Dodaj do ulubionych

O nogach będzie...

14.10.11, 20:15
O figurze i twarzy zresztą też.
Otóż jadąc rowerem minęło mnie zjawisko, na niebiańskich, opieszczonych czarnymi, jesiennymi rajstopami nogach, których część niebu bliższą skromnie prowokująco skrywała taka nieco dłuższa, szara miniówa w czarną kratę. Nie wgłębiając się w dalsze opisy dodam tylko, że gdybym był połowę młodszy wyp.ierdoliłbym się przed nią specjalnie na tym rowerze, z opadłą szczęką, coby wrażenie zrobić.
Obserwuj wątek
    • soulshunter Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:18
      gdybys sie wypie...l pomimo wszystko to tez bys zrobil wrazenie. Generalnie kobiety pomagaja emerytom kiedy cos im sie przydarzy
    • dziewczyna_rzeznika Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:22
      No pewnie :-) Ja bym szczękę nawet podniosła z ziemi podała :P
      • dziewczyna_rzeznika Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:23
        I podała :P
        • doral2 Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:26
          taką okazję przepuścić, no!
          • eat.clitoristwood Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:35
            doral2 napisała:
            > taką okazję przepuścić, no!

            Trochę zbyt długo na tę okazję czekałem. :)

      • eat.clitoristwood Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:34
        dziewczyna_rzeznika napisała:
        > No pewnie :-) Ja bym szczękę nawet podniosła z ziemi podała :P

        Gdybym w moim sędziwym wieku się wyp.ierdolił to nie tylko szczękę musiałabyś podawać. Bez karetki by się nie obeszło.
        • soulshunter Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:36
          no ale przezornie jezdzisz chyba w pampersie, co?
          • maly_zlosliwiec Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:42
            Zazwyczaj się nie wtrącam.
            Ale kurde blade !
            Znałam osiemdziesięciolatka, z takim gadanym, że rwał wszystkie laski dookoła. Miał taki osobisty urok, że nie było mocnych. Więc proszę mi tu z pampersami nie wyjeżdżać !
            Facet nawet na wózku był uroczy.
            • soulshunter Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:45
              a czy ja gdzies napisalem ze itklitorisłód nie jest uroczy?
              • maly_zlosliwiec Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:51
                Obydwaj są uroczy. Podróba i orginał.
                Ale z tymi pampersami to była wybitna złośliwość >>.
                • soulshunter Re: O nogach będzie... 14.10.11, 21:01
                  tak sie mowi w zargonie kolarskim na gatki z wkladka. Widac ze nie siedzisz w temacie.
                  • maly_zlosliwiec Re: O nogach będzie... 14.10.11, 21:05
                    Niestety, nie siedzę. Sama piankę do pływania nazywam śpiochami.
                    Każdy wymyśla swoje ).
                  • eat.clitoristwood Re: O nogach będzie... 14.10.11, 21:05
                    soulshunter napisał:
                    > tak sie mowi w zargonie kolarskim na gatki z wkladka. Widac ze nie siedzisz w t
                    > emacie.

                    Nie, niemniej ostatnio dowiedziałem się, że te przednie koła zębate nazywają się duża, średnia i mała pizza.
                    • maly_zlosliwiec Re: O nogach będzie... 14.10.11, 21:07
                      To teraz pora na historyjki, kto uprawia jaki sport.

          • eat.clitoristwood Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:46
            soulshunter napisał:
            > no ale przezornie jezdzisz chyba w pampersie, co?

            Na rower pielęgniarka zakłada mi tetrowe, lepsza wentylacja.
    • khadroma Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:39
      eat.clitoristwood napisał:
      > Otóż jadąc rowerem minęło mnie zjawisko,

      Zaraz, zaraz, to kto własciwie w tej romantycznej opowiesci jechal rowerem..? :/
      • eat.clitoristwood Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:44
        khadroma napisała:
        > Zaraz, zaraz, to kto własciwie w tej romantycznej opowiesci jechal rowerem..?

        pl.wikipedia.org/wiki/Z_pami%C4%99tnika_m%C5%82odej_lekarki
        • khadroma Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:56
          eat.clitoristwood napisał:
          > rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Z_pami%C4%99tnika_m%C5%82odej_lekarki

          A tak, to wiele tlumaczy, poza tym, kto jechał rowerem. ;)
          • eat.clitoristwood Re: O nogach będzie... 14.10.11, 21:01
            khadroma napisała:
            > A tak, to wiele tlumaczy, poza tym, kto jechał rowerem. ;)

            Fakt, skoro nie słuchałaś ani Studia 202 ani Powtórki z Rozrywki, nie kojarzysz.
            Każdy skecz zaczynał się słowami: "będąc młodą lekarką na rubieży przyszedł do mię pacjent".
            Ja napisałem analogicznie niegramatycznie.
            • khadroma Re: O nogach będzie... 14.10.11, 22:34
              eat.clitoristwood napisał:
              > Każdy skecz zaczynał się słowami: "będąc młodą lekarką na rubieży przyszedł do
              > mię pacjent".
              > Ja napisałem analogicznie niegramatycznie.

              Yhyhy! To wciaz leci czsami w trojce. :D
              Uwierz mi, że bedąc khadromą, napisales cos, co do mnie dotarło już za pierwszym razem, hihihi. ;)
    • varia1 Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:49
      mam takiego znajomego, który ostatnio jadąc rowerem ujrzał cud podobnego rodzaju jak ty, z tym że opisał go w nieco hmm, żołnierskich prostych slowach....

      obejrzawszy się przez ramię , nie odwrócił już głowy w pożądanym kierunku, bowiem cos jak twierdzi "chrupnęło" mu w karku.... i z wielkim impetem wjechał jakiejś babci w stragan gdzie sprzedawała jakieś tam cmentarne stroiki kwiatowe i znicze...

      • maitresse.d.un.francais Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:53

        obejrzawszy się przez ramię , nie odwrócił już głowy w pożądanym kierunku, bowiem cos jak twierdzi "chrupnęło" mu w karku.... i z wielkim impetem wjechał jakiejś babci w stragan gdzie sprzedawała jakieś tam cmentarne stroiki kwiatowe i znicze...

        o, biedna babcia! ale historia piękna!

        a morał? CHŁOPY PO PIĘĆDZIESIĄTCE NIE OGLĄDAĆ SIĘ ZA MŁÓDKAMI! ;-)
      • eat.clitoristwood Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:54
        varia1 napisała:
        > (...) obejrzawszy się przez ramię (...)

        Ja też się obejrzałem, po dwóch sekundach, po tym, jak sobie powiedziałem: "kurde, każdy by się obejrzał, to tobie też chyba choć u schyłku życia wolno...". Na szczęście było to już na zakręcie i musiałem z powrotem spojrzeć na drogę. Straganów ci u nas nie ma. :)
        • varia1 Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:56
          całe szczęście
          miał biedak później pół godziny wrażeń estetycznych jak go babina z tych kwiatków cmentarnych i potłuczonych zniczy wydobywała, mamrocząc przy tym jakieś bezzębne przekleństwa;)
          • maitresse.d.un.francais Re: O nogach będzie... 14.10.11, 21:02
            varia1 napisała:

            > całe szczęście
            > miał biedak później pół godziny wrażeń estetycznych jak go babina z tych kwiatk
            > ów cmentarnych i potłuczonych zniczy wydobywała, mamrocząc przy tym jakieś bezz
            > ębne przekleństwa;)

            a zapłacił babinie? strata przecież!
            • varia1 Re: O nogach będzie... 14.10.11, 21:17
              zapłacił, a jakże, policję chciała wzywać na pirata drogowego :D
              • soulshunter Re: O nogach będzie... 14.10.11, 21:23
                a na filmach nie placo tylko jado dalej :(
                • varia1 Re: O nogach będzie... 14.10.11, 21:37
                  :(

                • grassant Re: O nogach będzie... 14.10.11, 23:45
                  na filmach, to b.rzadko płaco za cokolwiek i b.rzadko pracujo.
        • grassant Re: O nogach będzie... 14.10.11, 23:43
          gdzie występują takie cudowne zjawska?
          • varia1 Re: O nogach będzie... 15.10.11, 10:38
            o tę piękność chodzi?
            w okolicach cmentarza wawrzyszewskiego się objawiła memu koledze

            ale może to jakaś dusza pokutująca była;)
    • czadroman Re: O nogach będzie... 14.10.11, 20:50
      też jechałem dziś, czapkę założyłem, zimno
    • wlody1 Re: O nogach będzie... 14.10.11, 22:27
      Jechałem ostatnio z Półwyspu i przed górką w lasku stał "ssak leśny" - w białych kozaczkach, czarnych pończoszkach i mini miniówie. Cholera, miała bardzo prawidłowo zaprojektowany tylny most i przepiękne nogi. Jak się nie brzydzisz to jedź!!!!
    • funny_game Re: O nogach będzie... 15.10.11, 00:01
      Sama bym była szczęśliwa, gdybym zjawisko spotkała podczas "przebieżki rowerkiem" i nie zwykłam siedzieć cicho, jak spotykam, więc byłoby fajnie :)
      Mówisz, że z wiekiem mi przejdzie?
    • piataziuta Re: O nogach będzie... 15.10.11, 00:38
      za mną się zawsze też, ku mojej rozpaczy, głównie takie dziady jak ty oglądają

      dobrze że nie mam kraty na szarej miniówie
      • eat.clitoristwood Re: O nogach będzie... 15.10.11, 12:36
        piataziuta napisała:
        > za mną się zawsze też, ku mojej rozpaczy, głównie takie dziady jak ty oglądają (...)

        Powinnaś okazać więcej zrozumienia. Takiemu dziadu, jak ja, zostało przecie jeno obleśne ślinienie się na widok dolnych kończyn dziewczęcych.

        A dzisiaj usiadłem sobie na ławeczce skąpanego w południowym słoneczku skwerku przed miejscowym Klubem Seniora. Niestety, żadna nie przeszła. (Nie chodzi oczywiście o seniorzycę):(
        • piataziuta Re: O nogach będzie... 15.10.11, 14:32
          ale ja nie mam nic przeciwko! :D
          ot, ubolewam, że panowie z niższych przedziałów wiekowych coraz rzadziej się za mną oglądają :D
          • piataziuta Re: O nogach będzie... 15.10.11, 14:38
            pogrążę się jeszcze bardziej:
            mój ostatni amant, to 92letni sąsiad z naprzeciwka, który po tym jak odprowadziłam go pod rękę z autobusu do mieszkania, zaczął całować mnie na przywitanie w rękę i zapraszać na koniaczek
            • khadroma Re: O nogach będzie... 15.10.11, 15:05
              piataziuta napisała:
              > mój ostatni amant, to 92letni sąsiad z naprzeciwka, który po tym jak odprowadzi
              > łam go pod rękę z autobusu do mieszkania, zaczął całować mnie na przywitanie w
              > rękę i zapraszać na koniaczek

              No co, urocze! :D
              • piataziuta Re: O nogach będzie... 15.10.11, 15:20
                Tak. O ile jest w czym wybierać w niższych przedziałach. :P
                Kiedyś oglądały się za mną wszystkie grupy wiekowe.
                Echhh, co to były za czasy... :D
      • khadroma Re: O nogach będzie... 15.10.11, 12:43
        piataziuta napisała:

        > za mną się zawsze też, ku mojej rozpaczy, głównie takie dziady jak ty oglądają

        Spoko, dziady wymrą, a juz wkrotce ty sie bedziesz slinic na widok dwudziestolatkow.
        Niestety, juz nie w miniówie, a w ocieplanych majtasach. ;)
        • piataziuta Re: O nogach będzie... 15.10.11, 14:34
          Ja już się ślinię. :D

          Chociaż ostatnio podbudowałam się, bo podrywał mnie bardzo przystojny 19latek!
          Nieważne że pijany był :D
    • real_antonina Re: O nogach będzie... 15.10.11, 01:33
      Czy jest taka możliwość żebyśmy jak dorośli ludzie porozmawiali o dajmy na to... nogach.
    • mumia_ramzesa Re: O nogach będzie... 15.10.11, 12:44
      A jezdzisz w kasku (bo szczeka to male piwo)?
      • eat.clitoristwood Re: O nogach będzie... 15.10.11, 12:49
        mumia_ramzesa napisała:
        > A jezdzisz w kasku (bo szczeka to male piwo)?

        Jeżdżę bardzo powoli. Poza tym mam jeszcze te dwa, dodatkowe kółka z tyłu. Tak więc wystarczy mi beret z włóczki.
        • mumia_ramzesa Re: O nogach będzie... 15.10.11, 14:51
          Beret to podstawa (zwl. dla dziadkow ;-) ). Jeszcze szalik zrobiony na drutach i my sie zimy nie boimy!
    • rannie.kirsted Re: O nogach będzie... 15.10.11, 14:37
      znaczy sie, ze masz 4X lat zonke dorosle dzieci i przezywasz kryzys wieku sredniego?
      • eat.clitoristwood Re: O nogach będzie... 15.10.11, 18:47
        rannie.kirsted napisała:
        > znaczy sie, ze masz 4X lat zonke dorosle dzieci i przezywasz kryzys wieku sredniego?

        Wiek (autentyczny) jest w wizytówce. W grudniu zmiana kodu, piątka z przodu.
        Midlife Crisis chyba już mam za sobą. Wyjątkowo łagodnie przeszedłem.
        • kochanic.a.francuza Re: O nogach będzie... 16.10.11, 13:50
          "Wyjątkowo łagodnie przeszedłem."

          Moze zbyt lagodnie? Czesem lepiej burzliwie ale raz;)
    • sexuarium Re: O nogach będzie... 15.10.11, 16:00
      niech wiek nie będzie dla ciebie jakimś ograniczeniem. Są kobiety, które lubia dużo starszych facetów
      • eat.clitoristwood Re: O nogach będzie... 15.10.11, 18:50
        sexuarium napisała:
        > niech wiek nie będzie dla ciebie jakimś ograniczeniem. Są kobiety, które lubia
        > dużo starszych facetów

        Możliwe, niemniej czułbym się cokolwiek idiotycznie w objęciach dwudziestoparolatki, najbardziej nawet dziadem zauroczonej.
    • sid-sid Re: O nogach będzie... 15.10.11, 18:49
      Fajnie. Ja dawno nie widziałam przystojniaka, takiego naprawdę zniewalającego.
      • josef_to_ja Re: O nogach będzie... 16.10.11, 15:29
        Bo nie widziałaś jeszcze mnie ;)
    • kochanic.a.francuza Re: O nogach będzie... 16.10.11, 13:42
      Biedaczku, moze ja Ci pomoge? Tez juz w wieku emerytalnym, ale nogi sie nie starzeja, a na moich tez mucha nie siada. Zdjecie Ci wysle, Co? Przyzwyczaisz sie i nie bedzie strachu, ze sie potluczesz. W takich jesiennych rajstopkach, kabaretkach czy moze bardziej przezroczyste?

      No, co cza sie wspierac wzajemnie;)
      • josef_to_ja Re: O nogach będzie... 16.10.11, 15:29
        Wyślij lepiej mi. Uwielbiam kobiece nogi :)
      • eat.clitoristwood Re: O nogach będzie... 16.10.11, 16:36
        kochanic.a.francuza napisała:
        > Biedaczku, moze ja Ci pomoge? (...)

        Dawaj. Może Twoje nogi w charakterze seksownych fanfar zapowiadających moją dorosłość wystąpią. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka