27.06.11, 08:52
Musze sie wygadac.

Otoz jestem w zwiazku (od jakis 1,5 roku) z naprawde fajnym i interesujacym czlowiekiem. Nigdy nie bylo stad motylkow, ale naprawde dobre zrozumienie, dbanie o siebie nawzajem, wspolny sposob patrzenia na swiat i niezly seks.

Niedawno poznalam lepiej dalszego znajomego i nabawilam sie zauroczenia. Facet jest fizycznie nie w moim typie, ale jest niesamowicie zdolny, sympatyczny, zabawny. I na mnie leci w oczywisty sposob. Zdolalam zachowac resztki rozumu i do niczego powaznego nie dopuscic (poza wielce nieprzyzwoitym i ogromnie przyjemnym dotykaniem reka reki (tak - to moze byc nieprzyzwoite!)). Ale kurcze chlip!

Nigdy wczesniej czegos takiego nie mialam. Jak bylam w zwiazku to klapki na oczy i zadni inni mezczyzni nie istnieja. A teraz, gdy znalazlam naprawde fajnego dobrego chlopaka takie mi sie historie przydazaja. Co robic, chlip!
Obserwuj wątek
    • disa Re: drama! 27.06.11, 09:07
      od zwierząt odróżnia nas właśnie to, że potrafimy panować nad takimi żądzami.
      • feel_good_inc Co za debilny tekst 27.06.11, 09:21
        disa napisała:
        > od zwierząt odróżnia nas właśnie to, że potrafimy panować nad takimi żądzami.

        To wilki w stadzie poza parą alfa też odróżnia od zwierząt to, że hamują swój popęd?
        • wartosc.energetyczna Re: Co za debilny tekst 27.06.11, 10:04
          feel_good_inc napisał:

          > disa napisała:
          > > od zwierząt odróżnia nas właśnie to, że potrafimy panować nad takimi żądz
          > ami.
          >
          > To wilki w stadzie poza parą alfa też odróżnia od zwierząt to, że hamują swój p
          > opęd?
          >

          podporządkowanie się parze alfa to też instynkt
    • alessia27 Re: drama! 27.06.11, 09:07
      Zyj swoim zyciem tak, abys nigdy nie zalowala.
      • azeta4 Re: Zastanow sie 27.06.11, 09:24
        W sprawach osobistych, jedyna osoba ktora moze Ci doradzic jestes tylko TY.Musisz, na zimo, polozyc na wadze pro i kontro i zobaczyc co lepiej.Ludzi poznaje sie po latach znajomosci i czasami nie wystarcza.Zalezy ile masz lat, od finansow, projektow na przyszlosc itd.Kiedy kogos sie porzuca to sie wie co sie traci, a nie wie sie co sie znajduje.Zastanow sie, przemysl, pomysl jak to bedzie za 10 lat, stanowisko, pieniadze,czy to osoba powazna czy tylko to jest moment.Uwazaj tez, zeby nie stracic obu.
        Kazdy jest kowalem wlasnego zycia i 95% problemow stwarzamy sobie naszym postepowaniem.
        • next_wombat Re: Zastanow sie 27.06.11, 10:41
          Wiem o tym.

          Swojego chlopaka kocham (mimo ze bez motylkow).

          Tamtym jestem zauroczona. I do tego wiem ze jest naprawde dobrym czlowiekiem. Ale spotykanie sie z nim lamie wszystkie moje rozsadne zasady. Na szczescie teraz jest daleko, wiec mam szanse myslec rozsadnie.
      • wartosc.energetyczna Re: drama! 27.06.11, 10:01
        alessia27 napisała:

        > Zyj swoim zyciem tak, abys nigdy nie zalowala.
        >

        tylko że z góry nie da się rozstrzygnąć czego nie będzie żałowała
    • wez_sie Re: drama! 27.06.11, 10:06
      pusc sie z nim i zobacz jak jest.
      1,5 roczny zwiazek w skali zycia to pierdniecie.

      idz na calosc!
      • next_wombat Re: drama! 27.06.11, 10:43
        Puszczanie nie wchodzi w gre.

        Co najwyzej w gre wchodzi zerwanie z moim chlopakiem, zeby sprobowac z tym drugim.
        • wez_sie Re: drama! 27.06.11, 11:18
          bez sensu.
          a co jesli sie okaze, ze ten nowy to niewypal?
          zostaniesz na lodzie.

          lepiej sie pusc i jak juz bedziesz wszystko wiedziala zdecydujesz.
          przeciez chyba nie bedziesz potrzebowac do tego kilku miesiecy.
          jak ci bedzie dobrze, to wystarczy jedna dluzsza noc by podjac decyzje :)
    • triismegistos Re: drama! 27.06.11, 10:49
      Tak się kończą związki bez wzajemnej fascynacji "bo on taki dobry". Dziewczyno, weź się zastanów za czym będziesz tęsknić w razie czego. Za stabilizacją i bezpieczeństwem, czy za swoim facetem?
      • next_wombat Re: drama! 27.06.11, 11:19
        Niby tak. Ale po porzednim zwiazku, w ktorym bylo mnustwo fascynacji, i z ktorego sie ledwie wyczolgalam i to w kawalkach, zdecydowalam ze nie chce wiecej takich atrakcji.
        Pozatym ten nowy to bylby zwiazek na odleglosc (w sumie obecny tez jest).
        • wez_sie Re: drama! 27.06.11, 11:43
          przy zwiazku na odleglosc az sie prosi zeby bzyknac na boku.
          to naturalne.

          czego oczy nie widza, tego sercu nie zal.
    • grassant Re: drama! 27.06.11, 10:51
      [b]Co robic, chlip!

      wyjść ze związku.
      • next_wombat Re: drama! 27.06.11, 11:59
        Czemu wyjsc ze zwiazku?

        Czy nie jest tak ze takie zauroczenia sie po prostu zdarzaja?
        • nglka Re: drama! 28.06.11, 00:11
          next_wombat napisała:

          > Czy nie jest tak ze takie zauroczenia sie po prostu zdarzaja?

          Gdy mnie się zdarzały, to właśnie kończyłam związek.
          Obecnie nie dopuściłabym nawet d dotyku, by nie prowokować losu.
          W wielu związkach takie zauroczenia owszem, zdarzają się - w wielu przez to dochodzi do zdrady.
          Wg mnie docierasz do momentu, w którym zaczyna do Ciebie docierać, że wzajemne poszanowanie i wspólne zainteresowania to nie wszystko - od Ciebie zależy którą drogę wybierzesz i ile będzie kosztować Cię poświęcenie związku dla oddychania pełną piersią a ile poświęcenie pragnień, które nie zostały i nie zostaną (!) spełnione, dla stabilizacji w TYM związku.

          Od razu piszę, że ja bym się w Twoim związku nie odnalazła. Związek z rozsądku rzadko daje szczęście.
          • next_wombat Re: drama! 30.06.11, 09:42
            Tego sie wlasnie boje.

            Szczegolnie ze owczesny chlopak zasluguje na to zeby go kochac na calego.

            PS. nie dopuszczam do dotyku rowniez. Endorfiny sa podstepne. Ale w tym przypadku nie mialam wyboru (doslownie a nie w przenosni :P)

    • babyboy4 brawo dla pani w kapeluszu, gratulacje, brawissimo 27.06.11, 23:47
      ojj kobieto ale jesteś durna..., tak był "dobry chłopak" był i dlatego trzeba go zniszczyć!!! kiedyś usłyszałem i nie raz zresztą byłem świadkiem tego, że "źli mężczyźni to tacy których kobiety nigdy nie mają dosyć". tak a na rozstanie powiedz mu najdurniejszą rzecz " że był za dobry" . Ja niestety też się zaliczam do tych dobrych i ostatnio znów dostałem po dupie! najlepiej być dla kobiet sk.... synem, niestety prawda, żałosna, bolesna, ale prawdziwa!! i od teraz taki będę bo takich kutafonów uwielbiacie. Idz niech cię zerżnie potem da ci w mordę i powie żeś głupia i beznadziejna, tylko proszę nie myśl już potem o tamtym facecie, któremu zrobisz krzywdę, bo to prawdziwy mężczyzna i już o tobie zapomni ( mam nadzieje, ja mu współczuje), a ty mam nadzieje, będziesz tego żałować, nie rób tego! wiem, ale co tam po moich radach, jak ty żeś głupia. A najgorsze jest to, że takich głupich jak ty coraz więcej. Powiedz co ci nie odpowiada w twoim chłopaku, że musisz się puścić z innym?? że chcesz innego, gorszego gnoja??
    • lacido Re: drama! 28.06.11, 00:20
      eh poprzewracało się w głowach ;)
    • martola80 Re: drama! 30.06.11, 10:15
      Pewnie w ciagu całego zycia zdarzy ci się jeszcze kilka takich fascynacji.
      Jedni się rozwodzą i mają po kilku slubnych, drudzy jakos potrafia dochowac wierności.
      Wszystko zalezy od tego jakie masz wartości i priorytety.
      A forum to nie jest miejsce na szukanie wskazówki.
      Zajrzyj do środka....
      • simply_z Re: drama! 30.06.11, 10:34
        alez sie wszyscy bulwersujecie. Po prostu ludzie nie do konca sa monogamiczni ,a takie fascynacje zdarzaja sie i beda zdarzac, Tylko od dziewczyny zalezy czy da sie poniesc temu uczuciu ,czy zaryzykuje itd.
    • alt1122 Re: drama! 30.06.11, 10:53
      Moim zdaniem, gdyby wszystko bylo dobrze w obecnym zwiazku, nie zwrocilabys uwagi na tego drugiego. A jesli tak sie stalo, to idz dalej, trwanie w czyms, czego nie jest sie pewnym nie ma sensu.
      pozdro
      • next_wombat Re: drama! 30.06.11, 11:46
        Ech. Wszystko jest dobrze. Tyle ze to taki zwiazek z rozsadku. Z obu stron. Oboje jestesmy po burzliwych bezsensownych zwiazkach, znalezlismy siebie, doszlismy do wniosku ze bedzie nam razem bardzo dobrze bo mamy duzo wspolnego.
        Ale motyli nigdy nie bylo.

        A w drugim przypadku, rozsadku brak, tylko te piep..one motyle.
        • alt1122 Re: drama! 30.06.11, 13:21
          Wiesz, kiedys wzielam slub – bo mamy tyle ze soba wspolnego… Jestem juz 11 lat po rozwodzie :)
          • makwalz Re: drama! 30.06.11, 14:19
            Ja kiedyś wziełam slub bo miałam motyle w brzuchu, a teraz mało motyli w brzuchu i niewiele wspólnych tematów, zainteresowań. A tak poważnie - to nie każde zauroczenie prowadzi do zdrady. Ale gdy jesteśmy skłonni zauroczyć się kim innym, to chyba w tym oficjalnym związku musi się dziać coś niedobrego, skoro kto inny zwraca naszą uwagę i czyiś inny dotyk może wywoływać pożądanie. Chyba.
            • alt1122 Re: drama! 30.06.11, 14:22
              I tu zgadzam sie z Toba w 100%.
            • next_wombat Re: drama! 30.06.11, 15:11
              Przez niemal calosc histori czlowieka, malzenstwo bylo traktowane jako firma produkujaca dzieci. I to dzialalo.
              Motyle w brzuchu to bardzo wspolczesny wynalazek.

              • makwalz Re: drama! 30.06.11, 18:29
                może i współczesny wynalazek, ale jaki przyjemny;-)
            • krwawa_orlica Re: drama! 30.06.11, 19:45

              > Ja kiedyś wziełam slub bo miałam motyle w brzuchu, a teraz mało motyli w brzuch
              > u i niewiele wspólnych tematów, zainteresowań. A tak poważnie - to nie każde za
              > uroczenie prowadzi do zdrady. Ale gdy jesteśmy skłonni zauroczyć się kim innym,
              > to chyba w tym oficjalnym związku musi się dziać coś niedobrego, skoro kto inn
              > y zwraca naszą uwagę i czyiś inny dotyk może wywoływać pożądanie. Chyba.


              A może jednak te motyle są potrzebne? Ja ich nie mam obecnie i jestem szczęśliwa, bo w sumie z nikim nigdy nie było mi tak dobrze, ale ciągle mam to wrażenie, że na coś lepszego zasługuję, no i teraz się w ogóle mi gmatwa wszystko, jak autorce wątku, ale dam sobie radę.
    • krwawa_orlica Re: drama! 30.06.11, 19:42
      Aha, ja się właśnie bronię rencoma i nogami, żeby takiego stanu uniknąć, bo ten stan, dosłownie prawie, że identyczny zamierza mnie zaatakować, ale ja tfarda jestem i nie dam się, nie nie nie nie!
      • tanahoe Re: drama! 30.06.11, 20:14
        Motyle, motylami przecież wieczne nie są. Zresztą ja właśnie jestem w kompletnym dole bo dałam się namówić na motyle. Rozpieprzyłam całe swoje życie. Tak debilka jestem wiem ale i to moje życie może wygodne było, ale wiele w nim żalu i niespełnienia było. No wiecie po wielu latach tylko rola sprzątaczki i kucharki mi przypadała. 0 seksu itd. No więc dałam się namówić a gościu od motyli po 5 miesiącach oświadczył, że sory ale mu iskrzyć przestało to znaczy nie całkiem bo zostało 40% iskrzenia a to za mało. Nie muszę mówić, że najchętniej bym go zabiła. Nieodpowiedzialnego sukinsyna. Faceci to debile więc się zastanów czy warto zamieniać jednego patałach na drugiego. Może zamiast się pchać w coś nowego warto zapanować nad sobą. To nowe może być pomyłką a nawet jak nie na początku, to i tak wszystko do jednego po latach prowadzi, więc po co zmieniać. Doła mam :( Ale nie dlatego, że coś rozpieprzyłam bo tam też się już dłużej nie dało. I wiecie jak jest jak się pieprzy to wszędzie na raz :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka