tygrysio_misio
13.07.11, 12:47
idę sobie wąskim chodnikiem tak jak mogę sobie chodzić... nagle słyszę brymbrym...
okazuje sie, ze to jakiś"rower" podjechał cichaczem do mnie i brzdąka coby wymusić na mnie przesuniecie się
wiecie co... coraz częściej mnie to denerwuje i coraz twardziej zaczynam przeszkadzać rowerzystom... do tej pory tylko delikatnie
od dziś przyrzekam nie ustępować nigdy więcej brzdąkającym rowerzystom!!