IP: *.centertel.pl 29.09.11, 11:42
Witam,
Jakiś czas temu dowiedziałam się że mama ma raka jelita grubego. Od kilku miesiecy miała objawy grypy żoądkowej i lekarze nie umieli jej pomóc, niechcieli przyjąć jej do żadnego szpitala. Ech. W końcu dostała się do szpitala gdzie od razu rozpoznano raka jelita i raka w głowie. Nadal nie opuszczała nas optymistyczna myśl. Wycieli jej z jelit to świństwo ale po operacji przez tydzień nie dochodziła do siebie, ciągle spała i odpowiadała zdawkowo. zrobili jej tomografie głowy, bo tam ma jakieś plamki, sami niewiedza jakie..... Gdy już można z nia było porozmawiać zorientowaliśmy się że straciła świadomość, nie poznaje ludzi, ich głosów, jej córka wydaje sie byc jej mamą.......totalna załamka.
Obserwuj wątek
    • voxave Re: R A K 29.09.11, 13:39
      Trzeba sie z tym pogodzić,oswoić....wyrazy wspólczucia.
    • malalenka85 Re: R A K 29.09.11, 13:43
      Musi Ci byś z tym bardzo trudno. Warto jednak, byś uzmysłowiła sobie, że fakt, ze jesteś przy mamie jest najważniejszy, mimo braku świadomości i prawdopodobnie też innych dysfunkcji. Rozumiem, że masz ogromną potrzebę wygadania się. Dobrze, że to robisz. Masz prawo w tej sytuacji by czuć się źle. Życzę wytrwałości.

      pozdrawiam
      • Gość: a Re: R A K IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.10.11, 22:28
        Jak dobrze,że jest to forum.Serdeczne wyrazy współczucia.Oswajaj się z myślą, że być może się rozstaniecie.Będąc przy niej ciesz się każdą chwilą, każdym dotykiem jej reki,mów do niej jak do dziecka.życzę także dużo siły i wytrwałości.Pozdrawiam
    • Gość: optymizm zgasł Re: R A K IP: *.centertel.pl 01.11.11, 21:39
      już jakiś czas temu odeszła....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka