Pytanie o rozwód......

IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 19.05.04, 08:11
Zastanawia mnie jedna rzecz - czy możliwe jest uzyskanie rozwodu bez zgody
drugiej osoby, z pominięciem orzekaia o winie? Słyszałam, że po jakimś czasie
ustanowionej separacji jest to możliwe. Ale właśnie - słyszałam... Proszę o
pomoc osoby, które wiedzą na 100% a nie słyszały, że znajoma koleżanki....
    • Gość: siedem tak, jak najbardziej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 08:28
      5040
      • Gość: Sweety Tweety Re: tak, jak najbardziej IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 19.05.04, 09:18
        Czy mogę poprosić o jakieś szczegóły? Jestem w trudnej sytuacji, poniewaz mąż
        nie chce pozwolić na rozwód a ja bardzo chciałabym uniknąć "prania brudów" w
        sądzie.
        • Gość: siedem nie znam szczegolow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 09:33
          moja zona tak ze mna zrobila. nie widzialem jej wcale a dostalem z sadu list ze
          juz jestem po rozwodzie. chcesz telefon do niej?

          5040

          • Gość: Sweety Tweety Re: nie znam szczegolow IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 19.05.04, 10:11
            Nie sądzę, żeby chciała ze mną rozmawiać na ten temat osoba, która mnie wcale
            nie zna. Mój Mąż chce mi zrobić na złość, wcale mnie nie kocha a stara się
            wszystko utrudnić. Długo to u Ciebie trwało?
            • Gość: siedem 1 rok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 10:16
              ale nic nie utrudnialem
              5040
              • Gość: Sweety Tweety Re: 1 rok IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 19.05.04, 10:30
                A mieliście orzeczenie o separacji?
                • Gość: siedem mowie przeciez ze nie wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 11:24
                  bo sie tym nie interesowałem

                  5040
                  • sweetytweety Re: mowie przeciez ze nie wiem 19.05.04, 11:28
                    Czyli nie chodziłeś na sprawy ... ok. To Twoja Żona miała ułatwione zadanie. Ja
                    niestety będę miała ciężką przeprawę......
        • chooligan Re: tak, jak najbardziej 19.05.04, 09:49
          Gość portalu: Sweety Tweety napisał(a):
          > nie chce pozwolić na rozwód a ja bardzo chciałabym uniknąć "prania brudów" w

          Opisz te "brudy" a ja dam ci dokładne info co i jak z rozwodem.
          • Gość: Sweety Tweety Re: tak, jak najbardziej IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 19.05.04, 10:09
            Czy moge poprosić jakiś adres mailowy? To są bardzo intymne rzeczy i wolałabym
            nie pisać o tym na forum.
            • chooligan Re: tak, jak najbardziej 19.05.04, 10:30
              Wystarczy kliknąć na mój nick.
              Ale opisz na forum - przecież jesteś całkowicie anonimowa
              • Gość: Sweety Tweety Re: tak, jak najbardziej IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 19.05.04, 10:33
                Na forum siedzą osoby, które nie mogą o tym wiedzieć. U mnie przyczyną rozwodu
                nie jest "niezgodność charakterów" czy cos w tym stylu. To są rzeczy bardzo
                specyficzne i od razu wiadomo by było o co chodzi.
                • chooligan Re: tak, jak najbardziej 19.05.04, 10:38
                  No to pisz na majla.
    • Gość: eMeR Re: Pytanie o rozwód...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 16:48
      No właśnie... też mnie to zastanawia... Czy ktoś wie?
    • Gość: kajol Re: Pytanie o rozwód...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 16:49
      No... kto się wypowie? Moja przyjaciółka też ma taki problem.
    • Gość: Iza Re: Pytanie o rozwód...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 09:18
      Sąd nie orzeknie rozwodu jeśli żąda go strona wylącznie winna rozkładu pożycia,
      o strona niewinna sie nie zgadza. Tu jest haczyk, żeby Ciebie zablokować. Ale
      jest też kontrhaczyk, a mianowicie powołanie sie ustawodawcy na względy
      wspólżycia społecznego.
      Na przykład: jest bezdzietne małżeństwo, facet ma kochankę i wnosi o rozwód.
      Żona sie nie zgadza, twierdząć, że on jest wyłącznie winien, co oczywiście nie
      ulega kwestii. Sąd oddala pozew. Ale, jeśli kochanka jest w ciaży, to względy
      wspólżycia społecznego decydują o tym, że sąd jednak rozwodu udzieli, że
      dziecko miało ojca.
      Ale życie nie takie proste. Pytania?
      • sweetytweety Re: Pytanie o rozwód...... 20.05.04, 09:58
        A jeżeli to ON jest winien? (dewiacja sexualna, długi) Cięzko to wszystko
        udowodnić, dlatgo sie boję.
    • Gość: lampion3 Re: Pytanie o rozwód...... IP: 195.187.67.* 20.05.04, 09:39
      po 6 latach od ustanowienia separacji i po założeniu po raz kolejny wiosku o
      rozwód, jesli któraz ze stron się nie stawia (mimo wezwań ) sąd może (ale nie
      musi ) ustanowić rozwód
    • sweetytweety Re: Pytanie o rozwód...... 20.05.04, 17:03
      No proszę.... help! Help!
      • fiu-fiu a u mnie tak... 20.05.04, 18:46
        u mnie trwa to juz 2 lata -tzn od tego czasu nie mieszkamy razem, ona mieszka gdzies z
        kochasiem i ....
        sad nie moze uwierzyc ze "my" chcemy sie rozwiesc ... bo nikt nie ma jej adresu w zwiazku z
        czym nie mozna jej zawiadomic. Ja dostaje zawiadomienia ona swoich pod moim adresem nie
        odbiera.
        Malzenstwo uleglo rozkladowi ponad 5 lat temu.
        Rozprawy co pol roku. Fajnie?
        ... a czuje ze jak juz dojdzie do spotkania w sadzie to powie ze mnie kocha....i chce wrocic...
        jest i druga mozliwosc:
        ostatnio mowila ze jak juz- to poda mnie o alimenty bo ani ona ani fagas nie maja pracy a
        wynajmuja mieszkanie nie placac czynszu. Nie starcza im na jedzenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja