Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    MBA czy doktorat :?

    IP: 10.1.0.137, 212.45.230.* 20.03.01, 17:00
    No wlasnie MBA czy doktorat :??

    co lepiej zrobic od razu mowie ze doktorat na uczelni technicznej - Polibuda
    warszawska

    rudy102@ahoj.pl
    Obserwuj wątek
      • Gość: Olek Re: MBA czy doktorat :? IP: 62.32.169.* 20.03.01, 17:09
        Dlaczego?
        Czasowo MBA wypada korzystniej (2 lata)?
        • Gość: Maciek Re: MBA czy doktorat :? IP: *.3w.com.pl 22.03.01, 16:34
          Witam,

          Ja zrobiłem MBA a teraz robię doktorat. Moim zdaniem to dobre wyjście. Ja
          jestem zadowolony.

          Pozdr,
          Maciek
          • Gość: Olek Re: MBA czy doktorat :? IP: 62.32.169.* 23.03.01, 10:54
            Mozesz napisac gdzie zrobiles MBA i czy ci to cos dalo?

            W jakiej dzidzinie robisz doktorat?
            Problem z robieniem dodatkowych studiow (MBA, doktorat itp) to pieniadze i czas
            , jesli trzeba pracowac powyzej 10 godz. dziennie jak sobie z tym radzic
            (zwlaszcza gdy mieszka sie na prowincji)
          • Gość: anka Re: MBA czy doktorat :? IP: 213.77.20.* 04.04.01, 09:20
            Do Maćka: no właśnie, czy MBA coś Ci dał. Czy warto było? No i co z pieniędzmi,
            finansowałeś sam te studia czy miałeś dobrego pracodawcę?
      • Gość: * Re: MBA czy doktorat :? IP: *.tnt2.new-york.ny.da.uu.net 23.03.01, 02:34
        MBA = realy swiat
        Doktorat = akademia i pisanie o realnym swiecie

        wybor twoj
      • Gość: wojtek Re: MBA czy doktorat :? IP: *.optimus.waw.pl 17.04.01, 18:03
        Podobnie jak Maciek zrobiłem MBA, a teraz kończę doktorat. Jesli jestes dopiero
        co po studiach - daj sobie raczej spokoj. Same papiery nic nie dadza. Ma to
        sens dopiero, gdy juz masz jakas pozycje w firmie (firma cie dosponsoruje),
        masz doswiadczenie, ktore bedziesz mogl/mogla zastosowac rozwiazujac rozne
        problemy na kursie MBA. Jesli jestes po ekonomii, zarzadzaniu lub czyms
        pokrewnym to MBA robiony po studiach prawie nic ci nie da. Doktorat - trwa
        troche dluzej, ale nie koniecznie. SGH 3 letnie studium doktoranckie, koszty
        jak najbardziej do zaaprobowania (co trudno powiedziec o MBA), jak sie
        postarasz i masz troche wiedzy i oleju w glowie to zrobisz je w 2 lata. Warunek
        konieczny - musisz miec temat pracy doktorskiej w glowie, a podczas tych 2 lat
        tylko przelac go na papier i "doszlifowac".
      • Gość: Esther Re: MBA czy doktorat :? IP: *.datamonitor.com 17.04.01, 19:19
        Dlaczego wszyscy pisza tylko o tym czy "robic MBA, robic doktorat" - nigdzie
        nie widzialam aby ktokolwiek pytal o to jaki jest tego sens i dokad chce sie
        przez to dostac - ze np w dziedzinie ktorej sie specjalizuje potrzebuja ludzi z
        doktoratem i MBA zamiast doswiadczenia zawodowego. Mam wrazenie ze tutaj mija
        sie popyt z podaza - ja mam zamiar zaczac normalne Masters (w Anglii) przez
        rok, do tego mam 3 lata doswiadczenia zawodowego w firmie finansowej - ale nie
        wybieralabym kierunku bez upewnienia sie ze wlasnie to na rynku pracy jest
        wymagane. Nie bede robila MBA (na dobrej uczelni kosztuje teraz ok £30,000, np
        London Business School i wymagane jest 4-5 lat doswiadczenia zawodoego) bo sa
        to studia przeznaczone dla ludzi ktorzy sie ukierunkowuja na stanowiska
        kierownicze. Nie slyszalam o studiowaniu MBA dla samego studiowania bez
        posiadania doswiadczenia kierowniczego. Moze w Polsce jest inaczej - nie wiem.

        W kazdym razie niech mi ktos wytlumaczy jak sie decyduje o tym czy sie robi
        dodatkowe studia czy nie - wlasne widzimisie, chec ciaglego doksztalcania
        (nieograniczone fundusze), glod wiedzy, przeswiadczenie o wyzszosci
        wyksztalcenia nad doswiadczeniem zawodowym?
        Kto zatrudni czlowieka po 3 kierunkach i 10 latach studiow jesli nie ma on
        doswiadczenia zawodowego?
        A moze sie myle - prosze o uswiadomienie:)
        Esther, UK
        • Gość: wojtek Re: MBA czy doktorat :? IP: *.optimus.waw.pl 18.04.01, 09:50
          Tytulowe "MBA czy doktorat" to oczywiscie duze uproszczenie. Moze z mojej
          krotkiej odpowiedzi wynika, ze decyzja o tym co robic jest trywialna, ale to
          nie calkiem tak. Jak najbardziej sie z Toba zgadzam, ze to musi byc podyktowane
          koniecznoscia/checia dalszego rozwoju i musi pasowac do tego co robisz lub
          zamierzasz robic. Ja po 2 latach pracy na stanowisku finansowym postanowilem
          zrobic MBA bo: oczekiwalem nowej wiedzy, poznac nowych ludzi, dostac papier,
          ktory mogl sie przydac (z gory zakladalem, ze dopiero w przyszlosci) i firma
          pokrywala czesc kosztow. Ukonczylem 2 lata temu i...mam papier. Moja opinia
          jest taka, ze po dobrych 5 letnich studiach ekonomicznych MBA juz niewiele
          pomoze jesli chodzi o wiedze. Na MBA dobre jest to, ze rozwiazuje sie wiele
          problemow z zycia wzietych, ale zeby je dobrze zrozumiec i wykorzystac trzeba
          miec juz spore doswiadczenie i byc na jakims stanowisku, a przynamniej
          pracowac, bo szeregowy pracownik (a takim jest sie po studiach zazwyczaj) nie
          ma raczej szans wdrozyc nowatorskich rozwiazan w zycie. Doktorat bardzo
          umiejetnie (moim zdaniem) polaczylem z wdrazaniem duzego projektu finansowego,
          ktorego jestem szefem. Temat wspolny, doswiadczenie i mozliwosc ogladania
          wdrozenia i efektow pracy nieograniczona, dostep do najnowszej swiatowej
          literatury na ten temat - wszystko powoduje, ze jest to bardzo owocne dla
          firmy, dla wdrozenia i dla MNIE. Ot i cala filozofia...Bardzo cenie tych co
          decyduja sie na studia za granica. Problem jest w tym, ze juz minely te czasy,
          gdy osoby te byly przyjmowane do pracy "z pocalowanie reki". Przewaznie ich
          oczekiwania placowe sa ...bez komentarza, zwlaszcza jesli wezmiemy pod uwage
          ich wiedze praktyczna. W 90% firm nie mozliwosci nawet wykorzystania ich wiedzy
          teoretycznej lub zdolnosci. Tylko firmy konsultingowe moga sobie pozwolic na
          zatrudnianie takich ludzi, gdyz pod kszataltowanie ich przydatnosci dostosowane
          sa procesy wewnatrz tych firm. Wg mnie osoby po bardzo dobrych MBA, ale bez
          doswiadczenia w pracy nie bardzo moga znalezc sobie miejsce w "normalnych"
          firmach - po prostu na szeregowego pracownika czuja sie zbyt wielcy, a na
          kierownikow pracodawcy postrzegaja ich jako zbyt malych. I kolko sie zamyka. To
          jest chyba przyczyna, ze czesto takie osoby nie moga znalezc pracy mimo
          pieknych papierow. Chyba starczy na razie...
          • Gość: Esther Re: MBA czy doktorat :? IP: *.datamonitor.com 18.04.01, 12:02
            Gość portalu: wojtek napisał(a):
            &#62 Wg mnie osoby po bardzo dobrych MBA, ale bez
            &#62 doswiadczenia w pracy nie bardzo moga znalezc sobie miejsce w "normalnych"
            &#62 firmach - po prostu na szeregowego pracownika czuja sie zbyt wielcy, a na
            &#62 kierownikow pracodawcy postrzegaja ich jako zbyt malych. I kolko sie zamyka. To
            &#62
            &#62 jest chyba przyczyna, ze czesto takie osoby nie moga znalezc pracy mimo
            &#62 pieknych papierow.

            Dziekuje za odpowiedz - w twojej sytuacji rzeczywiscie wyglada to inaczej.
            Moja uwaga - bardzo dobrego MBA nie da sie zrobic bez doswiadczenia w pracy - po
            prostu nie przyjmuja. Do tego czas wymaganej pracy wydluzyl sie do 4-5 lat na
            lepszych uczelniach.
            W mojej sytuacji - pracuje w Anglii jako analityk finansowy - MBA nie mialby
            sensu, dlatego wybralam dodatkowe Masters w financial modeling, majac 3 lata
            doswiadczenia w wiekszych firmach, bo wiem ze to mi pomoze pojsc dalej w gore w
            dziedzinie ktora mnie interesuje.
            Myslalam o powrocie do Polski, ale jak sam piszesz, nie bardzo bym wiedziala w
            jakim kierunku pojsc:))))
            Pozdrowienia
            Esther
            • Gość: wojtek Re: MBA czy doktorat :? IP: *.optimus.waw.pl 18.04.01, 13:16
              Wydaje mi sie, aczkolwiek absolutnie nie uwazam sie za zadna wyrocznie, ze Twoj
              wybor jest jak najbardziej sluszny. Bedac analitykiem finansowym i chcac w tym
              fachu pozostac zdecydowanie lepiej robic, tak jak Ty, specjalistyczne studia.
              Tak sie sklada, ze rowniez jestem analitykiem finansowym i pewnie w poczatkach
              mojej pracy zrobilbym tak samo. Ja natomiast wyszedlem z zalozenia, ze nie
              zawsze bede chcial byc tym analitykiem i kiedys, czy awansujac czy w inny
              sposob pojde w kierunku kierowniczym i dlatego zdecydowalem sie na MBA. Ale nie
              ukrywam, ze te 4 lata temu, gdy podejmowalem decyzje o MBA bylo ono bardzo
              modne w Polsce i to tez zawazylo. Doktorat jest natomiast dobry, gdy chcesz
              rozwinac sie w jednej specyficznej dziedzinie. Co do mozliwosci w Polsce - moje
              motto to wszystko jest w naszych rekach!
              • Gość: Esther Re: Do Wojtka IP: *.datamonitor.com 18.04.01, 15:43
                Jakie sa mozliwosci robienia doktoratu w Polsce, po pelnych studiach za granica?
                Czy sa oferowane studia doktoranckie specyficznie np w modelach matematycznych?
                Ile zarabiaja w Polsce analitycy i jak wyglada rynek pracy?
                Dzieki za odpowiedz -
                Esther
                • Gość: wojtek Do Esther IP: *.optimus.waw.pl 19.04.01, 10:17
                  Zaczne od studiow doktoranckich: niestety nie wiem dokladnie jak to jest, gdy
                  ktos konczyl studia poza Polska. Wiekszosc informacji mozna znalezc w
                  internecie, np www.sgh.pl i dalej trzeba wejsc w studia doktoranckie, lub przez
                  wyszukiwarke. Co do rynku analitykow finansowych - jak pewnie wiesz pojecie
                  analityka finansowego jest bardzo szerokie, poczawszy od analitykow w firmach
                  produkcyjnych zajmujacych sie analiza kosztow produkcji, poprzez analitykow
                  sprzedazy a konczac na analitykach pracujacych w bankach, biurach maklerskich,
                  funduszach, czy firmach konsultingowych. I tak tez ksztaltuja sie place. Wg
                  mnie po studiach zagranica, swietna znajomoscia angielskiego, jakas praktyka i
                  otwarta glowa nie powiino byc wiekszego problemu ze znalezieniem pracy za 8-12
                  tys pln.
                  • Gość: pablo Re: Do Esther i Wojtka IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 20.04.01, 11:03
                    Tak niesmialo wlaczam sie do dyskusji:). Ja tez
                    wybralem doktorat, moze troche za wczesnie tuz po
                    studiach, mimo ze od 3 lat pracuje. Wybralem bo ... no
                    tak znajomy mi powiedzial ze Master in B... po
                    studiach ekonomicznych/finansowych to troche "maslo
                    maslane", a nie ukrywam sprawa (w przypadku sgh)
                    kosztow tez odegrala duza role. Aczkolwiek jak ktos z
                    Was wczesniej zauwazyl w swoim czasie MBA brzmialo b.
                    modnie - no coz moim zdaniem dalej tak jest - jednak
                    trzeba miec naprawde solidne podstawy praktyczne aby
                    MBA najlepiej wykorzystac. pozdrawiam wszystkich
                    • Gość: dominik Re: Do Esther i Wojtka IP: *.ntu.ac.uk 20.04.01, 18:05
                      Problem studiow MBA zaweziliscie tylko do grupy ludzi zajmujacych sie ekonomia i
                      finansami. Dlaczego? Wlasnie koncze studia techniczne i stoje przed dylematem czy
                      startowac na doktoranckie (i rownolegle pracowac) czy za 2 lata brac sie za MBA. To drugie
                      pozwoli mi spojrzec na problemy jakosci i jej kontroli z innej perspektywy bardziej
                      strategicznie co poprawi/rozszerzy moja wiedze. I co wy na to?
                      • Gość: Esther Re: Do Esther i Wojtka IP: *.cw-visp.com 22.04.01, 18:12
                        Jak mozesz mowic o robieniu MBA nie wiedzac jakiego typu prace bedziesz
                        wykonywal? MBA to nie jest cos co sie po prostu robi, bo ma sie takie
                        widzimisie - MBA robia ludzie siedzacy na takim stanowisku, gdzie MBA jest
                        kontynuacja ich pracy i zaprowadzi ich w przyszlosci tam gdzie chca sie dostac -
                        stanowiska kierownicze/dyrektorskie.
                        I jednego nie rozumiem - czy w Polsce mozna robic MBA juz po 2 latach pracy??
                        To nie MBA czy doktorat sie liczy - liczy sie twoja kompetencja i wiedza w
                        danym zawodzie i to ze mozesz pokazac ze nawet studiujac, myslales o swojej
                        karierze i uzbierales dobre portfolio doswiadzen zawodowych.
                        Bez sensu jest robienie czegos bez myslenia o tym dokad cie to zaprowadzi - i
                        czy wiesz gdzie chcesz sie dostac?
          • Gość: Bronek Re: MBA czy doktorat :? IP: 10.16.38.* / *.homechoice.co.uk 22.04.01, 01:51
            Zgadzam sie z moim poprzednikiem w 100% - mowie tu o MBA poza grancami i
            oczekiwaniami placowymi/zotrudnieniem absolwentow, jak tez ich perspektywami.
            Sam tego wlasnie dostarczam: Studia magisterskie w Polsce, troche pracy tu i
            owdzie (wlaczjac kilka lat za granica) teraz skonczone MBA, bardzo dobry/plynny
            jezyk obcy...i jakos nikt sie o mnie nie zabija. Powiem wiecej, zaintresowanie
            jest raczej mierne. Suprise, Suprise!!! Do tego nie mialem tego szczescia
            bycia sponsorowanym i za swe studia zaplacilem sam. Moze potraficie sobie
            panstwo wyobrazic ile to kosztowalo (UK)?
            Ale, ... warto bylo - dla samych znajomosci, obycia z ludzmi, swiatem, nowych,
            bardzo swiezych perspektyw. Moze i finansowo kiedys tez zaprocentuje..
            Jak na razie pozostaja nasze marne agencje 'head-hunters' i oczekiwanie, ze
            ktos da szanse...Doktorat? no coz, tez kiedys pewnie zrobie, to juz taz z
            przyzwyczajenia... :)
            • Gość: Greg Re: MBA czy doktorat :? IP: 213.77.18.* 22.04.01, 14:26
              Czy ktoś z moich kolegów i koleżanek myśli o rodzinie?
              • Gość: 007 Re: MBA czy doktorat :? IP: 195.94.205.* 24.04.01, 13:06
                Mam rodzine 2+2 i MBA - nie wyklucza sie to wzajemnie,
                aczkolwiek MBA sa nazywane w amerykanskej
                prasie "rozwodowymi studiami" - i to jest duza prawda.
                Co do MBA - polscy pracodawcy w ogole nie rozumieja
                idei tych studiow i nie ma dla nich roznicy czy sa
                to "studia typu MBA" z Koziej Wólki, czy MBA z
                renomowanej uczelni za granica?
        • mariposa Re: MBA czy doktorat :? 23.04.01, 10:27
          No masz oczywiście rację. Pisząc pracę magisterską robiłam badania wśród
          studentów studiów podyplomowych i to takich " modnych" kierunków ja
          rachunkowość i marketing. I cóż się okazało/ Że oni niczego nie oczekują w
          związku z podnoszeniem kwalifikacji - ani podwyżki, ani awansu, na zmianę pracy
          też raczej nie liczyli. Więc PO CO? Czyżby pęd do wiedzy w narodzie się odnowił?
          • Gość: Gizmo i jedno i drugie IP: 216.104.228.* 24.04.01, 22:46
            i jedno i drugie
            • Gość: Carla Re: i jedno i drugie IP: *.wbk.com.pl 02.05.01, 13:34
              Pracuję w brytyjskej firmie konsultingowej( w Polsce)- niestety tylko na
              kontrakcie terminowym w związku z czym moja firma nie jest zainteresowana
              inwetowaniem we mnie.Marzę o studiach za granicą (np. MBA) CZy ktoś ma pomysł
              jak można to marzenie zrealizować nie mając np. 30 funtów.
              • Gość: Esther Re: i jedno i drugie IP: *.datamonitor.com 03.05.01, 09:22
                Jezeli chodzi ci o Wielka Brytanie, to lepsze uczelnie (typu London Business
                School) licza sobie ok 30tys funtow rocznie plus ok 4 lat doswiadczenia
                zawodowego na odpowiednim stanowisku. Uczelnie o poziomie srednim licza okolo
                8tys rocznie i minimum 3 lata doswiadczenia. Zastanow sie do czego ci ten MBA
                bedzie potrzebny - ludzie ktorzy decyduja sie na MBA na Zachodzie z reguly
                robia to jako kolejny etap w karierze czesto finansowany przez firme. Kazdy sie
                ciebie potem spyta co chciales osiagnac przez MBA - i nie beda oczekiwali
                odpowiedzi typu: bo inni tak robili, bo to dobrze brzmi, bo chce zarzadzac.
                jesli zwyczajnie chcesz sie doksztalcic w jakiejs dziedzinie zrob roczny
                Masters lub doktorat, w Anglii kosztuja ok 2tys za rok, da sie przezyc. Sprobuj
                tez szkole w Rotterdamie - ma bardzo dobra opninie.
                Jesli chcesz po tym MBA pracowac np w Anglii - wierz mi, ze MBA ktory nie
                pochodzi z ktorejs z lepszych uczelni i nie jest czescia kariery zawodowej,
                wyglada gorzej niz brak wyksztalcenia wyzszego. Decydujac sie na MBA tutaj,
                musisz miec bardzo precyzyjnie okreslone plany zawodowe i moc wykazac ze MBA
                jest scisle zwiazany z tymi planami, inaczej wyjdziesz na wiecznego studenta.
                Pozdrowienia,
                Esther
      • Gość: Professo Re: MBA czy doktorat :? IP: 154.5.157.* 03.05.01, 16:29
        Troche oleju w glowie moze zastapic z powodzeniem uniwersyteckie papiery. Moge tez wszystkich
        zapewnic, ze papierki takie nie zastapia oleju, co polecam rozwazyc wszystkim zainteresowanym.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka