gatazeze
14.06.11, 22:30
Opisze sytuacje: jestem mamą 5 letniego syna. Mam 24 lata, właśnie skończyłam studia i dostałam się na staż. Staż trwa 3 miesiące-do polowy września. Chodzę (za 2 dni) tam od pon-pt w godz. 9-17. Na ten czas dziecko od 9 do 12/15 jest w przedszkolu, potem odbiera je tata. Do tej pory było tak, ze zajęcia sobie tak regulowałam, że z dzieckiem byłam 24/24 (czasami nie widziałam dziecka przez tydzień, bo wakacjonowalam), ale normalnie byłam w domu. Teraz mam dylemat, czy na ten staz isc, bo oprcz tego, ze nie będzie mnie w tych godz. które będą pokryte przez przedszkole to dochodzą jeszcze dojazdy. Żeby tam dojechać muszę wstać o 7, a w domu będę o 19!!!!
Plus to to, ze mi za staż płacą i ze jest to staż zgodny z moim wykształceniem, no i doświadczenie.. I tyle.
Minus to: odwołane z dzieckiem wakacje. Syn marzy, by wyjechać w góry, cały rok o tym mówi, a we wrześniu będzie już na to za zimno.. To tez to, ze nie będzie mnie w domu przez 5 dni tyg. przez 3 miechy, a jak wrócę to muszę się zabierać się za zlaeglosci, które powstaną przez staż.. I znów mało czasu dla syna:( Minusem jest tez to, ze chce przygotować sie do egzaminu przez wakacje, a z tym stażem 5 dniowym w tyg. raczej nie wypali..:(
Minus poważny to odległość od domu tej pracy. Dzisiaj jechałam 1,5 g, a bylo bezkorkowo.
Co robić?