i.nes 04.08.11, 21:49 Palec kobiecy, więc jak najbardziej na to forum się nadaje :) Prawie sobie go dziś urżnęłam, bo omletu z ziołami mi się zachciało! Jak często zdarzają Wam się wypadki w domu? I jaki mają charakter? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
six_a Re: Ucięty palec. 04.08.11, 21:49 a co się rżnie w omlecie? skorupę jaja czyżby. czy zioło? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 21:55 six_a napisała: > a co się rżnie w omlecie? skorupę jaja czyżby. czy zioło? macierzankę i bazylię :) zioło wyjszło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:04 aaaaaha:) ja się obijam po domu, normalnie bez przerwy ostatnio o coś zawadzam. wczoraj szłam i kopnęłam stopą w ścianę, zamiast ją wpasować lelegancko w otwór drzwiowy szerokości 90 cm. i to na trzeźwo. Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: Ucięty palec. 04.08.11, 21:52 omlet z palcem? To zamiast parowki? niezbadane sa tajniki ludzkich gustow ....... Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 21:56 margie napisała: > omlet z palcem? To zamiast parowki? niezbadane sa tajniki ludzkich gustow ..... nie napisałam, że palec wpadł był - nie jestem kanibalem! zapakowałam w hermetyczną torebkę i wsadziłam do zamrażalnika :P Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 21:53 takjak w reklamie, moje wszystkie wypadki mialy miejsce w domu wlacznie z ODCIECIEM koncowki opuszka(6mmx8mm) lewego kciuka podczas ostrzenia noza. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 21:56 soulshunter2 napisał: > takjak w reklamie, moje wszystkie wypadki mialy miejsce w domu wlacznie z ODCIE > CIEM koncowki opuszka(6mmx8mm) lewego kciuka podczas ostrzenia noza. czy opuszka odrasta w 100%? :) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 21:58 owszę odrasta, ale nie mam tam teraz czucia. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:00 o, to tak jak ja w lewym kolanie - przydzwoniłam kiedyś w jakąś framugę Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:01 kitek_maly napisała: > Boszzzz, nie strasz. a co? zmartwiłaś się? wooolne żarty :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:19 słit! :) wszystko git, choć lekko piecze - ale tak to już jest, jak się wyciska cytrynę do mojito :/ Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:26 Ale ja myślałam, że naprawdę UCIĘTY a nie nacięty. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:30 Temat to taki chłyt martetingowy, wiesz. Potem w tekście już napisałam, że "Prawie sobie go dziś urżnęłam". Wybacz ten stres :) Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie Re: nie polalas soserem? 04.08.11, 22:05 jeśli obce ci są terminy "soser" oraz "warzylion", to nie możesz nazwać się dobra gospodynią... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Ucięty palec. 04.08.11, 21:58 ale ze zlosci sobie urznelas bo omlet nie wyszedl? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:00 dr.verte napisał: > ale ze zlosci sobie urznelas bo omlet nie wyszedl? nienienienie, siekałam zioła takim największym nożem i coś mnie rozkojarzyło a omlet wyszedł boski :) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:05 boski wyszedl bo okupiony twoja krwawica , bo trzeba wyslku i wyrzeczen zeby zrobic dobra potrawe , nie da sie tego zrobic ot ta jak wiele pan sobie mysli Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:08 właśnie! dzięki - miałam nadzieję na docenienie mych wysiłków :D Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 21:59 Jestem mistrzem rozlewania i kruszenia xD. A... o tłuczeniu zapomniała! Dziś sobie taki kubek ładny w karfurze kupiła i zaraz przed wejściem do domu utłukłam - cały, ale do użycia się nie nadaje ze względu na szczerbę :(. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:01 o to przykre, na pocieszenie powiem, że mnie też wszystko leci z rąk :) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:02 pogadaj ze znajoma dentystka, zeby ci ta szczerbe wypelnila tym czym plomby robia i utwardzila lampa UV. Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:04 Ech, no nie mam znajomych dentystów. Sami chemicy w okół mnie .... i pedagodzy Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:07 to sie zapisz do dentysty i zamiast zeby ci przy zebie grzebala niech sie qbkiem zajmie. Pozniej jeszcze moze go wybielic. Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:03 Na szczescie nieczesto, ale jak sie zdarza to charakter maja makabryczny. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:04 mi się zdarzają często wypadki, ostatnio przypadkiem wywierciłbym bym sobie dziurę w miejscu gdzie kciuk łączy się z dłonią :P Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:07 U mnie kciuk łączy się w każdym miejscu, nawet jak kiedyś w Radomiu byłam to się łączył:) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:20 ursyda napisała: > U mnie kciuk łączy się w każdym miejscu, nawet jak kiedyś w Radomiu byłam to si > ę łączył:) A pan Gógiel mówi, że z Radomiem najlepsze połączenie to przez PKS :) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:08 to jest pikus. O wiele gorsze jest przywalenie w kciuka 3 kilowym mlotem. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:09 soulshunter2 napisał: > to jest pikus. O wiele gorsze jest przywalenie w kciuka 3 kilowym mlotem. idę zważyć mój tłuczek do mięsa... Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:12 to może zaprosimy Soulhuntera na... yyy... okazanie? Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:16 ale co ci okazac? 2 paznokcie na 1 palcu rosnace niezaleznie jeden od drugiego? Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:17 a jeszcze chcialem zaznaczyc, ze jak sie na koniec palca spusci 1,2 kg z wysokosci okolo 90 cm, to ten palec sie tak fajnie rozplaszcza jak u żab. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:18 chyba nie będę próbować, choć... przez chwilę pomyślałam o eksiu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:21 ursyda napisała: > bleh? o to to wyjęłaś mi (nomen omen) z ust Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:19 alienka20 napisała: > Bardziej pasują o-o-oględziny :D intrygująco, nie przeczę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:22 Zatem postanowione, że soulshunter jest bięgłym! Nie podlega zaskarżeniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:26 jak sobie jeszcze cos zrobie to wam opisze. Moze nawet zdjecia wrzuce? Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:28 Przypomnialem sobie! Jak kiedys rabalem drewno siekierą to mi sie zeslizgnela po klocku drewna i poleciala w piszczel. Tez fajnie bylo. Po tym fakcie kupilem sobie takie ochraniacze jak hokeisci maja to tak na przyszlosc. Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:30 soulshunter2 napisał: > Przypomnialem sobie! Jak kiedys rabalem drewno siekierą to mi sie zeslizgnela p > o klocku drewna i poleciala w piszczel. Tez fajnie bylo. Po tym fakcie kupilem > sobie takie ochraniacze jak hokeisci maja to tak na przyszlosc. A gdzie byli rodzice??? No pytam się! :P Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:32 ojciec to sie pewnie w grobie przewrocil. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:52 soulshunter2 napisał: > Przypomnialem sobie! Jak kiedys rabalem drewno siekierą to mi sie zeslizgnela p > o klocku drewna i poleciala w piszczel. Tez fajnie bylo. Po tym fakcie kupilem > sobie takie ochraniacze jak hokeisci maja to tak na przyszlosc. Tego typu wypadki są powodem aby siekiery do łupania trzymać tępe. A co inesowego palca to też się bałem że faktycznie uciachany. I choć teraz lekarze sobie z tym radzą to i tak zawsze byłaby strata. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 23:07 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > A co inesowego palca to też się bałem że faktycznie uciachany. I choć teraz lek > arze sobie z tym radzą to i tak zawsze byłaby strata. prawda, oj prawda :) Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:29 W takim razie to ja będę te oględziny przeprowadzać, ale ja mdleję na widok krwi, więc bez przesady :) Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:35 AZ uciesk klatki piersiowej to co?:P Odpowiedz Link Zgłoś
e-no-kolego Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:22 dziś pod koniec pracy puknąłem się włąśnie 3-ką w kolano... dziw, że wytrzymało :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:24 e-no-kolego napisał: > dziś pod koniec pracy puknąłem się włąśnie 3-ką w kolano... dziw, że wytrzymało > :) i po co Ci to było, jak się pytam, po co? Odpowiedz Link Zgłoś
e-no-kolego Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:44 o włacha! następnym razem nie ruszam się do pracy bez rodziców! :) Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Ucięty palec. 04.08.11, 22:49 Charakter finansowy;)) Dzis byl u mnie pan od ubezpieczen i rozsiewal wdziek i wiedze o tym ile zarobie jak zrobie sobie krzywde;))) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 23:02 ja tez jestem wiecej wart martwy niz zywy. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Ucięty palec. 04.08.11, 23:06 Wiem, ale.... w sumie... masz tatuaze? Moze jakby narzady spieniezyc szybko... Rogowka, serce, nereczki... Ja doktorow mam pod reka;)) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 23:10 no ale ze co, uzbiera sie z tego wiecej niz $500k? Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Ucięty palec. 04.08.11, 23:14 wiesz no... jak sie dobrze prowadziles to kto wie, ale az tak Ci zalezy na zabezpieczeniu mnie? :-D Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 23:17 bo ja mam dobre serduszko prosze Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Ucięty palec. 04.08.11, 23:19 Dopsze. Postawie Ci Rozowa waze na prochy i pudelka z gipsu w dowod wdziecznosci:* Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 23:21 I nie zapomnij o kwiatach przy urnie, co roku, bo inaczej cały zapis nieważny będzie :P Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Ucięty palec. 04.08.11, 23:24 zadnych kwiatow, zwiedna, zalatwie przed osobny zapis, jakos mu wynagrodze na 2 lata przed rozbiorka;))) Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: Ucięty palec. 04.08.11, 23:26 Wot, miłość prawdziwa, szczera i bezinteresowna :D Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Ucięty palec. 04.08.11, 23:36 Kocha sie mimo wszystko, a nie za cos;-) :-D Odpowiedz Link Zgłoś