tanebo 11.07.11, 06:56 Jak może stać się atrakcyjny dla kobiet facet określany przez nie jako typ aseksualny? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kombinerki.pinocheta Re: aseksualny 11.07.11, 09:35 Facet aseksualny to nieatrakcyjny fizycznie i psychicznie. Z twarza nic nie zrobi, ale nad cialem mozna popracowac - silownia + dieta + czystosc + dobre ubranie. Jak chce popracowac nad pewnoscia siebie to kasa, sport, zainteresowania. Niech zapisze sie na sztuki walki. Nawet nie musi sie zapisywac. Niech idzie na pierwszy darmowy trening i zobaczy jak bedzie sie czul po jego zakonczeniu. Spory przyplyw endorfin gwarantowany, a czlowiek szczesliwy to czlowiek pewny swojej wartosci. Odpowiedz Link Zgłoś
asqe Re: aseksualny 11.07.11, 14:54 Nie zgadzam sie. Mam przyjaciela, ktory dla mnie jest calkowicie aseksualny, ale go absolutnie uwielbiam: jest inteligentny, zabawny, pewny siebie. Czasem mnie odwiedza w Londynie i spimy w jedym lozku a raczej cale noce spedzamy gadajac i nigdy miedzy nami nic sie nie wydarzylo, bo po prostu nie ma 'tego czegos'. Odpowiedz Link Zgłoś
empeczy Re: aseksualny 11.07.11, 21:07 asqe napisała: > Czasem mnie odwiedza w Lond > ynie i spimy w jedym lozku a raczej cale noce spedzamy gadajac i nigdy miedzy n > ami nic sie nie wydarzylo, bo po prostu nie ma 'tego czegos'. boner kill :/ Odpowiedz Link Zgłoś
zapomnialamnika Re: aseksualny 11.07.11, 10:04 Nic, jak facet jest wartościowy, inteligentny, mądry, dojrzały, to może być nieatrakcyjny dla większości kobiet ale w końcu znajdzie się ta jedna jedyna, która go pokocha. A jak ktoś jest z natury głupi to już chyba nic nie zrobi... no to wtedy rzeczywiście zostaje siłownia, dobry samochód, dobra praca i dużo kasy :) Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: aseksualny 11.07.11, 14:42 "(...)stać się atrakcyjny dla kobiet " No ale co to właściwie znaczy? Nie można być atrakcyjnym dla WSZYSTKICH kobiet, zawsze jednak jesteśmy dla kogoś atrakcyjnym. Masz szczęście bycia facetem, bo atrakcyjność dla kobiet zawiera więcej niż wygląd. Oczywiście, ze możesz zdobyć pieniądze, pozycję zawodową i to przyciągnie kobiety, ale trzeba pamiętać, że to nie TY je przyciągasz a twoja 'kasa', władza, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: aseksualny 11.07.11, 14:58 jeśli każda potwora, to ty tesz. i co to znaczy aseksualny? kastrat jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: aseksualny 11.07.11, 15:09 o odpychającym nie mówi się "aseksualny" chyba że się nie przelogowałeś i wiesz;) Odpowiedz Link Zgłoś
eekonomista Re: aseksualny 11.07.11, 15:07 Masz trzy metody: 1. Wynajmij atrakcyjną dziewczynę na kilkanaście dni, żeby pojawiała się z Tobą wśród towarzystwa. To zadziała, ale jest kosztowne. Oczywiście potem zaaranżuj wszystko tak, że to niby Ty ją rzucasz. Pewnie będziesz musiał dać jej za to niezłą premię. 2. Kobiety cenią inteligencję, poczucie humoru oraz stanowczość. W kwestii inteligencji niewiele może pomóc, jeżeli jej nie masz, a w kwestii poczucia humoru to cóż... mów wszystko ze śmiertelnie poważną miną. Nawet dowcipy. Na jakiś czas pomoże. W kwestii stanowczości... jeżeli również Ci jej brak, to na jakiś czas przykryj ją tajemniczością. Pomoże Ci to poważne wypowiadanie dowcipów. Poza tym zaczynaj czasem coś opowiadać i kończ historię w połowie drogi. Na przykład: "Tak, byłem kiedyś na spływie kajakowym. Płynąłem razem z moją dziewczyną. Wtedy właśnie po raz pierwszy w życiu poznałem smak bycia uwiedzionym. W naszej grupie była dziewczyna, która miała w sobie to "coś" i którejś nocy... Przepraszam, nie powinienem tego opowiadać. Wybacz proszę, zapomniałem się, ale to przez to, że tak dobrze mi się z Tobą rozmawia..." 3. Na wyobraźnię. Stara i sprawdzona metoda. Wybierasz sobie dziewczynę w pracy, której codziennie podrzucasz różę na biurko. Rób to przez dwa tygodnie, tylko nie daj się przyłapać. Po tych dwóch tygodniach, pozwól się przyłapać, koniecznie jakiejś kobiecie, ale wszystkiemu potem zaprzeczaj. Najlepiej nabrać wody w usta. Gwarantuję, że w oczach wielu kobiet, a wieść o tym, kto podrzucał róże szybko się rozniesie, staniesz się nie tylko seksownym, ale i pożądanym mężczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: aseksualny 11.07.11, 15:11 kolega też chyba po kursie nlp?;) a mówią, że kobiety nie umiejo nic bezpośrednio załatwić. Odpowiedz Link Zgłoś
eekonomista Re: aseksualny 11.07.11, 15:19 NLP to pikuś przy tym, co ja tutaj zaproponowałem, to raz :D Dwa, kiedy zdobywałem doświadczenie nikt jeszcze nawet nie śnił o tym, aby wyciągać kasę od naiwnych za kursy NLP ;) No i wreszcie trzy... zwracam Ci uwagę, że kolega traktowany jest aseksualnie, a to wymaga specjalnych zabiegów. U niego "wprost" nic nie działa :D Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: aseksualny 11.07.11, 15:23 kolega prawdopodobnie usłyszał od jednej osoby, na którą leci, a ona na niego nie, obstawiam długoletnią "przyjaciółkę" (ile wygrałam?;) że jest aseksualny. szczerze wątpię by opierał się na próbie reprezentacyjnej;) Odpowiedz Link Zgłoś
eekonomista Re: aseksualny 11.07.11, 15:26 Albo kiedy robi to sobie sam, to czuje, że nie pociąga się za bardzo :D Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: aseksualny 11.07.11, 19:20 Przykro mi, przegrałaś. Usłyszałem to od kobiety która poznała mnie ale nie utrzymujemy znajomości. Od wielu kobiet natomiast słyszałem że "nie jestem w ich typie". Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: aseksualny 11.07.11, 19:34 > Od wielu kobiet natomiast słyszałem że "nie jestem w ich typie". i dziwi Cię to szalenie, ponieważ dla odmiany każda kobieta, którą mijasz na ulicy, jest w Twoim typie, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: aseksualny 11.07.11, 19:39 Nie jest. Ale przez 40 lat nie trafić choć na jedną? To już chyba aberracja Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: aseksualny 11.07.11, 19:43 te 40 to liczysz od urodzenia czy ciążę też?;) to jest niemożliwe, jeśli przebywasz w mieszanym środowisku, czyli obniż oczekiwania. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: aseksualny 11.07.11, 19:51 Ostatnia do której startowałem miała, ma nadwagę i (może nie powinienem tego poruszać ale life is brutal) niedowład nogi po Boreliozie. Ważniejsze dla mnie był jej charakter. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: aseksualny 11.07.11, 19:58 bez urazy, ale w seksie bierze udział przeważnie jakieś ciało, a nawet dwa. widocznie wyczuła, że cię nie pociąga w ten sposób;) Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: aseksualny 11.07.11, 20:10 Ale pociągała mnie. Mówisz że wiedziała lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: aseksualny 11.07.11, 20:23 no tego to ja nie wiem, bo szklana kula w serwisie, ale w związku z nadwagą czy tą nogą też mogła mieć jakieś zahamowania, nie uwierzyła w intencje i się nie zgrało. trenować, trenować, trening czyni majstra;) Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: aseksualny 11.07.11, 19:18 ad 2 Z inteligencją jest u mnie bardzo dobrze. Wśród znajomych uchodzę za mózgowca. Nie należę też do ponuraków. Podobno koleżanki bolą brzuchy od śmiechu po spotkaniu ze mną. A stanowczości mi nie brak. Uchodzę za mężczyznę który wie co lubi. ad 3 za taki numer w najlepszym razie wyleciałbym dyscyplinarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
eekonomista Re: aseksualny 11.07.11, 19:37 Dobra, wrzuć fotkę gdzieś na serwer i daj linka. Zobaczymy, bo może faktycznie to coś z urodą. Zapytam koleżanki z forum co o Tobie myślą. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: aseksualny 11.07.11, 19:40 Bez jaj. Aż tak ciekawy nie jestem. Odpowiem tak - jestem przeciętny z wyglądu. Odpowiedz Link Zgłoś
milad.a Re: aseksualny 11.07.11, 19:59 > 3. Na wyobraźnię. Stara i sprawdzona metoda. Wybierasz sobie dziewczynę w pracy > , której codziennie podrzucasz różę na biurko. Rób to przez dwa tygodnie, tylko > nie daj się przyłapać. Po tych dwóch tygodniach, pozwól się przyłapać, koniecz > nie jakiejś kobiecie, ale wszystkiemu potem zaprzeczaj. Najlepiej nabrać wody w > usta. Gwarantuję, że w oczach wielu kobiet, a wieść o tym, kto podrzucał róże > szybko się rozniesie, staniesz się nie tylko seksownym, ale i pożądanym mężczyz > ną. O_O To jest tak denne, że nawet nie zapytam czy żartujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kolor_purpury Re: aseksualny 11.07.11, 16:00 hmm chyba chodziło o: nieseksowny, bo aseksualny oznacza nieodczuwający pociągu seksualnego. facet nieseksowny może nim być z wielu powodów: zaniedbany, otyły, źle ubrany, niechlujny, nudny, nieinteligentny. Wygląd zmienić łatwiej (wystarczy się postarać) niż nieseksowny charakter Najpierw trzeba się zastanowić jaki jest powód nieseksowności i dopiero wtedy myśleć jak to zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
princessjobaggy Re: aseksualny 11.07.11, 16:06 aseksualny 1. «pozbawiony seksu, zmysłowości» 2. «obojętny na sprawy płci i seksu» Odpowiedz Link Zgłoś
princessjobaggy Re: aseksualny 11.07.11, 16:01 Stosujac sie do rad moich przedmowcow, mozesz ewentualnie zwiekszyc prawdopodobienstwo, ze jakas kobieta spojrzy na ciebie w kontekscie seksualnym. Tak naprawde nie ma jednej, uniwersalnej. Dbanie o cialo/wyglad to rzeczywiscie pierwsza rada, ktora cisnie sie na jezyk. Tylko, ze srednio zadbane przyglupy rowniez znajduja swoje adoratorki, wiec w gre musza wchodzic jeszcze inne czynniki. Jakie to beda czynniki zalezy oczywiscie od rodzaju kobiety i nie bede ich tu analizowac. Nie uwierze w to, ze moglbys byc aseksualny dla 100% zenskiej czesci populacji. Moze po prostu zle trafiasz? Pech, zdarza sie. Albo uderzasz tam gdzie nie trzeba? Czyli to, co masz do zaoferowania jako mezczyzna nie znajduje uznania w grupie kobiet, ktore zwykle podobaja sie tobie? Moze powinienies otworzyc sie na inne typy kobiet (jesli wczesniej miales konkretny)? Np. jezeli od zawsze podobaly ci sie dlugonogie pieknosci szanujace jedynie bogatych i wplywowych, a ty jestes biedny i jedyna istota, na ktorej los miales wplyw byl twoj pies - nie licz na to, ze spojrza na ciebie jak na potencjalnego kochanka. Moze byc tez tak, ze zniechecony wczesniejszymi doswiadczeniami nieswiadomie zaczales wysylac aseksualne sygnaly, zablokowales sie. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Aseksualny ? Nie musi być taki dla wszystkich... 11.07.11, 17:45 Na studiach (kierunek humanistyczny, większość bab) miałyśmy kolegę właśnie aseksualnego. Był całkiem przystojny, zadbany, niegłupi, bardzo miły i przyjacielski, koleżeński, uczciwy, fajnie się z nim gadało, jednym słowem same zalety. Wszystkie go bardzo lubiłyśmy i ... koniec. Do chwili kiedy okazało się nagle, że się żeni, bo zaliczył.. wpadkę z dziewczyną. Wszystkie wrzasnęłyśmy że to niemożliwe, bo on przecież jest taki aseksualny :) Jak się okazało była taka, która o tym nie wiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: aseksualny 11.07.11, 19:26 Co do dbania o wygląd - z racji wykonywanej pracy muszę dbać o wygląd. Garnitur ze sklepu nie uszedłby. W czasie wolnym wolę styl cassual (znajomość tego słowa nie oznacza że jestem metroseksualny przyp.aut.). Co do typu rannych łań w które celuję to plastikowe dżagi nigdy mnie nie brały. Wolę kobiety naturalne. Miseczka B góra C :) czułe, ciepłe, delikatne... Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki.pinocheta Re: aseksualny 11.07.11, 19:34 > óre celuję to plastikowe dżagi nigdy mnie nie brały. Wolę kobiety naturalne. Mi > seczka B góra C :) A dotykales kiedys cyca kobiecego? Odpowiedz Link Zgłoś
princessjobaggy Re: aseksualny 11.07.11, 21:05 Ha, a Kombi... zna kogos, kto dotykal. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
milad.a Re: aseksualny 11.07.11, 20:11 Przez internet nie da się zdiagnozować o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś