Dodaj do ulubionych

Już mu nie zależy? co robić?!

04.09.11, 14:09
Poznaliśmy się jakiś czas temu, ale dopiero od pewnej imprezy 1,5 miesiąca temu coś zaiskrzyło.
Zaczęliśmy się spotykać. Było miło, bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Poznałam jego znajomych, on moich. Właściwie wszystko układało się jak powinno w przypadku kochającej się pary. Nawet, co mnie bardzo rozczuliło przesłał mi zdjęcia swojej rodziny. Dużo rozmawialiśmy, ale właśnie głównie przez tel. Już wtedy tęskniłam za spotkaniami z nim, a on zawsze miał jakieś zajęcia. Nie chciałam nic wymuszać więc czekałam cierpliwie. A po spotkaniach z nim byłam w siódmym niebie...
Trwało to krótko, bo 3 tyg... Potem miałam zaplanowany wyjazd zagranicę na kolejne 3 tyg. Początkowo pisał, co u niego, że tęskni, a potem przestał. Nawet nie odpisał na moje wiadomości. W końcu zadzwoniłam zapytać co się dzieje, twierdził, że nic, że smsy są drogie!
znowu cierpliwie czekałam, aż wrócę do kraju, cały czas myślałam o spotkaniu z nim. Niestety obecnie nie mieszamy w tym samym mieście. Teraz mija prawie 2 tyg i poza 2 telefonami z garścią informacji jak bardzo zajęty i czym NIC. Zero tęskniłem, fajnie, że jesteś.
Ewentualne spotkanie w połowie września, bo wtedy będzie na badaniach w moim mieście. Super co?
Serce mi się kraje... Pisząc to i układając jakoś logicznie widzę, że mu nie zależy. A może to taki typ? od luźnych związków, który nie potrzebuje stałej bliskości? Może rzeczywiście jest tak zajęty, że nie ma czasu zadzwonić? Sama w to nie wierzę...
A może ja powinnam wziąć sprawy w swoje ręce i dzwonić codziennie i jechać do niego?
Zadzwonić jakby nigdy nic?
A może zapytać wprost czy mu jeszcze zależy czy nie? bo ta niepewność mnie w nerwicę wpędzi
Co o tym sądzicie? Poradzcie proszę
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:11
      Olać. Znaleźć sobie twórcze zajęcie.
      • niezmiennick Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:12
        A skąd. Dzwonić. Będzie pożytek dla operatora.
        • zproblemem Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:16
          nawet operatorowi to obojętne, za rozmowy w sieci nie płacę dodatkowo;p
          • niezmiennick Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:17
            A to nie dzwoń, nie będziesz blokować łącz w centrali.
      • cowgirl_ride Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:16
        Ależ nie!Dzwonić siedem razy dziennie (minimum!), jechać do niego, wić się na schodach z tęsknoty (bo akurat zajęty i nie ma czasu otworzyć), pisać płomienne, miłosne listy i czekać zmiłowania. Ja nie wiem, czy ja taka stara czy co (może głupia?bezduszna?zimna jak martwa rynba?), że kompletnie nie rozumiem takich wpisów? A nie możesz, do ciężkiej cholery, ZAPYTAĆ go wprost? Ludzie od zwierząt różnią się MOWĄ...
        • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:20
          Widać, żeś młoda forumowo. Też, od lat, powtarzam - mówić, myśleć. Ale nijak nie trafia.
          Perły przed prosięta, normalnie.
          • cowgirl_ride Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:22
            raohszana napisał:

            > Widać, żeś młoda
            Zaraz sobie to powiększe, wydrukuję i powieszę na ścianie w sypialni, nad toaletką:P
            • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:26
              cowgirl_ride napisała:

              > Zaraz sobie to powiększe, wydrukuję i powieszę na ścianie w sypialni, nad toale
              > tką:P
              *
              Dowal do tego jakiś wiersz Tennysona i będzie mjodziość :]
              • cowgirl_ride Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 21:10
                raohszana napisał:
                > Dowal do tego jakiś wiersz Tennysona i będzie mjodziość :]
                >
                A Puszkin może być?:P
                • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 21:17
                  cowgirl_ride napisała:

                  > A Puszkin może być?:P
                  *
                  Ujdzie. O, właśnie, dobrze, żeś mi przypomniała!<idzie grzebać w stosach książków>
                  • cowgirl_ride Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 21:25
                    raohszana<idzie grzebać w stosach książków>
                    >
                    WOW! Jestem, pozytywnie, zdumiona!
                    • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 21:26
                      cowgirl_ride napisała:

                      > WOW! Jestem, pozytywnie, zdumiona!
                      *
                      Ale czymże? Bo mam w kij książek?^^'
    • reniatoja Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:15
      Ja pierdziU. Same nieszczesliwe.

      Kochajaca sie para. O czym ty mowisz dziewcze drogie.
      • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:17
        reniatoja napisała:

        > Kochajaca sie para. O czym ty mowisz dziewcze drogie.
        *
        O wielkiej miłości po miesiącu!
        • cowgirl_ride Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:20
          A tu, się nie zgodzę:) Każdy ma inaczej, ja się zakochałam w czasie krótszym niż miesiąc. :)
          • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:21
            cowgirl_ride napisała:

            > A tu, się nie zgodzę:) Każdy ma inaczej, ja się zakochałam w czasie krótszym ni
            > ż miesiąc. :)
            *
            Zauroczenie zauroczeniem, ale "kochająca się para" to jeszcze nie to :)
        • reniatoja Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:22
          > O wielkiej miłości po miesiącu!
          >

          Ktora po blizszym przyjrzeniu sie, okazala sie byc zaryciem twarza w blocie, z nie miloscia, ot, takie tam zludzenie optyczne.
          • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:26
            reniatoja napisała:

            > Ktora po blizszym przyjrzeniu sie, okazala sie byc zaryciem twarza w blocie, z
            > nie miloscia, ot, takie tam zludzenie optyczne.
            *
            Oj tam, oj tam, ale mogło być tak pięknie!
            • niezmiennick Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:28
              A niektóre to celowo maseczki błotne na piękność stosują. Podobno.
              • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:33
                niezmiennick napisał:

                > A niektóre to celowo maseczki błotne na piękność stosują. Podobno.
                *
                I grube pieniądze za to bulą. A tu darmo.
      • zproblemem Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:17
        to akurat było porównanie, nigdy tak o nas nie myślałam, bo to nie ten etap znajomości
      • cowgirl_ride Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:18
        reniatoja napisała:

        > Same nieszczesliwe.
        O, przepraszam! Ja nie :D:P
        • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:21
          cowgirl_ride napisała:

          > O, przepraszam! Ja nie :D:P
          *
          Nie kol nas w oka swym szczęściem! ;P
          • cowgirl_ride Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:24
            Będę, będę, będę. Zlośliwa jestem :P
            • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:27
              cowgirl_ride napisała:

              > Będę, będę, będę. Zlośliwa jestem :P
              *
              No to dawaj kolejny opis szczęścia, coby było przy czym płakać do kofeiny :P
              • cowgirl_ride Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:30
                raohszana napisał:

                > cowgirl_ride napisała:
                >
                > > Będę, będę, będę. Zlośliwa jestem :P
                > *
                > No to dawaj kolejny opis szczęścia, coby było przy czym płakać do kofeiny :P
                Wiesz, troszkę się, mimo wszystko wstydzę:P:P:P Tak byś chciała ze szczegółami?:P
                • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:33
                  cowgirl_ride napisała:

                  > Wiesz, troszkę się, mimo wszystko wstydzę:P:P:P Tak byś chciała ze szczegółami?
                  > :P
                  *
                  Najpierw deklarujesz, potem, że wstydzisz, jeszcze szczegóły! A gdzie szczęście?! :P
                  • cowgirl_ride Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:40
                    raohszana napisał:

                    A gdzie szczęście?! :P
                    Szczęście?
                    Happines Is A Warm Gun:P
                    • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:41
                      cowgirl_ride napisała:

                      > Szczęście?
                      > Happines Is A Warm Gun:P
                      *
                      Fire at will :P
                      • cowgirl_ride Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:52
                        Takie skojarzenie mnie naszło...Gun-Warm-Happiness.
                        "Pan i władca" z golfa wrócił, piekarnik nagrzany, idę lasagne wstawić, butelkę merlot otworzyć (to jego działka), niech "odetchnie" a potem...:P
                        Możesz ronić do kofeiny:P Miłego :)
                        • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:54
                          cowgirl_ride napisała:

                          > Takie skojarzenie mnie naszło...Gun-Warm-Happiness.
                          > "Pan i władca" z golfa wrócił, piekarnik nagrzany, idę lasagne wstawić, butelkę
                          > merlot otworzyć (to jego działka), niech "odetchnie" a potem...:P
                          > Możesz ronić do kofeiny:P Miłego :)
                          *
                          Pani wybaczy, ale akuratnie zaskomlę za tą lasagne! ;)
        • torado Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:29
          cowgirl_ride napisała:

          > reniatoja napisała:
          >
          > > Same nieszczesliwe.
          > O, przepraszam! Ja nie :D:P
          ja nieszczęśliwa ale się z tym nie obnoszę......;P
          • torado Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:32
            a tak w ogóle to znów trudny facet, o którego trzeba zabiegać........ja pierdziu olać go teraz, bo później jak się wkręcisz bardziej będzie trudniej.........starsza koleżanka Ci to mówi...;)
            • cowgirl_ride Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:35
              "Facetów krótko trzymać trzeba/ Namietnym szeptom ich, nie ulec/Latem ich zmieniać jak koszule/Na stałe mieć, gdy przyjdzie zima" :P
    • triismegistos Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:32
      Kochająca się para po trzech tygodniach? Czy ty aby nie nadinterpretujesz?
    • zproblemem Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:37
      no nie... czy ktoś tu mnie traktuje poważnie!?
      pewnie jakbym tego nie przeżywała to też bym się z tego śmiała;P
      PS. dobra trochę mi poprawiły humor te Wasze posty

      i chyba poblokuje tę linię i zadzwonię, dość tego gdybania
      • raohszana Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:40
        zproblemem napisała:

        > no nie... czy ktoś tu mnie traktuje poważnie!?
        *
        Wszyscy.

        > pewnie jakbym tego nie przeżywała to też bym się z tego śmiała;P
        > PS. dobra trochę mi poprawiły humor te Wasze posty
        *
        Cieszym się.

        > i chyba poblokuje tę linię i zadzwonię, dość tego gdybania
        *
        Zadzwoń. Nie zaszkodzi.
      • cowgirl_ride Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:41
        zproblemem napisała:

        > no nie... czy ktoś tu mnie traktuje poważnie!?
        Żartujesz? :P
    • best.yjka Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 14:52
      Czemu na paczkach papierosów są ostrzeżenia o szkodliwości zawartości, a na Harlequinach już nie?
      • zproblemem Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 16:55
        best.yjka napisała:

        > Czemu na paczkach papierosów są ostrzeżenia o szkodliwości zawartości, a na Har
        > lequinach już nie?

        best.yjka wiec co robię nie tak? podoba mi się i chciałam z nim być
        wszystko było na dobrej drodze i tak nagle spie**ło
        on nie jest księciem z bajki, widzę i akceptuję jego wady
        a ty mi z harleqinami wyjeżdżasz, może i trochę romantyzmu w sobie mam ale bez przesady, wiem jak działa życie, ale jeszcze trochę się gubię, dlatego piszę;P
        • best.yjka Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 18:19

          > wszystko było na dobrej drodze i tak nagle spie**ło
          Ani nie było, ani nie nagle.


    • spawacz.drewna Re: Już mu nie zależy? co robić?! 04.09.11, 16:08
      ty no, ale sms są drogie
    • miau_weglowy olać, szkoda życia/nt 04.09.11, 16:14

    • anna_sla Re: Już mu nie zależy? co robić?! 06.09.11, 14:36
      no to ja Ci powiem poważnie. Zapytać możesz, nie zaszkodzi, ale wydaje mi się, że nie da Ci odpowiedzi jakiej chciałabyś usłyszeć albo powie, że mu nie zależy albo zmieni zdanie albo zamydli oczy "no coś Ty". Co ja zrobiłabym? Olałabym. Wiem, że to nie łatwe, też kiedyś przeżywałam takie rozterki, wiem jak palą wnętrzności z nerwów.. i dlatego zrób to już teraz. OLEJ! Skieruj uwagę w innym kierunku obojętnie którym ;) może to być i stos harlequinów ;) Ktoś kto nie podchodzi poważnie do związku i drugiej osoby nie sprawdzi się również na dłuższą metę, a jak będziesz zabiegać to nawet jeśli go "przyciągniesz" to już całkiem siądzie na laurach, bo to Ty "skaczesz" dookoła i mniej więcej takie będzie Twoje stanowisko w tym związku... PODRZĘDNE!
      • usmiechnietakaska Re: Już mu nie zależy? co robić?! 06.09.11, 15:30
        Interpretujcie sobie jak chcecie, ale koles wyglada mi na takiego, co to zona w domu go nie rozumie, dzieci zyc nie daja i wogole to wszystko do doopy... Lacznie z tym, ze sie boi, ze go malzonka nakryje (albo juz nakryla) wiec "sms-y drogie":-)
        Szczecia na nowej drodze zakochania zycze...
    • maly.jasio kolejna durna baba 06.09.11, 15:36
      zproblemem napisała:
      > Serce mi się kraje... Pisząc to i układając jakoś logicznie widzę, że mu nie za
      > leży. A może to taki typ? od luźnych związków, który nie potrzebuje stałej blis
      > kości? Może rzeczywiście jest tak zajęty, że nie ma czasu zadzwonić? Sama w to
      > nie wierzę...
      > A może ja powinnam wziąć sprawy w swoje ręce i dzwonić codziennie i jechać do n
      > iego?
      > Zadzwonić jakby nigdy nic?
      > A może zapytać wprost czy mu jeszcze zależy czy nie? bo ta niepewność mnie w ne
      > rwicę wpędzi
      > Co o tym sądzicie? Poradzcie proszę

      czy ty zona jestes, ze musisz sie codziennie kontaktowac z chlopem ?

      A 2 razy w tygodniu - to nie wystarcza ?
    • grassant Re: Już mu nie zależy? co robić?! 06.09.11, 16:16
      ta niepewność mnie w nerwicę wpędzi

      pytaj, jeśli Cię bardzo swędzi.
    • samuela_vimes Re: Już mu nie zależy? co robić?! 06.09.11, 18:08
      Faciu uznał, że nie warto podtrzymywać znajomości. Tak znajomości, bo związek jest tylko w Twojej chorej główce.
    • yoko0202 czad 06.09.11, 18:10
      zproblemem napisała:

      > Poznaliśmy się jakiś czas temu, ale dopiero od pewnej imprezy 1,5 miesiąca temu
      > coś zaiskrzyło.
      > Zaczęliśmy się spotykać. Było miło, bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Poznałam
      > jego znajomych, on moich. Właściwie wszystko układało się jak powinno w przypad
      > ku kochającej się pary.

      ludzie zejdźcie z drzew, plizzzzzz; wielkie miłości po kilku tygodniach znajomości to jest jakiś żart [tak tak wiem, że są wyjątki, więc nie jechać po mnie]
      na przyszłość proponuję 1,5 miesięczną znajomość traktować po prostu jak 1,5 miesięczną znajomość, ewentualnie z potencjałem, i pamiętać, że jak facetowi zależy to znajdzie i czas i kasę na smsa.

      > A może zapytać wprost czy mu jeszcze zależy czy nie? bo ta niepewność mnie w ne
      > rwicę wpędzi
      > Co o tym sądzicie? Poradzcie proszę

      gdzie tu masz jakąkolwiek niepewność??? sorry, ale możesz być pewna, że on ma Ciebie w tylnej części ciała.
    • senseiek Tyle sie napisalas a nie napisalas najwazniejszego 06.09.11, 18:28
      Tyle sie napisalas a nie napisalas najwazniejszego..
      • akle2 Re: Tyle sie napisalas a nie napisalas najwazniej 06.09.11, 22:21
        No właśnie, seks był?
        • mariela1987 Re: Tyle sie napisalas a nie napisalas najwazniej 06.09.11, 23:06
          żaden facet nie jest wart tego, by przez niego płakać. a ten który jest tego wart, nigdy do tych łez nie doprowadzi.
    • 3artka Re: Już mu nie zależy? co robić?! 07.09.11, 01:09
      Olać, odpuścić, odbezpieczyć granat, odrzucić w jego stronę, odejść nie oglądając się za siebie. O!
    • a_nonima Re: Już mu nie zależy? co robić?! 07.09.11, 07:38
      Wiem, że łatwo doradzać, ale jedyne wyjście to odpuścić...
      Jak będzie mu zależało to się chłopak postara.
    • qw994 Re: Już mu nie zależy? co robić?! 07.09.11, 08:36
      Kochająca się para po 3 tygodniach? Przepraszam, ile ty masz lat?
      Zdaje się, że masz niezwykle romantyczną i bujną wyobraźnię... Facet pewnie byłby głęboko zdziwiony, gdyby się dowiedział o "kochającej parze".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka