oleczeq
13.05.04, 18:22
Wraca podchmielony mąż do domu, otwiera mu wściekła żona:
- No tak, piłeś!
- Alesz kochanie, nafrawdę nie piłem.
- Przyznaj się, wiem że piłeś!
- Ale osochozi, kochanie; no nafrawdę nie piłem!
- No to powiedz "kaloryfer".
- Piłem. :P