Dodaj do ulubionych

wasze szafy

20.10.11, 20:43
hej dziewczyny. ile miejsca zajmują wasze ciuchy? jestem na etapie robienia porządków w szafach i mimo, że wyrzuciłam/oddałam już mnóstwo rzeczy, to ciągle nie mogę się pomieścić. mam pięć półek w szafie zapchanych bluzkami, swetrami, spodniami (jedną z nich zajmują piżamy). plus część szafy z wieszakami - marynarki, swetry, sukienki, kurtki - upchane jak śledzie w beczce. do tego część rzeczy wisi na wieszaku podręcznym i spora część stale jest w koszu z praniem lub koszu z brudnymi rzeczami. do tego bielizna - dwie duże szuflady w komodzie. czy mam za dużo rzeczy?

a jak to wygląda w szafach Waszych facetów? Mój ledwo się mieści na czterech półkach, w części "wieszakowej", trzech małych szufladach i jednej dużej. plus wieszak i kosze, jak u mnie.

jestem ciekawa jak to jest u Was? ile miejsca zajmują Wasze ciuchy? czy też ciągle brakuje Wam miejsca?
Obserwuj wątek
    • funny_game Re: wasze szafy 20.10.11, 20:50
      A ja się nie mam w co ubrać, Ty niedobra.
      • agaoki Re: wasze szafy 20.10.11, 21:14
        > A ja się nie mam w co ubrać, Ty niedobra.
        >

        no oczywiście jak też nie mam:))))
        • funny_game Re: wasze szafy 20.10.11, 21:18
          Aha, bo już myślałam, że mi na złość ten wątek ;)
    • rotkaeppchen1 Re: wasze szafy 20.10.11, 21:02
      Ojej, lepiej nie mowic. Jak sie wporwadzilam, bylo kulturalnie po rowno. A teraz tak sie rozprzestrzenilam szafowo, ze moj biedny facet ledwie wygrzebuje swoje ubrania. Mimo ze staram sie robic selekcje co jakis czas. Albo czas na nowa szafe :D
    • zamysleniee Re: wasze szafy 20.10.11, 21:07
      notorycznie wywalam i robię porządki, i ciągle uważam że jest za dużo, a nie za mało
    • happy_time Re: wasze szafy 20.10.11, 21:07
      To zależy jakiej wielkości te półki masz, ale z opisu nie wygląda to na bardzo dużo. Poskładaj letnie rzeczy i odłóż gdzieś wyżej na mniej używaną półkę, od razu zrobi się więcej miejsca :)
    • varia1 Re: wasze szafy 20.10.11, 21:09
      dwie półki, dwie nieduże szuflady i połowa przestrzeni wieszakowej w całkiem niedużej szafie, nie znoszę mieć dużo ubrań, jedna półka na buty z danego sezonu, po sezonie wędrują do "przechowalni", ich miejsce zajmują aktualne
      • varia1 Re: wasze szafy 20.10.11, 21:20
        zapomniałam dodac, że nie mam w swojej garderobie żadnych jeansów
        oraz żadnego swetra - nie znoszę !
        • wez_sie Re: wasze szafy 21.10.11, 16:39
          jeansy przy rozmiarze 44 nie wyglądają zbyt efektownie
    • zetka50 Re: wasze szafy 20.10.11, 21:28
      proponuję kupić większą szafę :)
    • margie Re: wasze szafy 20.10.11, 22:38
      szafe na 3, 60m dluga i 2,8m wysoka. w tym 12 szuflad. Plus kawalek szafy w przedpokoju. Troche luzu jest, ale nie za duzo:)
    • lolcia-olcia Re: wasze szafy 20.10.11, 22:44
      spokojnie Ciebie przebiłam, wiem dużo tego mam
    • aneta-skarpeta Re: wasze szafy 20.10.11, 23:14
      moja jest cala szafa - pełna zabudowa do sufitu, szer 250 cm, gł 66 cm
      + taka sama szafa szer 75

      plus szafa na buty

      mąż ma 1 czesc 75 cm + miejsce na wiszoace rzeczy w szfaie w przedpokoju

      mąż ma luzno, ja mam wszystko w dwoch rzedach
    • panna.m.igotka Re: wasze szafy 21.10.11, 15:40
      Cały pokój zawalony. Szafa się nie domyka, resztę upycham pod łóżko i pozostałe meble. W ostateczności trzymam w plecakach i workach transportowych. Mam rzeczy do pracy i na "relaks". Wiecznie coś wywalam, ale i tak tyle samo przybywa. Trudno mi się rozstać i często chomikuje koronkową bieliznę, której i tak nigdy nie zakładam, do tego maniakalnie kupuję polary i bluzy techniczne. No i buty :) jak każda kobieta ... większości do biegania. Czasem po prostu trudno się oprzeć :)
      • aqua48 Re: wasze szafy 21.10.11, 15:54
        Co najmniej cztery razy w roku wynoszę duże torby z rzeczami, których nie włożyłam więcej niż raz na rok. Czasem z bólem serca, ale pozbyłam się już ciuchów, które "kiedyś" będą dobre, które "kiedyś" były dobre i tych, które do niczego nie pasują mimo, że obiektywnie są dobre.
        A robiąc porządki cieszę sie, że będę miała dużo miejsca, żeby kupić coś nowego. I tak robie :0
        Mężowi też każę wyrzucić "ulubione" ciuchy, ktorych już nigdy nie włoży. Albo po cichu sama usuwam, bo on i tak nie pamięta, że coś takiego miał.
    • princess_yo_yo Re: wasze szafy 21.10.11, 16:09
      dwie szafy, komoda, ubrania wierzchnie wisza gdzie popadnie. tzw chlopak zadowala sie szafka nocna i rozrzucaniem gratow gdzie popadnie. oczywistym jest ze moje mieszkanie jest za male na dwie osoby wiec dla zadnego permanentnego chlopaka nie ma tam miejsca.
    • wez_sie Re: wasze szafy 21.10.11, 16:42
      nie ważne jest ile ma sie w ogole ciuchow, tylko ile ma sie ciuchow, w których można chodzić.
      • kasia-1875 Re: wasze szafy 22.10.11, 13:48
        jedna szafa to mało :-)
        • asiablues Re: wasze szafy 16.11.11, 14:10
          Nie wiem, ile mam sztuk odziezy. Ze strachu, ze mąz sie dowie, ile tego naprawde jest, niektóre rzeczy pochowałam tak głęboko, ze nijak je teraz znalezc. Czesc nawet w szafie syna upchałam...
    • liisa.valo Re: wasze szafy 16.11.11, 14:20
      Ja mam stały kobiecy problem: ubrania nie mieszczą mi się w szafie, ale nie mam co na siebie włożyć :) Mam szafę trzypółkową, szafę do wieszania (w zasadzie pół tej szafy) i taką szafkę nad tą szafą do wieszania. Mieści się wszystko, bo ja jestem w tym zakresie zboczona: układam tematycznie i kolorami.

      W szafie faceta: ma zdecydowanie więcej ubrań niż ja. Ja mam tylko butów więcej.
    • vandikia Re: wasze szafy 16.11.11, 15:08
      my mamy szafę 4 metry na 3 i wyobraź sobie, tak brakuje miejsca, chore
      właśnie się przymierzam do wielkiego wypieprzenia połowy, zaczęłam od działu skarpetki/rajstopy
      zamierzam rzeczy wywleczone i nie noszone od 3 sezonów albo na śmietnik albo komuś dać - w zależności od stopnia zużycia i wyglądu
      • thank_you Re: wasze szafy 16.11.11, 15:34
        Jeny, Vandzia, ja ostatnio wywiozłam z 20 kg ciuchów i wiem, że muszę zrobić to ponownie, bo moje ubrania rozmnożyły się chyba przez pączkowanie. Dodam, że segreguję je regularnie i staram się bez sentymentu oddawać bardziej potrzebującym. (Wyjątkiem są jakieś perełki).

        Ale przynajmniej mogę być spokojna, żaden mol nie grozi tym ubraniom - nawet on nie jest w stanie się między nie wcisnąć. :D
    • pochodnia_nerona Re: wasze szafy 16.11.11, 22:05
      To jakiś dramat. Ciuchy są wszędzie: w rozwalającej się z tej okazji komodzie, szafie, jej nadstawce, w koszu z praniem.
      A ja pół godziny dumałam, co do roboty założyć, bo nic nie mam. Istne kuriozum - mam jakieś cuda na kiju, a brakuje mi takich poprawnych pracowych ciuszków.
      Chyba zwariuję. Co jakiś czas robię przeglądy, wydaję niepotrzebne szmaty, a i tak się nie mieszczą! I wiecznie jest problem z ubraniem się!
      • mariela1987 Re: wasze szafy 16.11.11, 22:33
        ja mam też wszytsko poupychane...
    • crestwood Re: wasze szafy 18.11.11, 10:14
      To właściwie nie jest szafa, tylko garderoba, ale i tak jest za ciasno. Segregację robię co jakiś czas, bo w wielu ubraniach nie chodzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka