Dodaj do ulubionych

Fajny film widziałam...

16.07.11, 22:24
A właściwie jeszcze oglądam. "Lepiej późno niż później". Film świetny, co prawda nie przepadam za tzw. komediami romantycznymi, ale ten jest niezły. Ale ja nie o tym. Zastanawiam się. Gdybym, jak główna bohaterka miała do wyboru bzyknąć się z Keanu albo Nicholsonem miałabym ciężką zagwozdkę. Zasadniczo Keanu bardziej mi się podoba, ale mam jakieś dziwne przeczucia, że Nicholon jest lepszy w łóżku. Hm...
WTTM?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 22:31
      nie, ze starych dziadów to mi się podobał Paul Newman, ale on już jest po tamtej stronie.
      Keanu i tyle.
      • jej_torebka Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 22:33
        ze starych, to sean connery, a i alan rickman.
    • grassant Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 22:33
      momenty były?
      • triismegistos Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 22:34
        Ba...
    • jej_torebka Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 22:35
      a, film fajny, z tego co pamiętam.
    • zamysleniee Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 22:35
      fajny Alain Delon ze starszych
    • zamysleniee Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 22:36
      a córka bohaterki (w filmie) miała fajne brwi
    • princessjobaggy Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 22:37
      Film moim zdaniem taki sobie.

      Nicholson w zyciu prywatnym tez podobno niezly buhaj. Wg mnie jest oblesny.
      • triismegistos Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 22:59
        A ja mam dziwną słabość do takich starych buhajów ;)
        • encanto1960 Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 11:39
          To nie buhaj , to satyr:-)
          • triismegistos Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 12:06
            Buhaj, satyr, łotewer ;)
        • vandikia Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 21:42
          triismegistos napisała:

          > A ja mam dziwną słabość do takich starych buhajów ;)



          i pomyśleć, że wczoraj czy dzisiaj współczułaś mi doświadczeń w relacjach damsko-męskich :)
          • triismegistos Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 22:33
            I nadal serdecznie współczuję faceta, którego ego trzeba sowim kosztem dopieszczać.
            • vandikia Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 22:38
              ja jestem daleka od oceniania innych przez pryzmat zdania czy wątku ale wiesz co tris.. ja chyba Tobei współczuję tego co napisałaś, naprawdę
              że tak to rozumiesz, że w normalnej czułości widzisz jakieś wielkie poświęcenie siebie
              czy wykluczone w takim przypadku jest, że druga osoba w związku myśli tożsamo? że też chce dopieszczać drugą osobę i uważa, że jej "prawa" są ważniejsze?


              no nieważne, gdyby nie to, że tak głupio się odezwałaś w moim związku, to pewnie nie zwróciłabym uwagi na ten wpis
    • sabrilla Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 22:40
      Eee, nie gadaj Keanu też wart grzechu :-)
      A film też oglądałam-jest bardzo sympatyczny.
    • maitresse.d.un.francais Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 22:40
      Może i jest lepszy, ale to rocznik 1937, yyyyy. Trochę dla mnie za stary.

      A Keanu jest gejem, więc masz go z głowy. ;-)
      • alpepe Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 22:43
        a ponoć mieszka z przyjaciÓŁKĄ, więc może nie jest gejem.
      • triismegistos Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 23:09
        Eee, pani, iluż to takich "podobno gjeji" próbowało mi łapę w majty wsadzić...
        • maitresse.d.un.francais Re: Fajny film widziałam... 16.07.11, 23:34
          triismegistos napisała:

          > Eee, pani, iluż to takich "podobno gjeji" próbowało mi łapę w majty wsadzić...

          Ja nic nie mówię, ja tylko ploty medialne powtarzam. ;-)
        • varia1 Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 14:22
          triis, ty nosisz majty? wstydź się, toż to strata czasu to całe zdejmowanie;)
      • sabrilla Poważnieeee? 16.07.11, 23:29
        Gejem? Pamiętam orgazmy brukowców, które opisywały stratę dziecka jego i jego dziewczyny, a potem śmierć w wypadku tejże. To tak trochę nie gejowo jednak. Chyba.
        Chyba, bo mam w rodzinie przypadek coming outu geja. Po kilku miesiącach małżeństwa. Dziecka co prawda nie spłodzili, ale małżeństwo rozpadło się z hukiem. Tyle, że rodzimy żonkoś gej nie jest hollywoodzką gwiazdą, która na wiele sobie może pozwolić :-)
        • maitresse.d.un.francais Re: Poważnieeee? 16.07.11, 23:35
          sabrilla napisał:

          > Gejem? Pamiętam orgazmy brukowców

          Kurde, mnie te brukowce nie wpadły w oko.

          Kiedyś-kiedyś wpadła mi w owo jedynie plota, jakoby K. R. był gejem.

          I tyle.
          • sabrilla Re: Poważnieeee? 17.07.11, 00:08
            Głowy za to nie dam. W ogóle żadnej części ciała :-) Ale było coś o tym. Nawet jakiś czas temu oglądałam program o gwiazdach Hollywood i pamiętam, ze poruszano tę sprawę. Poronienia i jakiś czas potem śmiertelnego wypadku samochodowego dziewczyny Keanu. Cóż brukowce. W jednej chwili robią z faceta geja, w tej samej zrozpaczonego chłopaka i ojca.
            • aneta-skarpeta Re: Poważnieeee? 17.07.11, 00:42
              bylo dosyc duzo, nawet sprawdzilam
              w 99 r urodzila mu sie martwa córka, 2 lata pozniej jego partnerka zginela w wypadku samochodowym
              facet ma na swoim koncie jeszcze pare tragedii, ale oczywiscie najlepiej uznac, ze jest gejem
              bo jak smutny i bez baby to na pewno gej:/
              • maitresse.d.un.francais Re: Poważnieeee? 17.07.11, 14:18
                ale oczywiscie najlepiej uznac,
                > ze jest gejem
                > bo jak smutny i bez baby to na pewno gej:/

                Radziłabym czytać ze zrozumieniem. Nie analizuję nastroju K.R. ani jego związków, po prostu GDZIEŚ KIEDYŚ PRZECZYTAŁAM "K.R. jest gejem".

                I tyle.
                • poecia1 Re: Poważnieeee? 17.07.11, 22:33
                  W jednym w swoich pierwszych filmów My own private Idaho grał geja razem z już nieżyjącym Riverem Pheonixem. Wtedy obaj byli mało znanymi, młodymi aktorami i pewnie stąd te plotki.
    • liza_s Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 11:13
      Tez mam takie przeczucie :) Keanu w ogóle mi się nie podoba.
    • dziewczyna_rzeznika Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 11:54
      triismegistos napisała:

      > WTTM?

      TTM :) I podobnie jak Ty, nie będąc fanką komedii romantycznych zachwyciłam się wczoraj tym filmem :)
      Zarówno grą aktorską, jak i scenariuszem. Mało która komedia umie tak oddać uczucia towarzyszące zakochaniu. No i zaśmiałam się kilka razy w głos, a to już coś jeśli chodzi o mnie :P
    • sumire Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 18:04
      z Nicholsonem to już bałabym się pójść do łóżka, z przyczyn wymienionych w tym filmie ;) swoją drogą czapka z głowy za dystans do siebie.
      tym niemniej na kolację - gdyby los kiedyś mi dał wybierać, haha - wolałabym iść z nim niż z Keanu. może i ten drugi piękny, ale Nicholson ma o niebo silniejszą charyzmę.
    • moonogamistka Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 21:46
      :D kocham ten film:D ale sorry wole Keanu;_)) No i lekarz;_)) hha!
    • lolcia-olcia Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 21:47
      a innych problemów nie masz?
    • baba_nie_jaga Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 22:25
      Kurcze, nie oglądałam tego- koniecznie muszę nadrobić. Keanu i Nicholson nie w moim typie, ale J.Deppa z łóżka bym nie wygoniła ;)
    • best.yjka Re: Fajny film widziałam... 17.07.11, 22:34
      Nie widziałam jeszcze. Z reumatycznych komedii z J.N. najlepsza jest "Lepiej być nie może".

      www.filmweb.pl/Lepiej.Byc.Nie.Moze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka