solaris_1971
15.09.11, 16:01
Zainspirowalam sie watkiem o " niewystarczajacym kapitale kulturowym ". Dla mnie ta panna to straszliwy snob i tyle.
Przypomnial mi sie snob, ktorego spotkalam osobiscie. Facet, ktory ma w tej chwili 46 lat, mieszka w Niemczech ( studiowal w NRD ). Otoz gosc pochodzi ze skromnej rodziny z Nowej Huty, ma jak najbardziej pospolite nazwisko. Rozpowiada na prawo i na lewo, ze pochodzi z
" tradycyjnej, dobrej rodziny krakowskiej". I wszyscy w to wierza !! Zna niemiecki - po 26 latach spedzonych w Niemczech - uwazaja go za geniusza lingwistycznego. Byl w Hiszpanii, Wloszech i w Grecji - po prostu obiezyswiat. Co jakis czas rzuca jakies powiedzonko a to po francusku a to po angielsku czy wlosku - ja sobie zdaje sprawe, ze albo wymawia te powiedzonka niepoprawnie albo uzywa w niewlasciwym kontekscie, ale znajomi padaja z wrazenia. Mnie osobiscie powalilo okreslenie " spaghetti andante". Opowiada, jak to on pija wina tylko od 200 euro w gore, takie wino musi "oddychac", czyli stac otwarte przez 24godziny, taak, tylko nie umie wymowic nazwy wina.Mnie powiedzial komplement, ktorego nigdy nie zapomne " noo, z toba to sie mozna pokazac ".
My z mezem sie z niego zawsze nabijalismy. Myslalam, ze inni tez. A gdzie tam ! sa nim po prostu zachwyceni. Dodam, ze wszyscy ci zachwycajacy sie maja wyzsze wyksztalcenie, pochodza z Warszawy, mieszkaja w Warszawie albo w Monachium.Zapomnialabym dodac - najbardziej ich zachwyca fakt, ze koles ma mercedesa.
Znacie wiekszego snoba ?