14.07.05, 10:49
Zamierzam kupic swoje pierwsze autko i wybieram miedzy Alfa 145 oraz Honda
Civic 3d. Oba '96. Czekam na opinie.
Obserwuj wątek
    • streetfighter69 Re: Alfa 145 14.07.05, 11:06
      biorac pod uwage ze auta te maja po 9 lat to ja bym bral cifa. ale jak zawsze
      wszystko zalezy od egzemplarza - moze sie okazac ze alfe trafisz idealna, a
      cifa w oplakanym stanie, a moze byc odwrotnie. ale na podstawie rocznika
      stawialbym na honde.
      • 19-74pm Re: Alfa 145 14.07.05, 11:50
        Bierz alfe, civic z tego rocznika ma nawalone kilometrów napewno wiecej od
        145.No i civic wygląda jak rozjechana żaba a alfa jest super.Pozdr piotrek
        • malgoska1 Re: Alfa 145 14.07.05, 12:53
          Witam.

          > Bierz alfe, civic z tego rocznika ma nawalone kilometrów napewno wiecej od
          > 145.

          Ojcze Dyrektorze z pl.rec.wróżbiarstwo. (trudne słowo)
          Czy ojciec dokonał już upgradu (jeszcze trudniejsze słowo) swojej szklanej
          kuli? ;)))))

          Pozdrawiam,
          Maciej Loret
          • pigr Re: Alfa 145 14.07.05, 13:38
            Może wystaczy tylko czarny kot, który mówi...
            • malgoska1 Re: Alfa 145 14.07.05, 13:54
              Witam.

              > Może wystaczy tylko czarny kot, który mówi...

              Możeeee... Ale to jednak ryzyko jest, jeśli nic nie powie, a nie daj Boże
              jeszcze przebiegnie drogę??? Tfu, tfu, przez lewe ramię. ;)

              Pozdrawiam,
              Maciej Loret
    • bart_ar Re: Alfa 145 14.07.05, 11:16
      witam,

      od paru miesiecy jezdze AR 145 1.4 TS z 2000 r. jest to moje pierwsze auto.
      kupilem je gdy mialo 50 kkm przebiegu. przejezdzilem ponad 8 kkm i jest ok.
      bardzo mi sie podoba dosc twarde zawieszenie - auto swietnie trzyma sie drogi -
      oraz hamulce.

      spalanie - mysle, ze nie jest wysokie, jak na 100-konny silnik. na trasie przy
      spokojnej jezdzie (100-120 km/h) wypada ok. 7,5 ltr/100 km, w miescie rosnie do
      ok. 9-9,5 ltr, oczywiscie w zaleznosci od stylu jazdy. srednio spala ok. 8 ltr.
      chociaz przy tzw. sportowej jezdzie zdarzylo mi sie zlapac dwucyfrowke :-)

      jeden minus - zuzywanie oleju. norma w tych silnikach jest 1 ltr na 1 kkm.
      gornej granicy nie osiagnalem - zjada tak ok. 0,4-0,5 ltr, czyli w normie. nie
      znam sie na silnikach, ale chyba wynika to z tego, ze alfy lubia wysokie obroty
      (max moment 4600, max moc 6200).

      wprawdzie nie znam blizej hondy civic :-), ale polecam alfe. jesli jest to
      sprawdzone auto przez fachowca, to powinienes byc zadowolony :-)

      i jeszcze najbardziej subiektywna kwestia - auto jest po prostu ladne. i do
      tego ten dzwiek silnika :-)

      pozdrawiam,
      bart_ar
    • pietrekj Re: Alfa 145 14.07.05, 14:16
      Ja jestem zainfekowany wirusem więc Alfa musiałaby być w opłakanym stanie bym
      wybrał Civica. Kupując swoją 145 w 1998, wolałem ją od Hondy, bo lepiej się
      czułem we wnętrzu Alfy, miałem wrażenie, że lepiej sie prowadzi (twardsza Alfa
      miała chyba też lepiej dobrane opony) a silnik jest bardziej żwawy (w moim
      przedziale cenowym Honda była słabsza o parę KM). Poza tym nie musiałem
      przekonywać kobiet mojego życia do zakupu ślicznotki. Ponieważ wtedy nie
      planowałem używać auta dłużej niż 5 lat przy przebiegach rzędu 10kkm/rok
      odpuściłem sobie kryterium awaryjności.
      W Twoim przypadku zdrowy rozsądek nakazuje porównać raczej stan techniczny
      konkretnych samochodów i zważywszy na wiek - dostępność serwisów znających się
      na rzeczy.
      • dextarz Re: Alfa 145 14.07.05, 15:18
        co do stanu faktyczne, to na razie teoretyzuje gdyz mam tylko wybrane modele,
        nie natomiast egzemplarze. w civicu siedze dosc czesto i wiem jak sie prowadzi,
        natomiast o alfie nie wiem nic, ale cholernie mi sie podoba. po prostu ma to
        cos.
        • pietrekj Re: Alfa 145 14.07.05, 15:56
          Ja wybierałem z nowych. Używane to inna alchemia, prędzej jednak znajdziesz
          Alfę w dobrym stanie, niż Civica za te same pieniądze.

          Pozdrawiam
          Piotrek
          • pigr Re: Alfa 145 14.07.05, 16:22
            Stary, kup oba! Civika możesz używać jako przyczepy.., jeśli nie razi Cię Alfa
            z przyczepą.
            • malgoska1 Re: Alfa 145 14.07.05, 16:51
              Witam.

              > Stary, kup oba! Civika możesz używać jako przyczepy.., jeśli nie razi Cię
              > Alfa z przyczepą.

              Albo:

              Kup oba - Civic'iem będziesz jeździł, a Alfę naprawiał ;))

              Pozdrawiam,
              maciej Loret
              • dextarz Re: Alfa 145 14.07.05, 19:38
                > Kup oba - Civic'iem będziesz jeździł, a Alfę naprawiał ;))

                no wlasnie, slyszalem ze Alfy sa awaryjne - jak to jest w waszym przypadku, co
                mozecie doradzic?
                • malgoska1 Re: Alfa 145 14.07.05, 20:10
                  Witam.

                  > no wlasnie, slyszalem ze Alfy sa awaryjne - jak to jest w waszym przypadku

                  Ja mam na tyle specyficzną wersję 156, że ... i tak na nią nie trafisz.

                  > co mozecie doradzic?

                  Modlić się ... ;)

                  A poważnie, to zależy od modelu i wersji silnikowej. Jako że nigdy nie
                  jeździłem 145, to nie będę się wypowiadał, ale jest tu sporo posiadaczy takich
                  aut, więc musisz uzbroić się w cierpliwość. Podejrzewam jednak, że podobnie jak
                  w 156, tak i w 145 jednym z problemów będzie zawieszenie, w silnikach TS -
                  wariator i dosyć częste zmiany rozrządu.

                  Pozdrawiam,
                  Maciej Loret
                  • pigr Re: Alfa 145 14.07.05, 21:48
                    Ludziska gadają, że Alfy są awaryjne, fakt. Nie konkretyzują przy tym, o jakie
                    modele chodzi. Ja ze swoją 156 (ma dwa i pół roku) nie miałem dotąd żadnego
                    problemu. Ludziska gadają też, że blondynki są głupie. A Maria Skłodowska była
                    blondynką... Problem z awaryjnością Alfy polega (moim zdaniem) na niewłaściwym
                    użytkowaniu auta. To po prostu delikatniejszy samochód niż choćby Passat czy
                    Audi.
                    • malgoska1 Re: Alfa 145 14.07.05, 22:41
                      Witam.

                      > Ludziska gadają, że Alfy są awaryjne, fakt.

                      Pół biedy, jeśli robią to Ci, którzy nią chociaż trochę pojeździli.

                      > Ja ze swoją 156 (ma dwa i pół roku) nie miałem dotąd żadnego problemu.

                      Może wersje po FL są mniej awaryjne?

                      > A Maria Skłodowska była blondynką...

                      Maria Skłodowska była mężczyzną.
                      Oops, przepraszam. Miało być: Mikołaj Kopernik była kobieą ;))

                      > Problem z awaryjnością Alfy polega (moim zdaniem) na niewłaściwym
                      > użytkowaniu auta.

                      Ja tam zaczynam się swojej trochę bać, ale to opiszę w nowym wątku, co by
                      Szeryf przeczytał i coś mądrego napisał ;))

                      Pozdrawiam,
                      Maciej Loret
                      • pigr Re: Alfa 145 14.07.05, 23:25
                        Mam wersję sprzed FS. Grudzień 2002. Co do awaryjności, to - jak wspomniałem -
                        różnie bywa. Najczęściej Alfę psują jej użytkownicy (aktualni i poprzedni), ale
                        sama też się potrafi zepsuć; jak każdy inny samochód.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka