Dodaj do ulubionych

Świetny dowcip małżeński. :P

13.05.04, 18:22
Wraca podchmielony mąż do domu, otwiera mu wściekła żona:
- No tak, piłeś!
- Alesz kochanie, nafrawdę nie piłem.
- Przyznaj się, wiem że piłeś!
- Ale osochozi, kochanie; no nafrawdę nie piłem!
- No to powiedz "kaloryfer".
- Piłem. :P
Obserwuj wątek
    • Gość: anusia Re: Świetny dowcip małżeński. :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 19:19
      oleczeq, no już cię lubię :)
      • oleczeq Re: Świetny dowcip małżeński. :P 13.05.04, 19:59
        :*
    • tomasdyg żona aniał :P 13.05.04, 19:59
      Moja żona jest aniołem.
      Co ty powiesz? Nie wiedziałem żeś owdowiał.

      Pozdrawiam
    • Gość: anusia Re: Świetny dowcip małżeński. :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 20:24
      Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze
      uderzenie żony w piłeczkę i... okno stojącego obok pola golfowego domku zostaje
      rozbite. Mąż trochę się zdenerwował:
      - Mówiłem, żebyś uważała, a teraz trzeba będzie tam iść przepraszać i może
      nawet zapłacić.
      Tak więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Momentalnie dochodzi ze
      środka miły głos mężczyzny:
      - Proszę wejść.
      Po wejściu zauważają w domku: zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i
      siedzącego na kanapie faceta. Ten pyta ich:
      - Czy to wy zbiliście szybę?
      - Tak... przepraszamy za to bardzo - odpowiadają golfiści.
      - Hmm... właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej
      wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić 3 życzenia. Nie obrazicie się jak
      spełnię wam po jednym sam zostawiając sobie jedno na koniec?
      - Nie, tak jest świetnie - odpowiada mąż. - Ja bym chciał dostawać milion
      dolarów co roku...
      - Nie ma problemu - mówi dżin. - Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo
      żył. A ty młoda kobieto, czego chcesz?
      - Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy z najlepszymi na świecie
      służącymi...
      - Mówisz i masz - odpowiada dżin. - Do tego obiecuje ci, że do żadnego z nich
      nikt się nigdy nie włamie.
      - A jakie jest twoje życzenie dżinie? - pyta małżeństwo.
      - Ponieważ tak długo byłem uwięziony, nie marzę o niczym innym jak o seksie z
      tobą - zwraca się do kobiety dżin.
      - I co ty na to kochanie? - pyta mąż. - Mamy tyle kasy i domy... może się
      zgódź?
      Tak więc kobieta z dżinem idzie na pięterko... Całe popołudnie się kochają.
      Dżin jest wręcz nienasycony. Po 4 godzinach nieustannego seksu dżin złazi z
      kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
      - Ile macie lat, ty i twój mąż?
      - Oboje mamy po 35.
      - Coś ty!? 35 lat i jeszcze wierzycie w dżiny???
      • Gość: marta uparta Re: Świetny dowcip małżeński. :P IP: 217.153.168.* 13.05.04, 20:31
        :D:D:D jeszcze jakiś plissss
    • Gość: Daimler Re: Świetny dowcip małżeński. :P IP: *.mtvk.pl 13.05.04, 22:11
      Jasiu na lekcji strzelił z torebki po cukrze w wyniku czego nauczycielka
      wystraszyła się i zemdlała. Wezwano dyrektora i po ocuceniu nauczycielki Jasiu
      usłyszał:
      - Jutro do szkoły przyjdziesz z ojcem.
      Nazajutrz Jasiu i jego ojciec rozmawiają z nauczycielką.
      - Pana syn zachował się wczoraj skandalicznie, strzelił z torebki po cukrze, i
      tak się wystraszyłam, że zemdlałam.
      - Paaaani, to jeszcze nic! - odpowiada ojciec Jasia - Kiedyś posuwam sobie
      spokojnie kozę za obórką, a ten szczeniak jak nie wystrzeli z worka po
      cemencie - to mi w rękach ino rogi zostały.


      Na statku stary bosman zaciaga sie fajka. Podchodzi do niego marynarz:
      - Panie bosmanie, uzywamy tego samego tytoniu, a jednak aromat z panskiej fajki
      jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi?
      Bosman na to:
      - Chlopcze, mam na to pewien stary sposób: do tytoniu dodaje zawsze pare wlosów
      lonowych mlodej dziewczyny...
      Zawineli do portu, po powrocie na poklad marynarz podchodzi do bosmana, wrecza
      mu fajke mówiac:
      - No, niech pan teraz spróbuje, zrobilem jak pan radzil!
      Bosman wciaga dym, rozsmakowuje sie nim przez chwile i wypuszcza majestatycznie
      przez nos:
      - Prawie tak dobry jak mój, ale rwiesz za blisko dupy...



      Z listu zakochanego do kochanki:
      ...jedną ręką trzymam Twoją fotografię, a drugą ręką myślę o Tobie...


      :D
      pozdrawiam
    • Gość: lucky Re: Świetny dowcip małżeński. :P IP: *.localnet / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 00:11
      Co myślą dane kobiety kochając sie z mężczyzną na wznak...
      prostytutka:
      - "zapłaci czy nie zapłaci, zapłaci czy nie zapłaci..."
      kochanka:
      - "kocha czy nie kocha, kocha czy nie kocha..."
      żona:
      - "wytapetować, czy nie wytapetować, wytapetować czy nie wytapetować..." ;-)
      • tralalumpek Re: Świetny dowcip małżeński. :P 14.05.04, 00:13
        Gość portalu: lucky napisał(a):

        > Co myślą dane kobiety kochając sie z mężczyzną na wznak...
        > prostytutka:
        > - "zapłaci czy nie zapłaci, zapłaci czy nie zapłaci..."
        > kochanka:
        > - "kocha czy nie kocha, kocha czy nie kocha..."
        > żona:
        > - "wytapetować, czy nie wytapetować, wytapetować czy nie wytapetować..." ;-)


        to nie bylo tapetownie w tym kawale z broda tylko - pomaluje ten sufit czy
        nie.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka