Dodaj do ulubionych

Singiel = dyskryminacja

15.06.11, 18:56
Załamałam się dziś w pracy jak się dowiedziałam że osoby które są samotne = singiel czyli bez męża, wliczając wolne związki nie dostaną dofinansowania do wczasów "pod gruszą" tylko po to żeby osoby które na stanie posiadają męża + dzieci mogły dostać kasę na dzieci + współmałżonka.

To nie przeszło.
Ale pomysł wyszedł od naczelnego (on sam ma żonę i 3 dzieci i nie zarabia 2000 netto bynajmniej)

Ja jestem singielką i pomijając fakt że tak około miesiąc temu straciłam wiarę w mężczyzn dziś straciłam wiarę w ludzi - niektórzy byli również "za" .Pocieszające jest to że najważniejsze dla mnie osoby, wygrały. To żenujące gdy walczy się oczywiste sprawy. Czuję się poniżona tylko dlatego że jestem samotna.
Przykre.

Obserwuj wątek
    • gazetowy.mail Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:04
      Przykre.
      Niestety u nas też tak jest. Różne dodatki zależą od stanu posiadania a przecież to my pracujemy w firmie a nie nasze rodziny i to co wypracujemy z socjalnego po równo powinniśmy dostać.
      • jan_hus_na_stosie Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:11
        gazetowy.mail napisała:

        > i to co wypracujemy z socjalnego
        > po równo powinniśmy dostać.

        a właśnie, że nie

        single nie wydają kasy na ubranka, lekarza, zabawki, żywność, edukację, rozrywkę swoich dzieci (bo ich nie mają) więc więcej kasy zostaje im na własne hedonistyczne zachcianki

        single nie muszą wstawać w środku nocy do płaczącego dziecka, nie muszą zawozić i odbierać je z przedszkola etc., są bardziej wypoczęci i nie potrzebują aż tak bardzo urlopu jak ci co dzieci mają

        za 20-25 lat dzieci obecnych rodziców będą pracować, tworzyć PKB i płacić podatki, z których znaczna część będzie szła na obecnych singli w różnej postaci, innymi słowy ci co dziś mają dzieci inwestują nie tylko w siebie, ale także w cały kraj w którym mieszkają, budują dobrobyt państwa w dalszej perspektywie, single tego nie robią, gdyby wszyscy byli singlami to kraj czekałaby katastrofa w pełnym znaczeniu tego słowa

        dlatego dzieciatych trzeba wspierać, nawet kosztem singli, amen
        • tygrysio_misio Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:15
          tylko, ze przez te 25 lat to single glownie beda doplacali do edukacji dzieci, sluzby zdrowia dla dzieci, na rozne ulgi na dzieci... beda placic w bilatach za to, ze dzieci maja ulge....
        • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:16
          Wydaja na inne usługi, niekoniecznie właśnie ubranka i lekarstwa dla brzdacy, ale wydaja kupę kasy na siebie. Poza tym właśnie pracują a tym samym przyczyniają sie do wysokości PKB. Jesteś darmozjadem? Nie pracujesz? Nie wydajesz kasy? Bo dzieci póki co chyba nie masz.
          • jan_hus_na_stosie Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:20
            nie mam dzieci ale uważam, że dzieciatym jest trudniej dlatego trzeba im pomagać, bardziej niż singlom
            • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:22
              Dziękuję za twoje wsparcie. Poproszę kilka żłobków i przedszkoli tak przy okazji.
              Az taki socjalista jesteś?
              • jan_hus_na_stosie Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:26
                wersja_robocza napisała:

                > Poproszę kilka żłobków i przedszkoli tak przy okazji.

                poproś tych na których głosowałaś

                > Az taki socjalista jesteś?

                tak :)
                • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:31
                  A ja sądziłam, ze ty kapitalista: ile zapracowałeś, tyle masz, nie ma nic za darmo, dobra wg zasług, bez pracy nie ma kołaczy, itd.
                  Proszę ciebie, skoro wspierać zamierzasz dzieciatych. Zwłaszcza o przedszkole mi chodzi.
            • tygrysio_misio Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:26
              to bledne kolo... jesli bedzie sie dopiekac singlom i utrudniac zarobienie na mieszkanie, oszczedzanie itpe... to moga sie nigdy nie zdecydowac na dzieci
            • gazetowy.mail Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:34
              Ale singiel nie zawsze jest singlem bo chce. Bo chce spełniać swoje zachcianki. Więc nie róbmy z singla samoluba i potwora
              • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:38
                A nawet jeśli to co? Żyje za swoje, więc nikomu nic do tego czy całą pensję przehula na Bahama.
                • jan_hus_na_stosie Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:03
                  wersja_robocza napisała:

                  > A nawet jeśli to co? Żyje za swoje, więc nikomu nic do tego czy całą pensję przehula na Bahama.

                  to niech się najlepiej od razu przeprowadzi na te Bahamy :)
                  • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:04
                    Dla mnie i dzieci moich niech mieszkają i za Bahamami. Mnie nic do tego.
            • krwawa_orlica Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:11
              jan_hus_na_stosie napisał:

              > nie mam dzieci ale uważam, że dzieciatym jest trudniej dlatego trzeba im pomaga
              > ć, bardziej niż singlom
              >


              Nie sądzisz, że to śmieszne co mówisz? Bo jak na razie niczym nie różnisz się od przeciętnego singla, skoro bronisz tak bardzo rodziny, to czemu sam jej nie założysz? Czyżby Twoje życie nie było sprzeczne z Twoimi nacjonalistycznymi poglądami?
              • jan_hus_na_stosie Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:16
                krwawa_orlica napisała:

                > Bo jak na razie niczym nie różnisz się o
                > d przeciętnego singla, skoro bronisz tak bardzo rodziny, to czemu sam jej nie z
                > ałożysz?


                liczę, że przed 30-stką założę :)
                • krwawa_orlica Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:21
                  To jak już będziesz miał, to wtedy gadaj, bo na razie to śmiesznie brzmi i śmierdzi z lekka hipokryzją, Panie nacjonalisto.
                  • jan_hus_na_stosie Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:29
                    gdyby większość Polaków była nacjonalistami to nie mielibyśmy 3 rozbiorów Polski, Targowicy czy liberum veto
                    • krwawa_orlica Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:40
                      Jasne, tak to sobie tłumacz, gdyby Hitler nie był nacjonalistą.....sam sobie odpowiedz.
                      • tygrysio_misio Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:43
                        .... to w RFN nie byloby autostrad ;]
                      • jan_hus_na_stosie Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:46
                        gdyby Hitler był nacjonalistą to nie pozwoliłby na wcielenie Austrii do Niemiec
        • izzissua Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:24
          Teoretycznie pracodawca nie wlicza tego że jak wyjadę na wakacje to przyjadę z dzieckiem?? Być może ktoś mnie zapyli?? Albo dam się zapylić ?? Ale dla niego jak taka przyjadę to będę równie nieopłacalna.A co dopiero gdy będą to bliźniaki !!! Gdzie ta Twoja polityka jan_hus_na_stosie??
          Prawo tak samo jak nie działa wstecz tak samo nie może działać w przyszłość bo jest tu i teraz i nikt nie wie czy jutro nie wjadę na drzewo i nie będę martwa. Nie powinno krzywdzić osoby pracujące i chociażby bezpłodne które się nie rozmnożyły i nie zawarły związku malżeńskiego. To dyskryminacja.
        • gr.eenka niby dlaczego 15.06.11, 20:46
          mnie nie stać na własne dzieci , dlaczego mam łozyć na cudze?
        • berta-death Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 22:59
          A dziecko to przypadkiem też nie jest hedonistyczna zachcianka? W końcu jak ktoś sobie kupuje dom, samochód czy psa, to też musi w to inwestować. I nikt mu nie zwraca za to kasy ani niczego nie dofinansowuje.
        • silic Argumenty z radia Erewań. 17.06.11, 01:37
          > za 20-25 lat dzieci obecnych rodziców będą pracować, tworzyć PKB i płacić podat
          > ki, z których znaczna część będzie szła na obecnych singli w różnej postaci, in
          > nymi słowy ci co dziś mają dzieci inwestują nie tylko w siebie, ale także w cał
          > y kraj w którym mieszkają, budują dobrobyt państwa w dalszej perspektywie,

          Tego, że obecnie owi , pogardzani przez ciebie, single tworzą PKB, płacą podatki i finansują potrzeby dzieci oraz ich rodziców , to już nie raczysz zauważyć. Single składają się na zupełnie im niepotrzebne szkoły podstawowe, przedszkola, służbę zdrowia, na Pomoc Społeczną a nawet na WOŚP (choć to pewnie wytwór diabła, twoim zdaniem ). Składają się też na poprawczaki i więzienia gdzie odsiadują i będą odsiadywać wyroki patologiczne rezultaty płodzenia dzieci dla płodzenia.
          Ale tego wszystkiego nie chcesz lub nie potrafisz zauważyć.
    • jan_hus_na_stosie Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:04
      straszne
      • filo764 Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:07
        Trudno w to uwierzac, to niestety podchodzi pod mobbing! hehe, dziwneee bardzo dziwne.
        U nas dofinansowanie ma kazdy, nikt nie sprawdza stanu cywilnego a jedynie finansowy - ktos o mniejszych zarobkach dostaje wiecej, są widełki ;)
        A jesli ludzie zyją w wolnych zwiazkach, nawet maja dzieci to tez nic nie dostaną??
    • soulshunter2 Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:05
      qrwa, nastepna z bynajmniej zamiast przynajmniej.
      • zamysleniee Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:12
        oj daj spokój, wszak dzisiaj środa, ani to początek tygodnia, ani koniec!
      • moonogamistka Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:17
        krzysztofwic.wrzuta.pl/audio/aNGgF2PcLmK/wojciech_mlynarski._bynajmniej
        ;-)))))
      • bonnie79 Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:24
        ....prześladują cię te kobiety :)
      • six_a Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:42
        :) nopszesz dobrze użyła!


        "i nie zarabia 2000 netto bynajmniej"
      • majaa Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:52
        soulshunter2 napisał:

        > qrwa, nastepna z bynajmniej zamiast przynajmniej.


        Ale bynajmniej to bynajmniej nie to samo co przynajmniej;))
        • filo764 Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:54
          dodatki na męża? pierwsze słysze, mąż jest niepełnosprawny, inwalida, rencista, kombatant?
    • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:10
      Nie chce mi się wierzyć, ze stan cywilny mógłby mieć wpływ na otrzymanie lub nie dofinansowania do wypoczynku.
    • tygrysio_misio Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:11
      a to leci w jakis sposob z funduszu socjalnego?
      czy taka dobra wola?

      nie mozna tego zglosic gdzies?
      • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:14
        Fundusz socjalny jest niejako wpisany w 'obowiązki' pracodawcy zatrudniającego powyżej iluś osób. Pracodawca ustala regulamin określający warunki wypłaty takich świadczeń. Oczywiście musi on być zgodny z różnymi nadrzędnymi aktami prawnymi.
        • filo764 Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:17
          SINGIEL - to tez matka/ojciec ale w wolnym zwiazku. Nie ma ślubu - SINGIEL! Idiotyzm i tyle... Kto powiedział ze dzieci nie mozna miec bez slubu? a małzeństwa bezdzietne?? to single czy tylko bezdizetni?? czy oni dostaną u was w firmie dofinansowanie??
          • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:18
            Filo, nie denerwuj się. Pani autorka na razie nie powiedziała, że taki proceder ma miejsce, tylko że dzieciaty szef takie coś zaproponował.O ile można sie zorientować ze startera.
            • filo764 Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:21
              :D
              po prostu trzęsie mnie jak czytam coś takiego, tzn. jak mają miejsca takie praktyki ;)
              Na szczęscie u mnie kazdy ma prawo do dofinansowania, gorzej z tymi lepiej zarabiającymi ale to juz ich 'zmartwienie' bo mają dużo kasy :D
              • filo764 Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:22
                trudniej? dlaczego? czego nie pomyśleli o tym zanim zrobili dzieci? potem narzekają, a mówi sie ze ludzi odpowiedzialni to własnie dzieciaci...ehhh
              • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:24
                U mnie o stan cywilny nikt nie pyta. Regulamin jest dostępny dla każdego. Warunki finansowe przejrzyste. Niestety nie każdy się na nie łapie.
                Posiadanie męża albo zony jako plus przy naliczaniu tych świadczeń? Jak dla mnie absurd i łamanie prawa.
    • rzeka.chaosu Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:15
      Jeśli to cię pocieszy: ludzie w związkach też są dyskryminowani. Mnie w pracy zasugerowano, żebym po ślubie nie ważyła się zachodzić w ciążę. Najpierw w żartach, potem po odejściu kolegi były rozmowy o przedłużaniu umów (zostały mi 2 lata) i szef otwarcie powiedział, żebym się zadeklarowała co do moich planów, bo przecież każdą umowę można rozwiązać. W twoim przypadku to zwykła niesprawiedliwość, w moim łamanie prawa przez szefów.
      • izzissua Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:33
        Wiem rozumiem Cię.
        Ja jestem samotna i czuję się dyskryminowana i tylko i wyłącznie o tym mówię. Problemy mężatek z dziećmi nie są mi obce. Rozumiem Cię, ale ja mało z tego że omija mnie macierzyństwo (czego pragnę bardzo) to jeszcze dostaję po dupie - i mało tego
        NIE MAM MĘŻA!! bo dziecko bez męża = nie ma dofinansowania ??

        Dzięki dwóm osobom to nie przeszło, ale mnóstwo mężatek było za... żeby wypłacić wczasowe na poczet ich dzieci kosztem singli.

    • devilyn Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:25
      A jaki macie regulanim FFS? Co tam jest napisane?

      Ja jestem wolna, nie dzieciata, etc. i dostałam gruszkę z urlopowym...na dniach z drugiej roboty dostanę następną.
      • izzissua Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:41
        Regulamin zmienia się tak samo szybko jak potrzeby osób które mają wpływ na jego treść.

        Tak było i dziś.

        Dobrze że są dwie osoby które umieją walczyć o innych i widzą więcej niż czubek swojego nosa.
      • 83kimi Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:43
        A no tak to jest i to w wielu miejscach. Moja siostra pracuje w instytucji europejskiej i ma różne dodatki na dzieci i męża, a nawet dodatkowe dni urlopu na dzieci. Ale o tym wszystkim powinnaś być poinformowana przed rozpoczęciem pracy, a nie w trakcie.
        • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:46
          2 dni opieki nad dzieckiem reguluje kp.
          A te dodatki na dzieci i męża to jakie np?
          • 83kimi Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:01
            wersja_robocza napisała:

            > 2 dni opieki nad dzieckiem reguluje kp.
            > A te dodatki na dzieci i męża to jakie np?

            Ona ma na każde dziecko 6 dni + dopłatę za wysiedlenie (dotyczy to także dzieci), dopłatę za to, że jej mąż zarabia mniej od niej, dopłatę do czynszu itd.
            • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:05
              W sensie wyjechała za granicę pracować?
              • 83kimi Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 21:05
                Tak, ale to instytucja unijna, w zwykłych firmach raczej nie ma takiego czegoś. Ale pokazuje to, że często osoby z dziećmi (lub mężem) mają lepiej. Tak samo jak np. w Polsce pracownik może dostać prywatne ubezpieczenie medyczne nie tylko dla siebie, ale i współmałżonka i dzieci, czy dostaje na święta paczki ze słodyczami dla dzieci. Można się oburzać, ale pracodawca ma do tego prawo. Tak samo jak czasami (tak przynajmniej było za moich czasów) dzieci, które mają więcej rodzeństwa dostają w szkole np. książki za darmo czy inną pomoc.
                • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 22:27
                  Ubezpieczenie medyczne (podobnie jak zbiorowe pracownicze szczepienia) jest świadczeniem na rzecz pracownika, traktowane jest jako jego przychód a zatem jest potrącane z jego pensji. Żadne tam darmo.
                  Co do fss ja się zgadzam. Ich wysokość jest uzależniona od dochodu na chłonka rodziny.
                  • 83kimi Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 22:51
                    wersja_robocza napisała:

                    > Ubezpieczenie medyczne (podobnie jak zbiorowe pracownicze szczepienia) jest świ
                    > adczeniem na rzecz pracownika, traktowane jest jako jego przychód a zatem jest
                    > potrącane z jego pensji. Żadne tam darmo.
                    > Co do fss ja się zgadzam. Ich wysokość jest uzależniona od dochodu na chłonka r
                    > odziny.

                    Niekoniecznie. Pracowałam w firmie, gdzie było ubezpieczenie zdrowotne było dodatkowe i można było zgłosić wszystkich członków swojej rodziny. Nie było potrącane z pensji. Co innego publiczne ubezpieczenie, a co innego prywatne typu Medicover.
                    • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 22:57
                      Nie mówię o NFZ.
                      Mówie o prywatnym medycznym. Też takie miała. Szło z pensji.
                      • 83kimi Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 23:04
                        Pewnie rożnie bywa, ale nie zawsze idzie z pensji, może być naliczane dodatkowo. Zresztą mniejsza o ubezpieczenie, to samo tyczy się paczek na święta ze słodyczami dla dzieci i innych dupereli.
                        • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 23:18
                          Paczki są z fss, który mieści się w wydatkach pracodawcy i nie jest potrącany z pensji, wbrew temu, co autorka wątku próbuje insynuować.
                          I tak jak pisałaś , pracodawca ma prawo decydować co i ile komu, byle nie łamał prawa.
                          • 83kimi Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 23:24
                            Dokładnie.
                • tygrysio_misio Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 22:49
                  w takich intytucjach jest to element przyciaganania ludzi... UE musi dokladac do rodzin, bo inaczej ludzie nie byliby chetni pracowac w innym kraju i zostawiac rodzine.. albo rodzina nie bylaby chetna wyjechac
                  • 83kimi Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 22:56
                    Ok, pewnie, że tak. Ale jeżeli ja (nie mam ani dzieci, ani męża) będę pracować w takiej instytucji, to będę mieć pensję mniejszą o jakieś 700 euro od koleżanki z biurka obok, która będzie miała takie samo stanowisko jak ja + w domu 2 dzieci i męża zarabiającego mniej. A mąż może zarabiać odrobinę mniej, ale bardzo dobrze i w efekcie mogą mieć dużo więcej pieniędzy niż ja. Też mogłabym być o to zazdrosna.
        • best.yjka Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:58
          83kimi napisała:

          > Moja siostra pracuje w instytucji europejskiej i ma różne dodatki na dzieci i męża,

          Doplacaja za posiadanie męża?
          • 83kimi Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:02
            best.yjka napisała:

            > 83kimi napisała:
            >
            > > Moja siostra pracuje w instytucji europejskiej i ma różne dodatki na dzie
            > ci i męża,
            >
            > Doplacaja za posiadanie męża?

            Nie za posiadanie, tylko za to, że zarabia mniej od niej.
    • niebieski_lisek Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:54
      U nas też poniekąd promuje się osoby dzieciate. Żeby dostać dofinansowanie do urlopu trzeba spełniać jakieś kryteria finansowe, a wiadomo, że jak pensja dzieli się na niepracujące dzieci to dochód na osobę w rodzinie jest mniejszy. Mi to nie przeszkadza.
    • six_a Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:55
      nie znam takiej wersji, że grusza dopłaca małżonkom, kuriozum jakieś. dorosły niech ruszy dupę i zarobi na swój wyjazd.
      zwykle były dodatki na dzieci, co jest jakoś tam uzasadnione: pracownik nie ma większej pensji dlatego że ma dzieci, a wydaje więcej, bo ma na utrzymaniu to dziecko.

      no i w ogóle dziwi mnie trochę to oburzenie singli, przecież każdy był kiedyś dzieckiem i z tego systemu zniżek i dopłat korzystał. a tera nagle zaczęło przeszkadzać;)
      • tygrysio_misio Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 19:59
        ale to jest sprawiedliwe jesli skladki dzieli sie przez ilosc pracownikow i ich dzieci...

        kiedy bezdzietny nie ma nic... a ten z dziecmi, ale koniecznie ochajtany.. to jest dyskryminacja
        • six_a Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:15
          a będzie sprawiedliwie, jeśli równą dopłatę dostaną tacy co mają na utrzymaniu siebie i tacy co mają na utrzymaniu troje dzieci?

          no chyba z jakiejś przyczyny to się nazywa fundusz socjalny, a nie fundusz dofinansowania własnych wakacji pracownika.

          nie znam się może, bo raz tylko pracowałam na etacie, ale dodatki były zawsze na dzieci, a nie na samych pracowników, czyli paczki świąteczne napakowane słodyczami, a nie załóżmy winkiem i kiełbachą;), wyjazdy dzieci były dofinansowane po fakcie, czyli należało udokumentować wyjazd dziecka i jakiś tam procent był zwrotu, nie cała kwota.
          z kolei bonusy dla pracowników typu bony do sklepów były uzależnione od zarobków, im wyższe, tym niższej wartości bon.

          oczywiście, wszystko jest kwestią woli pracodawcy. ale jeśli pracodawca mający żonę i troje dzieci mówi, że owszem, ale tylko dla żonatych/zamężnych i dzieci, to jest to bzdura i dyskryminacja.
          • tygrysio_misio Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:36
            u moje mamy byly to dofinasowania 50% do koloni dla dzieci... i jeszcze wieksze znizki na wycieczki dla pracownikow (na ktore lapaly sie oczywiscie panie z dzialu kadr tylko, ale oficjalnie bylo dla wszytskich, i co to kogo obchodzi, ze te z dzialu kadr wpisywaly sie 5sekund po opublikowaniu listy).. chyba bylo jakies ograniczenie: dziecko tylko na jedne kolonie, pracownik raz na 2-3 lata

            tak wiec mogli korzystac i dzieci... i pracownicy bez dzieci

            mysle, ze to nie byl taki zly system

            u mnie w bylej pracy za to raz do roku byl kulig... tylko dla biurowych.. fizyczni juz nic nie dostwali... i mysle, ze urodziny szefa i jego rodziny tez szly z funduszu, choc raszta biura organizowala je na wlasna reke (a to nie byly tylko ciastka, ale pelna wyzerka z wodka)
        • anais_pl Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:33
          To stereotyp że singiel to hedonista korzystający z życia i wydający na luksusowe zachcianki. Jakiej części naszego ubogiego społeczeństwa to dotyczy? Jak to ktoś napisał wcześniej, nie każdy jest samotny z wyboru. Do tego mit że singiel nie ma problemów! Może mieć jak każdy inny człowiek. Co do urlopów, nie raz czułam się dyskryminowana, bo najlepsze terminy w lecie należały się paniom z dziećmi. A mnie zostawał maj albo wrzesień. Może nie najważniejsza sprawa w życiu, ale to chyba nie było ok.
          • six_a Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:43
            z punktu widzenia pracodawcy nie ma specjalnie znaczenia, na co wydaje singiel i czy ma problemy czy nie, istotne jest to że ma pensję taką samą jak pan henio z piątką dzieci, a na utrzymaniu zero małoletnich, którzy zarabiać nie mogą.
      • izzissua Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:24
        Mylisz pojęcia: ja nie mam nic przeciwko dofinansowaniu powiedziałam o tym wprost u mnie w firmie, nie miałam nic przeciwko jakimś tam paczkom itp podobnym rzeczom dla dzieciaków jestem za. Mówię NIE dyskryminacji osób samotnych. To jest nie fair ja tak samo pracuję jak rodzice swoich dzieci. A moi rodzice mieli 2 dzieci a ja i moje rodzeństwo wydamy np 1 bo ja np jestem bezpłodna a to gdzie są pieniądze moich rodziców?? Oni dwoje pracowali a teraz my dwie pracujemy z czego tylko moja siostra ma dziecko i gdzie ten łańcuszek?? Gdy ja jestem np bezpłodna ?? Mam być dyskryminowana ??

        Tak na marginesie to mam gdzieś te pieniądze te 300 czy 700 zł mi chodzi o zasadę,o równouprawnienie kobiet wśród kobiet. tych mężatek i singielek i mężczyzn wśród mężczyzn żonatych wśród singli.
        • six_a Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:34
          napisałam o dyskryminacji, jeśli nie doczytałaś, to nie moja wina.

          i nie rozumiem, o co ci chodzi z tą bezpłodnością. pracodawca ma ci za to zapłacić??? czy w związku z tym, że ty jesteś załóżmy bezpłodna, to inni mają nie dostawać?
          TY korzystałaś z takich samych preferencji, jak byłaś dzieckiem. wystarczy, by teraz nie jęczeć.
          • izzissua Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:47
            to dlatego że ja jestem bezpłodna ktoś ma dostawać *2 a ja nic i to w dodatku moich podatków? Ja pracuję ja dostaję przelewy, to nie funkcjonuje tak że ja pracuję a płodna sąsiadka dostaje moja pensję.

            • izzissua Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:53
              a dlaczego np ktoś ma dostawać pieniądze z moich podatków kiedy ja nigdy nie będę miała potomka? Mam na myśli tuaj zwrot podatku + to nieszczęsne wczasowe na współmałżonka + dziecko.
              Żenada jak dla mnie.
            • six_a Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:54
              to nie funkcjonuje tak że ja pra
              > cuję a płodna sąsiadka dostaje moja pensję.
              oczywiście, że nie. płodna sąsiadka dostaje swoją pensję.

              a ONI nie dostają dlatego, że TY jesteś bezpłodna. zejdź z siebie, proponuję, bo masz jakieś nieuzasadnione pretensje do świata. każdy dostaje swoją pensję + dodatki w zależności od uznania pracodawcy. dodatki powinny być dzielone sprawiedliwie. dowiedz no się w tej swojej robocie, bo może też możesz z czegoś korzystać - karnety na basen itp. - jesteś tak kumata, że pewnie nie wiesz, na co możesz liczyć w tej robocie, a na co nie.
            • six_a Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 21:00
              spłacasz dług zaciągnięty w dzieciństwie;)
              tak to sobie wytłumacz.
            • wersja_robocza Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 22:32
              Co ty pleciesz?
      • masher Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 12:58
        bo wychodza ludzie z chorego zalozenia ze sie im wszystko nalezy. a tu wielkie zdziwienie ze ktos komus cos jednak daje bo ma na to ochote. komus na warunkach dajacego a nie potencjalnego obdarowywanego. glupota ze az boli
    • berta-death Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:23
      A czy przypadkiem takie rzeczy jak stan cywilny, ilość dzieci, wyznanie, narodowość itp nie są statutowo prywatną sprawą pracownika, o którą pracodawcy nawet zapytać nie wolno? I w związku z tym z jakiej paki w ogóle szef wie komu tego typu dodatki przyznać a komu nie? Równie dobrze mógłby przyznawać dodatki na celebrowanie świąt religijnych i przyznać je tylko wierzącym i praktykującym a ateistom nie.
      • six_a Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:45
        no weź;), jak się naród dowie, że są dodatki i paczki dla dzieci, to metryki sam w zębach przyniesie.
        • berta-death Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:53
          Ale szef powinien udawać, że tego nie widzi i nie słyszy. ;)
          • six_a Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 20:57
            nieee, wsypujesz się już na etapie zrobienia książeczki ubezpieczeniowej i dopisania do niej dzieci, co raczej jest konieczne, bo inaczej będą problemy w przychodni np.
            • berta-death Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 21:01
              A jednak pytać nie wolno podczas rekrutacji. Nie ma obowiązku zatrudniania kogoś od razu na czas niekreślony. A po zatrudnieniu zaraz wszystko wychodzi kawę na ławę, bo pani kadrowej trzeba się wyspowiadać ze wszystkiego. I wtedy juz szef wie, kogo się pozbyć po 3mies a kogo zostawić. Durne te przepisy są jednak.
              • six_a Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 13:19
                >I wtedy juz szef wie, kogo się pozbyć po 3mies a kogo zostawić. Durne te przepisy są jednak.

                nie sądzę, by ktoś kogoś zwalniał za sam fakt posiadania dzieci. natomiast jeśli pracownik poszedł do pracy po to, żeby siedzieć na zwolnieniach z okazji dzieci, to pewnie go szurną.
            • mumia_ramzesa Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 22:07
              Juz nie ma ksiazeczek ubezp. Nie jestes na biezaco.
              • raszefka Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 13:02
                Ale dzieci nadal są zgłaszane do ubezp. przez płatnika rodziców.
              • six_a Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 13:13
                nie ma w sumie znaczenia, dzieci do ubezpieczenia i tak zgłaszasz pracodawcy, a on do zusu.
              • chersona Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 14:37
                U mnie są książeczki ubezpieczeniowe - osobno dla pracownika i dla jego rodziny. W przychodni wymagali ode mnie książeczki na dziecko. a ode mnie mojej + odcinek pensji.
    • zaklopotana87 Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 22:37
      Sama czy samotna? To ogromna różnica. Ja jest sama, ale na pewno nie samotna.
    • ladygrey ŻENADA! 15.06.11, 23:40
      Histeria i tyle.
      1. ZFSS nie jest z twoich podatków
      2. Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy o ZFSS, przyznawanie świadczeń oraz wysokość dopłat z zfsś opiera się na kryterium socjalnym. Innymi słowy, uzyskanie przez osobę uprawnioną pomocy z funduszy uwarunkowane jest jej sytuacją życiową, rodzinną oraz pozycją materialną. Innymi słowy, jeśli twoja pensja idzie tylko na ciebie, a ktoś kto ma dziecko dzieli swoja pensje przez 2 to nie macie tej samej sytuacji finansowej.
      3. I nikogo nie obchodzi twoja potencjalna bezpłodość
      4. Tak sie kobieto zakręciłaś, że straciłaś zdolność myślenia
    • drinkit Re: Singiel = dyskryminacja 15.06.11, 23:57
      To dziwne, u nas wysokość gruszy jest uzależniona od wysokości dochodów na osobę w rodzinie, lotto czy masz męża, dzieci czy kota.
      • ladygrey Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 00:05
        i tak dokładnie musi być, bo to nie jest fundusz zyczeniowy tylko pomocowy - uregulowany ustawą.
        A że ktoś histeryzuje, bo widzi tylko koniec własnego nosa to juz inny problem
    • masher Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 12:55
      nie przesadzaj:] to zadna dyskryminacja tylko danie cos komus za to ze ma rodzine, dzieci itd:] dbanie o rodziny to bonus trzymajacy dobrych pracownikow. to nie cos co sie kazdemu nalezy. ciesz sie ze inni dostali a nie ze tobie nie dali. nie badz jak pies ogrodnika!

      dyskryminacja by byla wtedy gdybys ty musiala dac ze swojego, a nie dajesz :]
      • demodee Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 13:36
        USTAWA z dnia 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych

        "Rozdział 2

        Art. 8.

        1. Przyznawanie ulgowych usług i świadczeń oraz wysokość dopłat z Funduszu uzależnia się od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z Funduszu.

        2. Zasady i warunki korzystania z usług i świadczeń finansowanych z Funduszu, z uwzględnieniem ust. 1, oraz zasady przeznaczania środków Funduszu na poszczególne cele i rodzaje działalności socjalnej określa, (...), pracodawca w regulaminie ustalanym zgodnie z art. 27 ust. 1 albo z art. 30 ust. 5 ustawy o związkach zawodowych. Pracodawca, u którego nie działa zakładowa organizacja związkowa, uzgadnia regulamin z pracownikiem wybranym przez załogę do reprezentowania jej interesów."

        Z tego wynika, że pracodawca nie może tak całkiem swobodnie decydować o tym, kto ile dostanie, musi to jednak uzgodnić z przedstawicielem załogi. Proponuję, by single byli wybierani na takich przedstawicieli (nie muszą po pracy odbierać dzieci z przedszkola, mogą zostać dłużej i rozmawiać z pracodawcą o funduszu).

        Do mashera:
        > dbanie o rodziny to bonus trzymajacy dobrych pracownikow. to nie cos co sie kazdemu nalezy.
        Tylko ludzie mający rodziny mogą być dobrymi pracownikami? To jest dopiero dyskryminujący pogląd!
        > dyskryminacja by byla wtedy gdybys ty musiala dac ze swojego
        Nie, to by było wymuszenie albo podatek.
        • female.pl Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 13:42
          Radze ci uwazac w takiej firmie, jesli dojedzie do redukcji etatow. Najczesciej wlasnie tam zwolnienia pracownikow dokonuje sie na podstawie tzw. planu socjalnego. A w planie socjalnym brane sa pod uwage takie rzeczy jak: rodzina, czyli ilosc dzieci na utrzymaniu ponizej 18 roku zycia, oraz wysluga lat w danej firmie.
          • demodee Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 13:50
            Czy to do mnie?

            Dzięki za radę, ale ja właśnie singlem jestem. I właśnie nawołuję: single, nie dajmy się wyautować z funduszu socjalnego. Idźmy na reprezentantów załogi!
        • masher Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 14:39
          wybacz, jakby mi ktos zwiazki zalozyl to bym go na drugi dzien wypieprzyl na zbity pysk. bo placic to moge za wykonana prace i zatrudniac bede na wlasnych warunkach a nie jak sie komus podoba.

          dbanie o rodziny to nie dyskryminacja, to dobra wola pracodawcy dac komus cos wiecej niz sie mu nalezy z umowy o wykonywana prace. moze dac owo cos komu sie mu podoba. a dbanie o pracownikow z rodzinami to akurat dobry zwyczaj, bo zatrzymuje takiego pracownika w danej firmie. co wiecej, firmy moga organizowac rozne rzeczy dla dzieciakow i rodzin- spotkania, zabawy. czy to dyskryminuje niedzieciatych? gdzies jest granica tej paranoi i glupoty. szkoda tylko ze ludzie tego nie widza
          • demodee Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 15:11
            Wybacz, ale "wypieprzyć na zbity pysk" zwykłego pracownika jest trudno. A już na pewno nie mozesz "wypieprzyć" go dlatego, ze jest we władzach związku, który powstał w Twojej firmie.

            > bo placic to moge za wykonana prace

            jak widać z tego wątku płacic musisz nie tylko za wykonaną pracę ale też i za to, że ktos ma złą sytuację finansową (przez fundusz socjalny właśnie).

            > dbanie o rodziny to nie dyskryminacja, to dobra wola pracodawcy dac komus cos wiecej niz sie mu nalezy z umowy o wykonywana prace. moze dac owo cos komu sie mu podoba.

            Nie własnie. Nie może dac więcej niż mu się podoba komuś, kto ma rodzinę. Bo to znaczy, ze może dać więcej także mężczyźnie (ale nie kobiecie, bo mu się podoba), heteroseksualiście (ale nie homikowi, bo mu sie tak podoba), białemu (ale nie Murzynowi, bo mu się tak podoba). To właśnie jest dyskryminacja. Dobra wola, to jak przedsiębiorca da z własnej kieszeni jakiemuś pracownikowi jakąś kwotę, bo mu się tak podoba (bo obdarowany jest białym heteroseksualnym mężczyzną). Każdy moze dać każdemu dowolną kwotę wg własnego widzimisię. Ale nie moze to iść przez fundusz płac.

            > gdzies jest granica tej paranoi i glupoty. szkoda tylko ze ludzie tego nie widza

            Owszem paranoją i głupotą jest to, ze pracodawca płaci za sferę prywatną pracownika, która powinna dla niego pozostać tajemnicą.

            • masher Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 16:03
              czesc polakow to chyba jednak teskni za komuna :]
    • chersona Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 14:43
      a u mnie w pracy było odwrotnie. bezdzietne koleżanki nie mogły zrozumieć, czemu my-dzieciate bierzemy gruszę i na siebie i na każde dziecko.
    • annajustyna Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 15:42
      Przeciez to logiczne - dzieciaci maja wiecej wydatkow, wiec wypadaloby ich jakos wesprzec.
      • demodee Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 15:52
        Nie zgadzam się. Ja, jako singielka, mam gorszą sytuację materialną niż dzieciata koleżanka, która ma bogatego męża.
        • jan_hus_na_stosie Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 16:25
          nie ma to jak zawiść, co?
          • demodee Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 16:34
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > nie ma to jak zawiść, co?

            Jasne, że jej zazdroszczę. Dzieci, męża i pieniędzy. I jeszcze młodości i urody.
            Ale jaki jest związek mojej zawisci z tematem tego wątku, który jest o funduszu socjalnym?
        • ladygrey Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 20:47
          to sie bogato ożeń, a nie narzekaj
    • aga90210 Re: Singiel = dyskryminacja 16.06.11, 15:49
      Jak dobrze, ze u mnie wszyscy dostają takie same swiadczenia, czy ktoś ma dzieci czy nie.
      Paczki świąteczne też są dla pracowników, a nie dla dzieci. Wszyscy sa zadowoleni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka