Dodaj do ulubionych

podryw na karteczki wrzucane do torebek i siatek

21.09.11, 22:46
widze na ulicy ladna kobiete w wieku ok 20 do 40 lat, ma siatke lub otwarta torebke, podchodze z tylu i wkladfam dyskretnie mala karteczke z napisem ze mi sie podoba i jesli ma ochote to niech sie odezwie i daje moj nr gg, czy lepiej mai ,bo tel raczej nie przejdzie ,trudniej zmienic nr niz zalozyc gg czy mail, i potem czekam na odzew, moim zdaniem jesli nie ma faceta to na 99procent sie odezwie, co o tym sadzicie, czy moze zaraz powiecie ze do was musialby przyjechac ksiaze z kwiatami zeby dac sie zaprosic na randke co, chodzicie zbyt zadufane w sobie i czekacie nie wiadomo na co, a uwierzcie ze zaden prawie facet na trzezwo nie podbiegnie do nioeznajomej ktora mu sie podoba i nie zaprosi na randke.
Obserwuj wątek
    • gr.eenka Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 21.09.11, 22:47
      jakiś czas temu kombi tak podrywał :)
    • disa Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 21.09.11, 22:49
      uważaj żebyś gazem w twarz nie dostał jak łapę komuś w torebkę wsadzisz ;]
    • cowgirl_ride Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 21.09.11, 22:51
      Widzę taki wpis na forum i mysle sobie: "Facet puka w dno od spodu..."
    • lled Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 21.09.11, 22:58
      Wsadz jej jeszcze loka w przycietych wlosow lonowych, wtedy napewno odpisze na gg.
      To co chcesz zrobic podjezdza mi pod stocking.
      • maitresse.d.un.francais stocking??? 21.09.11, 23:51
        To co chcesz zrobic podjezdza mi pod stocking.

        długo myślałam, czy to jakaś nowa nieznana mi forma relacji międzyludzkich - ale chyba chodziło ci o stalking?
        • tabeletka Re: stocking??? 21.09.11, 23:55
          rany, juz cie chcialam poprawiac, ze stalking^^
        • magika_inc Re: stocking??? 22.09.11, 11:33
          Po prostu zajeżdża mu pończochą. Innymi słowy- ta sprawa brzydko pachnie! ; >
        • uleczka_k Re: stocking??? 22.09.11, 12:45
          Nie, może niezupełnie. Bo on może pomyka w rajstopach założonych na głowę?
          • lled Re: stocking??? 22.09.11, 16:30
            :D nie chodzilo mi o ponczochy :D ale plama :D
            • lled Re: stocking??? 22.09.11, 16:33
              chcialem jeszcze dodac ze przynajmniej wszyscy wiedzieli bardzo dobrze o co mi chodzilo :D
              • maitresse.d.un.francais Re: stocking??? 22.09.11, 17:14
                lled napisał:

                > chcialem jeszcze dodac ze przynajmniej wszyscy wiedzieli bardzo dobrze o co mi
                > chodzilo :D

                ale po długim namyśle, i nie wszyscy, tylko ja i tabeletka
                • lled Re: stocking??? 22.09.11, 17:25
                  a bo z Was takie swiatowe dziewuchy.
                  • maitresse.d.un.francais Re: stocking??? 22.09.11, 17:28
                    lled napisał:

                    > a bo z Was takie swiatowe dziewuchy.

                    nie podlizuj się tylko pisz poprawnie :-P
                    • lled Re: stocking??? 22.09.11, 17:48
                      nie podlizuje sie, tylko ten angielski jest takim ciezkim jezykiem do nauki. mowisz tak a piszesz tak, i jak tu nie zglupiec?
      • six_a Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 00:11
        nonie, taki fisznetstoking jakby
        na przykład z dżinsów, jak kogoś nie stać na normalny stocking.


        https://absurd.pl/fckfiles/Image/zdjecia/bieda.jpg
        • lled Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 16:33
          fajna panienka :D
        • senseiek Nie wyrzucil bym jej z dyskotekowego kibla.. ;) 22.09.11, 16:37
          Nie wyrzucil bym jej z dyskotekowego kibla.. ;)

          https://absurd.pl/fckfiles/Image/zdjecia/bieda.jpg
          • maitresse.d.un.francais ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 17:15
            zważywszy strój?
            • lled Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 17:26
              panienka fajnie wyglada, o co chodzi?
              • maitresse.d.un.francais Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 17:29
                lled napisał:

                > panienka fajnie wyglada, o co chodzi?

                Ja rozumiem, że widzisz figurę - istotnie niezłą - ale wiesz, celowe odsłanianie połowy tyłka na ulicy kojarzy mi się z paniami lekkiej konduity. Plus całe plecy do tego, baba jest praktycznie na pół goła z tyłu.

                No i włosy ma straszne.
                • lled Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 17:50
                  jak by moja sie tak ubrala to napewno by nie wyszla z domu. a tak to jest obca kobieta to mozna sobie popatrzec i powzdychac do tych ksztaltnych ksztaltow :D
                  • maitresse.d.un.francais Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 17:53
                    lled napisał:

                    > jak by moja sie tak ubrala to napewno by nie wyszla z domu. a tak to jest obca
                    > kobieta to mozna sobie popatrzec i powzdychac do tych ksztaltnych ksztaltow :D

                    ale zaraz ją klasyfikujesz, nie? typ "kobity do seksu w kiblu dyskotekowym"

                    a to kształtów (czyt. w tym przypadku tyłka) w ubraniu nie widać? To po co tyle glindzenia o "seksownym stroju", skoro można się po prostu ubrać jak pani świadcząca usługi seksualne?
                    • maitresse.d.un.francais Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 17:55
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > lled napisał:
                      >
                      > > jak by moja sie tak ubrala to napewno by nie wyszla z domu. a tak to jest
                      > obca
                      > > kobieta to mozna sobie popatrzec i powzdychac do tych ksztaltnych ksztalt
                      > ow :D
                      >

                      Z mojego punktu widzenia miejscem do eksponowania kształtów są lokale prywatne. Na ulicy nie życzę sobie oglądania cudzych tyłków i majtek (dotyczy także mężczyzn, zwłaszcza tych chodzących w wiszących spodniach, spod których wystają bokserki).
                      • lled Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 18:12
                        zgadzam sie w pelni z tymi wiszacymi spodniami u facetow. a co do kobiet, niech sobie chodza w takich ubraniach, odrazu robi sie kolorowo i wesolo na ulicy :D
                        • maitresse.d.un.francais Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 18:18
                          lled napisał:

                          > zgadzam sie w pelni z tymi wiszacymi spodniami u facetow. a co do kobiet, niech
                          > sobie chodza w takich ubraniach, odrazu robi sie kolorowo i wesolo na ulicy :D

                          Raczej obleśnie i nieprzyjemnie.
                          • lled Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 18:22
                            jak to oblesnie? gdyby ta pani przeszla ulica wsrod 100 facetow, 98 z nich odwrocilo by glowe. a tych 2 to geje.
                            • maitresse.d.un.francais Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 22:12
                              lled napisał:

                              > jak to oblesnie? gdyby ta pani przeszla ulica wsrod 100 facetow, 98 z nich odwr
                              > ocilo by glowe.

                              no właśnie, i zrobiłoby się jak na sekstargach - chłopy odwracają się za półgołą babą

                              jest to obleśne

                              zdradzę ci tajemnicę, na ulicy są również kobiety i one też mają odczucia

                              i proszę mi nie wypisywać o zazdrości, bo jak mówię - lala zgrabna
                              • lled Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 22:14
                                a przynajmniej jestes podobna do niej?
                                • maitresse.d.un.francais Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 22:24
                                  lled napisał:

                                  > a przynajmniej jestes podobna do niej?

                                  Dzięki Bogu nie! To straszny plastik.
                                  • lled Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 22:28
                                    jaki plastik? przeciez nie widac jej piersi
                                    • maitresse.d.un.francais Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 22:34
                                      lled napisał:

                                      > jaki plastik? przeciez nie widac jej piersi

                                      Niezależnie od etymologii określenie plastik obejmuje plastikowe damy niezależnie od stopnia naturalności ich biustu. Tak mi się przynajmniej wydaje.
                                      • lled Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 22:47
                                        pierwsze slysze
                                        • senseiek Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 22.09.11, 22:49
                                          Nie przejmuj sie. maitresse.d.un.francais uwaza sama siebie za inteligentna ;)
                                          • maitresse.d.un.francais Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 23.09.11, 01:10
                                            senseiek napisał:

                                            > Nie przejmuj sie. maitresse.d.un.francais uwaza sama siebie za inteligentna ;)

                                            Gorzej z tym dziubku że za takową mnie uważa cała kupa osób. Coś tak 90% tych, z którymi się stykam.
                                            • ma_dre Re: ta pani pracuje w wiadomym zawodzie? 24.09.11, 17:14
                                              ja tam sobie cenie opinie mniejszosci
    • gyubal_wahazar Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 21.09.11, 23:10
      Niemniej frapujący jak patent z karteczkami, jest zabieg retoryczny jaki zastosowałeś. Parafrazując go z lekka, zabrzmiałby jakoś tak :

      'Uwielbiam tchnące świeżością poranka i przywołującą echo kropli deszczu spadającej z łodygi bambusa na łagodny owal tykwy, szato w sosie beszamelowym. Choć może lepsza jest ta oszczana, zbutwiała i waląca końskim łajnem brukiew w sosie szczawiowym. Jak myślicie ?'

      Widać dużą troskę o naprowadzenie respondenta na właściwy trop. Rispekt
    • tabeletka Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 21.09.11, 23:25
      kurfa, deja vu
      • zona-ex Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 21.09.11, 23:57
        Do karteczki dołącz foto. Swoje.
        • tabeletka Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 00:00
          no co ty, ja?

          ->>> drzewko :)

          zona-ex napisała:

          > Do karteczki dołącz foto. Swoje.
          • zona-ex Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 00:09
            hahahaha nie! nie ty : Wątkodawca :):)
            • vadkiliia Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 09:09
              a co niby zlego jest w takiej formie podrywu
    • takajatysia Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 09:32
      Ja bym raczej zaczęła bardziej pilnować torebki...

      Nie sądzę, żeby kobieta, która nie wie jak wyglądasz, i czy sprawiasz choć wrażenie normalnego będzie się kontaktować ot tak.
      • khautala Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 24.09.11, 15:58
        Dokładnie :) Co innego, gdyby np. pan siedział naprzeciw pani w podróży, wymieniali spojrzenia, uśmiechy i przy wysiadaniu pan dyskretnie podałby pani karteczkę, że mu się podoba i prosi o kontakt, to co innego, bo pani wie o jakiego pana chodzi i czy ma ochotę na kontakt z nim, a tak w ciemno jak robi autor wątku, to trochę lipa :)
    • wez_sie robie tak samo tylko, ze wkladam do piornika 22.09.11, 09:42
      kolezankom z klasy
    • policzdo3 Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 09:52
      Polecam dolaczyc wyciag z konta i zaswiadczenie o poczytalnosci.
      • karola1008 Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 12:01
        A ja myślałam, że takie metody podrywu to są popularne najdalej w I klasie gmnazjum...
    • kadfael Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 16:20
      To jest chyba niezwykle mało skuteczny sposób. Wrzucasz chlopie te karteczki pod różnymi nickami, od dobrych kilku lat, a efektu jak widac nie ma.
      Najwyższy czas przerzucić sie na jakiś inny sposób.
    • grzeszna_marta Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 16:37
      no tak jak na kl podstawówki to moim zdaniem powinno pomóc
    • miau_weglowy Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 16:38
      w zyciu bym sie nie odezwala, brzmi łamagowato, sorry
      i ta swiadomosc,ze ktos podszedl tak blisko, a ja nie zauwazylam, brrr...
      • lled Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 16:40
        miau_weglowy napisała:


        > i ta swiadomosc,ze ktos podszedl tak blisko, a ja nie zauwazylam, brrr...
        i to jest wlasnie ta ponczocha o ktorej pisalem wyzej :D
    • lusseiana Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 17:07
      Wiesz, gdybyś zaproponował przedział wiekowy 12-14 lat, to pochwaliłabym za inwencję, ale tak to tylko się uśmiałam :D Może jestem wedle Twoich kryteriów zadufana w sobie, ale wybacz, nie traktowałabym serio faceta, który próbuje mnie poderwać metodami rodem z podstawówki. I naprawdę nie ma znaczenia, czy kobieta obdarowana taką karteczką ma faceta, czy też nie ma - żeby skorzystać, to musiałaby być chyba bardzo zdesperowana. Przykro mi, ale Twój wspaniały plan jest o kant pośladków potłuc.

      Pozdrawiam.
    • iwona334 pomysl durny i tchorzowski, ale 22.09.11, 17:16
      jak czasami skuteczny, to czemu nie ?
    • maitresse.d.un.francais czyli wywlekam w domu chleb i ziemniory 22.09.11, 17:16
      a tu zamiast paragonu karteczka od podejrzanego typa.

      Wyrzucam natychmiast.
      • lusseiana Re: czyli wywlekam w domu chleb i ziemniory 22.09.11, 17:23
        A no więc właśnie - to druga sprawa. Jakbym takiego potwora karteczkowego nawet nie zauważyła, to zaczęłabym pilniej torby pilnować i nosić przy sobie co najmniej gaz pieprzowy.
        • maitresse.d.un.francais Re: czyli wywlekam w domu chleb i ziemniory 22.09.11, 17:27
          lusseiana napisała:

          > A no więc właśnie - to druga sprawa. Jakbym takiego potwora karteczkowego nawet
          > nie zauważyła, to zaczęłabym pilniej torby pilnować i nosić przy sobie co najm
          > niej gaz pieprzowy.

          To, wiesz, zależy od rodzaju i zamknięcia torby.

          A siatę z ziemniorami stawiam w autobusie na kole i siadam np. tyłem do niej.

          Tak że wielbiciel karteczkowy miałby okazję. ;-)
          • aqua48 Re: czyli wywlekam w domu chleb i ziemniory 22.09.11, 18:26
            I pierwsze co myślę to że siedziałam obok nudzącego się gimnazjalisty, który cały bloczek takich karteczek przygotował i wrzucał, wrzucał, wrzucał...
    • sid-sid Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 18:20
      Facepalm, poza tym było!
    • szymon_de_montfort Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 18:34
      A może zamiast wrzucać te karteczki do toreb poszedłbyś do jakiegoś marketu i poprzyklejałbyś je do róznych produktów kupowanych przez kobiety. Nie musiałbyś się skaradać i gmerać w torbach, a gdybyś tych karteczek poprzyklejał większą ilość, to statystycznie miałbyś duże szanse na odzew.
    • triismegistos Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 19:02
      lol
    • gres81 Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 19:08
      rojber467889 napisała:
      a uwierzcie ze zaden prawie facet na trze
      > zwo nie podbiegnie do nioeznajomej ktora mu sie podoba i nie zaprosi na randke


      wstydek:D:D

      zapisz się na kurs uwodzenia to zrozumiesz co trzeba zrobić żeby zdobywać kobiety.


      a pomysł głupi jak cholera
    • minasz Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 22:15
      a jakby ciebie zaczepiało jakies oblesne babsko w ten sposob byłoby ci przyjemnie?
      • lled Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 22:18
        to rojber jest oblesny? trzeba bylo od tego zaczac, zaoszczedzilo by to nam duzo czasu i nie wchodzili bys my na temat pol nagiej bladynki chodzacej po ulicy pelnej wrazliwych kobiet i dwuch gejow.
        • maitresse.d.un.francais Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 22:26
          lled napisał:

          > to rojber jest oblesny? trzeba bylo od tego zaczac, zaoszczedzilo by to nam duz
          > o czasu i nie wchodzili bys my na temat pol nagiej blONdynki chodzacej po ulicy
          > pelnej wrazliwych kobiet i dwÓch gejow.

          niektórzy po prostu dorastali w czasach, kiedy najpiękniejsze nawet dziewczyny nie chodziły półgoło - no ale niektórzy inni nie mogą tego pojąć

          to jest kwestia decorum (tak, wiem, trudne słowo, wujek gugiel pomoże), a nie wrażliwości czy jej braku
          • lled Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 22:29
            i jeszcze pewnie dostane linijka przez rece
            • maitresse.d.un.francais Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 22:30
              lled napisał:

              > i jeszcze pewnie dostane linijka przez rece

              robienie z siebie ofiary jest zabawniejsze niż wysilenie wyobraźni
        • minasz Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 22:42
          a kto tak zaczepia dziewczyny?
          albo jakis oblech albo psychol
    • stara-a-naiwna Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 22:38
      W Izraelu to działa.

      Ale mieszkamy w Polsce i tutaj mi by to się wydało przynajmniej głupie. I że facet który tak robi jest "nienormalny" (użyła bym innego słowa ale nie chcę być wulgarna)

      I uważam, że odzewu nie było by 99% tylko znacznie mnmiej. I z tych co by już sie odezwały też część mogła by być negatywna.

      I naprawdę by mi było miło i wręcz by mi zaimponowało jak by facet podszedł do mnie, przedstawił sie i zaproponował kawę. Wsadzaie ukradkiem karteczek jest gó...arowate, a do tego żey podejść do obcej osoby i spojrzeć jej w twarz trzeba mieć jaja.
      O!
      • minasz Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 22.09.11, 22:45
        w izraelu panna pewnie jest strasznie nisko w hierarchii społecznej dlatego łapie sie wszealakich sposobow aby zdobyc faceta
        • alfadj4g Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 23.09.11, 08:46
          no ale jak podejsc i zaprosic na kawe np , jesli wokol pelno ludzi,halas ,samochody ,kolejka itp. musze wtedy isc za dana kobieta az bedzie ciszej i mniej ludzi a wtedy moze sie wystraszyc i tez zle
          • stara-a-naiwna Re: podryw na karteczki wrzucane do torebek i sia 23.09.11, 23:00
            A co? Wrzucić komuś ukradkiem karteczke nie wstyd
            A zagadać przy ludziach to już głupio i siara

            Na lotnisku to jets za głosno jak samolot startuje albo w szkole na przerwie
            A nie w normalnych sytuacjach życiowych (podczas których wciskasz panienkom te swoje karteczki)

            I ja bym sie przestarszyła jak by mi ktoś w torbie grzebał a nie podszedł i sie przywitał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka