pisaczek Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 12:41 Hej kolego, Człowiek na drodze ewolucji, mimo, że wciąż przypomina, mniej lub bardziej, małpę, oderwał się od swoich zwierzęcych korzeni. Jednak pewne cechy stadne pozostały. W czasach jakiegoś tam kamienia łupanego taki włochaty samiec przynosił do wioski zabitego zwierzaka i laski szalały. Prosta zasada: facet potrafi polować = zabezpieczy kobiecie i potomstwu dostatek = dobre geny = będzie dobrym mężem . A co mamy teraz? Bizony tylko na obrazku, w lesie można sobie postrzelać tylko w paint-balla :( Skąd taka współczesna, nieowłosiona samiczka ma wiedzieć gdzie szukać dobrych genów? Otóż, jak donoszą naukowcy z ZSRR, pewne podświadome potrzeby u nas nie zanikły. Wciąż jesteśmy myśliwymi, tylko zamiast zwierzyny mamy inne zabawki. Samochody, telewizory, jachty itd. Mężczyzna, który przesuwa się po bulwarze swoim czerwonym Bentlayem to nie tylko szpaner i hedonista, to także sygnał, że potrafi "upolować" pieniądze, zbudować dom, mieć pieniądze na edukację dzieci, emeryturę gdy już nie będzie jak polować. :) Odpowiedz Link Zgłoś
freekiciamicia Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 13:11 Mam wrażenie że wszystko wcześniej czy później kończy się na pieniądzach. Choć nie należę do tych bez ambicji skończyłem studia mam pracę porobiłem jakieś tam kursy. Nawet rozmowy z niedoszłą teściową w końcu w którymś momencie schodziły na pieniądze a na pewno nie należę do towarzystwa blacharsko dresiarskiego za nudziarza też mnie nie uważają ale funkcja bankomatu mi nie odpowiada Odpowiedz Link Zgłoś
frozentime Moją żonę poznałem, jak miałem 29 lat. 03.09.11, 13:21 Wiedziała, że mało zarabiam (samochodu też nie miałem) w prywatnej firemce, ale widziała też, że się dokształcam (byłem wtedy na 3 roku studiów zaocznych - telekomunikacja) i mam ambicję pracować w lepszej firmie. Widziała, że mówię dobrze po angielsku. Widziała też, że nie interesuje mnie wyścig szczurów i praca po 12h, co jej odpowiadało, gdyż po pracy chcieliśmy spędzać czas razem. Jesteśmy małżeństwem od 11 lat, mamy dziecko. Mam dobrą pracę (czwarta od czasu poznania, żadna z nich zdobyta po znajomości) w korporacji informatycznej, dającą ciągłe możliwości rozwoju i pieniądze ponad średnią krajową, pracuję 8h dziennie, więcej nie muszę i więcej nikt ode mnie nie wymaga. Ciągle uczę się nowych rzeczy (akurat tego się wymaga w pracy, ale to dobrze), nauczyłem się też niemieckiego. Kobieta oczekuje, że jednak będziesz się rozwijać zawodowo, gdyż tylko to daje nadzieję, że dasz jej dzieciom lepszy start w życie. Miłość miłością, ale większość kobiet jest pragmatyczna (nie myl z materializmem). Odpowiedz Link Zgłoś
adoptowany Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 13:35 michalek288 napisał: > Witam.Chciałby sie Was zapytac drogie formowiczki czy mam szanse znaleść kobiet > e?Mam 29lat niestety wiele nie zarabiam bo kariera i stanowiska sie dla mnie li > czą(nie odpowiada mi zapieprzanie po 12h dziennie i branie kredytów tak jak rob > ie to większość w moim wieku)Nie mam swojego samochodu,chociaż mam prawko.Jeste > m w miare inteligentny,interesuje się polityką,uwielbiam czytać,kocham /...../.W miare ładna,drobna,wykształecnie i to gdzie pracuj > e nie ma większego znaczniaNa pewno nie karierowiczka bo takim sie brzydze. zacznijmy od konca. Wyraznie widac,ze nie jestes jednak zbyt inteligentny, bo osoba srednio nawet rozgarnieta nie zadalby tak naiwnego pytania.Kazda normalna dziewczyna chce zwiazac sie z owszem i atrakcyjnym facetem,ale jednoczesnie dosyc odpowiedzialnym za siebie i przyszly zwiazek,a to jednoznacznie wyklucza tzw. golodupcow i wiecznych marzycieli - to jest cytat z mojej zony,a madra kobieta jest..howgh! One fiolki,aniolki i wieczory literackie przy swiecach raczej maja w d..pie. Przypomij sobie jak spiewa M.Rodowicz ..' bo to co nas podnieca to sie nazywa kasa..' Odpowiedz Link Zgłoś
kiniusia300 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 13:40 Nie masz szans.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 14:45 adoptowany napisał: Kazda normal > na dziewczyna chce zwiazac sie z owszem i atrakcyjnym facetem,ale jednoczesnie > dosyc odpowiedzialnym za siebie i przyszly zwiazek,a to jednoznacznie wyklucza > tzw. golodupcow i wiecznych marzycieli - to jest cytat z mojej zony......................................................................................................... Za związek odpowiedzialne są dwie osoby , pieniądze są ważne ale do zarabiania też są dwie osoby , szukanie partnera głównie przez pryzmat kasy , nazywa się hmmmm........ troche brzydko :) Większoś kobiet chce przyjś na gotowe i wymaga od męzczyzny więcej niż od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 04.09.11, 09:52 szczera prawda. za związek odpowiedzialne są dwie osoby. O ile jedno z dwojga nie jest jakieś bajecznie bogate to obydwie osoby powinny zarabiać. Nie rozumiem zatem tak wielu mężczyzn chce przyjść na gotowe i wymaga od kobiety więcej niż od siebie (czyli prowadzenie domu: pranie, gotowanie, sprzątanie, także rodzenie dzieci i opiekowanie się nimi oraz wychowywanie ich, a także zarabianie na Pana-i-Władcę, no i jakże by inaczej, aby po całodziennej orce w pracy 8h, później w domu odrabiając z dziećmi lekcje 1-2h, posprzątawszy mieszkanie kolejne 2 h, odstawiła jeszcze panu performance w łóżku) :P Tak, tak, teraz jest ten moment, w którym możesz zacząć się oburzać, tyle że widzisz kiciu, to działa dokładnie w obie strony. Dlatego gołodupcom i wiecznym marzycielom dziękujemy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 13:43 Rozwaliło mnie ostatnie zdanie. Ona musi być ładna i drobna, ale wybaczać lenistwo? Zrezygnuj może z części roszczeń, a znajdziesz kogoś na miarę swoich możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 14:27 > akle2 napisała: Rozwaliło mnie ostatnie zdanie. Ona musi być ładna i drobna, ale wybaczać lenis > two? Zrezygnuj może z części roszczeń, a znajdziesz kogoś na miarę swoich możli > wości. Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1333 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 17:27 rozterka47 napisała: > > akle2 napisała: > > Rozwaliło mnie ostatnie zdanie. Ona musi być ładna i drobna, ale wybaczać lenis > > two? Zrezygnuj może z części roszczeń, a znajdziesz kogoś na miarę swoich > możli > > wości. A czy sam jest przystojny i umięśniony? Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 21:56 biedrona1333 napisał: > > A czy sam jest przystojny i umięśniony? > Ha, dokładnie. Szukanie ideału, gdy samemu ma się kiepski wygląd, kiepski charakter i jeszcze bardziej kiepskie osiągnięcia, nie należy wcale do rzadkości. Tyle szarych myszy chodzi po świecie, domatorek z dobrym sercem - czemu wśród nich nie poszuka? Odpowiedz Link Zgłoś
dorismar Re: czy masz szansę na dziewczynę? 04.09.11, 08:43 zazdroscisz bo pewnie jestes baba jak dzwon a nie jak drobna dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
bbblizej Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 13:59 Polecam usługi prostytutek. Dla nich też najważniejsze są pieniądze facetów, ale w przeciwieństwie do "normalnych" kobiet, nie wymagają ich aż tak dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 04.09.11, 09:46 tyle, że na prostytutkę pana nie stać. On liczy na luźną znajomość z ładną, szczupłą dziewczyną, która nie będzie materialistką, zatem nie będzie niczego od niego oczekiwała, także żadnych wyjść, bo przecież on w końcu nie szuka nikogo do związku a do łóżka. Ot, zatem darmowa prostytutka by się panu przydała, tyle że to takie zwierzę, co się oksymoron zwie i nie występuje w naturze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bbblizej Re: czy masz szansę na dziewczynę? 04.09.11, 10:22 Może nie stać go na codzienne wizyty, ale to nie znaczy, że go nie stać w ogóle. Tak czy siak, na żonę trzeba wydawać więcej. Jego wymagania względem kobiet nie są duże. Dlaczego miałby chcieć kogoś brzydkiego, skupionego na spłacaniu kredytu? Darmowe prostytutki istnieją, są to tzw. fuck friends. Problem w tym, że ciężko takie znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
ap_u Re: czy masz szansę na dziewczynę? 04.09.11, 16:50 Czy dla ciebie każdy seks to prostytuowanie się (w odniesieniu do kobiet oczywiście)? Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 05.09.11, 00:16 > Darmowe prostytutki istnieją, są to tzw. fuck friends. Problem w tym, że ciężko > takie znaleźć. widzę, że ty również nie wiesz co to prostytutka i co to oksymoron? Otóż prostytucja to oddawanie się za pieniądze czy też inne dobra materialne. Zatem nie ma czaegoś takiego jak darmowa prostytutka. Misiek228 może oczywiście liczyć na to, że spotka kobietę, która po prostu lubi sex, ale z prostytucją nie ma to wtedy nic wspólnego. > Może nie stać go na codzienne wizyty, ale to nie znaczy, że go nie stać w ogóle > . Tak czy siak, na żonę trzeba wydawać więcej. Tu nie chodzi o to, czy go stać czy nie. (A sądzę, że nie :P) Chodzi bardziej o to, czy on chce wydać czy nie, a z postu wynika, że nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
nosorozecwlochaty Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 14:14 > Czy naprawde większość dziewczyn to materialistki z którym tylko mozna gadać o ka > sie karierze i tym kto jaki ma dom albo jakim jeździ samochodem? Tak. To była uproszczona odpowiedź. Teraz pełna. Gdy mamy 18 albo nawet 22 lata, to pieniądze aż tak się nie liczą. Dotyczy to i mężczyzn i kobiet. Ludzie szukają imprezy, przyjaźni, nawet religii czy sensu życia. A przede wszystkim miłości - takiej zbudowanej na mocnym uczuciu. I nie liczy się tutaj jakie ten człowiek ma perspektywy życiowe, po prostu pojawia się to coś i nie możemy przestać myśleć o tym drugim człowieku. Ale później ponad 90% ludzi robi się bardziej wyrachowanymi, zaczyna kalkulować czy im się coś opłaca, myśleć o samochodach, mieszkaniach i frankach szwajcarskich. Jakaś tęsknota za "wielką miłością" pozostaje, ale jest to gdzieś bardzo głęboko. Kobiety nie są wcale romantyczne. Są koorevsko praktyczne. One tylko lubią romantyczne filmy i książki (wspomniana tęsknota - przeżywanie tego bezpiecznie i na niby). Może jesteś życiową ofermą może nie. Dla mnie to zatrzymałeś się na tym wcześniejszym etapie i coraz mniej rówieśniczek będzie cię w stanie zrozumieć. Możesz próbować z młodszymi, studentkami, chociaż w dzisiejszych czasach one też coraz wcześniej myślą o "hajsie". Ale ogólnie jeśli niekogo nie krzywdzisz i chcesz tak żyć to sobie tak żyj, może natrafisz na kobietę podobną sobie, bo gdzieś takie też muszą być Odpowiedz Link Zgłoś
usmiech_zebiczny Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 14:26 Jak widzisz wkur..les pare kobiet. Na dluga mete masz szanse, ale dopiero za 5 lat. Laski do 30 leca na kase jak króliki na liscie mniszka lekarskiego, a potem jak je ci ambitni puszcza bokiem dla mlodszej, ktora moze przeciez urodzic im jeszcze wiecej dzieci, przestawia im sie w glowach. Na krotka mete na Twoim miejscu skorzystalbym z dobrej rady powyzej i dawal do zrozumienia, ze sie nie napinasz, bo jestes ustawiony. To daje tez pewnosc siebie, a tej potrzeba najbardziej. Poza tym poszukal bym dziewczyny w niszach twoich zainteresowan. One tam ida wlasnie po to, zeby kogos znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
michalek288 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 16:09 Dzięki za porade;Jedyny głos rozsądku:) Odpowiedz Link Zgłoś
ap_u Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 16:27 > Dzięki za porade;Jedyny głos rozsądku:) Jedyny napisał to co chciałeś usłyszeć? Odpowiedz Link Zgłoś
rejestracja_konta_gazeta.pl Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 17:18 Trzeba było powiedzieć, że nie chcesz odpowiedzi na pytanie o to, jakie masz szanse "znaleść" dziewczynę, tylko chcesz, żeby cię po dupce głaskać. Wtedy wiele osób oszczędziłoby sobie wypisywania ci słów prawdy na temat tego, jakie robisz na ludziach wrażenie i jaki to może mieć związek z twoim brakiem powodzenia. Ale jeśli dla ciebie porada żeby się napinać i udawać albo ta o szukaniu w niszach (hm, nisza oglądaczy programów politycznych, miłośników przyrody i miłośników czytania - he he!) jest tutaj jedynym głosem rozsądku, to lepiej zanim zaczniesz rzeczywiście szukać, udaj się do psychologa i zbadaj sobie jednak to IQ, bo chyba nawet "w miarę" inteligentny nie jesteś. A może wierzysz w to, że za kilka lat - gdy już będziesz nie tylko życiowym nieudacznikiem bez zainteresowań, ale podstarzałym życiowym nieudacznikiem bez zainteresowań - uda ci się trafić jakąś rozwódkę, która zgodnie z teorią przedmówcy została rzucona dla młodszej? (A propos: trzydziestolatka rzucona dla młodszej? - wy chyba naprawdę macie, nawiasem mówiąc, siano zamiast mózgu). No ale wracając do tematu i zakładając, że trzydziestolatki masowo są rzucane dla młodszych - co miałoby sprawić, że taka kobieta, która parę lat funkcjonowała w związku z dorosłym, najpewniej dość odpowiedzialnym facetem (w końcu sama go wybrała, lecąc na kasę i obrotność, wg teorii przedmówcy), wybierze ciebie - kolesia bez ambicji, bez pasji i bez żadnych chęci na stabilizację? Wycyckał ją obrotny facet, więc teraz rzuci się na nieudacznika w nadziei, że taki lamer przynajmniej nie odejdzie? A może będzie chciała tylko luźnych spotkań i łażenia do kina za rączkę? A o czym ty z nią będziesz gadał? O pięknie przyrody? Oczywiście możesz próbować. Szukaj w okolicy świetlic środowiskowych grup wsparcia dla zakompleksionych szarych myszek. Odpowiedz Link Zgłoś
marrysienka Pogłaskał po główce? 04.09.11, 08:46 Widziałam tu więcej głosów rozsądku. Ale z jednym ma rację - może ci się udać z 30 latkami. Bo w grupie 30 letnich facetów dużo łatwiej się wybić - wielu fajnych jest już zajętych, wielu fajnych "rozrywkowych" ewoluuje w stronę pijaczka lub kartofla kanapowego. Wśród nich nie trudno zabłysnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 18:33 No, ale on chce laski tylko do seksu, nie wiem, czy go satysfakcjonuje taka po 30:) Odpowiedz Link Zgłoś
szymon_de_montfort Polki cierpią na syndrom małej łechtaczki 03.09.11, 14:46 To jest syndrom analogiczny do syndromu małego fiutka u facetów. Daltego są tak strasznie łase na pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
play100cen Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 14:48 "Wymagań nie mam za duzych wobec dziewczyn." A wobec siebie masz jakiekolwiek? Szansę na dziewczynę masz, bo niby dlaczego ktoś miałby takiej szansy nie mieć. Alkoholicy lejący swe żony po twarzy też, jak się okazuję, swoją szansę mieli i co więcej ją wykorzystali. Pytanie, co byś z tą dziewczyną chciał robić. Z ciekawości pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka_777 Widze dla ciebie 3 grupy docelowe 03.09.11, 15:22 Oczywiscie. Kazdy ma szanse, tylko trzeba startowac do odpowiedniej grupy docelowej. Ty nie masz pieniedzy, nie chcesz robic kariery i nie chcesz sie zenic. W takim razie uwazam, ze szybko znajdziesz kobiete "do zabawy" w nastepujacych grupach docelowych: 1) Bardzo mlode z gatunku "wrazliwych" do max 22 roku zycia: "wrazliwe" dziewczeta kumuluja sie np. w organizacjach broniacych praw zwierzat, na wieczorkach literackich, organiacjach broniacych praw czlowieka itp. One nie sa zainteresowane kasiastymi facetami, wystarczy im troche pogadac i sa twoje. Po okolo 22-25 roku zycia ta "wrazliwosc" im najczesciej mija, ale w koncu mozesz szukac nastepnej (sam pisales, ze nie chesz kobiety na stale do malzenstwa) P.S. Do tej grupy naleza dziewczeta z "oaz" czy innych kolek rozancowych ale te to sobie daruj, bo maja cisnienie na malzenstwo i lubia czesto wpadac w ciaze. 2) Znudzone mezatki po 30-tce szukajace kochasia. Dla nich jestes swiezym mieskiem a twoja bieda i brak ambicji ich nie obchodzi, bo i tak sie dla ciebie nie rozwioda. W ten sposob masz dobry seks, nikt ci nie marudzi, bys robil kariere a jak pani zrobisz dobrze, to moze cie nawet na wlasny koszt zaprosi do restauracji albo do hotelu na Mazurach na weekend (wiec nie tylko nie wydasz kasy na kobiete ale i mozesz zaoszczedzic). 3) Tansze prostytutki - to raczej beda panie ze Wschodu. Sa wg niektorych mezczyzn nawet ladniejsze od Polek, czesto mozna z nimi pogadac sensownie a nie kosztuja czesto zbyt duzo (oczywiscie przy zalozeniu, ze nie korzysta sie z nich co drugi dzien). Mozesz zaproponowac takiej pani (oczywiscie po pewnym czasie) staly uklad, np. spotkania 2 razy w tygodniu, i moze zejdzie ci z ceny. Pani takiej na pewno nie bedzie interesowala twoja kariera, twoje kompleksy itp. a nawet moze bedzie sie toba zachwycala (oczywiscie) w ramach wykonywanej uslugi. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Jeśli istotnie jesteś inteligentny, to 03.09.11, 15:47 pieniądze będziesz miał. Inteligencja polega na podejmowaniu trafnych decyzji w nietypowych sytuacjach. Niektórzy pod pojęciem inteligencji rozumieją czytanie Sartre'a i Chomsky'ego, słuchanie muzyku Pendereckiego i fascynowanie się dziełami plastycznymi Katarzyny Kozyry. Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: Jeśli istotnie jesteś inteligentny, to 04.09.11, 10:09 no i właśnie dlatego sądzę, że ta jego inteligencja to jedynie jego imaginacja. Gdyby bowiem istotnie był inteligentny to nie miałby teraz takich problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 16:01 zawsze_cukiereczek napisała: piszesz, że tzw status w życiu nie jest dla ciebie wazny, ale on liczy sie dla nas. Powiedzmy, ze ci sie podobam i chcesz mnie zabrac na impreze - ja zakladam szpilki, cudowna sukienke, randka sie udaje i kiedy chcesz mnie zabrac do siebie mowisz, ze nie masz kase na taksowke, wiec musze isc przez pol miasta w tych szpilkach. Wiesz jaka to męczarnia? To tylko prosty przyklad. zadna laska nie wyaga zebys byl miliarderem,ale jakikolwiek status dla niej i ewentualnej rodziny jest konieczny. Z reszta Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 04.09.11, 10:07 jakie imprezy poza Sylwestrem czy Andrzejkami są płatne? Szczerze wątpię, aby założyciela wątku było stać na taksówkę. To przecież takie materialistyczne i w ogóle burżujskie, od tego są tramwaje i autobusy nocne ;) Cukiereczek nigdzie nie napisała, że to miałaby być pierwsza randka, a poza tym, nawet gdyby tak było to co? Rozumiem, że do chłopaka powinno się pójść dopiero po poznania jego salda w banku? :) Sam sobie przeczysz kolego. Dziewczyna materialistycznie "bada" faceta? Źle! Dziewczyna daje się ponieść chwili, urokowi jego słów i bez zastanowienia idzie do faceta do mieszkania? Jeszcze gorzej! Ty weź się zdecyduj. Odpowiedz Link Zgłoś
swiety_76 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 16:23 Jak nie zapieprzasz w wyścigu szczurów to nie masz kasy czyli jesteś leniwy, nieambitny, niezaradny gołodupiec. Jak już zaczniesz zapieprzać w tym wyścigu szczurów to nie będziesz miał czasu na dzielenie wspólnych pasji, nie będziesz miał czasu na poświęcenie swojej partnerce. tak źle i tak przejebane Odpowiedz Link Zgłoś
talulah007 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 16:43 Co za chu...k z Ciebie. Jedyny komentarz co do tego co tutaj napisałeś to: żenada. A jakbyś czytał książki to wiedziałbyś, że pisze się "znaleŹć", a nie "znaleść". Odpowiedz Link Zgłoś
condor82 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 16:47 Z opisu wynika że niewiele tak naprawdę sobą reprezentujesz ale masz wyjątkowo wysokie mniemanie o sobie. kasa to nie wszystko ale trzeba tez umieć rozmawiać z ludźmi i tego ci chyba brakuje.Nie koncentruj uwagi na sobie.Rusz się gdzieś,w towarzystwo.Kisisz się tylko w sobie.Zadbaj może o siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
sic-transit Tylko, czy nie jesteś po prostu ciamajdą? 03.09.11, 16:53 No właśnie. Bo nie o kasę tu chodzi. Na świecie jest dużo kobiet, dla których kasa jest drugorzędna. Ważniejsze jest to, kim jest mężczyzna i czy faktycznie jest mężczyzną - czy ma "jaja". Nie zawsze miałem kasę - bywało, że kompletnie nie. Ale nigdy jakoś problemu ze znalezieniem kobiety nie miałem. Więc fakt, że Cię rzucają, świadczy nie o tym, że nie masz kasy, ale o czymś innym - masz jakiś problem i one to w końcu dostrzegają i nie chcą w to brnąć. I powiem Ci jeszcze, że można awansować i nieźle zarabiać, nawet pracując normalnie - 8h. Tylko musisz dokładnie wiedzieć, czego chcesz. Może to jest ten problem? Może po prostu nie wiesz czego chcesz, a to mało kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
peter_jurgen_boock Brak chęci zasuwania na rodzinę jest problemem, 03.09.11, 17:15 ale nie najważniejszym. Jeśli faktycznie jesteś inteligentny, a nie tylko siebie za takiego uważasz to w oczach kobiet jesteś śmiertelnym zagrożeniem. Szybkie kojarzenie faktów, umiejętność odgadnięcia prawdziwych intencji, łatwość wykrycia kłamstwa to coś, co czyni je "bezbronnymi" wobec partnera, tracą wtedy każdy atut, który mogą wykorzystać w załatwieniu z tobą czegokolwiek. Popatrz na wiele parek, większość kobiet jest szczęśliwa przy boku niezbyt rozgarniętego misiowatego pacana, z niezłą stabilną pracą, nie zadającego zbyt wielu pytań, posłusznie łażącego tam, gdzie pani sobie zażyczy, realizującego jej pomysły, broń boże swoje. Ktoś kto dobrze wie czego chce, potrafi sobie ciekawie zorganizować czas nie potrzebuje do niczego kuli u nogi, większość AUTENTYCZNIE INTELIGENTNYCH LUDZI, obojga płci, jest sama, wyciągnij wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
rejestracja_konta_gazeta.pl Jeezu! 03.09.11, 17:30 peter_jurgen_boock napisał: "Ktoś kto dobrze wie czego chce, potrafi sobie ciekawie zorganizować czas nie potrzebuje do niczego kuli u nogi, większość AUTENTYCZNIE INTELIGENTNYCH LUDZI, obojga płci, jest sama, wyciągnij wnioski." Mhm, oczywiście. Ty jesteś jednym z nich. I jesteś sam tylko dlatego, żeś taki nadzwyczajnie inteligentny. To się dogadacie z autorem wątku - on też jest wybitny. Tylko te baby takie złe i chciwe... Chłopcy, wy macie po prostu problem ze sobą. To nie wszystki baby są złe, kłamliwe, chciwe, a wy cudowni, idealistyczni i superinteligentni, to nie o to chodzi. Wy po prostu macie bardzo zrypane z głowach i mechanizmy obronne rozbudowane tak, że prawda o rzeczywistości do was nigdy nie dotrze. Dlatego do końca życia będziecie tłumaczyć każdemu, kto zechce słuchać, że jesteście samotni i żaden związek wam się nie udał tylko dlatego, że jesteście zbyt wspaniali, by zadawać się z (peter jurgen) despotycznymi manipulatorkami lub (autor wątku) z materialistycznymi karierowiczkami. Na terapię, a nie na forum! Odpowiedz Link Zgłoś
wszystkie_loginy_zajete_2 Re: Jeezu! 04.09.11, 09:41 Zawsze myślałam, że takie gadanie jest typowe tylko dla starych panien ("żaden mnie nie chciał, bo mężczyźni boją się inteligentnych kobiet"). Jak widać, zbyt inteligentni mężczyźni też są:-) Odpowiedz Link Zgłoś
wuja78 Re: Brak chęci zasuwania na rodzinę jest probleme 03.09.11, 22:16 Bardzo dobre :) Odpowiedz Link Zgłoś
biedrona1333 Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 17:34 A jesteś przystojny?Wysoki?Bo jak nie to masz odpowiedz na to czemu jesteś sam.Jak facet jest misiowaty,niski ale zamożny można ,,przymknąć''oko bo rekompensuje to kasą.Ty nie masz tego atutu.Piszesz że chcesz ładna drobną dziewczynę .Oki ale ładna ,drobna dziewczyna również chce przystojnego ,szczupłego faceta . Odpowiedz Link Zgłoś
partia_niewidzialnych Mój drogi 03.09.11, 17:45 Inteligencja to umiejętność osiągania celów. Skoro masz cel "przekonać do siebie dziewczynę", ale nie potrafisz go zrealizować, nie jesteś inteligentny. Tyle w temacie. Jeżeli ktoś kiedyś przekonał Cię, że inteligencja polega na umiejętności rozmowy na ciekawe tematy, okłamał Cię. Inteligencja to umiejętność radzenia sobie w życiu (osiągania celów). Rozwiązanie: wyznaczyć cele pośrednie. Uzgodnić cele sprzeczne. Pójść na kompromisy (nie, mój drogi, nie na zgniłe kompromisy, tylko na kompromisy konieczne - jeżeli ktoś Ci kiedyś powiedział, że da się żyć bez chodzenia na kompromisy, okłamał Cię - nie, nie chodzi o łamanie własnych zasad, po prostu życie nigdy nie ułoży Ci się idealnie tak, jak chcesz, kompromis to niezbędna każdemu prawdziwemu mężczyźnie umiejętność rezygnacji z pierdół typu "jestem intelektualistą" na rzecz rzeczy ważnych, takich jak "mam jaja i udowodnię to samemu sobie" albo "tak, będę pracować szesnaście godzin, ponieważ rozumiem, że inaczej nie da się w życiu osiągnąć niczego oprócz ściągania z netu darmowych plików do poczytania o pięknych teoriach, bo mnie nie stać na książki"). Ustalić priorytety. Nadrobić pracowitością. Czyli dobrze Ci radziły poprzednie laski. Poza tym - tak, jesteś patentowanym leniem, ale możesz to zmienić. Jednak nie liczyłbym na to, ludzie rzadko zmieniają się na tyle, by można było w nich z czystym sumieniem uwierzyć. Także nie, nie wierzę w Ciebie. Ale to nie znaczy, że nie możesz się poczuć, jak to się mówi, podku...ony, i pokazać mi, że jednak masz jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
cisowystarylas Re: Mój drogi 03.09.11, 21:28 Bardzo fajny, mądry tekst. Chyba sobie skopiuję jeśli pozwolisz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
p.ozim nie pieniadze a brak ambicji 03.09.11, 18:01 "bo poprzednie 2 dziewczyny zarzucały mi,że jestem leniem bez ambicji" i tu leży pies pogrzebany. większości dziewczyn nie chodzi o pieniądze, tylko o ambicje faceta. Ambicje imponują kobietom. Odpowiedz Link Zgłoś
tra_virgolette Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 18:09 ty sie brzydzisz karierowiczkami, karierowiczki sie brzydza toba... gdzie tu problem? Odpowiedz Link Zgłoś
adoptowany Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 18:24 tra_virgolette napisała: > ty sie brzydzisz karierowiczkami, karierowiczki sie brzydza toba... gdzie tu pr > oblem? problem polega na tym,ze marza mu sie dlugie i zgrabne nogi w cienkich, obcislych leginsach,a posiadaczki takich atrakcji niestety maja z reguly spore, nieosiagalne dla niego wymagania..he..he z niego taki Dyzio marzyciel..he..he. Odpowiedz Link Zgłoś
parowkowa Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 19:23 Defekt jaki masz (nieudacznictwo skrywane pod nonkonformizmem) dyskwalifikuje cie u kobiet spelniajacych kryteria jakie podales. Na takich lenii moga poleciec dziewczyny z defektem fizycznym np grube i wasate, ew z defektem psychicznym (aseksualne, lekko opóźnione w rozwoju). Kazda inna, świadoma swoich zalet kobieta nie zada sie z nieudacznikiem. Startuj do grubasek, one są najlepszym wyborem dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
rejestracja_konta_gazeta.pl Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 19:30 Co za chamskie obrażanie grubasek. Gruba kobieta nie musi być od razu zakompleksioną desperatką (choć w naszych "czasach size 0" to rzeczywiście wymaga nie lada silnej psychiki), wąsy można depilować, a aseksualnej po jaką cholerę facet, który niczego poza seksem nie jest w stanie jej zaproponować? Kobiety wąsate, grube i aseksualne mogą mieć szereg zalet, których ich defekty nie są w stanie przyćmić i na takiego jelenia nie polecą. Opóźnione najprędzej. Ale w tym wypadku, miejmy nadzieję, zareagują ich opiekunowie. Odpowiedz Link Zgłoś
parowkowa Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 22:21 Racja, wyszlo nieuzasadnione obrazanie grubasek. Zycze kazdej dziewczynie, chocby najbardziej meskiej, pulchnej lub wychudzonej, kogokolwiek lepszego niz autor watku. Odpowiedz Link Zgłoś
aleatoria Masz szansę jak najbardziej, 03.09.11, 19:43 pod warunkiem, że jest coś innego, co możesz jej zaoferować. Mój poprzedni facet nie miał pracy, zarabiał grosze na jakichś zleceniach, które to grosze i tak w większości szły na spłacanie kredytu mieszkaniowego. Kiedy gdzieś razem wychodziliśmy, to albo płaciliśmy po połowie, albo zapraszaliśmy się na zmianę. Ja sama nie miałam dużo kasy, bo wtedy studiowałam (on jest dużo starszy). ALE trzeba mu przyznać, że jest wybitnie inteligentny i kulturalny, do tego fantastyczny w łóżku. Kochałam go jak szalona, byłam gotowa rzucić studia i zrezygnować ze wszystkich marzeń, żeby pomóc mu spłacać ten głupi kredyt. Skończyło się na tym, że mnie rzucił, ale morał jest taki - jeśli nie masz kasy, za to wolny czas poświęcasz np. na rozwianie swoich pasji, masz do tego interesującą osobowość, charyzmę itp. - to znajdziesz dziewczynę, nawet bardzo fajną. Jeśli natomiast pracujesz krócej tylko po to, żeby więcej czasu spędzać przed komputerem albo imprezować - niestety, nie rokuje to dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
fo.xy Re: czy masz szansę na dziewczynę? 03.09.11, 19:44 masz szanse. Taka sama, jak kazdy inny. Kwestia tylko, czy wystarczy Ci cierpliwosci, by ja znalezc. Podalabym namiary na siebie... ale w Twoich kategoriach zaliczam sie do grupy karierowiczek... Tyle, ze zycie po prostu roznie sie uklada i w moim przypadku tak wyszlo a nie inaczej. Praca nie jest moim zyciem. Nie sciagam sie z nikim, nie mam obiekcji by w kazdej chwili zrezygnowac. Tylko musze znalezc kogos, komu nie bedzie przeszkadzalo, ze zarabiam wiecej od niego :P Odpowiedz Link Zgłoś