....
        • szpil1 Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 19:50
          soulshunter2 napisał:

          > Mnie natomiast zawsze niezmiernie dziwi, dlaczego kazda laska ktorej jakis face
          > t sie podoba automatycznie mysli, ze ona rowniez podoba sie jemu i nie przyjmuj
          > e do wiadomosci ze tak byc nie musi.

          Soulshunter2, szkoda, że to nie Facebook, bez wahania kliknęłabym na "Like". To jest właśnie wielka zagadka - dlaczego tak wiele kobiet nie dopuszcza do siebie myśli, że facet zwyczajnie nie jest zainteresowany? Zawsze doszukują się jakiegoś podtekstu.
    • grassant Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 09:20
      wpadłam mu w oko ale przez długi czas nie wychodził z żadną propozycją spotkania.

      hahaha typowe tutaj :))))))
    • grassant Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 09:22
      amy2011 napisała:
      Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i poprosiłam o pomoc w nauce pewnego sportu, który on uprawia.

      hippika?

      Jak mam się zachować w tej sytuacji?

      weź mu znów w swoje ręce.
    • sumire Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 09:28
      skąd pewność, że wpadłaś mu w oko?
    • princessjobaggy Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 11:31
      Odpowiedzi moze byc kilka:
      - kontuzja trwa nadal;
      - moze i bylo sympatycznie, ale sport to sport i woli uprawiac go w pojedynke;
      - wynudzil sie z toba za wszystkie czasy;
      - nie jest toba zainteresowany.

      Poza tym, nie widze tu sprzecznych sygnalow. Ba, ja tu nie widze zadnych sygnalow.

      Zapytaj jak miesien. Jesli sam nie wspomni o kolejnej lekcji - daj spokoj.
    • izabellaz1 Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 11:37
      hm, przestanę się uśmiechać do znajomych mężczyzn, bo jak rozumiem, w ten sposób wysyłam im propozycję rozpoczęcia romansu?
      • sumire Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 11:50
        oczywiście! a gdy oni uśmiechają się do Ciebie, to romans murowany już na bank :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 11:50
        izabellaz1 napisała:

        > hm, przestanę się uśmiechać do znajomych mężczyzn, bo jak rozumiem, w ten sposó
        > b wysyłam im propozycję rozpoczęcia romansu?

        Rozpoczęcia? Przecież to jasny sygnał żeby wprost przejść do konsumpcji :D
    • yoko0202 hę??? 08.06.11, 12:51
      amy2011 napisała:

      > Poznałam w pracy fajnego mężczyznę – wpadłam mu w oko ale przez długi cza
      > s nie wychodził z żadną propozycją spotkania. Postanowiłam wziąć sprawy w swoje
      > ręce i poprosiłam o pomoc w nauce pewnego sportu, który on uprawia. Zgodził si
      > ę chętnie. Było bardzo sympatycznie więc poprosiłam o pomoc po razdrugi. Równie
      > ż się zgodził, jednakże musiał odwołać ponowne spotkanie ze względu na ból mięś
      > nia. Od tego czasu się do mnie nie odzywa, a minął już miesiąc. Gdy spotykamy s
      > ię w pracy przez przypadek patrzy na mnie i się uśmiecha. Daje mi sprzeczne syg
      > nały... Co jest grane? Nie może się zdecydować ? Co Wam przychodzi do głowy? Ja
      > k mam się zachować w tej sytuacji?

      gdzie ty masz sprzeczne sygnały? gość nie jest zainteresowany, i wyraźnie to widać, a że się uśmiecha - bo uprzejmy
      • soulshunter2 Re: hę??? 08.06.11, 12:56
        usmiecha sie bo juz opowiedzial kumplom o napalonej lasce i teraz ma ubaw po pachy.
    • mirtillo25 Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 13:25
      Istnieje możliwość, że mógł dowiedzieć się w pracy czegoś nieciekawego o Tobie, albo ktoś nieżyczliwie naopowiadał o Tobie jakiś bzdur i dlatego facet się wycofał. Miałaś odwagę poprosić go o naukę sportu, więc i z następną rzeczą sobie poradzisz. Mianowicie, skoro dwa razy Ty wyszłaś z propozycją i po drugim odwołanym razie on się nie odzywa, to pozostaje Ci jedynie schować dumę do kieszeni i zapytać wprost: "Może masz ochotę zjeść ze mną kolację, skoro ćwiczyć na razie nie możesz?" ;)
      Jeśli zacznie się wykręcać, odpowiedz "Trudno, ominie Cię pyszna kolacja" i uśmiechnij się. Przynajmniej będziesz miała jasną sytuację ;)
      • soulshunter2 Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 13:29
        Pyszna kolacje moza sobie samemu zafundowac, no chyba ze panna mialaby byc daniem głównym. Wtedy sie zgadzam na takie postawienie sprawy.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 13:38
          soulshunter2 napisał:

          > Pyszna kolacje moza sobie samemu zafundowac, no chyba ze panna mialaby byc dani
          > em głównym. Wtedy sie zgadzam na takie postawienie sprawy.

          No chyba właśnie to miała na myśli, prawda?
          • soulshunter2 Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 13:40
            no paczpan jaki ja prosty gupek jestem. Tyli łokazji mnie koło nosa przeleciało. Ile darmowych "kolacji" ucieklo. Łolaboga!
            • ma_dre Re: Jak go rozgryźć? 09.06.11, 14:14
              no nie zartuj, bo zwatpie w ludzkosc, ze jesli samotna kobieta zaprasza cie na kolacje to nie wpadles na to ze jedzenie nie bedzie glowna czynnoscia jaka ma zamiar wspolnie z toba uprawiac :-/
              jesli samotna kobieta zamierza zaproponowac ci tylko i wylacznie konsumpcje posilku, wybiera na to inna pore dnia
              kobieta, ktora zamierza zaproponowac ci tylko i wylacznie konsumpcje posilku, a mimo to zaprasza cie na kolacje to nieobyta klukwa, z takimi lepiej sie nie zadawac (wylaczam siostry, matki, babcie, tesciowe, zedziewe staruszki, ktorym pomogles x razy taszczyc siaty ze sklepu, a o innej godzinie nie moga ;-))
              • triismegistos Re: Jak go rozgryźć? 10.06.11, 00:04
                No to wyszło na to, żem nieobyta klukwa, bo gości zwykłam zapraszać na kolację właśnie, zamiast na obiad, lub jeszcze lepiej na śniadanie...
        • best.yjka Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 18:31
          To się deser nazywa, a nie danie główne.
          • mumia_ramzesa Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 19:33
            Jak zwal tak zwal, byle sie dobrze mial.
      • kama.net Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 13:39
        Przecież gdyby chciał to sam by coś zaproponował, tym bardziej że to on nawalił gdy miało dojść do drugiego spotkania a więc jakże ułatwione zadanie, jeżeli czeka wyłącznie na ciągłą inicjatywę autorki do du.pa nie facet
      • grzeszna_marta Re: Jak go rozgryźć? 09.06.11, 14:29
        mirtillo25 napisała:

        > Istnieje możliwość, że mógł dowiedzieć się w pracy czegoś nieciekawego o Tobie,
        > albo ktoś nieżyczliwie naopowiadał o Tobie jakiś bzdur i dlatego facet się wyc
        > ofał. Miałaś odwagę poprosić go o naukę sportu, więc i z następną rzeczą sobie
        > poradzisz. Mianowicie, skoro dwa razy Ty wyszłaś z propozycją i po drugim odwoł
        > anym razie on się nie odzywa, to pozostaje Ci jedynie schować dumę do kieszeni
        > i zapytać wprost: "Może masz ochotę zjeść ze mną kolację, skoro ćwiczyć na razi
        > e nie możesz?" ;)
        > Jeśli zacznie się wykręcać, odpowiedz "Trudno, ominie Cię pyszna kolacja" i uśm
        > iechnij się. Przynajmniej będziesz miała jasną sytuację ;)


        jasne :)) facet sie napali ,ze bedzie miał bzykanko a tu nic z tego bo to tylko kolacja :D
        • mirtillo25 Re: Jak go rozgryźć? 09.06.11, 16:21
          Hehe, no popatrzcie, dorośli ludzie, a takie czyste myśli Wam chodzą po głowach ;P
          Być może napisałam to zbyt grzecznie, skoro połowa osób naprawdę zrozumiała, że chodzi mi TYLKO o kolację ;P
          Chodziło mi o to, że jeśli tamten facet nie zareaguje ochoczo na kolację (czyli na wyraźną propozycję randki + ew. seks), to znaczy, że naprawdę nie jest Nią zainteresowany. A tego przecież ta dziewczyna chce się dowiedzieć ;P

          A jak facet zechce tylko seksu, to... skoro jej się podoba... nie widzę problemu ;)
    • szpil1 Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 19:53
      amy2011 napisała:

      > Poznałam w pracy fajnego mężczyznę – wpadłam mu w oko ale przez długi cza
      > s nie wychodził z żadną propozycją spotkania. Postanowiłam wziąć sprawy w swoje
      > ręce i poprosiłam o pomoc w nauce pewnego sportu, który on uprawia. Zgodził si
      > ę chętnie. Było bardzo sympatycznie więc poprosiłam o pomoc po razdrugi. Równie
      > ż się zgodził, jednakże musiał odwołać ponowne spotkanie ze względu na ból mięś
      > nia. Od tego czasu się do mnie nie odzywa, a minął już miesiąc. Gdy spotykamy s
      > ię w pracy przez przypadek patrzy na mnie i się uśmiecha. Daje mi sprzeczne syg
      > nały... Co jest grane? Nie może się zdecydować ? Co Wam przychodzi do głowy? Ja
      > k mam się zachować w tej sytuacji?

      Mnie do głowy przyszło, że on wcale nie jest zainteresowany. A ból mięśnia mógł być wymówką, żeby już więcej się nie spotykać.
    • wartosc.energetyczna Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 20:09
      ja też się uśmiecham do ludzi których znam, ciekawe ile już serc złamałam
    • red.inc Re: Jak go rozgryźć? 08.06.11, 20:20
      szczerze mówiąc to ja bym olała..widać nie wpadłaś mu na tyle w oko. Jakby chciał to by ganiał.
    • grzeszna_marta Re: Jak go rozgryźć? 09.06.11, 14:30
      zrezstą gdybyś wpadała mu szczerze w oko to juz dawno byłoby po pysznej kolacji :D
      • mirtillo25 Re: Jak go rozgryźć? 09.06.11, 16:24
        Z tego co widzę duża część postów dotyczy jedzenia, hehe :D Także... mam nadzieję, że pomogliśmy :D
    • uleczka_k Re: Jak go rozgryźć? 09.06.11, 17:03
      Tu chyba nie ma co rozgryzać: po prostu się Tobą nie interesuje. A jakie sprzeczne sygnały Ty tu widzisz? Chyba, że pominęłaś w opisie fakt, że, np. zrobił sobie na biurku ołtarzyk z Twoim zdjęciem i się do niego modli, ale umówić się wstydzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka